Bliźnięta - niejadki

02.04.09, 10:31
Kto z Was boryka się z takim problemem?
Nasze maluchy od urodzenia nie znoszą jedzenia, każde karmienie to jakiś
koszmar. Aktualnie mają 11 miesięcy i wcale nie widzę poprawy. Czy kiedyś to
się zmieni? Próbowaliśmy już wszystkiego, i żeby jadły same, i żeby było
różnorodnie, kolorowo, ciekawe smaki, na spokojnie, na siłę, na cierpliwość,
szybko, wolno, z zabawami, ze skakaniem i tańczeniem... i tak naprawdę u nas
nie pomaga nic. Rosyjska ruletka smile Średnio jedno karmienie na 5 jest w miarę
spokojne. Już nawet nie porównuję czy jedzą takie porcje jak ich rówieśnicy smile
    • hannamay Re: Bliźnięta - niejadki 02.04.09, 17:29
      stresujesz sie karmieniem i im bardziej bedzie ci to spedzac senz powiek tym
      wiecej klopotow bedziesz zauwazac. daj sobie troche oddechu, dzieci siebie nei
      zaglodza a jedza tyle ile potrzebuja. ja widze to po swoich, jedna malutka -
      zawsze byla moim stresem aby wuiecej jadla bo taka bidulka, o druga sie nigdy
      nei martwilam jadla ile chciala a jak nie chciala to tez bylo ok. teraz maja 22
      mcy i te "malutka" dalej dokarmiam i cuduje a druga odkad skonczyl;a 16 mcy
      nigdy nei karmie - je ile chce i jak chce i jest kolosem - ciezka i duza i sa
      dni ze garsciami je a sa dni kiedy niewiele co dziubnie. ma swoj rytm i to
      najwazniejsze!

      daj im odpoczac a moze zobaczysz roznice.
    • phoebe10 Re: Bliźnięta - niejadki 03.04.09, 09:25
      Moje mają 13 miesięcy i z jedzeniem jest koszmar. Panny ważą po 8 kg. Czasami
      pomaga śpiewanie przy jedzeniu, czasami nie. Czasami pomaga zabawka w ręku,
      czasami nie. Czasami pomagają próby samodzielnego jedzenia łyżeczką, czasami
      nie... i tak mogłabym jeszczesad I tak odkąd skończyły 5 miesięcysad Teraz to
      czekam na cud jakiś tylkowink
    • ladyacid Re: Bliźnięta - niejadki 03.04.09, 18:56
      moje panienki mają już prawie 4 latka.Do ok.15 mies. miałam podobne problemy z przyjmowanie posiłków przez małe.To znaczy problemy zaczęły się od momentu urozmaicania ich diety.Obiadki były dla mnie wielkim stresem.Już sama nie wiedziałam co mam wymyślać aby małe jadły.Szukałam wyjścia z tej sytuacji i znalazłam smileW tym czasie dodatkowo "zaczęliśmy przechodzić "na zdrowe odżywianie smile
      Zmieniliśmy nawyki żywieniowe i sukces.Obecnie jedzenie już nie jest stresem smileDzieci ok.godz.7 jedzą "mleczne(bebilon)śniadanko",ok.9-10godz.bułeczkę razową z żółtym serkiem,wędlinką lub dżemem ,później jabłko,banany lub musli własnej produkcji "na sucho smile.O 14 tej obiad-drugie danie.Po obiadku jakiś podwieczorek-budyń,kisiel ,ciacha smileKolacja ok.19 tuż przed bajką-kanapki lub coś na ciepło.A przed samym snem wołają jeszcze mleko smile
      I wszystko praktycznie bez problemowo smile
    • doti_2 jak sypiają niejadki 03.04.09, 21:27
      dziewczyny a jak sypiają wasze niejadki? Budzą się w nocy na jedzenie bo głodne
      czy śpią jak zabite.

      Moje mają 8 m-cy i od około 2 tygodni jedzenie to jakiś koszmar, wszystko co
      podawane łyżeczką to katastrofa a i mleka wcale nie wypijają w jakiś super
      ilościach. No i córa to nasz marek senny, budzi się głodna i wyje póki mleka nie
      dostanie. A jak u was?
    • emkz Re: Bliźnięta - niejadki 03.04.09, 22:22
      Moje chłopaki mają prawie dwa lata (jeden waży 11,200, drugi 10,600),
      i jedzenie to też koszmar, czy się stresuje, czy nie. Najlepiej jedzą
      jak się zagapią, tzn.: na reklamach, na 'Jakiej to melodii', na
      teletubisiach, dobranocnym ogrodzie. Jedzą głównie 'na telewizorze'.
      Inaczej to podziobią kęsów parę i koniec. Jedyne co jedzą same i
      chętnie, to chrupki kukurydziane w ilościach tonowych najchętniej.
      Mam nadzieję, że skończy się to niedługo... Ich kuzyn miał podobnie,
      i nagle zaczął jeść wszystko, tak, że z jedzeniem nie można
      nadążyć.wink
Pełna wersja