martawie2
05.11.09, 10:51
witam,
moja niegdys bardzo grzeczna córcia po pójsciu do przedszkola
zmieniła się w diabełka. w przedszkolu niby słucha pani, jest ok,
ale jak się uprze lub cos nie jest tak jak ona chce to zaczyna się
płacz, nie da się w ogóle nikomu dotknąć. w domu tez miewa takie
humory, ucieka od babci jak ta chce się z nią przytulic, zamyka się
w swoim pokoju, nie da się przytulic do taty. wiem, ze wypróbowuje
nas, lekceważymy jej płacz, wymuszanie. zastanawiam się gdzie
popełnilismy błąd? dodam, ze poswiecamy duzo czasu córci, jestem w
domu na wychowaczym z młodszym dzieckiem, takze po przedszkolu cały
czas siedzi ze mną. co moge jeszce zrobic, by nie wpadała w takie
histerie, jak mam walczyc z jej uporem?
pozdrawiam