vieste
20.01.04, 12:50
Witam wszystkich zainteresowanych.Mam pod opieka 10-letnia dziewczynke i
ogromny problem z wyegzekwowaniem od niej czegokolwiek. Napiszcie prosze, czy
od dziecka w tym wieku mozna juz wymagac - no wlasnie, czego? jakie stale
obowiazki w domu powinno miec, co juz powinno samo robic, w czym
sie "udzielac"?Czy porzadkowanie po sobie ubran, zabawek, przyborow to za
wiele? czy sprzatanie po sobie kubka, talerzyka to az nadto? O wyrzucanie
smieci stoczylam awanture z ojcem i przegralam. Jak mam postepowac, jak
wytlumaczyc, ze krzywdza dziecko wyreczajac je w e wszystkim.