karmienie piersią

26.11.03, 23:21
Jak wykarmić piersią parę obżartuszków? Moje szkraby mają 12 dni a ja za sobą
12 nieprzespanych dób. Dzieciaki potrafią wisieć przy piersi po 90 minut.
Jedno, drugie, albo oba naraz. Czasami przerwa na toaletę staję się
problemem. Dopajane są herbatką od czasu do czasu. Na razie bronię się przed
sztuczym mlekiem ale nie wiem jak długo wytrzymam. Ponoć średnio dzidziuś
pałaszuje ok. 15 - 30 min. Czy to że moje dwa razy więcej, znaczy że mam za
mało pokarmu albo one mają kłopoty ze ssaniem? Już nie wiem co myśleć. Jak wy
dawałyście sobie radę?
    • aga10010 Re: karmienie piersią 27.11.03, 03:46
      Ja od początku odciągałam. Wytrzymałam 8 tygodni. Od dwóch tydni nareszcie
      sypiam dłużej.
      pozdrawiam Agnieszka z jedzącą trójką
    • asia.t Re: karmienie piersią 27.11.03, 09:30
      Asiu, na ten temat juz było wiele dyskusji. wink

      Odsyłam Cię do wątku: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=574&w=7625507 a
      także o poduszce: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=574&w=7809114

      Na naszej stronie o blizniakach też znajdziesz porady na ten temat:
      www.blizniaki.net/index.php?p=zapiski_6#karmienie

      Ja dokarmiałam chłopców 1-2 razy dziennie, dzięki temu spałam ok. 4 godzin na
      dobę i wytrwałam przy karmieniu przez 16 miesięcy. wink Głowa do góry, da sie
      przeżyć. wink
      Pozdrawiam serdecznie
    • dorek3 Re: karmienie piersią 27.11.03, 11:18
      Ja karmię moich chłopców od ponad 3 miesięcy. Przez pierwsze 2 tygodnie nie
      sali i odciągasłm i podawałam im strzykawką. Odkąd zaskoczyli to tylko cycuś.
      ale obaj od początku jedli b.szybko. W tej chwili nakarmienie obou zajmuje mi
      ok. pół godziny (wcześniej 1-1,5 h). Jedzą z różną częstotliwością co 2-3 h, w
      nocy przerwa trwa ok 4 h. Przybrali na masie dość przyzwoicie: po ok. 3 200
      (Batosz) i 3 000 (Kuba)przez 14 tygodni.
      Myslę, że po ok 6 tygodniach unormuje Ci sie laktacja, maluchy też będą
      silniejsze i czas karmiena napewno ulegnie skróceniu. Do tego czasu nie
      pozostaje nic innego jak uzbroić sie w cierpliwość. Wydaje mi się że nadmierne
      dopajanie i dokarmianie może spowodowac zmniejszenie laktacji, ale trzeba też
      jakos żyć.
      • asiahus Re: karmienie piersią 28.11.03, 21:03
        Siły i cierpliwości to mi teraz brakuje najbardziej. Nie mówiąc już o śnie. A
        jakim mlekiem karmiłyście takie maluszki - teraz mają dwa tygodnie.
      • dorek3 Re: karmienie piersią 29.11.03, 20:03
        Dokarmiałam sztucznym b.krótko na samym początku (jeszcze w szpitalu) zanim
        mojego było pod dostatkiem. Podawałam Bebilon Nenatal, a później do mojego
        mleka dodawałam Bebilon BMF bo maluchy miały niską wagę urodzeniową (2 kg)
Pełna wersja