beniusia79
12.10.09, 20:54
zaczne od poczatku. nasza corka uczy sie 2 jezykow (mieszkamy w
Niemczech). w domu mowimy po polsku (maz i ja znamy niemiecki bardzo
dobrze), w przedszkolu i czasem u gosci obowiazuje niemiecki. od
pewnego czasu tak miesza jeden i drugi jezyk, ze czasem nie wiem co
mowi bo czesc slow mowi po polsku, czesc po niemiecku. w przedszkolu
jest podobnie. mala jest tam od stycznia. przed wakacjami mowila w
przedszlu juz ladnie po niemiecku, wg. przedszkolanek, po wakacjach
pogorszylo sie. przyznam szczerze, ze zaczynam sie martwic. nie wiem
czy mloda ma jakis problem, czy zwyczajnie bawi sie jezykiem? nie
wiem czy juz zaczac panikowac i leciec do logopedy czy jeszcze
troche poczekac? jak to wyglada u was?