opieka nad blizniakami

27.02.09, 11:24
witam wszytskie mamy blizniakow . mam do was mnostwo roznych pytan
dotyczacych wychowania blizniakow . dowiedzialam sie ze bede miala
blizniaki dwujajowe jest to moja pierwsza ciaza jestem troszke tym
przerazona nie potrafie sobie wyobrazic jak sobie poradzic z dwujka
maluszkow co zrobic jesli jedno placze trzeba je nakarmic i zaraz
drugie jak to wszystko ogarnac jesli mozecie prosze napiszcie jak to
wyglada w waszym przypadku z gory dziekuje !
    • meggi502 Re: opieka nad blizniakami 27.02.09, 11:36
      mam identyczne rozterki jak Ty domi0024. Też spodziewam się bliźniąt
      dwujajowych. Jestem w 16 tc. Obawaim się, że nie ogarnę tego
      wszystkiego. Póki co jednak staram się nie myśleć negatywnie. Będzie
      dobrze, najważniejsze, żeby ciąża przebiegała dobrze i żeby
      dzieciaczki były zdrowe. Cała reszta wyjdzie w praniu smile
      Tak się pocieszam smile pozdrawiam cieplutko
      • domi0024 Re: opieka nad blizniakami 27.02.09, 12:01
        dzieki serdeczne ze odpisalassmile))pozdrawiam
    • madzia10011985 Re: opieka nad blizniakami 27.02.09, 11:39
      Cześć domi0024!!Nie martw się nie jesteś sama z takim problememsmile Ja
      też spodziewam sie bliżniaków(2 dziewczynki)termin mam na 13,06 a w
      dodatku w domku mam juz 20 miesięczną córeczkęsmile Napewno sobie
      poradzimy!!!A ty na kiedy masz termin???Pozdrawiam
      • malgosiamarcin Re: opieka nad blizniakami 27.02.09, 11:48
        to ja sie dopisze ale z malutka roznica, ja jestem jzu mama
        17miesiecznych maluchow. Kazdy dzien, ktory minal,nie byl jakim
        ciezkim wyzwaniem,jednak teraz jak juz sa wieksze,ale malusio
        jeszcze korzystaja ze swojego mozgu i moje mowienie na nic sie
        zdaje,to robi sie czasami nerwowosmile
        Jak byly male,szybko ja i moje pociechy poukladalismy sobie nasze
        wspolne zycie. zadko kiedy zdarzalo sie,zeby dwojka na raz plakal(z
        rozych powodow),ale wybieralam to,ktore wg mnie bardziej
        potrzebowalo,np przytulenie,przewiniecia czy innego wsparcia,robilam
        to blyskawicznie,zeby zaraz rzucic sie do drugiego maluchasmile Ale
        mamusie kochane,nie jest tak zle....a instynkt mamy jest niesamowity
        i to on WAS nie zawiedzie.
        Obecnie moje pociechy wszedzie juz biegaja....maly metraz mamy sa
        poobijane i non stop jakies nowe dylematy sie pojawiaja,ale nie
        wyobrazam sobie zycia bez nich i te skowronki(czasami jazgoty)
        dodaja mi sil!
        Bywalo tez tak,ze ulozylam dwojeczke na poduszce pod odpowiednim
        kontem,bo byla chwila krytyczna i kazde chcialo JUZ TERAZ
        jesc....wszystko mozna przejsc.... to sa cudowne chwile....
        Zazdroszcze Wam Waszego stanu obecnego, to byl najcudowniejszy okres
        w moim zyciu,okres ciazysmile
        Pozdrawiam
      • domi0024 Re: opieka nad blizniakami 27.02.09, 12:04
        dzieki ze odpisalas termin mam na 16 wrzesnia to jest moj 11 tydzien
        sa chwile ze sie strasznie ciesze a sa takie kiedy mam Dola ale
        mysle ze dobrze bedzie tak jak wszystkie piszecie bedzie super smile)
        pozdrawiam serdecznie
    • bweiher Re: opieka nad blizniakami 27.02.09, 11:45
      Ja też urodziłam bliźniaki dwujajowe.Chłopca i dziewczynkę.Teraz mają rok.Jeśli
      chodzi o mnie to właśnie początek był najłatwiejszy.Dzieci spały,jadły,robiły
      kupy,znów spały...i tak na okrągło.Mąż był ze mną 2 tygodnie i w tym czasie on
      wstawał w nocy do maluszków(karmiłam butelką).Nie mogłam sobie pozwolić na to
      żeby się rozpłakali oboje a więc jak tylko zaczęli jęczeć szybko robiłam mleko i
      karmiłam dwójkę na raz.Wolałam za jednym zamachem "załatwić" dwoje na raz niż za
      pół godziny znów wstawać. Z czasem człowiek się przyzwyczaja do wstawania
      nocnego,może to cie pocieszy smile
      Od początku jestem z nimi sama(oprócz tych 2 tyg jak był mąż) a do tego mamy już
      jedno dziecko a więc musiałam sobie radzić z trójka.
      Pamiętaj o tym żeby korzystać z każdej wolnej chwili.Jak dzieci będą spały ty
      też się połóż.Dwie godzinki snu zdziałają cuda,a nic się nie stanie jak naczynia
      umyjesz później big_grin
      Zobaczysz,jak się przyzwyczaisz to będzie z górki.
      • domi0024 Re: opieka nad blizniakami 27.02.09, 12:05
        mam nadzieje ze wszystko bedzie ok dzikei laski za odp
    • chrust5 Re: opieka nad blizniakami 27.02.09, 13:29
      Chyab kazda z nas przezywala takie rozterki, ja w kazdym razie na
      pewno! Ale spokojnie daje sie przezyc, grunt, zeby male byly zdrowe.
      Teraz nawet jestem w stanie funkcjonowac majac dwojke nieco-ponad-
      dwulatkow i dziewieciomiesieczniaka! Poszukaj w wyszukiwarce bylo
      juz kilka takich watkow, z roznymi cennymi radami.
      • donata72 Re: opieka nad blizniakami 27.02.09, 20:30
        dasz rade zapewnia,to napewno lepiej niz rok po roku tak mi sie
        wydaje my marzylismy zawsze o blizniakach tylko mosielismy na nie
        poczekac 13 lat hahahah ale to niewazne , napoczatku byla tesiowa i
        meza siosta male problemy po porodzie i jeden synek mial
        operacje ,pozniej sama chodzilam z nimi codziennie na pacerki sama
        kapala karmilam itp i tak jest do dzis dzis maja 30 miesiecy sa
        kocha nymi chlopcami ubieramy sie chetnie chodzimy na codzienne
        spacerki bawimy sie gotujemy,ale tez bija sie placza sa nieznosni
        takie zycie dasz rade
        • ma2ma Re: opieka nad blizniakami 27.02.09, 20:47
          Ja jestem mama 2 prawie 18 mcych chlopcow. Od poczatku zajmuje sie
          nimi sama, maz tez mi pomaga ale pracuje wiec sila rzeczy to ja
          spedzalam i spedzam z nimi cale dnie. Na poczatku maluchy budzily
          sie osobno na jedznko (do 6 mca karmilam wylacznie piersia), a po
          jakims czasie 2 na raz,wiec wtedy i 2 na raz karmilam (popros
          polozna, na pewno ci pokaze jak), od samego poczatku
          [przyzwyczajalam ich do spania w ich pokoju w lozeczkach, bardzo
          zadko bralam do naszego, zazwyczaj ranem, gdy sie obudzilismy i
          ktorys tez juz nie spal (do teraz nie mam problemow z ich
          zasypianiem, dotaja buziaki na dobranoc i zostaja sami w pokoju a po
          kilku minutach spia, bez placzu itd), pozniej gdy juz zaczeli jadac
          sloiczkowe obiadki karmilam ich tez 2 na raz, teraz gdy juz jedza
          obiadki z nami tez tak robie...mysle,ze nie masz co sie martwic na
          zapas, czas pokaze a jak ktos juz napisal instynkt matczyny ci na
          pewno pomoze....mysl pozytywnie, ciesz sie i rozkoszuj ciaza...kiedy
          moi chlopcy przeszli na mleczko z butli postanowilismy z mezem, ze
          bede miala troche "wolnego" i wyskakiwalam na miasto, na basen, na
          sport, do kolezanki...choc na godzinke, dwie aby sie zrelaksowac,
          odpoczac...i tobie tez to radze, to na prawde robi dobrze, bo
          przeciez i my mamy tez potrzebujemy troche wolnosci...i nadal tak
          mam, ze maz zostaje z nimi po poludni a jak zmykam do kosmetyczki
          lub kolezanki na kawke, choc tam zazwyczaj chodzimy i tak wszyscy
          razem...

          trzymam kciuki i zycze wszystkiego dobrego
          papa
      • donata72 ps 27.02.09, 20:34
        dodam Wam tak serio ze jakbym miala jeszzcze kase na jedno invitro
        chcialabym jeszcze jedene bliznkai!!!!
    • ewno82 Re: opieka nad blizniakami 05.03.09, 16:02
      Ja jestem w 25 tyg ciąży dwujajowej, i też na początku była radość
      potem strach, obawa że nie damy rady, i znowu radość i tak w kółko..
      ale teraz nie ma nic innego niż radość i szczęście że będziemy mieli
      bliźniaki, jeszcze nie wiemy dokońca co będzie, jedna na pewno jest
      dziewczynka a drugie zobaczymy, chcielibyśmy chłopca wtedy już do
      końca bylibysmy szczęśliwwi ale najważniejsze że są zdrowe i bardzo
      silne, nie ma nic piękniejszego niż to jak jeden kopie z jednej
      strony a drugi z drugiej, zobaczysz, jak poczujesz te maleństwa,
      zaczniesz do nich mówić a one będą reagować na twój głos wszystko
      się zmieni, nie martw się nie ty jedna nie ostatnia, a trzeba się
      cieszyć z tego co daje nam los, powodzenia smile)
      • doro77 Re: opieka nad blizniakami 09.03.09, 22:12
        Ja wyobrazalam sobie, ze bedzie gorzej! Moje dziewczyny sa wprawdzie
        jeszcze malutkie (maja 5 miesiecy), ale naprawde nie masz sie czego
        obawiac. Najwazniejsze zeby maluszki urodzily sie zdrowe i nie
        chorowaly to wszystko sie jakos ulozy...
        Ja staralam sie od poczatku codziennie o tych samych porach
        wykonywac te same czynnosci (nie zawsze w tych porach ktore mi
        pasowaly a przewaznie jak pasowalo moim dziewczynom). Od kiedy
        skonczyly dwa miesiace przesypiaja cale noce i to obydwie (najpierw
        siedem godzin w kawalku potem coraz dluzej a teraz spia w nocy
        dwanascie godzin). Takze przy odrobinie szczescia bycie mama nie
        oznacza koniecznie nieprzespanych nocy...
        Na poczatku karmilam jedna po drugiej ale szybko przeszlam na
        karmienie obydwu na raz (od poczatku sa na butelce, bo nie mialam
        pokarmu). Metoda prob i bledow wybieralam odpowiednia pozycje
        najwygodniejsza dla calej trojki i teraz idzie nam to jak z platka.
        Kapanie na poczatku bylo troche stresujace (pomagala mi mama) ale
        teraz jedna siedzi, patrzy i czeka a druga sie kapie. Potem zmiana.
        Nie wiem jak to jest z jednym dzieckiem, bo to moje pierwsze maluchy
        ale wyobrazam sobie, ze tak samo, tylko nie trzeba kazdej czynnosci
        powtazac dwa razy i pewnie dlatego jest szybciejsmile
        Teraz uczymy sie jesc obiadki. Jest strasznie duzo kombinowania
        gdzie i jak je posadzic i jak ogarnac dwa prychajace marchwia
        potwory ale do czasow bez moich skarbow nie chcialabym juz wracac.
        Caly czas sie poznajemy i uczymy a one tak szybko rosna... i tak
        samo bedzie z wami! Wszystko da sie ogarnac. Trzeba sie nieraz
        nagimnastykowac ale naprawde warto bo nic nie daje tyle szczescia co
        taki maly bezzebny usmieszek razy dwasmilesmile
    • tscina Re: opieka nad blizniakami 10.03.09, 20:30
      jak to wygląda? Jak z każdym dzieckiem tylko razy dwa smile
      Wierz mi, ale jak słucham i patrzę wkoło, to moich dwóch chłopaków sprawia mniej
      "kłopotów" niż niejedno pojedyncze dziecko
      Chyba istnieje jednak coś takiego jak instynkt macierzyński, bo ja, niemająca
      żadnego doświadczenia z dziećmi jakoś sobie z dwójką na raz poradziłam
      Grunt to dobre zorganizowanie i plan dnia - przynajmniej ja bez niego sobie
      życia nie wyobrażam Codziennie wszystko o stałej porze - brzmi nudnie, ale
      bardzo ułatwia egzystencję Nie wyobrażam też sobie by dzieci np. jadły czy spały
      na przemian - wtedy nie robiłabym nic innego tylko karmiła i przewijała Na
      początku karmiłam jednego po drugim, a teraz to już taka wprawa że dwóch na raz
      Nie wyobrażam też sobie życia bez pewnego sprzętu - wózka Chwała jego
      konstruktorowi! Wszelkie jęki i nieszczęścia kończą się właśnie w nim smile
      A gdy miewam chwile zmęczenia to myślę o mamach trojaczków - ja mam do
      "obrobienia" tylko dwójkę wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja