karmienie bliźniaków - butla czy łyżeczka

10.12.08, 20:34
witam,
dopiero trafiłam na to forum i nie wiem czy ten temat nie był już poruszany.
Ale jak karmicie wasze dzieci butlą czy łyżeczką?

Moje mają 4,5 miesiąca i wprowadzamy zupki jarzynowe, kaszki ... no i
tragedia. Jak było samo mleko to mogłam na raz podać i cyca i butlę drugiemu
.... a teraz sobie nie radzę... sad
Jak karmie łyżeczką Kasię to Tomek zdąży się znudzić i płacze, jak karmie
Tomka to samo Kasia ... sad

Niby powinny z łyżeczki ale bliska jestem poddania się i podawania im
wszystkiego z butli, bo jak próbuje podawać obydwu na raz z łyżeczki to
wszystko jest utytłane w zupie albo jabłuszku, dzieciaki do kąpieli bo całe
uciapane, rękawy załadowane do buzi ... dla mnie rozpacz.
Jak ich nie karmie na raz to skolei czasu mi już brakuje na spacer..

i jeszcze jedno jak blenderem uzyskać gładką masę zupki, da się to w ogóle
zrobić, bo mi zawsze jakieś kawałki zostają i to problem bo maluchy się
krztuszą jak na coś takiego trafią sad
    • joas_ia Re: karmienie bliźniaków - butla czy łyżeczka 10.12.08, 20:51
      Hej, ja moich chłopców od "pierwszej zupki" karmię łyżeczką. Tylko sporadycznie
      dostają obiadek w butli. Najpierw ambitnie szykowałam dwie porcje ale teraz
      poddałam się i mam jedną miseczkę/słoiczek i z niego podaję do jednej buźki i do
      drugiej. Oczywiście, że się czasem denerwują-zwłaszcza Igor (toleruje podanie
      bratu max 2 łyżeczek raz za razem). Natomiast Maciej wykorzystuje sytuację by
      włożyć śliniak na głowę...No nie jest lekko, ale czy za kilka m-cy będzie
      lepiej? Przyzwyczaicie się do butli i co? A tak dzieciaczki ćwiczą choćby
      otwieranie buzi. Gładką konsystencję uzyskuję bez problemu blenderem, tylko
      wytrwale miksuję. Pozdrawiam
      • doti_2 Re: karmienie bliźniaków - butla czy łyżeczka 10.12.08, 21:35
        dzięki za odpowiedź smile. Znaczy się da rade bliźniaki karmić łyżeczką ... na raz
        smile))
        pozostaje uzbroić się w duuuże pokłady cierpliwości i zakupić większa ilość
        proszku do prania.
        Przecież w końcu się nauczą, a jak na początku nie będą zjadać pełnych porcji
        tylko parę łyżek zawsze mogą dostać mleko (póki co, ale tak za 3 miesiące
        wypadało by żeby z tego mleczka powoli rezygnować na rzecz stałego jedzonka).

        nam nie wszystkie posiłki razem wypadają bo Kasia je co 3h (głównie mleko
        modyfikowane) a Tomek co 2,5h (głównie pierś), ale z jedzeniem jabłuszka i zupek
        to już masakra, bo trwa to tak długo że brakuje mi czasu, więc chciałabym karmić
        razem .. no i chyba cała nasza trójka będzie się musiała tego nauczyć.

        • di.da Re: karmienie bliźniaków - butla czy łyżeczka 10.12.08, 21:59
          od poczatku lyzeczka
          sliniaki i pieluchy to nasza bron byla.
          no i doradze ci zaczac karmic gdy nie wyja jeszcze z glodu, dasz wtedy rade
          osobno. tylko pamietaj, znajac zegar biologiczny swoich dzieci zacznij wczesniej
          karmic glodomora. w miedzyczasie, co ktoras lyzeczke dawaj drugiemu, mniej
          zarlocznemu
          a i na raz tez mozna, malutkimi porcjami . niewazne ze ci sie utytlaja

          no i wazna zasada: jak zaczelam wprowadzac tzw. zupki, to nie zastapily od razu
          obiadu czy posilku mlecznego. male dostawaly wtedy, gdy nie byly mega glodne.
          no i czesto dawalam kilka lyzeczek, a zaraz potem mleko, kotre zawczasu
          przygotowywalam. i stopniowo zaczelyjesc wiecej papek i mniej mleka
    • piegoosek Re: karmienie bliźniaków - butla czy łyżeczka 11.12.08, 01:01
      moje od pierwszych zupek tylko lyzeczka, nigdy nie przyszlo mi nawet do glowy
      podawac im z butli, a to nawet chociazby dlatego, ze byly zbyt geste uncertain zawsze
      robilam im dosc gete papki...
      a co do znudzenia, to dojdziesz do wprawy karmiac z jednego talerza, jedna
      lyzeczka, w jednym czasie smile powodzenia!
    • piegoosek Re: karmienie bliźniaków - butla czy łyżeczka 11.12.08, 01:03
      a to ze sie brudza? no coz, standard smile polecam goraco plastikowe sliniaki! nam
      sprawdzily sie rewelacyjnie! probowalam wielu, ale te wygraly, uzywamy do dzis,
      sprawdzaja sie, jak maluchy jedza same i czesto zupka ucieka z lyzeczki smile
    • piegoosek Re: karmienie bliźniaków - butla czy łyżeczka 11.12.08, 01:05
      robilam zupki blenderem i zawsze bylo ok, moze troche dluzej miksuj? ja uzywalam
      zwyklego miksera z koncowka.
    • optymist1 Re: karmienie bliźniaków - butla czy łyżeczka 11.12.08, 08:00
      ja karmiałam łyzeczką, raz jendemu łycha, raz drugiemu,
      utytłanie to dopiero nastapi jak zaczną jesc sami łyzeczkami ! moi maja 14
      miesiecy i jak jedzą sami to czasem nie wiem co najpierw ratowac wink ich
      ubranka, ściany, kanapy czy moje ubranie wink
      dobry blender sobie z tym poradzi, moze Twój jest kiepski .... a ugotowane
      warzywa blendujesz czy surowe ?
    • juliza Re: karmienie bliźniaków - butla czy łyżeczka 11.12.08, 12:05
      Od początku jedli tylko łyżeczką. Pakowałam do fotelików samochodowych i
      karmiłam jednocześnie. A co do brudzenia... ja miałam zwykłe śliniaki podszyte
      ceratką. Na wyjazdach stosowałam takie ubranka do karmienia z Ikea:
      www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/10121520
      W komplecie są dwa, po jedzeniu można przetrzeć lub wrzucić do pralki. Ale i tak
      prawdzie brudzenie dopiero przed Tobą...
    • ciri_77 pierszy tydzień dwałąm zupki z butelki - 11.12.08, 13:37
      bardzo mocno rozrzedzone, przyzwyczajały sie do innego smaku niz mleko
      a potem duza miska, laski do fotelików samochodowych, śliniaki na buzie i
      łyżeczka w dłoń smile a raczej łyżeczki, bo one tez miały swoje smile

      po skończonym posiłku - panny do przebrania, brudy do pralki, podłoga do umycia
      itp, za 2 godziny powtórka...

      a teraz mam luksus - Dziewczyny same jedża, (ale podłoga nadal do mycia po
      każdym posiłku - niewiarygodne ile potrafi taki mały człowiek rozlać)
      Karmienei dwójki na arz jest możliwe, tylko troche trudniejsze smile
      • doti_2 Re: pierszy tydzień dwałąm zupki z butelki - 11.12.08, 21:10
        dzięki drogie kobiety za odpowiedzi

        słowa ludzi którzy przez to przeszli (z dwójką) są jak miód na moje serce smile)

        w Ikeowe ciuszki się zaopatrzymy

        Blender mam Browna, ale chyba za krótko miksuję, albo za duże porcje na raz..

        obiadki robię tak że gotuję warzywa (zwykle większą ilość bo potem zamrażam,
        choć nie wiem czy to najlepszy pomysł, może lepiej zagotowywać, choć zamrozić
        szybciej i prościej), potem studzę i miksuję .. no i zostają kawałki ziemniaka,
        skórki groszku i takie tam.
        Przetrzeć przez sitko się tego nie da bo za gęste i się wszystko zatyka.

        A z karmieniem myślałam o butli bo Kasia z butli ciągnie wszystko jak smok,
        natomiast łyżeczką ... uplute jesteśmy obie bo ona musi pogadać, porobić bąble
        ze śliny no i wogóle .. z resztą .. znacie to smilesmile
        • phoebe10 Re: pierszy tydzień dwałąm zupki z butelki - 11.12.08, 21:43
          My od początku łyżeczką, jak małe skończyły 6 miesięcy, nie dało się już razem.
          Najpierw jedna potem druga. Dziewuchy odstawiły mi wtedy butle i męczymy się
          kaszkami i łyżeczką. Mają ustalone, Olka pierwsza, Nata za nią i tak wszystkie
          posiłki w ciągu dnia. I na spacer starcza nam czasusmileGorzej z obiadem dla mężawink
    • justinka_27 Re: karmienie bliźniaków - butla czy łyżeczka 11.12.08, 23:31
      Krystian je wszystko łyżeczką od 3 miesiąca, bo z butli ciągnął
      kilka łyków i koniec, więc żeby mi się dziecię nie zagłodziło
      podawałam łyżeczką (jadł od początku rewelacyjnie) i teraz o butli
      już nie ma mowy (nawet do picia). Sara pierwsze zupki dostawała z
      butli, próbowałam łyżeczką ale szło bardzo opornie sad Kiedy mialam
      kogoś do pomocy i karmiliśmy we dwoje "bawiłam" się w łyżeczkę i z
      czasem się nauczyła. Jedynie jeszcze przez jakiś czas kiedy była
      bardzo głodna musiała dostać z butelki, bo z łyżki nie lecialo
      ciągiem i między jedną a drugą był wrzask i nie szło jej nakarmić w
      ten sposób. Teraz kaszki mała je sama z flachy, młodego karmię, a
      zupkami karmię jedno po drugim.
    • tscina Re: karmienie bliźniaków - butla czy łyżeczka 12.12.08, 09:50
      na pewnej stronie producenta, a potem na jakimś forum wyczytałam, że nie ma
      żadnych korzyści z wczesnego karmienia łyżeczką. Dzieci pełną zdolność do
      jedzenia łyżeczką uzyskują około 6 miesiąca. Ja jednak wychodzę z założenia, że
      wcześniejsze chociaż częściowe odstawienie butli sprawi, że dziecko prędzej
      osiągnie wprawę, a dla nas (mam bliźniaków) to będzie ogromne ułatwienie.
      Moi chłopcy od początku 4 miesiąca jedzą łyżeczką. Pierwszym posiłkiem była
      kaszka, troszkę rzadsza niż w przepisie - jedli ładnie, choć i ja, i oni, i
      nawet podłoga były upaprane w przecudnej bananowej mazi smile Po tygodniu dostali
      pierwszą papkę warzywną i już widzę ogromną różnicę. W marchewce upaprane są
      tylko buzie i noski. Idzie już nam dużo sprawniej. Oczywiście nadal przed
      poważnym, łyżeczkowym posiłkiem nie mogą być bardzo głodni. Wybieram momenty,
      gdy są wyspani, wcześniej najedzeni, w dobrych humorkach. Płacz uniemożliwia
      takie karmienie i wtedy zawsze jest butla.
      A co do wspólnego karmienia, no nigdy nie praktykowałam . Miłosz zazwyczaj je
      pierwszy, a Filip jako starszy i mądrzejszy czeka wink
      Karmienie dwójki butlą zajmuje mi maksymalnie 15 minut, łyżeczką - około 25.
      Czasu na spacery nie brakuje.
Pełna wersja