sarusia1
14.01.04, 16:43
moja córeczka(1,8 miesięcy) zawsze już o godzinie 20-tej,sama domagała się by
pójśc spac,niedawno to się zmieniło,wcale nie chce spac,gdy kładę ją na siłę
to wrzeszczy tak długo aż ją wezmę z łóżeczka i spokojnie idzie się
bawic,wkońcu śpiacy i wykończeni kładziemy ją spać na siłę przeważnie jest to
ok 24-tej!!!Wyglada to tak że zanoszę ją do łóżeczka i wrzeszczy tak długo,aż
zaśnie.Koszmar.I tak codziennie.W dzień śpi przeważnie tak od 14-tej,do 16-
tej i to wszystko, a rano wstaje codziennie o 8-mej.Co zrobić by chiała spać?
A może to jej minie?