Kupy/siku w majtki i na kibel na zmiane- 3,5 roku

10.09.09, 23:17
No to opisze moja sytuacje.
Mam córke 3 lata i 3 miesiace. Jak miała 2 lata i 17 dni urodził sie
jej brat, nie uczylismy jej wczesniej sikania do nocnika do balismy
sie ze i tak sie cofnie. w lipcu majac jakies 2 lata i 2 miesiace (w
zeszłym roku) sama z siebie zaczela robic siku, z kupami szło
opornie ale udało sie i w pażdzerniku zaczela wołac - owszem zdazało
sie jej sporadycznie zesikac albo zrobic kupe ale to było rzadko
powiedzmy raz, dwa razy na tydzien, przestala tez sikac ww nocy wiec
jej sciagnelam pieluche na noc jakos w pazdzierniku. Do marca byl
spokój. W marcu brat zaczał chodzic i maz poszedł do pracy (siedzial
z nami 2 miesiace). No i córka zaczela robic kupy z powrotem w
majtki i sikac tez.... i noce tez mokre, nie załozyłam pieluch.
tlumaczylam, tlumaczylam, potem sie wsciekałam, byly kary i nagrody,
czasem sie na nia wydarłam (dobra wiem ze mój bład ale kazdemu sie
zdarzy ze puszcza nerwy). W koncu odpuscilam i tez nic. Kwiecien,
maj kupy w gaciach. Raz jej szczeliłam kazanie ze nie pójdzie do
przedszkola, ze trzyletnie dzieci juz wołaja kupy i tak dalej. Co
dziwne wysadzana co 2 godziny robiła siku a nie wołala sama.
Wreszcie cały czerwiec i lipiec zaczeła robic kupy do kibelka i siku
i noce suche. W sierpniu znowu kupy do majtek. Jejku jakas tragegia
mowie wam. Juz nie wiem jak mam z nia postepowac. Od tygodnia ładnie
robila bo przeciez ona jest duza jak dziewczyny i miejsce na mnie
czeka w przedszkolu mamo a od dwóch dni sra w gacie ile popadnie.
Noce suche, czasem sie przysika lekko w majtki ale siku woła w 90 %
zazwyczaj jak popusci, badanie moczu robiłam jest ok. Mała jest
popyrtana okrutnie, jest nadreaktywna ruchowo, ma AZS i skaze jest
piekielnie inteligenta. zawsze mi mówi mamo ja juz bede wolala. dzis
powiedzialam ze nie bede z nia spala jak robi kupe i siku w majtki
a nie wola. Powyla 5 minut i poszla spac... Probowalismy jej mówic
a rób sobie kupe w majtki a ona na to nie bede bo kupe sie robi di
kibelka a za chwile przychodzi i mówi mamo zrobiłam kupe w majtki.
Wola mamo kupe - zrobi troche na klopik nie chce sie jej dłuzej
siedziec, to zejdzie ubierze sie i reszte dosra w matki. Próbowałam
nie zwracac uwagi, nic nie komentowac ale nie odnosi skutku. Jejku
czy ktos tak miał?
acha mówie jej przy kazdym przewijaniu brata - jejku jak ja go nie
lubie przewijac, jak ja bym chciala zeby robil kupe do kibelka, kto
go nauczy tego - chyba ty prawda, a ona tak tak ja go naucze bo
przeciez nie robi sie kupy do pieluszki.

Moaj siostra mówi ze ona to robi specjalnie ze wtedy jak ja myje to
jestesmy sam na sam i ona chce byc jak brat. Za 2 tygodnie idzie do
przedszkola??? Jak mam ten problem rozwiazac, nie sadze zeby panie w
przedszkolu były zachwycone ze maja dziecko które trzeba umyc z kupy.
Nie wierze ze ma niedojrzaly pecherz czy układ pokarmowy bo skoro
pół roku wołała, potem przez 2 miesiace nie potem znowu przez dwa
miesiace wolała i teraz nie woła to chyba cos tu jest nie tak na
innej płaszczyzie. Czuje sie zła matka, bo to wyzwala we mnie złe
emocje, nie chce sie na nia złosc ale nie moge sie opanowac jak
widze ze ona te kupy robi tak bezmyslnie w te majtki. mam wrazenie
ze łatwiej jej jest zrobic w majtki niz isc do kibelka i sciagac
ubranko. A co tam i tam mama umyje. Próbowałam jej mowic ze jej nie
umyje ale co to daje? Przeciez i tak musze ja zaraz umyc ma AZS i
nie moze chodzic z kupa w gaciach.
Czy mam isc z nia isc do psychologa a moze ze soba samą????? smile

HELP
    • 0golone_jajka Re: Kupy/siku w majtki i na kibel na zmiane- 3,5 11.09.09, 10:54
      Mój ma 5 lat i tak robi. Psycholodzxy powiedzieli, że mu kiedyś przejdzie. Byłem u kilku. Nikt nic sensownego nie radził. Bo rady typu: "nie wysadzać w nocy bo się nigdy nie nauczy" porzuciliśmy po miesiącu codziennej (conocnej raczej) niemal zmiany i prania pościeli. Czekamy aż mu przejdzie. Ale wysadzamy.
      A za dnia też mu się może zdarzyć..
      • gluszekk Re: Kupy/siku w majtki i na kibel na zmiane- 3,5 11.09.09, 12:40
        a chodzi do przedszkola?
        • 0golone_jajka Re: Kupy/siku w majtki i na kibel na zmiane- 3,5 11.09.09, 15:16
          Chodzi. Ale teraz mu się tam nie zdarza. Najwyżej trochę popuści (kupy smile ) i ma brudne majtasy. Kiedyś walił w majty bez ogródek smile
          No dobra, przesadzam trochę, ale faktycznie zdarzyło się to ładnych parę razy. Potem kazaliśmy mu robić kupę przed wyjściem i przestał robić w majty. Ale, jak piszę, nadal czasem nie zdąży albo niedokładnie się wytrze i przynajmniej 2 razy w tygodniu wraca z brudnymi majtkami (poznaję po zapachu smile ).
    • lenonka04 Re: Kupy/siku w majtki i na kibel na zmiane- 3,5 13.09.09, 23:01
      Ha! Skąd ja to znam!Moja ma 4i pół , jakbym czytała o sobie!A już myślałam że
      tylko ja mam takie dziecko i że tylko mnie puszczają nerwy.Ulżyło mi. Niestety
      nie ma na to rady.Mojej poprawiło się teraz jak poszła do przedszkola , byłam
      pełna obaw i bałam się że będzie lała jak głupia , ale na szczęście zdarzyło jej
      się to tylko kilka razy , przynajmniej na razie.Młodsza (2 i pół)ładnie wołała a
      teraz w przedszkolu trochę częsciej leje , no ale dla maluchów panie są bardzej
      wyrozumiałe. Życzę cierpliwości i powodzenia!
      • gluszekk Re: Kupy/siku w majtki i na kibel na zmiane- 3,5 13.09.09, 23:34
        nie wiem co sie stało ale poprosiłam ojca mojego zeby z nia pogadal
        nie wiem jak to zrobił i co jej powiedzial ale od czwartku zawołala
        wszystkie kupy, dzis tylko troche popuscila w pizame ale reszte
        wstrzymała i zrobiła na kibelek. W czwartek kazałam jej pierwszy ram
        umyc sie sama i przeprac majtki i spodnie - płakala ale jej
        powiedzialam ze ja tego nie zrobie i byłam twarda i spokojna. O
        dziwo umyła sie - powiedziala ze ta kupa jest obrzydliwa - dokładnie
        takiego slowa uzyla, w ten sam dzien zrobiła po południu jeszcze w
        majtki a wieczór dziadek z nia gadał i wieczorem kupa pierwsza o od
        wielu dni do kibla. Dostala nagrode, obdzwoniła cała rodzine i od
        tej pory 3 dni woła, dzis jak popusciła tez sie myla sama. Ale juz
        nie plakala i powiedziala ze tylko troszke a reszte zrobiła do
        kibelka . zesikala sie dwa razy za ten czas albo raz i raz
        popusciła. Martwi mnie tylko ze kup jest duzo 3 dziennie i sa dosc
        rzadkie, zawsze robiła jedna dziennie. daje jej teraz dicoflor i
        enterol.
        • mmk9 Re: Kupy/siku w majtki i na kibel na zmiane- 3,5 14.09.09, 09:38
          Jak widzę, sprawa kup jest glówną treścią życia Twojej biednej
          coreczki oraz blizszej i dalszej rodziny. Problem może narastać albo
          przejść w inny, jeszcze gorszy. Przypomnij sobie, od kiedy robisz
          pieklo o kupy w majtkach . Nie ty przypadkiem rozbuchalaś sprawę ?
          • besia28 Re: Kupy/siku w majtki i na kibel na zmiane- 3,5 14.09.09, 13:18
            Kurcze, jak przeczytalam wpisy poprzedniczek, to wlos mi stanal na
            glowie.
            Pytanie, czy ze soba isc do psychologa, jest moim zdaniem, bardzo
            trafne. Dokladnie tak trzeba zrobic!!!
            Dziecko to jest czlowiek a czlowiekowi nalezy sie szacunek.
            W poscie osoby, ktora ten watek zapoczatkowala, szacunku do coreczki
            nie ma. To jest przerazajace.
            Kara za zrobienie siusiu czy kupy w majtki??? I niby co ta kara ma
            zdzialac?
            Trzeba podejsc ze zrozumieniem i cierpliwoscia do takiej sytuacji.
            Na pewno ta mala dziewczynka nie czuje sie w niej komfortowo, ale z
            jakichs przyczyn (moze np. z nerwow i stresu przed "empatyczna"
            mamusia) nie jest w stanie zapanowac na swoimi zwieraczami.
            Pomysl, aby kazac jej uprac po sobie zabrudzone ubranie to jest
            upokorzenie, ktore ona zapamieta do konca zycia. A zafundowala jej
            to osoba, ktora powinna wspierac, kochac bezwarunkowo, szanowac i
            byc oparciem. Wysmiewanie, szydzenie, karanie - tego robic NIE
            WOLNO!!!
            Moj syn ma 2 lata i 3 miesiace i od dwoch tygodni wola siusiu i
            kupe. Bez pieluchy jest od kwietnia. Ile sie napralam majtek,
            spodenek to moje, ale rowniez na tym polega wychowanie dziecka.
            Oczywiscie kolejna kupa w majtkach wzbudza emocje raczej negatywne,
            ale nie wolno wyzywac sie na dziecku.
            Jakbym miala opiekowac sie starsza osoba (mama, tata, babcia), do
            glowy by mi nie przyszlo robic im wyrzuty, ze zabrudzili ubranie czy
            posciel.
            Mam nadzieje, ze coreczka poradzi sobie ze swoim problemem i nie
            bedzie juz musiala placzac, myc sie i prac swoich ubranek.
    • gluszekk Re: Kupy/siku w majtki i na kibel na zmiane- 3,5 14.09.09, 18:47
      widze ze kolejne mamusie idealne sie odezwały. Albo jakies trole.

      Tak mam szacunek dla mojej córki i dlatego własnie sie o nia
      martwie. A sprawa kup nie stanowi naszego całego zycia - chyba tu
      nie ma miejsca na opisywanie go prawda? a tytuł posta jest taki bo w
      kilku słowa chcialam zawrzec meritum. Nie wnosicie zadnych rad do
      mojego problemu wiec po co piszecie? i jeszcze mnie obrazacie i
      robicie ze mnie potwora. Zastanówcie sie co o kim piszecie bo mnie
      nie znacie. jestesmy szczeciwa , kochajaca sie rodzina, a nie jakims
      marginesem społecznym a zarzucanie mi ze sie co najmniej nad nia
      pastwie jest chyba wielkim nieporozumieniem ze strony czytajacego i
      zupełnie brakiem zrozumienia problemu. Po co w ogóle odpowiadacie?
      No tak internet jest anonimowy i zawsze mozna sobie po kims
      pojedzic, i wyzyc sie prawda?
      A co do kar to akurat umycie sie i wypranie uwazam za dobra sprawe.
      Bo wtedy zobaczy ze to jest niefajnie miec kupke wszedzie. A ze
      płakała? Twoje dziecko nigdy nie plakało? Nigdy na niego nie
      krzyknełas? Nigdy nie dałas mu kary? Spójrz na siebie i odpowiedz
      szczerze a potem oceniaj innych, dobrze?
      • gluszekk Re: Kupy/siku w majtki i na kibel na zmiane- 3,5 14.09.09, 18:56
        jeszcze jedna sprawa - prosze tu wiecej nie pisac BESIA i ta druga
        osoba co napisała wczesnije, z waszej stronhy temat uwazam za
        wyczerpany- nie bede wiecej odpowiedac na obrazajace mnie posty,
        szukam pomocy dla mojej córki a nie odpowiedzi idealnych mamus - ze
        jak to laboga mozna dac jakas kare dziecku??? I mój boze napisałam w
        temacie postu KIBEL no to pewnie moje dziecko nie ma szaczunku w
        domu rodzinnym. No skandal po prostu hehe. Ja jestem normalna,
        kocham moje dzieci, czasem wrzasne, czasem ochrzanie ale nie robie z
        kupy problemu życia i śmierci, jest to dla mnie problem bo zaraz
        idzie do przedszkola i gdyby nie był nie prosiłabnym o rade w
        wydawało mi sie dramatycznym poscie. Jejku jak mnie denerwuja osoby
        wypowiadajace sie a wrecz obrazajace druga osobe! Temat uwazam za
        wyczerpany.
        Dziecko jak na razie woła ładnie wiec chyba metoda wciagania w to
        rodziny sie opłaciła. I nikt jej nie obraza ani nie poniza. Chyba z
        dziecikiem trzeba rozmiawiac i problemach juz z trzyletnim tez. Ale
        lepiej wysługiwac dziecko do 10 roku zycia, prawda? wtedy sie nie
        jest wyrodnym. BRRRRR dobra bo sie wkurzylam
        • gizmaaa Re: Kupy/siku w majtki i na kibel na zmiane- 3,5 14.09.09, 22:04
          gluszek ja cię rozumiem w tym temacie
          mój synek ma 3,5 i potrafi do dzisiaj jeszcze zrobić niespodziankę w majtki
          głównie jak jesteśmy poza domem albo u znajomych. W przedszkolu niby kupka się
          mu nie trafia czyli tak jakby się powstrzymywał przez te kilka godzin, ale
          jednego dnia z nerwów potrafił się zesikać 2 razy.
          Też już czasami rozkładam ręce, albo tłumaczę spokojnie, widzę że efekty są
          różne. Niestety z poszukiwania różnych rozwiązań i patentów na przybliżenie
          dziecku że to nie jest takie złe załatwianie potrzeb fizjologicznych uciekamy
          się do różnych rozwiązań i patentów. Dziecko a dziecko jest różnica, jedno
          nauczy się szybko drugie ma opory i uczy się dużo wolniej takowych rzeczy.
          Zrozumie to tylko ten który zmaga się na codzień z wpadkami, zsiusianymi
          majtkami, ze wstydem dziecka które zrobi kupkę w majtki.
          Nie ma tu się co złościć na forum, każdy robi wszystko po swojemu, wychowuje
          dziecko tak jak uważa to za stosowne.
          Gluszek powodzenia życzę smile bo sama wiem jak to wszystko wygląda smile
          • besia28 Re: Kupy/siku w majtki i na kibel na zmiane- 3,5 15.09.09, 15:45
            gluszek - nie Ty jestes wlascicielem tego forum, zatem zabraniac
            mozesz sobie wszystkiego, ale w swoim domu a nie tu.
            Ciesze sie, ze corka juz nie sprawia Tobie "gownianych" problemow.
            Istnieja bardziej cywilizowane slowa okreslajace miejsce do
            wyprozniania - klozet, muszla, toaleta. I juz temat mial by inny
            oddzwiek.
            Pozdrawiam
            Besia
    • tippie Re: Kupy/siku w majtki i na kibel na zmiane- 3,5 15.09.09, 00:30
      nie ma rady idealnej, musisz to przeczekać. Uważam że w tak "ekstremalnej" sytuacji dobrze jak mała musi się sama umyć lub wyprać majtki, może jej się znudzi to pranie...
      Moja teraz kończy 3 lata i od roku jest sadzana na nocnik, też się uprałam majtek a do teraz ma pampers w nocy, po prostu jeszcze nie całkiem się kontroluje.
      Ja natomiast zawsze jak zawoła albo sama weźmie nocnik, to ją chwalę i przytulam, podkreślam jaką jest kochaną dziewczynką. Albo jak widzę że przebiera nogami to mówię: chodź biegniemy do łazienki, sama daje na klozet tą nakładkę, ja ją sadzam(sama jeszcze nie sięgnie) i daję kawałek papieru,zachęcam żeby sama się wytarła, i mówię: ale babcia będzie z ciebie dumna jak zobaczy że ty sama sikasz na ubikacji i się wycierasz. Jest bardzo zadowolona z tych pochwał......(Ale pocieszam że tez nieraz popuści bo nie ma czasu oderwać się od zabawy)
      Zdaje sobie sprawę że mając drugie na głowie nie masz aż tyle czasu na takie ceregiele...

      Aaaaa tak na marginesie - przypomniało mi się - znam 2 dzieci (rodzeństwo) które sikały w majtki do 5 roku życia, dużo wcześniej matka była z nimi u lekarza i ten poradził tylko tyle: żeby zaczekać aż będą miały 5 lat i faktycznie gdzieś w tym wieku problem się skończył; nie wiem czy jakąś dojrzałość drogi moczowe osiągają w tym wieku?..
      • gluszekk Re: Kupy/siku w majtki i na kibel na zmiane- 3,5 15.09.09, 16:19
        Besia jesli słowo "prosze nie pisac" jest dla ciebie zabranianiem to
        ja juz nie mam wiecej pytan. Jestes w stosunku do mnie niemiła i
        wiem ze to nie jest prywatne forum ale ja zalozylam ten watek z
        prosbą o pomoc i jak chcesz pisac takie zjadliwe posty to sobie
        załóż własne wątki. a ja uzywam słowo kibel na co dzien i nie uwazam
        tego słowa na wulgarne. Mówie ide do kibla. No cóz nie mówie ide na
        kolzet albo ide do ubikacji. Chyba jestem wsióra smile Mówie jak mówie
        mówie tyłek, sr... - i czasem k. mi sie wyrwie. Jestem normalna a nie
        ę ą. KONIEC

        Tippie my własnie tak robimy - zsa kazdym razem były brawa i
        gratulacje ale ona chyba pewnego dnia zobaczyła ze wiecej emocji
        wzbudza kupa w majtach i pewnie to był mój głowny błąd. Mysle ze
        teraz jak zobaczyła ze zrobienie jej w majtki nic jej nie daje - nie
        idzie do przedszkola (nie pusciałam jej jeszcze no bo jak jak nie
        woła?), musi sama je uprac i niezadowolenie rodziców to moze
        stwierdziła ze lepiej zrobic do kibelka. No i ktos nam poradził
        ostatnio nagrody za kupe w kiblu. Wstyd sie przyznac ale zelek po
        kupie działa smile Starszne to hihihi... moje dziecko robi kupe za
        zelka smile smile ... z drugiej strony wazne ze dziala no nie?
        • tippie Re: Kupy/siku w majtki i na kibel na zmiane- 3,5 15.09.09, 22:58
          pewnie, nagrody lepsze niż kary, zwłaszcza jak skuteczne. Powodzenia!!!
          • besia28 Re: Kupy/siku w majtki i na kibel na zmiane- 3,5 17.09.09, 16:25
            No i nareszcie jakis pozytywny wniosek - nagrody lepsze nic kary.
            Mimo wszystko gratuluje i zycze dalszych sukcesow (bez zjadliwosci).
    • prophetess.pl Re: Kupy/siku w majtki i na kibel na zmiane- 3,5 25.09.09, 23:41
      Cały ten wątek to obraz indolencji rodziców. Jest dla mnie zupełnie nie do
      pojęcia dlaczego to dziecko nie było uczone czystości wcześniej - co znaczy "się
      cofnie"? Jakby ktoś organizował konkurs na "Najbardziej nieudolnego rodzica
      roku" to autorka wątku ma spore szanse - no ewentualnie matka 5-latka robiącego
      w majty mogła by ją wygryźć. A tak nawiasem mówiąc - gluszekk mam nadzieję, ze
      drugie dziecko - bądź co bądź już zbliżające się do 1.5 roku zaczynasz już uczyć
      załatwiać potrzeby na nocnik - uwierz wcześniejsze odpieluchowanie nie jest
      karalne ani szkodliwe dla zdrowia dziecka.
      • gizmaaa Re: Kupy/siku w majtki i na kibel na zmiane- 3,5 28.09.09, 07:00
        Jakby ktoś organizował konkurs na "Najbardziej nieudolnego rodzica
        > roku" to autorka wątku ma spore szanse - no ewentualnie matka 5-latka robiącego
        > w majty mogła by ją wygryźć.


        tiu tiu tiu
        zawsze się znajdzie ktoś na forum kto uważa się za guru w tych sferach i będzie
        obrażał innych.

        Moim zdaniem dzieci są różne i nie można wrzucać wszystkiego do jednego garnka.
        Nie można też zwalać na "nieudolnego" rodzica. Tak naprawdę są różne przypadki
        więc taki komentarz nie jest na miejscu.
        • madz-ia30 Re: Kupy/siku w majtki i na kibel na zmiane- 3,5 28.09.09, 12:56
          Dobrze przynajmniej że martwi cię dlaczego dziecko robi trzy kopy dziennie.To że
          są rzadkie ,może oznaczać ,że boli je brzuszek a co za tym idzie może boli ją ze
          strachu, że mama na krzyczy i myśl o tym sprawia że się boi konsekwencji i nie
          zdąża i robi w majtki...a może z nerwów.Kiedyś czytałam , że im mniej afery
          wokół tych spraw, im więcej pochwał i zachęt dają lepsze efekty. Ja kilka
          miesięcy zanim dziecko zaczęło żyć bez pieluchy ,miałam nocnik , przypominałam
          jej o tym do czego służy ale jeszcze nie nalegałam.Mała miała chęci choć nie
          potrafiła, w dniu kiedy pierwszy raz zrobiła do nocnika siadała
          kilkakrotnie,bardzo pokazywaliśmy jej naszą dumę z postępku i radość .Zaczęła
          się starać i rzuciła pieluchy jak miała 2 lata i miesiąc dziś ma 2 miesiące
          więcej i nawet w nocy śpi bez niej.A miała takie zachowania że np. zrobiła siku
          do nocnika a za dwie minuty poszła obok i kopa na dywan .Mówiłam spokojnym
          głosem ,że to nie tak, że nie tutaj ale uwierz nie krzyczałam i to jest moja
          metoda. Rozmowa I spokój . Bo Twoja albo robi ze strachu albo przez pojawienie
          się drugiego dziecka brakuje jej czułości.Zastanów się dlaczego dziadek ma
          wpływ????/dlaczego po rozmowie z nim były efekty??? bo pewnie siadł objął czule
          i porozmawiał wspaniale , spokojnie jasno i na temat , bez żadnych przestrzegań,
          pewnie powiedział że byłby z niej dumny ..........Powiem Ci że przykro zrobiło
          mi się kiedy czytając Twoją wypowiedż pomyślałm sobie o swoim dziecku zapłakanym
          w łazience....pranym swoje majteczki...to nie kara ani metoda tylko
          upokorzenie...nie mogę myśleć inaczej
          • marudka76 Re: Kupy/siku w majtki i na kibel na zmiane- 3,5 29.09.09, 23:02
            a mojemu 4-latkowi pomogla metoda supeniani (tablica z kropkami/ kolkami) za
            kazdy "sukces" - kupe na sedes. i problem sie jakos sam wyeliminowal. a juz
            myslalam, ze bedzie ciezkosmile
            a tak w ogole kupa/ siku w majtki u starszych dzieci (powyzej 3. roku zycia) to
            zazwyczaj wyraz agresji wobec opiekunow. mojemu tez sie czasem zdarza siku w
            majtki, jak sie na kogos (mamesmile wkurzy...
      • marudka76 Re: Kupy/siku w majtki i na kibel na zmiane- 3,5 29.09.09, 23:09
        o nieudolnosci lub "dolnosci" rodziców proponuje sobie porozmawiac za lat 15,
        kiedy bedzie wiadomo, co wyroslo z dzieciakow.
        kupa czy siku w majtki to nie jest najwiekszy problem, z jakim trzeba sobie
        radzic w zyciu.
Pełna wersja