per-vers
04.10.09, 22:50
Z wypowiedzi na forum wynika, że wielu rodziców tak robi.. Ja zastanawiam się nad tym w przypadku mojej małej... Ma prawie 5lat. Uwielbia bajki, ale nie ogląda telewizji jako takiej, tylko pełnometrażowe (i te krótkometrażowe) bajki z płyt i kaset... Takie bajki siłą rzeczy trwają nieraz koło godziny/półtorej...
Córka chętnie oglądałaby kilka takich bajek dziennie. W dni "robocze" - gdy chodzi do przedszkola, rzadko ma wystarczająco czasu, by obejrzeć jedną w całości. Odbija sobie w weekendy, wtedy ogląda jakąś bajkę w całości, potem przewija i ogląda ulubione sceny, tańczy do muzyki lub śpiewa piosenki razem z bohaterami... Czasem chce oglądać jeszcze jeden film...
Wydaje mi się to tak "niewinne" i nieszkodliwe, że nie wiem, czy jej tego zabraniać... Jednocześnie mam obiekcje przed spędzaniem w ten sposób 4h w ciągu dnia, choć - jak pisałam wcześniej - to zdarza się tylko czasami... Niby mamy zasadę jeden film na jeden dzien, ale nie raz bym jej chętnie ustąpiła...