majorka100
30.12.08, 23:29
Witam i pewnie przeważnie Panie!
Moja żona zrobiła niewiarygodną rzecz, a mianowicie urodziła
bliźniaki - dwóch chłopaków. Ciąża była bardzo ciężka dla niej, bo
jest malutka i chudziutka, a także wystąpiła anemia i cukrzyca
ciążowa. Ciąża niezwykła, bo jednokosmówkowa, dwuowodniowa. Walczyła
dzielnie i udało się! Chłopaki zdrowe, żonka walczy po cc ze
wstaniem z łóżka. Powiodło się w 100%. Tatuś, czyli ja jestem
niesamowicie zadowolony. I teraz pytanie do Was Panie: chciałbym
jakoś wynagrodzić żonę za cierpienia, pocieszyć, utulić i konkretne
pytanie brzmi - co zrobić w nagrodę, żeby poczuła się szczęśliwa???
Pozdrawiam.