ada_k9 02.11.08, 20:46 Kiedy wasze pociechy zaczeły się samodzielnie przekręcac z plecków na brzuszek i spowrotem. W który miesiącu zaczełyście wprowadzać posiłki i jakie? Pozdrawiam Wszystkie Mamy bliźniaków Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
nemezja1 Re: Kiedy wasze pociechy...? 03.11.08, 08:32 Przekręcały sie w 6 m-cu. A jedzenie dokładnie wg tabelki Odpowiedz Link Zgłoś
mamakubusia9 Re: Kiedy wasze pociechy...? 03.11.08, 11:16 mój synek zaczął sie przekręcać z pleców na brzuch i odwrotnie w 6miesiącu, a córka tylko sie przekręca z brzucha na plecy, a odwrotnie jeszcze nie umie. A z jedzeniem u nas masakra, wprowadzać zaczęłam w 5miesiącu bo były na cycu, ale opornie nam to nadal idzie. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_i_dzieci Re: Kiedy wasze pociechy...? 04.11.08, 10:50 Przekręcali się z brzucha na plecy i odwrotnie w 4 (Patryk) i 5 (Amelka) mies. Posiłki poza mlekiem dostali pod koniec 5 miesiąca (albo na początku 6) i pierwsza była zupka z dyni. Karmieni piersią. Odpowiedz Link Zgłoś
magda292 Re: Kiedy wasze pociechy...? 05.11.08, 00:09 przekręcały się w 7 lub 8 miesiącu, jedzenie - zupki od 5 miesiąca warzywne gotowane na wodzie mineralnej, deserki owocowe gerbera, po 2 tygodniach wprowadziłam mięso - drób i królicze, od 8 miesiąca chleb ( wiem, że nie powinno się)a w 9 mięso wieprzowe. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
montinta Re: Kiedy wasze pociechy...? 05.11.08, 08:47 Moje maluchy 30 października skończyły 4 miesiące. Synek już zaczął kombinacje "przekręcające"-niektóre próby zmiany pozycji z plecków na brzuch kończą się powodzeniem.Leżąc na wznak dźwiga głowę i klatkę piersiową do góry, zadziera nogi i robi "scyzoryk",no i chce siadać,jest silny i "sztywny".Podnoszony za rączki,wstaje na nogi,cieszy się przy tym niezmiernie,a ponieważ mu na to nie pozwalam za często-denerwuje się i krzyczy. Córcia na razie z plecków kładzie się na boczek,jest bardziej wiotka,ale podnoszona za rączki pięknie unosi i trzyma główkę.Leżąc na brzuszku podpiera się na ramionkach,główkę trzyma długo,patrzy na boki. Fajnie patrzeć jak każdy dzień przynosi nowy postęp dzieciaczków. Sama radość!!! Odpowiedz Link Zgłoś