Bliźniaki - powiedziałyście pracodawcy.

29.10.08, 13:24
Witam mamy i przyszłe mamy bliźniat.
Mam do was pytanko. Obecnie jestem w 14 tygodniu ciąży bliźniaczej i
przebywam na zwolnieniu lekarskim. Mój pracodawca bardzo brzydko
mnie potraktował gdy dowiedział się, że jestem w ciąży. Nie chcę się
wdawać w szczegóły,ale zakończyło się tym, że nie mam już tam
powrotu. Tak więc postanowiłam, że po urlopie macierzyńskim pójdę na
urlop wychowawczy, bo muszę zająć się dziećmi (a mam jeszcze 2
letnią córeczkę). Chodzi o to, że moje zwolnienia dostarcza do firmy
mąż, bo ja nie mam ochoty rozmawiać z moją szefową. Zastanawiam się
jednak czy powinnam mówić jej, że będę miała bliźniaki? Przecież to
i tak nic nie zmieni. Wydaje mi się, że najlepiej będzie jak dowie
się jak już urodzę. A jak Wy zrobiłyście?
    • bweiher Re: Bliźniaki - powiedziałyście pracodawcy. 29.10.08, 15:36
      A ginekolog nie dał ci zaświadczenia,że przebywasz na zwolnieniu z powodu
      ciąży?Na moim zaśw.było wypisane że ciąza 3,tydzień 14,bliźniacza,po
      poronieniu,trzeba leżeć.Oczywiście wypisywał to lekarz i był fachowy opis,nie
      taki jak mój teraz smile)
      A zresztą wątpię zeby ta wiedza o bliźniakach cokolwiek zmieniła w twoich
      relacjach z szefostwem.
    • juliza Re: Bliźniaki - powiedziałyście pracodawcy. 29.10.08, 15:59
      Nie masz takiego obowiązku. Ale jeśli już urodzisz, musisz jak najszybciej
      poinformować kadry, bo masz więcej macierzyńskiego i pewnie będziesz musiała
      dostarczyć jakieś oświadczenia (że drugi poród, że bliźniaki). No i przysługuje
      Ci dwa dni opieki nad dzieckiem w roku. O tym po porodzie powinni Cię poinformować.
      • mk271 Re: Bliźniaki - powiedziałyście pracodawcy. 29.10.08, 16:18
        po porodzie na pewno sie dowie bo przysluguje ci dłuższy
        macierzyński - w twoim przypadku drugi poród i bedzie dwojeczka to
        chyba 30 tyg. poza tym z ta opieka jest tak ze nawet jakbys miala 5
        dzieci to masz 2 dni opieki w roku ( nie zalezy od ilosci dzieci). A
        swoją drogą gratulacje!!!
        Ja pracodawcy powiedzialam juz wczesniej ale tylko ze wzgledow
        zdrowotnych bo chcialam jak najdluzej pracowac - pracowałam do 28tc
        • wasabi9 Re: Bliźniaki - powiedziałyście pracodawcy. 29.10.08, 17:13
          Też uważam że do czasu porodu nie musisz mówić jeśli nie chcesz. Ja
          powiedziałam od razu, ale mam przyjacielskie układy w pracy.
        • louve82 Re: Bliźniaki - powiedziałyście pracodawcy. 29.10.08, 18:17
          Bardzo dziękuję za gratulacje.
    • louve82 Re: Bliźniaki - powiedziałyście pracodawcy. 29.10.08, 18:16
      Bardzo Wam wszystkim dziękuję za podpowiedzi. Liczę też na więcej
      przykładów. Jeśli chodzi o moje zaświadczenie to było na nim, że
      jest to ciąża i który tydzień, bo był to sam początek i jak
      wszystkie wiecie jeszcze wszystko mogło się zdarzyć. Dlatego mój
      ginekolog zdecydował, że lepiej na tym etapie nie pisać, że to ciąża
      mnoga.
      • foczka85 Re: Bliźniaki - powiedziałyście pracodawcy. 30.10.08, 14:29
        Mam podobnie jak Ty. Powiedziałam szefowi ok 10 tyg. i od razu musiałam iść na
        L4. Stwierdził że na moim stanowisku nie wypada być w ciąży smile poza tym kto mnie
        teraz zastąpi? hehe
    • louve82 Re: Bliźniaki - powiedziałyście pracodawcy. 29.10.08, 18:18
      Czy któraś z Was też miała takie przejścia z pracodawcą?
      • mk271 Re: Bliźniaki - powiedziałyście pracodawcy. 29.10.08, 19:27
        Nie, u mnie było i jest wszystko w przyjaznych stosunkach. Pełne
        zrozumienie.
        • agiq Re: Bliźniaki - powiedziałyście pracodawcy. 30.10.08, 09:07
          Hehe, moja ciąża jest po in vitro i mój pracodawca wiedział że mogę
          być w ciązy jak jeszcze nie było wiadomo czy w ogóle zabieg się
          udał wink zresztą pół pracy trzymało kciuki żeby się udało smile
          współczuję zatem szefowej...i myslę że skoro układy i tak juz są
          popsute to teraz żadna dodatkowa informacja ich nie naprawi.
          • makakigi1 Re: Bliźniaki - powiedziałyście pracodawcy. 30.10.08, 10:45
            Ja też nie miałam takich problemów. Powiedziałam w pracy w 13 tyg. i
            od razu, że to bliźniaki, bo lekarz uprzedzał o możliwości szybkiego
            L4. Na szczęście nic złego się nie działo i mogłam pracować do 28
            tyg. Zobaczymy jednak co będzie po powrocie z macierzyńskiego...
            Czasami "represje pociążowe" nastepują dopiero wtedy.
      • chrust5 Re: Bliźniaki - powiedziałyście pracodawcy. 30.10.08, 14:57
        Nie, ja co prawda nie mam pracodawcy tylko zleceniodawce, ale
        zatrudnil mnie jak bylam nie tylko w szostym miesiacu z blizniakami,
        ale w dodatku z perspektywa, ze na pare miesiecy wracam jeszcze do
        USA. Mimo to on proponowal i zapewnial, ze sobie poradze, bo sa
        prorodzinni. I faktycznie sa smile. No, ale sam szef ma czworke dzieci
        i pracujaca zone, reszta wierchuszki po trojce...
      • gandzia75 Re: Bliźniaki - powiedziałyście pracodawcy. 30.10.08, 17:21
        U mnie dokładnie tak jak u ciebie - reakcja pracodawcy: no to
        będziemy musieli się pożegnać! Byłam na początku ciąży, miałam już
        2,5 letnie dziecko, do tej pory żadnych zwolnień, żadnego
        leserowania, z dzieckiem zostawała babcia, a mimo to on
        już "wiedział", że ja będę chodzić na zwolnienia. Oczywiście mnie
        zwolnił. Teraz żałuję tylko, ze w czasie ciąży z dziewczynkami nie
        byłam na zwolnieniu całą ciążę, pracowałam do ok. 30 tc, w tym była
        przeprowadzka firmy! Chciałam, zeby zobaczył, że pracę traktuję
        poważnie... Dziewczyny urodziły się oczywiście wcześniej (w 34 tc)
        i z różnymi problemami, jedną rehabilitowałam do roku, z oczami ma
        kłopoty do dzisiaj i jest pod opieką okulistów. Niech tego fagasa
        szlag jasny trafi! Zyczę mu zawsze wszystkiego najgorszego!!!

        Ja po macierzyńskim poszłam na L-4 na siebie, można do 182 dni.
        Potem wyleciałam bez wypowiedzenia. Zgodnie z prawem, co powierdził
        sąd pracy, bo oddałam sprawę i przegrałam.
        Możesz ciągnąć L-4 po macierzyńskim na siebie, potem na dzieci 60
        dni, złożyć podanie na dwa tyg. przed planowanym rozpoczęciem - o
        wychowawczy. Masz prawo rodzić dzieci i być na wychowawczym! Nie
        jesteś tylko pracownikiem, jesteś matką, żoną i to jest
        najważniejsze. A praca... Było nam potwornie ciężko bez mojej
        wypłaty, ale zacisnęliśmy pasa i jakoś dało radę. Jak dziewczynki
        skończyły 2 lata - poszłam do nowej pracy: państwowej, do 15.00,
        dużej, gdzie masz prawo być matką, dzieci mają prawo chorować, a ty
        czasami musisz później przyjść.

        Nie przejmuj się, tyle ci powiem. Ciesz się ciążą, ze podwójna - nie
        każdemu się to przytrafia, jest to niewątpiwie błogosławieństwo smile
        • louve82 Re: Bliźniaki - powiedziałyście pracodawcy. 31.10.08, 13:06
          Dziękuję za miłe słowa. Ja też wierzę, że wszystko jakoś się ułoży.
          Teraz najważniejsza jest moja rodzina. A praca? Jak nie ta to inna.
          Wiesz co jednak jest najgorsze? Pierwszą pracę też straciłam w
          podobny sposób. Po prostu po macierzyńskim wręczyli mi
          wypowiedzenie. Gdy starałam się o tą pracę moja przyszła szefowa
          była oburzona, jak można postępować tak z matkami. Co więcej
          zapewniała, że u nich w firmie nigdy się tak nie zdarzy. I co? To
          były tylko puste słowa.
    • sieminka81 Re: Bliźniaki - powiedziałyście pracodawcy. 30.10.08, 11:48
      Ja na szczęście nie miałam problemów bo mój szef to lekarz który
      wykonywał mi inseminacje smile)) hehe więc to że jestem w ciąży to po
      części jego zasługa.
Pełna wersja