mamablizniakow
17.03.09, 11:28
Witam Was serdecznie,
mam pytanie do mam bliźniąt, które pracują i nie tylko.
Ile czasu poświęcacie swoim dzieciom w tygodniu na zabawę, albo (co
bardziej mnie interesuję) na naukę?
Ja czasami jak wracam z pracy to zanim posprzątam, ugotuję i ogranę
jakoś mieszkanie to jest już 19 i trzeba się zabierać za toaletę
wieczorną i spanie. Wprawdzie nie jest tak, że nic w tym czasie z
nimi nie robię, ale mam wtedy wrażenie straconego dnia - że niczego
ich dzisiaj nie nauczyłam, że same siedziały i malowały, albo same
się bawiły.
A czasami mam takie dni, że nie przejmuję się nieporządkiem i
siedzimy i uczymy się liczyć, pisać czy innych rzeczy.
Generalnie mam jakąs schizę związaną z tym, że przez to, że mam
bliźnięta i mniej czasu przez to na wszystko, to moje dzieci są
jakieś poszkodowane w stosunku do pojedyńczych dzieci, którym można
poświęcić całą uwagę.
U nas jest tak, że całą uwagę musimy rozdzielić na dwójkę dzieci i
to wydaje mi się niepełne zajmowanie się dzieckiem, bo nie skupiasz
się na jednym tylko na dwójce równocześnie.
Pozdrawiam