Odpieluchowane w domu – co ze spacerami?

09.06.09, 10:38
Moje dziewczynki same się odpieluchowały, z dnia na dzieńsmile

Mają 2.5 roku (korygowany minus 2 mce).

No i teraz pięknie same od ponad tygodnia korzystają z nocników; rewelacja.

Tylko proszę poradźcie, co z wyjściami z domu? Na spacer, do sklepu, do dziadków? I kiedy próbować zrezygnować z pieluch na noc?

Zakładam im pieluchy na noc i na drzemkę w dzień (potrafią spać ponad 2 godziny), i jeśli gdzieś na dłużej wychodzimy np. do sklepu.

A może brać wszędzie nocnik i zapas ubranek, i nie przejmować się, jak się zsikają np. w sklepie?
A może na dworze uczyć, że sika się na trawę?

A co z nocami? Założyć ceratki pod prześcieradła, i już nie zakładać pieluch?

Co radzicie?

    • perlai Re: Odpieluchowane w domu – co ze spacerami 09.06.09, 11:03
      moja jedna córka (druga nadal z pieluchą, bo jest nieco opóźniona w
      rozwoju) na początku odpieluchowania na spacery chodziła też bez
      pieluchy. miała wówczas niecałe dwa lata. również na czas drzemki
      nie zakładałam jej pampersa. pilnowałam tylko, by wysiusiała się
      przedtem. wpadka na spacerze zdarzyła się jej tylko raz, przy
      drzemce ani razu.
      z pieluch na noc zrezygnowałam mniej więcej po miesiącu, a właściwie
      córka z nich zrezygnowała (zdejmowała je w łóżeczku). przez kolejny
      miesiąc budziła się w nocy na siku, albo już po fakcie (pod
      prześcieradłem miała ceratkę). czasami sama budziłam ją i
      wysadzałam w środku nocy. po ok. miesiącu zaczęła przesypiać noce
      na sucho i budziła sie tylko ok. 6 rano.
    • twixy Re: Odpieluchowane w domu – co ze spacerami 09.06.09, 12:17
      Co to znaczy wiek korygowany??? Wszystko zalezy od pory roku tak
      naprawdę. Mi się nie chciało rezygnować zimą czy też wiosną ze
      spaceru po 5 min bo jedno się zmoczyło więc proces przesunął się
      niewspółmiernie do oczekiwań. LAtem sytuacja jest o tyle prostsza,
      że zabierasz stos ubranek "na wszelki" i nie zabiera Ci to więcej
      miejsca- sandały są super rozwiązaniem bo można przetrzeć i suche.
      NAwet kołderki latem są cieńsze: wrzucisz płukanie lub pranie
      krótkie, szybko się suszy i tez dobrze. Ważne jest żeby przed
      drzemką, wyjściem regulować pojenie dzieci i wysadzać. Jak wiem że
      jadę do marketu albo że będą korki to nie daję do picia za dużo i
      przed wyjściem musowe siusiu. Jak już długo chodzę to w markecie do
      toalety. W nocy po zaśnięciu ok 2 godzin wyciągam i wysadzam. Rano
      dziewczyny wiedzą gdzie są nocniki i tylko wołają że "JUŻ" Wstają
      5:30-6 więc cieszę się że same wiedzą co robić. Jednak najtrudniej
      zapanować jak dzieci się bawią- gł z innymi dziećmi- często
      zaaferowane są tak że sygnał nadają już "PO". Nie należę do
      fanatyczek jakichś szczególnych postępów typu "wyścig szczurów" i
      uznałam że warto odpieluchowanie dostosować do przeróżnych
      czynników, a że się przedłużyło... no cóż nic na siłę.
      • 100ania Re: Odpieluchowane w domu – co ze spacerami 09.06.09, 12:57
        > Co to znaczy wiek korygowany???
        Tak sie liczy wiek wcześniakom. Od wieku "normalnego" (urodzeniowego) odejmuje się tyle tygodni, o ile za wcześnie przyszły na świat.
        • foczka85 Re: Odpieluchowane w domu – co ze spacerami 09.06.09, 14:40
          Wiek jest korygowany tylko do ukończenia roku. Tak mówili mi lekarze
          (neonatolog, neurolog i pediatrzy).
    • ladyacid Re: Odpieluchowane w domu – co ze spacerami 09.06.09, 15:08
      u mnie akurat odpieluchowanie na spacerach poszło najłatwiej smile Panienki miały frajdę ,bo podlewały trawkę i kwiatuszki smile Oczywiście co jakiś czas przypominałam im o tym że są bez pieluszek i muszą wołać siusiu smile Na spacerach nie odnotowaliśmy żadnych wpadek smile
      A w nocy ceratka i dodatkowe prześcieradło.Po 3-4 godzinkach wysadzaliśmy na śpiąco,z czego zrezygnowaliśmy po ok.miesiącu. Oczywiście zdarzały się mokre nocki,ale jak panny poczuły dyskomfort przeszło smile
      Na wszystko potrzeba czasu smile
      I nie odejmuj dziewczynką tych 2 miesięcy smileNie stosuj taryfy ulgowej ,bo urodziły się wcześniej smile
    • anulaaa33 Re: Odpieluchowane w domu – co ze spacerami 09.06.09, 18:53
      Ja moją starszą sadzam na śpiąco na nocnik w nocy wcześniej było to
      dwa razy teraz raz albo już wcale.uważam że jak już sika na nocnik
      to nie powinno sie zakładac pampersa na noc,a przed każdym wyjście4m
      sadzaliśmy ją na nocnik i musiała zrobic i na początku nie brałam
      jej picia do sklepu smile
    • mamaigiiemilki Re: Odpieluchowane w domu – co ze spacerami 09.06.09, 19:56
      jak korzystają z nocnika, to ja bym już w dzień nie zakładała pieluch;

      co do nocy - ja jestem za tym, że organizm musi SAM dojrzeć do tego(tzn.
      produkować zagęstnik moczu); mojej miały 3,5roku jak to się stało; miałam raz
      pomysł- durny zresztą- żeby wysadzać przez sen(możesz poszukać, pisałam tu o
      tym)- jak zdążyłam było ok, jak nie spały posikanesmilewięc dałam na luz; jak
      pielucha była sucha tydzień czasu, to już jej nie zakładałam; i jużsmile
    • anna_sla Re: Odpieluchowane w domu – co ze spacerami 10.06.09, 12:26
      brałam ze sobą zawsze reklamówkę ciuchów na przebranie. Teraz już tylko po
      jednej zmianie na jednego. Niemniej ze 2 pampersy nie zaszkodzi mieć w zanadrzu,
      bo jak trafi się taki dzień, że wszystko poza domem zasiusiają to nie zostanie
      co na pupę włożyć big_grin Ja tak raz miałam big_grin I uczyłam siusiania na trawkę/pod
      krzaczek, tyle, że Krzyś długo miał blokadę i nie pasowało mu siusianie na
      stojąco pod krzakiem.

      Co do nocki.. jak zobaczysz, że już dłuższy czas ściągasz suchego pampersa im,
      to wtedy ściągnij całkiem. Pod prześcieradło przydałaby się ceratka. Mi w
      stosunku do Bartka zajęło to 2 m-ce, nie ufałam mu wink natomiast Krzysiowi nadal
      nie ufam, a to dlatego, że o ile w nocy nie siusia, ale rano siusia w tempie
      błyskawicznym, że nawet nie nadąża wstać z łóżka (a wstaje jak persing szybko).
    • hannamay Re: Odpieluchowane w domu – co ze spacerami 10.06.09, 19:01
      jelsi jedziesz samochodem to mozesz wozic w bagazniku taka mala toaletke, jelsi
      wozkiem to na poczatku jeszce pampers, jelsi juz potrafia utrzymac dluzej to
      majtusie plus dodatkowe ubranka na przebranie ..
      osobiscie nie uczylabym sikania na trawe, zly nawyk, nieekologiczne,
      niehigieniczne i malo osobiste .. od poczatku warto uczyc ze sikanie, mycie, i
      rozbieranie z bielizny to bardzo osobista sprawa i wymaga skromnosci .. przede
      wszystkim dlatego ze duzo jets ludzi o zlych intencjach .. a po co kusic los..

      nocne sikanie - zapewne przyjdzie czas ze zobaczysz ze pampers jest suchy,
      neimal suchy i dziewczynki rozumieja ze sikac do lozeczka nie wolno .. sa
      swietna rzecza takei polowkowe przescieradelka gumowane od spodu ktore zakladasz
      na zwykle - jelsi dziecko sie posika w nocy to w 5 sek masz suche lozeczko i
      tylko kwestia przebrania z pizamki .. u nas sie sprawdzilo przy starszej
      rewelacyjnie .. zawsze przebranie pizamki to latwa sprawa lae uporanie sie z
      materacem, p[rzescieradlem itd .. oj juz wybija na dobre ze snu .. no i ja
      wysikiwalam w trakcie nocy na spiocha czesto co niektorzy uwazaja za zly nawyk ..

      powodzenia i gratulacje bo to krok milowy smile
      • anjazzielonego Re: Odpieluchowane w domu – co ze spacerami 13.06.09, 06:48
        Dziękuję Wam za rady.

        Kupiłam ceratki do łóżeczek, ale ponieważ Emilka " odmówiła" spania w łóżeczku i przeniosła się na dużą kanapę w swoim pokoju, dziś ruszamy na poszukiwania folii malarskiej, czy czegokolwiek, co pozwoli ochronić to duże łóżko, 2 m x 1.6 msmile

        Ceratki dla dzieci są malutkie, ledwo nadają się do łóżeczek;trzeba kupić dużą płachtę; przetestuję i napiszę, jak efekty.

        Zauważyłam, że trzeba mieć o wiele więcej prześcieradeł, piżamek i KOŁDER, gdy dziecku nie zakłada się pieluchy na noc - Ola ostatnio tak się zsikała, że o ile materac, dzięki ceratce, był suchy, to cała kołdra mokrusieńka.

        Przebrałam jej szybko piżamkę i zmieniłam prześcieradło, ale nie mamy dodatkowych kołder, więc musiałam przykryć ją kocem, na szczęście mamy kilka takich dziecięcych.

        Tak więc jeszcze dziś kupimy kilka prześcieradełek na gumce, i może ze 2 piżamki. Kołder nie zamierzam kupowaćsmile

        W dzień na szczęście jest świetnie, same cały czas sikają i robią kupę, albo do nocników, albo do toalety; na spacery biorę zapas ciuchów, choć zdarza się, że przez 2 godziny na placu zabaw nie chcą sikać i wytrzymują do powrotu do domu, więc nie musiałam ich jeszcze przebierać (raz zsikały mi się w sklepie, ale ja nie wzięłam wtedy ubranek na zmianę, szybko wracałyśmy do domu).

        U teściów (są tam prawie codziennie) w ogrodzie mają zapasowe nocniki, a w czasie jazdy wiedzą, że nie można sikać, bo fotelik się zmoczy - udaje się.

        Gdyby tylko pogoda była lepsza, byłoby mniej ubranek do taszczenia - przy tym wietrze i temperaturze biorę też rajstopki na zmianę, i trochę boję się, żeby się nie przeziębiły/ nie przewiało ich, no ale przecież nie mogę teraz zacząć zakładać im pieluch, bo cały ich i mój trud pójdzie na marne.
        • anulaaa33 Re: Odpieluchowane w domu – co ze spacerami 13.06.09, 09:04
          anjazzielonego są jeszcze w aptekach takie podkłady poporodowe na
          łóżko ja je zakładałam kiedyś także są naprawde przydatne,wielkość
          mają taką jak ceratki ale wchłaniają wszystko.
          Pozdrawiam wink
          • anjazzielonego Re: Odpieluchowane w domu – co ze spacerami 11.08.09, 12:50
            Melduję, że odpieluchowanie w dzień poszło nam super, od 2 mcy nie nosimy nigdzie, nawet na długie spacery, żadnych ubrań na zmianę, a ostatnio dziewczyny odpieluchowały się też na noc!

            Od 2-3 tygodni noce suchutkie, przed spaniem procedura: mycie rączek, zębów, formułka: wysikaj się przed snem, bo nie masz już pieluszki, jesteś taka duża, i sikanie.

            była tylko jedna wpadka u Oli (akurat dziś, ale wypiła sporo przed snem).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja