Czy używałyście chodzików?

09.07.09, 11:22
Dostałam dwa chodziki po koleżance która ma bliźniaki.Moje maluchy
zaraz kończą dziewięć miesięcy.Córcia ładnie raczkuje i sama
siada.Syn pełza i momentami raczkuje,siedzi sztywno i sam
niesiada.Czytałam opinie na różnych forach o chodzikach i mamy
kategorycznie odradzają chodzików.Tylko one mają po jednym
dzieciątku i potrafią narzekać jak im ciężko.Nie myślę wsadzać
swoich na całe godziny,ale dla urozmaicenia dnia na kilkanaście
minut.Co Wy mamy bliźniaków uważacie,czy używałyście chodzików?
Wyjeżdzamy z maluchami nad morze pod przyczepę kempingową i chodzik
też by je w jakis sposób zajął jak by była mokra trawa i nie mogły
by po niej raczkować.
    • mk271 Re: Czy używałyście chodzików? 09.07.09, 14:55
      używałam ( tylko nie linczujcie) w ramach rozsadku.
      • bweiher Re: Czy używałyście chodzików? 09.07.09, 15:33
        Przy bliźniakach nie używałam.Mamy małe mieszkanie i nawet nie
        miałyby się jak obijać o ściany big_grin zresztą chodziliśmy na
        rehabilitację i kategorycznie nam zakazano bo niby źle wpływa na
        rozwój.Oczywiście znam wszystkie złe cechy chodzika bo się
        nasłuchałam i naczytałam,ALE mojego starszego syna wkładałam do
        chodzika.Wtedy jeszcze był "dobry".Tez oczywiście nie na cały
        dzień,tylko na te momenty gdy chciałam coś zrobić a on mi
        przeszkadzał tongue_out
        Teraz syn ma 6 lat.Jak narazie wszystko z nim wporządku(i z jego
        kręgosłupem).Wszystkie bilanse przechodzi idealnie.
        No chyba że jakieś wady i zaburzenia spowodowane chodzikiem objawią
        się w przyszłości.Tego nie wiem.
        • ciri_77 nie uzywałam 09.07.09, 16:15
          dziewczny wczesnie zaczeły chodzic - zaraz po skończeniu 9 miesiąca. Nie
          widziałąm takiej potrzeby - nigdy dzieci nie prowadzałam, nie stymulowałam -
          łaziły sobie dookoła wózka a jak im sie znudziło to raczkowały jak wsciekłe smile
          Nie jestem zwolennikiem chodzików, ale to Twoje dzieci...
          PS a co zrobisz jak Ci mykna w dwie róxne strony?
          • 2-reniaa Re: nie uzywałam 09.07.09, 17:08
            Oj o tym rozchodzeniu sie ich nie pomyslałam.Ale będzie ze mną mój
            mąż i rodzice.Więc będzie miał mi kto je gonić.Jescze niewiem czy je
            wogóle wsadze bardzo się waham.Ale nie ukrywam że chociaż na momenty
            żeby się nie nudziły jak będziemy nad tym morzem.Wogóle boje się
            jechać,bo wiem że wszystko będzie na mojej głowie łącznie z
            pakowaniem,a na odpoczynem nie starczy mi czasu.
            • karolina_marta Re: nie uzywałam 09.07.09, 17:12
              nie używałam. Uważam za zbędny gadżet. Ale gdybym dostała od kogoś, to pewnie tak.
              • grzalka Re: nie uzywałam 09.07.09, 19:08
                zdecydowanie odradzam, zwłaszcza dla bliźniaków, ja nie używałam ani przy córce
                ani przy chłopakach, chodzik nie ma ani jednego plusa, po co?
    • lilka.k Re: Czy używałyście chodzików? 09.07.09, 19:35
      Nie. Nigdy. Uwazam, ze to duza krzywda dla dziecka.
      Dziecko ktore jest wsadzane do chodzika, czesto nie raczkuje.
    • mamakubusia9 Re: Czy używałyście chodzików? 09.07.09, 19:58
      O wszystkich przeciwskazaniach i szkodach jakie robią chodziki
      pewnie już wiesz więc nie będę tego pisać. Ja bym dziecka w to nie
      wsadziła, ani starszego nigdy, ani bliźniaków nie wsadzałam i nie
      wsadzę bo po co. Są inne "uatrakcyjniacze" dla dzieci. Jak będziesz
      miała tyle osob ze sobą co Ci na dzieci spojrzą to lepiej dwa koce,
      zabawki i dzieci będa zachwycone, na plaży basenik dmuchany z wodą,
      oczywiście pod parasolem.
      • cytrusowa Re: Czy używałyście chodzików? 09.07.09, 21:47
        w zyciu

        jak dla mnie to krzywda dla dziecka

        a nawet jesli nie, to ograniczenie ruchow

        nie ma to jak wedrowki na wlasnych nozkach
    • juliza Re: Czy używałyście chodzików? 09.07.09, 22:35
      a dlaczego dzieciaki nie mogą raczkować po trawie?? nie widze sensu używania
      chodzika, już lepiej coś do pchania, turlania. Dzieci powinny raczkować jak
      najdłużej.
      • gabi171 Re: Czy używałyście chodzików? 10.07.09, 09:13
        popieram, do tej pory spotykam mamy pojedynczych dzieci, gdzie
        dzieci wielkie jak klody leza w wozku a mamy mowia, ze dopiero
        pelzaja,a chodza tylko w chodziku, podczas gdy moje blizniaki chodza-
        corka od 10 msca, synek od 11.
        • agulle Re: Czy używałyście chodzików? 10.07.09, 19:49
          A mojej siostry bliźniaki od 5go miesiąca w chodzikach i dziewczynka
          zaczęła sama chodzić jak nie miała jeszcze 10ciu m-cy a chłopak 2
          tygodnie później.
          Lekarz jej powiedział, że jeżeli dzieci w chodziku nie płaczą to
          znaczy, że są gotowe i można je tam wsadzać. A na ile czasu?: cóż każde
          długotrwałe tkwienie w jednej pozycji jest szkodliwe dla zdrowia,
          postawy etc, więc czemu nie urozmaicać z rozsądkiem i umiarem?
    • fufun Re: Czy używałyście chodzików? 10.07.09, 20:48
      nie używałam ani przy pierwszym ani przy bliźniakach. Dziewczynki zaczęły
      samodzielnie chodzić gdzieś w 13 m-cu jedna na początku druga pod koniec. Nie
      prowadziłam za rączki, same eksperymentowały i przyznam, że z dobrym skutkiemsmile
    • mk271 Re: Czy używałyście chodzików? 10.07.09, 21:50
      ja jak pisałam wcześniej używałam w ramach rozsadku. dzieci wsadziłam jak już
      stabilnie siedziały i raczkowały oraz próbowały samodzielnie stawać. powód był
      taki, że wszedobylskie maluchy nie pozwalały mi zrobić nic w domu, a tak
      biegały sobie po pokoju, a ja mogłam npp spokojnie zjeść obiad itp. uzywałam ok
      1.5 miesiąca bo potem juz same zaczęły chodzić. zresztą z chodzikami trzeba
      uważać, bo niektóre nie są stabilne i jak dziecko się rozpędzi to może gruchnąć
      na ziemię i mozna narobić wiele krzywdy.
      decyzja należy do ciebie. ja byłam pewna że nie wsadze do chodzika, ale sytuacja
      w pewiwn sposób mnie do tego "zmusiła"
      • doro77 Re: Czy używałyście chodzików? 10.07.09, 22:26
        Ja osobiście mam nieraz wrażenie, że te biedne chodziki są takie
        tępione tylko w Polsce. My mieszkamy w Niemczech i tutaj nie
        słyszałam jeszcze nigdy i od nikogo o szkodliwości chodzików. Kto
        chce i uważa, że potrzebne ten ma... A może te są inne niż Polskie big_grin
        Moje dziewczyny mają 9 miesięcy i narazie chodzików nie mają i w
        sumie nie wiem czy będą miały ale nie uważam ich za nic złego.
    • mamaigiiemilki Re:nie 10.07.09, 22:14
      i raczej nie prowadzaliśmy za rączki; chodzić uczyły się przy meblach, płocie,
      itp. smile
      • jlo2 Re:TAK 10.07.09, 22:30
        tak uzywalam, syn raczkowal, uzywal chodzika, zaczal sam chodzic po
        skonczeniu roczku. przy rodzenstwie rowniez bede uzywac chodzika.
        • zabulin Re:TAK 13.07.09, 22:58
          nie używałam, po kategorycznych stwierdzeniu dwóch pediatrów, ze źle
          to robi dzieciom na kręgosłup. Moja pani pediatra powiedziała, że
          nie powinno się nawet prowadzać dzieci za rączki zbyt dużo, co
          niektórzy robią nagminnie, bo dziecko zacznie chodzic samo, gdy
          będzie gotowy jego kręgosłup. U nas tak było- sam wstawał- potem
          chodził przy meblach i wkońcu sam.

          Tak samo z siedzeniem, niektórzy rodzice obkładaja dziecko
          poduchami, żeby tylko usiadło, bo się można znajomym pochwalić, że 5
          miesięcy i juz siedzi. A za kilka lat rehabilitacja, bo kregosłup
          nie był gotowy na taki wysiłek.
    • hannamay Re: Nie, nigdy! 13.07.09, 23:29
      nie tylko cierpi na tym cale cialo ( krzywy kregoslup, krzywe nozki, slabo
      wyksztalcone miesnie stopy itd) ale przede wszystkim traci na tym mozg ..
      poczytaj troche na temat wplywu raczkowania na rozwoj mozgu a zdecydujesz sama
      czy warto ..
      • aga29krakow Re:tak 14.07.09, 09:29
        UŻżywali,ale nie dłużej niż pół godziny dziennie.Zaczęli chodzić jeden jak miał
        11,5 miesiąca a drugi dwa dni przed roczkiem.Pozdrawiam.
    • nochalopagus82 Re: Czy używałyście chodzików? 14.07.09, 23:38
      Takich zwykłych chodzików też nie używałam. Zamiast tego na roczek poprosiliśmy rodzinkę o kupienie czegoś takiego:

      allegro.pl/item687590189_fisher_price_wesoly_chodzik_pchacz_klocki_k6670.html
      Chłopcy jeszcze wtedy nie chodzili. Trochę przy meblach, a tak to głównie raczkowali. Jak dostali pchacza, to normalnie tak jakby im skrzydła urosły. Fantastyczna sprawa- można się na tym przemieszczać, rozjeżdżać rodzeństwo i kota no i przewieźć coś z pokoju do pokoju.

      Co do szkodliwości chodzików, to moim zdaniem sprawa mocno dyskusyjna. Też słyszałam wiele złego, ale wychodzę z założenia, że wszystko jest dla ludzi, byle z umiarem. I na prawdę nie wydaje mi się, żeby kilka minut w chodziku podczas wakacji zrobiło z Twoich dzieci kaleki wink
    • justinka_27 Re: Czy używałyście chodzików? 18.07.09, 22:48
      Przy najstarszym nie używałam. Używałam przy następnej czwórce,
      prawidłowo się rozwijały i przed i po stosowaniu chodzika i dobrze
      się mają do dziś. Oczywiście z rozsądkiem, czyli naprzemiennie z
      raczkowanie i spacerami przy meblach. I tak: najstarszy
      (bezchodzikowy) zaczął chodzić mając 12 mies., kolejne (chodzikowe)
      mając 12, 13, 9,5 i 9,5 mies. W przypadku bliźniaków zakupiłam co
      prawda jeden ale był bardzo mało wykorzystany. Córkę rozwijającą się
      bezproblemowo wkładałam czasem. Syna wcale. Od początku rozwijał się
      gorzej, był rehabilitowany i uznałam, że raczej mu to nie pomoże,
      wolałam żeby sam się starał (lub z naszą pomocą) zamiast wpakować go
      w chodzik i cieszyć się, że jest w pionie wink Zresztą wsadzony raz na
      chwilę w celu sprawdzenia czy mu się spodoba, kompletnie nie
      wiedział "jak to ugryźć". Nogi mu sie poplątały prawie w supełki i
      wisiał tak w tym pokrzywiony jak szmaciana kukiełka sad To tylko
      upewniło mnie, że nie dla niego ten wynalazek smile Ogólnie uważam, że
      chodzik używany z umiarem i w przypadku zdrowego i dobrze
      rozwijającego się dziecka szkody nie czyni... ale i nie motywuje
      jakoś specjalnie. Oczywiście jest to tylko moja prywatna opinia
      oparta na obserwacji mojego osobistego potomstwa wink
      • aneta-we Re: Czy używałyście chodzików? 19.07.09, 08:51
        Nie używałam, przy żadnym dziecku wink
    • truskawkowe_studio Re: Czy używałyście chodzików? 19.07.09, 10:28
      uzywalismy przy starszymi przy blizniakach zanim zaczeli raczkowac.
      zadnych wad nie maja, wczesnie zaczeli chodzic. nie sadze zeby im
      sie jakas krzywda stala jesli polaza w chodziku kilka minut. dla
      moich dzieci byla to wielka frajda
      • grzalka Re: Czy używałyście chodzików? 19.07.09, 19:01
        przecież to ani żaden sukces ani specjalnie zdrowo jeśli dziecko zaczyna
        wcześnie chodzić
    • pszczolaasia tak 20.07.09, 07:03
      syn uwielbiam w tym chodzic, za tym chodzic, pchac, rozbierac, sparwdzac jak to
      jest zbudowane. wazne zeby nie siedzial w tym dluzej niz 1,5 godziny dziennie-
      ale nie jednym ciagiem.
      corka odmowila. to bylo nuuuuddddnnnneeeeeewink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja