Jak odzwyczaić od "cyca"?

18.01.04, 18:47
Moja 15-miesięczna córka nie chce rozstać się z "cycem".Nie chce jeść innych
pokarmów, jest chudziutka(ma niską wagę).Lekarz zalecił podawanie żelaza bo
ma niski poziom hemoglobiny.Ja już do tej myśli dojrzałam.

DZIEWCZYNY!!!
Pomóżcie i poradźcie mi jak ją odzwyczaić od cyca. Napiszcie o waszych
rozstaniach. Może w końcu zacznie normalnie jeść
-mama Agnieszki
    • dziubulek111 Re: Jak odzwyczaić od "cyca"? 21.01.04, 11:00
      Mój synek odzwyczaił się, kiedy miał ok. półtora roczku, ale wcześniej
      przygotowywaliśmy go do tego:
      - włączyliśmy Tatusia i Babcię do rytuału usypiania
      - podaliśmy inne pokarmy mleczne z kubeczka albo miseczki (kaszka manna,
      jogurt, serek, mleko)
      - rozstawaliśmy się na dłużej (ja i syn)
      - opowiadaliśmy o tym, jak małe dzidziusie jedzą tylko cycusia, a potem jedzą
      coraz więcej innych rzeczy, aż w końcu rezygnują z niego
      - ja zaczęłam nosić ubrania utrudniające dostęp do piersi
      - kazaliśmy Małemu czekać na cycusia, tzn. nie dostawał natychmiast, ale np. po
      kąpieli albo po posiłku
      - w nocy starałam się tłumaczyć, że nie jemy, kiedy śpimy, a cyc to była
      ostateczność (najpierw proponowaliśmy niesłodzona herbatkę, wodę)
      - Mąż zaczął wstawać do Małego w nocy i zabawiać go (chociaż pracuje od szóstej
      rano)
      - przede wszystkim: poczekaliśmy, aż Mały do tego dojrzeje, sam dawał znać, bo
      się rzadziej domagał i łatwiej pocieszał czymś innym, potrafił sam się sobą
      zająć
      - wypracowaliśmy inny sposób pocieszania (całowanie w obolałe miejsce)

      Nasze Maleństwo ma wspaniały apetyt, więc może jest łatwiej. Ale jak bywają
      okresy "przestoju", kiedy je mniej, to nie robimy z tego tragedii. Nigdy nie
      zmuszaliśmy go do jedzenia, nawet kiedy na początku (prawie do roku) żywił się
      niemal wyłącznie moim mlekiem, bo nieprzyprawione potrawy mu nie smakowały.
      Jest bardzo ruchliwy, więc łatwo zachciewa mu się jeść.

      W ogóle u nas w rodzinie wszyscy jedzą dużo, może to dlatego.

      Myślę, że kluczem do sukcesu w odstawianiu są święty spokój, cierpliwość,
      konsekwencja. Nie można nic na siłę, ale jak już coś się postanowi albo raz uda
      (np. Maleństwo prześpi noc bez cyca), to trzeba iść za ciosem i nie wracać do
      poprzednich przyzwyczajeń. Trzeba być gotowym na trochę łez, bo pożegnanie nie
      zawsze jest łatwe. Czasem może coś nie wyjść, ale przecież nikt nie jest
      aniołem. Jeszcze nie widziałam 20-latka przy cycu, z czego prosty wniosek, że
      wszyscy w końcu z niego rezygnują.

      Nie rezygnowaliśmy z karmień wtedy, kiedy Mały był chory, ząbkował albo w domu
      był misz-masz z powodu egzaminów, wyjazdu itp. Cały proces trwał długo (od
      wczesnej wiosny do sierpnia, licząc z przygotowaniem). Prawdziwe odtawianie
      zaczęło się chyba nawet wcześniej, bo od zawsze Wojtek dostawał moje mleko z
      kubeczka (nawet jako noworodek, Babcia była szkolona), bo musiałam go
      zostawiać, kiedy udzielałam korepetycji, a potem - kiedy wróciłam do szkoły.

      Jeszcze jedno: pewnie wiesz, że w tym trudnym okresie dziecko może Ci troszkę
      więcej chorować (kończą się Twoje przeciwciała i musi się przestawić na swoją
      własną odporność).

      Powodzenia.
      T.
    • gusia29 Re: Jak odzwyczaić od "cyca"? 21.01.04, 21:38
      No to witam w "klubie". Mielismy ten sam problem z jedzeniem i sam nagle
      przeszedl, nas niejadek zaczal zjadac duze ilosci jedzenia ale dopiero jak mial
      okolo 19 miesiecy, zreszta z postow innych mam wynika, ze jest to bardzo czesty
      przypadek. Co do odstawienia od cyca to ja sie tak borykam juz od dluzszego
      czasu, Maciek ma 22 miesiace i cyc jest jego najleprzym przyjacielem. Tez
      szukalam "bezbolesnego sposobu" i slyszalam, ze jak sie posmaruje sutki cytryna
      to dzieciak sam nie chce, bo kwasne, ale nie moge sie zmobilizowac i tak dalej
      sobie cyckamy.
      Powodzenia.
    • gocha71 Re: Jak odzwyczaić od "cyca"? 29.01.04, 18:47
      Miałam niedawno taki sam problem: aczęłam odstawiać 14- miesięczna córę 1
      sycznia tego roku, a 10 stycznia nie piła już mleka w ogóle, nawet przed
      spaniem.
      Myslałam, że będzie to bardzo trudne, bo córa była bardzo cycuśna i nie za
      bardzo chciala jeść normalne rzeczy (o słoiczkach, mleku mpdyfikowanym, butelce
      tez nie było mowy), a noce były straszne...Poszło łatwiej niż myślałam.
      Bardzo ważne jest to, żeby ktoś mógł Ci pomóc. Ja wykorzystałam po prostu to,
      że wychodziliśmy na sylwestra, a dzieci pojechały do teściów ja keś 100 km.
      Nakarmiłam córę w sylwestra ok 18 i pojechała...I co? Okazało się, że to
      cycuśne dziecko przeżylo bez mamy, zjadło naleśniki (!!!) i usnęło bez
      piersi !!! To był dla mnie sygnał, że jednak można. Przyjechaliśmy do dzieci
      rani 1 stycznia, ale przez cały dzień nie dałam małej piersi. Pomogło to, że
      byli dziadkowie i mogli zająć córę, nakarmić, odciągnąć jej uwagę ode mnie.
      Przez parę dni karmiłam ją tylko rano i wieczorem (bałam się zapalenia piersi i
      nie odstawialam radykalnie), a sapłam w innym pokoju. W nocy córą zajmował się
      mąż (nie ma cyca i jest bardziej odporny na jej płacze). Potem zakończyłam
      poranne karmienie, a 9 stycznia nakarmiłam ja ostatni raz wieczorem.
      Od tego czasu mała zaczęła jeść "normalne" posiłki: dostaje zwykłe mleko z
      kartonika z różnymi płatkami albo kaszkami, je ziemniaki, mięso, jajka sadzone,
      uwielbia buraczki. A ja patrzę i oczom nie wierzę...Jej starszy brat (4,5 roku)
      je gorzej od niej.
      To się na prawdę da zrobić. Trzeba trochę cierpliwości i pomocy innych osób.
      Zycze powodzenia, Gocha.
      • madeyowa Re: Jak odzwyczaić od "cyca"? 30.01.04, 20:23
        Ja mojemu synkowi odstawiałam cycusia stopniowo. Co jakiś czas rezygnowałam z
        jednego karmienia, aż w końcu zostało wieczorne. Trochę grymasił jak nie
        dostał cycusia któregoś wieczora. Zjadł za to pyszną kolację i długo czytałam
        mu książeczki przed snem. Poszło w miarę bezstresowo.Pozdrawiam!
    • edytusia25 Re: Jak odzwyczaić od "cyca"? 07.02.04, 22:57
      Witam
      Mój syn miał 2,5 roku jak przestał ssać pierś.Zakleiłam oba cycusie
      plastrami i mówiłam że są chore na początku ciągle zaglądał i pytał czy już
      wyzdrowialy ale pozniej pomału i bardziej bezboleśnie niz się obawiałam
      nastąpiło definitywne rozstanie,więc moze nie kończ jeszcze a sprawa sama
      znajdzie swoj finał.Na pocieszenie dodam że do tej pory mój syn uwielbia
      przytulać się do moich piersi. POZDRAWIAM SERDECZNIE.!
    • wolanka Re: Jak odzwyczaić od "cyca"? 08.02.04, 15:19
      Nasz sterszy syn przestał ssać pierś jak miał 2ipół roku , miał ją na żądanie
      az poszedł do żłobka i z dnia na dzień pzestał a problem miałam ja z lejącym
      się pokarmem. Sposób nie godny polecenia , pewnie się tak udało a mały był już
      gotowy przestać , niejadkiem jest do tej pory . życzę powodzenia a na
      rozstanie może jeszcz nie czas.
    • jola_ep Re: Jak odzwyczaić od "cyca"? 09.02.04, 10:39
      > Moja 15-miesięczna córka nie chce rozstać się z "cycem".Nie chce jeść innych
      > pokarmów

      Czy całkiem nie chce jeść, czy jednak trochę je? Dzieci naprawdę potrzebują
      mniej jedzenia niż nam się zdaje smile Ważne jest czy ma ochotę na jedzenie, choć
      je go malutko. Mój synek w tym wieku jadał jakieś 1/3 słoiczka.

      >Lekarz zalecił podawanie żelaza bo
      > ma niski poziom hemoglobiny.Ja już do tej myśli dojrzałam.

      Spróbuj też sama (o ile tego nie robisz) łykać jakieś preparaty witaminowe z
      żelazem.

      > Pomóżcie i poradźcie mi jak ją odzwyczaić od cyca. Napiszcie o waszych
      > rozstaniach. Może w końcu zacznie normalnie jeść

      Nie masz gwarancji, że tak się stanie. Raczej będzie niejadkiem nadal, choć
      oczywiście będzie jadł więcej (zamiast mleka, które dotąd dostawał). Będziesz
      też miała problem z podawaniem mleka - całkiem prawdopodobne, że nie będzie
      chciał tego z butelki (które i tak będzie mniej dobre od Twojego smile )
      Reasumując - ja na Twoim miejscu nie rezygnowała całkiem z piersi. Zresztą ja
      tak nie zrobiłam (mimo łagodnej sugestii pediatry, że to przez pierś mój mały
      jest tak chudy, ale jakoś jej to wyperswadowałam wink) - pani myślała, że ja z
      lenistwa nie robię mu jedzenia wink)) ). Za to mój chłopak był zdrowy, a teraz
      (ma 4 lata) mogę powiedzieć, że nie mamy żadnych problemów z jedzeniem smile)

      Na pewno możesz ograniczać karmienia. Ja robiłam tak: jak chciał pierś, to
      proponowałam jakieś jedzonko, picie, zabawę. Często się zgadzał smile W ten sposób
      ograniczyłam karmienia do tych przed spaniem, po spaniu, w nocy i po powrocie z
      pracy. Potem wystarczyło tylko eliminować kolejne karmienia. Ale robiłam to
      bardzo powoli. Na przykład w wieku 2 lat karmiłam jeszcze dość często (ale już
      nie na żądanie) - tylko wytłumaczyłam, że jak pierś jest pusta, o on ciągnie, to
      mnie boli. Chłopak uznał to - opróżnił jedną, potem drugą, a potem znowu domagał
      się "drugiej" wink Ostatecznie przestałam go kramić, jak miał 2 lata i 8 miesięcy.
      Długo pisać, ale chłopak zrezygnował sam (trochę perswazji było wink ) - a ja nie
      miałam najmniejszych problemów z piersiami (w ostatnich tygodniach karmiłam
      tylko raz - w nocy). Nie namawiam do tak długiego karmienia, ale myślę sobie, że
      przy odrobienie cierpliwości uda Ci się wypracować taki system karmienia, który
      nie będzie dla Ciebie męczący. A z drugiej strony pozwoli Wam stopniowo na
      łagodne odstawienie (bardzo rozłożone w czasie smile ).

      Pozdrawiam
      Jola
    • agesa Re: Jak odzwyczaić od "cyca"? 14.02.04, 21:36
      Mój syn miał 2 lata i dwa miesiące, kiedy wróciłam do pracy, a on zaczął
      chodzić do żłobka. Pomyślałam, że czas odzwyczaić od piersi. Żadne z
      wymienionych tu sposobów nie zdawały egzaminu. Zresztą w nocy spał ze mną, więc
      nie miałam nic do gadania, bo sam się częstował. Może to śmieszne, ale wilgotne
      sutki oklejałam obficie solą. Nie wygodne, poniewaz sól była poźniej na
      prześcieradle, ale podziałało. Złościł się, że zepsułam jego - cytuję "dwa
      mleka", ale odzwyczaił się.
    • dagu75 Re: Jak odzwyczaić od "cyca"? 17.02.04, 15:33
      a ja po prostu zakleiłam piersi plastrem i powiedziałam, że są chore.Trzymałam
      je tak cały tydzień, bo Weronika chciała je ogladać często. Wg psychologów nie
      jest to dobry sposób, bo drastyczny, ale w moim przypadku skuteczny. Weronika,
      która ssała 2 lata, popłakiwała jeden dzień, wywnioskowałam, że cycuś nie był
      jej potrzebny do jedzenia ale do bliskości. Zastąpiłyśmy to przytulaniem i jest
      ok.
      A czy ty jestes gotowa i naprawde tego chcesz? Pewnie masz jakiś konkretny
      powód? Bo ja długo w ogóle nie dopuszczałam tej mysli, że mogę skończyć. Było
      mi dobrze i uwielbiałam te momenty.
      Pozdrawiam. daga
      • malwi4 Re: Jak odzwyczaić od "cyca"? 18.02.04, 13:04
        Hej!
        Daga, czy możesz mnie uświadomić, czemu zaklejanie plastrem jest zbyt
        drastyczne? czy to dlatego, że to takie nagłe odstawienie?
        Ja też mam problem - córa w marcu skończy 2 latka i musiałabym ją "odstawić".
        Karmiłam ją po przyjściu z pracy, wieczorem po kąpieli - do zasypiania i w nocy
        kilka razy (właściwie ostatnie karmienie nad ranem). W weekendy jeszcze do
        dziennej drzemki. Od kilku tygodni próbuję ograniczać dzienne karmienia -
        organizuję czas po południu, zeby się nie nudziła, proponuję co innego do
        jedzenia, albo jakąś nietypową zabawę. Tłumaczę, że mleczka jest mało i że nie
        wystarcza na jedzenie w dzień. I po dwóch tygodniach prawie udanego
        ograniczania coś się załamało. Ledwo przyjdę z pracy "mlećko!!!" (bo inaczej
        histeria). Potem po południu, jeszcze przed kąpielą "mlećko!!!" Chciałam
        stopniowo wyeliminować karmienia i ani rusz. Co zrobiłam żle? Czytając różne
        posty na ten temat stwierdziłam, że to może być sposób: "mlećka" nie ma, chore"
        i koniec. No i nie wiem sad((.
    • aluniaa Re: Jak odzwyczaić od "cyca"? 20.02.04, 20:48
      Julka przestał ssać jak miała prawie 2 lata.Byłam wykończona nocnym
      karmieniem.Od dwóch lat ani jednej przespanej nocy.Usunęłam pieprzyk z okolic
      pachy i choć nie zamierzałam Julka sama zapytała czy mam ałkę.Czym prędzej
      potwierdziłam.I zabandażowałam dodatkowo piersi bandadżem
      elastycznym.Powiedziałam,że cycusie są chore i pani doktor kazała przytulać się
      do brzuszka.Było ok do pierwszego budzenia w nocy.Płakała ,ale nie próbowała
      dostać się do cycusia tylko powtarzała bibi czyli brzuszek.I przytulona do
      mojego bibi zasnęła.A ja płakałam cicho.Następna noc była pierwszą jej
      przespaną nocą.Oczywiście musiałam co wieczór ściągać trochę pokarmu,ale szybko
      nie było problemu z piersiami.Pozdrawiam.
    • meii Re: Jak odzwyczaić od "cyca"? 22.02.04, 16:14
      Witaj maolga, sama niedawno borykalam sie z tym problemen.Moj synek tez poza
      cycem nie widzial swiata, az wkoncy powiedzialam dosc. Odsawilam go odrazu bez
      jakis prob zmiejszania czestotliwosci karnienia. Pomoglo to ze bylam stanowcza
      moj maz tez mi bardzo pomogl, a jak nie dawalam juz rady a synek bardzo sie
      domagal posmarowalam troche sola i to dawalo zbawienny efekt. Pomeczylam sie z
      jakis tydzien ole sie oplasalo. sprobuj tak, powinno pomoc. pozdrawiam . Anita
      {meii@gazeta.pl}
      • kanna Re: Jak odzwyczaić od "cyca"? 26.02.04, 11:45
        hej,

        U nas odstawianie trwało 3 miesiące, powoli, spokojnie, bez histerii. Bartoszek
        skończył jeść pierś jak miał 14 miesięcy.

        Kiedy miał 11 mies. przestałam podawać mu pierś z gorszą brodawka i karmiłam
        tylko tą "lepszą" (było w niej duzo więcej mleka, bo wcześniej też jadał ją
        dużo częściej). Początkowo mały jadł rano, wieczorem i do spania w południe
        (jak sie budził w nocy, to dostawał wodę do picia - ale dużo wcześniej potrafił
        i lubił pić wodę z butelki). Potem jadł tylko wieczorem i rano, w końcu tylko
        wieczorem (ale już nie zasypiał przy piersi), potem co kilka dni, aż w końcu
        przestałam mu ja podawać.

        Jak widzi mnie bez bluzki, to cieszy sie i smieje, ale nie domaga cycka
        (wcześniej potrafił mnie klepać po biuście i mówić "da" - mowołam mu
        wtedy "teraz nie, wieczorem").

        Bartosz lubi jeść, lubi gryźć i mieć coś w buzi - to pomaga w odstawianiu.
        Dokarmiałam go od 6 mies. Teraz pije rano mleko z butelki - bardzo to lubi.
        Bardzo dużo się przytualmy, całujemy, głaszczę go, łaskoczę. Uwielbia sie
        przytulać, myślę, że w duzym stopniu zastępuje mu to pierś.

        pozd. Ania
Pełna wersja