kilka pytan. prosze o pomoc.

11.12.08, 12:57
Witam,
mam kilka pytan o rzeczy ktore pewno dla wielu z was beda oczywiste
ale niestety dla mnie nie sa, wiec prosze o pomoc.
- czy automatycznie jak dzieci skoncza 3 miesiace nalezy wymienic
smoczek w butelce na nr 2? jaka to roznica i jak wiedziec czy
dziecko jest gotowe na taka zmiane.
- jaki smoczek uspokajajacy polecacie? mamy z aventu ale jeden wcale
nie chce go zassac, ciagle mu wypada.
- czy warto kupic lezaczek taki ktory ma swiatelka, melodyjki i
mozliwosc kolysania?
- czym ich zajac w wieku 3 miesiecy? juz brak mi pomyslow.

z gory dziekuje za pomoc smile
    • ania61 Re: kilka pytan. prosze o pomoc. 11.12.08, 13:56
      Nasz pediatra mówi,ze w przypadku dzieci nie ma głupich pytań, więc dobrze,że
      pytasz smile
      Co do smokóww butekach to chyba nie masz sie co stresowac. Avent, ma takie
      smoki, które maja reseczki I, II, III i sama zobaczysz czy dzieci nie bedą sie
      zachłystywać.
      Uspokajacze -my najpierw używaliśmy Avent, a później Nuka. Bez różnicy. Teraz
      zwłaszcza, kiedy czas na odsmkowanie.
      Polecam bardzo leżaczki BabyBjorn, ale dopiero jak dzieci będa miały te 4-5
      miesięcy.Moje dziewczynki wyrosły już z leżaczków i będziemy je teraz na Allegro
      wystawiać. Stan super a 60 % ceny. Ponoć to sa najlepsze leżaczki na rynku.
      • di.da Re: kilka pytan. prosze o pomoc. 11.12.08, 17:45
        pierwsze slysze ze w wieku trzech mcy nastepuje zmiana smokow na wieksze

        wiezs, bedziesz wiedziala kiedy, patrzac w jaki sposob dzieci jedza.
        moze ciagna lapczywie denerwujac sie przy tym?
        a moze powoli i masz wrazenie ze nic nie leci?

        probuj. najwyzej zobaczysz ze nie pasuja, wrocisz na jakis czas n´do starych

        my nigdy nie uzywalismy Aventu nic - uwazam ze to przereklamowane.
        moje mialy uspokajacze Nuka

        czym zajac dzieci w wieku 3 mcy...ciekawe pytanie. moje sie zajmowaly w miare
        same doba - mialy kojec,w ktorym lezaly, i mate Tiny Love - to im wystarczalo.
        poza tym w lozeczkach a wlasciwie nad glowkami karuzele z pozytywka, bez zadnych
        bajerow
        lezaczki - ble
        • kasia_850 Re: kilka pytan. prosze o pomoc. 11.12.08, 19:54
          Oczywiście że następuje zmiana smoka

          My zmieniliśmy po 3 miesiącach a używamy butelek dr brown's i tam są takie
          zalecenia.
          Smoki używamy Nuka silikonowych i tez w zależności od wieku bo niestety moje są
          smoczkowe tzn. w sumie jedna bo druga woli kciuka.
          A zabawy różne co przyjdzie do głowy ja dużo z nimi rozmawiałam, śpiewałam,
          mówiłam wierszyki a jak chciałam mieć chwilkę wolnego to stawiałam im taką
          zabawkę na której wisiały różne grzechotki uwielbiały to.

          Pozdrawiam
    • optymist1 tylko nie leżaczek ! 11.12.08, 20:32
      jest na prawde niezdrowy sad
      lepiej kupic maty do leżenia z bajerami, pałąkami itp. moga leżec na zmiane na
      brzuszku i na plecach i cwiczyc mięsnie, szybciej zaczną sie przekrecac, czołgac
      itp. smile
    • hannamay Re: kilka pytan. prosze o pomoc. 11.12.08, 20:32
      czy automatycznie zmiana smoczka - hybva nie w zaleznosci od dziecka i
      temperamentu. ja tez uzywam dr brown's, pija mleko dwa razy dziennie z butelek,
      maja 19 mcy a wciaz jedna tylko z nr 2 chce pic i za zadne skarby nie zmieni
      tego i ja sie tez nie stresuje bo po co. gdybym karmila z piersi to tez
      lecialoby tak samo w 1 czy w 10 mc karmienia. a ze ktos cos zaleca, to dla
      marketingowego chwytu i tyle.

      - smoczki do uspokojenia jakie dziecko zaakceptuje. jedne beda ulubione inne nie.

      - moje nigdy nie lubily kolysek lulajacych. sprzedalam niedawno niemal nowki.

      - zabawa - takiego maluszka wszystko interesuje. pokazuj duzo, czytaj, mow,
      spiewaj, grzechotki, wszytstko stukajace i wydajace dzwiek . pozwol im samym tez
      pobaraszkowac bawiac sie stopkami itd.
      • bweiher Re: kilka pytan. prosze o pomoc. 12.12.08, 12:25
        Zmień smoczek w butelce wtedy kiedy zauwazysz że dzieci się przy piciu
        denerwuja,szarpią.My mieliśmy 1 Aventu( przez pierwsze 3-4 miesiące) a potem ten
        trójprzepływowy,w którym ustawiasz czy chcesz większa dziurę czy mniejszą.

        Smoczki uspokajacze-jak kto woli.Córka ssała każdy rodzaj(zaczeliśmy od Aventu a
        skończyliśmy na Nuku),syn nie chciał zadnego.Avent chyba był za mały na jego
        paszczę,bo nie mógł go utrzymać w buzi-"zassać".Teraz mają 9 miesięcy i córcia
        odsmokowała się sama a synek zasypia z kciukiem.

        Leżaczki miałam,ale nie długo.Synek w nim leżał po operacji,bo można było go
        zapiąć i sie nie przekręcał na brzuch(miał operacje jelita).Jak koniecznie
        chcesz to odkup od kogoś,zebyś później sobie w brodę nie pluła że wydałaś kase a
        były mało używane.

        Nie zabawiałam dzieci.Same się "bawiły" na podłodze na matach albo się
        rozgladały.Jak marudziły to wkładałam do leżaczków i brałam do kuchni,gdzie
        przygotowywałam np.obiad i im mówiłam co własnie robię.
    • tscina Re: kilka pytan. prosze o pomoc. 12.12.08, 13:03
      1.smoczki do butelek - rozmiary smoczków to zalecenia producentów. Jednak każde
      dziecko jest inne, ja nigdy nie stosuję się do zaleceń wiernie. Każde dziecko
      jest inne, córka mojej bratowej do dziś je ze smoczków najmniejszych, tzw. 1, a
      moi chłopcy od urodzenia są karmieni dwójkami i to takimi z powiększonymi przez
      nas dziurkami. Ponieważ straszne z nich głodomory od 2 miesiąca do mleka mają
      dodawane 3 (!!) łyżeczki kleiku, więc przez mniejszy smoczek nie dawali rady
      ssać. Słyszałam, że to zły nawyk żywieniowy, ale wolę popracować nad tym
      później, niż męczyć się z butelką 20 minut o 4 nad ranem!

      2. smoczki uspokajacze - jedne dzieci je uwielbiają, inne nie I tak było u mnie.
      Na początku mieli piękne smoczki chicco dla najmniejszych dzieci, które
      kosztowały prawie 25 złotych. Nie wzbudziły w nich żadnego zainteresowania. Niby
      złote dziecko, które nie chce smoka, ale to był jedyny sposób na uspokojenie
      głodnego wyjca gdy pierwszy je. Zmieniłam więc na zwykłe nuki (4 złote za
      sztukę) i choć na chwilę da się ich zająć.

      3. w łóżeczkach chłopcy śpią tylko w nocy. Na dzień mieli kołyskę, z której już
      niestety wyrośli. A może i dobrze bo tylko bili się po głowach, wsadzali
      paluszki w oczy i uszy brata i wzajemnie ssali swoje kciuki smile przyszedł więc
      czas na izolację i kupiłam leżaczki strzał w dziesiątkę ! gdy pracuję przy
      komputerze są przy mnie, gdy robię obiad wędrują do kuchni Zwiedzają cały dom i
      mam w końcu więcej spokoju
      Nie są to jednak leżaczki żadnych znanych marek, z wibracjami, pałąkami na
      zabawki, ze światełkami i pozytywkami. Są duże, prostokątne, płaskie, bez
      żadnych zagłębień na pupę. Mają płynną regulację oparcia, gdy chłopcy nie śpią
      unoszę trochę ich główki, widzą wtedy więcej, a gdy zasypiają obniżam i śpią jak
      w łóżeczku. Nie uważam więc, że są niezdrowe dla ich kręgosłupów, bo są płaskie!
      Jeśli chcesz prześlę Ci link do strony
      A co do zabaw to śpiewamy, bawimy się grzechotkami i mówimy To znaczy ja mówię
      smile zabawy "twarzą w twarz" to najlepsza zabawa A chłopcy za pare dni kończą 4
      miesiące
      Pozdrawiam
    • optymist1 w sprawie leżaczków, 13.12.08, 10:55
      polecam forum
      opieka i pielęgnacja a rozwój dziecka,
      tam znajdziesz co nieco na temat leżaczków,
      kiedys chodziki tez wszyscy stosowali i jak sądze, rodzice nie widzieli w nich
      niczego złego wink bo w przeciwnym razie by ich nie stosowali, a teraz chyba juz
      wszyscy wiedza, ze są po prostu szkodliwe,
      pozdrawiam smile
      • tscina Re: w sprawie leżaczków, 14.12.08, 19:45
        więc łóżeczko jest również szkodliwe? Bo nie pisałam o profilowanych,
        powyginanych leżaczkach np. firmy Fisher Price, ale o zupełnie płaskich i
        twardych Być może masz mylne wyobrażenie na temat o którym piszę
        A co do chodzików to wychowała się na nich masa ludzi Ja bodajże też Nie
        odczuwam ich szkodliwego działania
        Może masz jakiś inny patent na "przechowywanie" dziecka w ciągu dnia Chętnie go
        poznam
        • optymist1 Re: w sprawie leżaczków, 14.12.08, 20:05
          nie wiem jak wyglądaja Twoje leżaczki,
          mój patent ? na podłodze smile na macie oczywiscie smile
          • aouicha Re: w sprawie leżaczków, 14.12.08, 22:59
            bardzo dziekuje za wszelka pomoc. te moje dzieci jednak chyba jakies
            nie takie sa. piszecie, ze takie dziecko interesuje wszystko. a moi
            to tylko chca sie przytulac i tyle. maty, zabawki zawieszone,
            pluszaki, karuzele, nic nie dziala. a mi tak juz sie troszke ciezko
            robi jak oni rosna a nadal chca sie oboje przytulac i zawsze w tym
            samym czasie. no i czasu brak! no ale bede dalej probowala. moze w
            koncu cos zadzialasmile
            • nuria.1 Re: w sprawie leżaczków, 15.12.08, 06:46
              Twoje dzieci wcale nie są dziwne, ale jeszcze małe i dlatego nie potrafią się
              same zająć zabawą. Dla mnie czas do skończenia trzeciego miesiąca ( a nawet
              trochę dłużej ), to było pasmo płaczów, noszenia, karmienia i bezradności.
              Wydawało mi się, że robię coś nie tak, że rozpieszczam dzieci... Ale nagle, z
              dnia na dzień dostałam w prezencie nowe dzieci, które bawiły się na macie,
              interesowały karuzelą i grzechotkami, po prostu do tego dorosły. Co do leżaczka,
              to my mięliśmy huśtawkę, bo tak poleciła nam Pani Neurolog. Maluszki były
              wcześniaczkami i trzeba je było trochę dolulać. Ja sądzę, że w huśtawkach nie ma
              nic złego pod warunkiem, że dziecko nie zalega w nich cały dzień, ale jest
              dodatkiem do innych zajęć.
          • tscina Re: w sprawie leżaczków, 16.12.08, 10:59
            absolutnie się zgadzam, że zwykły gruby kocyk na podłodze lub mata byłaby
            najlepsza Niestety u mnie w domu odpada, gdyż mam ogrzewanie podłogowe Cały kurz
            idzie do góry, więc w leżakach zawsze ta izolacja jest większa Poza tym mam 2
            duże psy i 2 koty, które zimą często są gośćmi w domu Wiadomo, że zostawiają
            sporo sierści Z matami musimy się więc jeszcze wstrzymać do wiosny Na święta
            dostają piękny, gruby, duży, miękki dywan i to on będzie zastępował matę Na
            razie nie interesuje ich leżenie na brzuchach Są za grubaśni wink ale gdy tylko
            pojawią się pierwsze próby siadania albo chociaż podnoszenia się na brzuszku na
            rączkach to leżaki idą w odstawkę W końcu ile można leżeć obojętnie gdzie
            • optymist1 Re: w sprawie leżaczków, 16.12.08, 16:28
              włąsnie leżenie na płasko, czy to na plecach, ale głównie na brzuchu jest
              idealną pozycją do ćwiczenia mięsni grzbietu i brzucha i wyjsciowa pozycja do
              podpierania sie na rękach smile
              słabe miesnie brzucha i grzbietu mogą (choc nie muszą, oczywiscie smile deformowac
              kręgosłup na etapie pionizowania sie dziecka czyli siadanie i stawanie ... sad
              • tscina Re: w sprawie leżaczków, 16.12.08, 16:55
                dlatego też mam płaskie leżaczki Brzuch jeszcze odpada gdyż chłopcy są jeszcze
                za mali i leżąc na brzuchu liżą i ssą to co mają pod buzią
Pełna wersja