Mam problem

23.11.09, 12:44
Pracuje jako niania już dwa lata u pewnej rodziny i mam problem z
tatą!!Zzaczął mnie podrywać,męczy mnie telefonami.Nie wiem co mam
zrobić-zarabiam bardzo dobrze i szkoda rzucać mi ta pracę.Jak powiem
jego żonie to wylece od razu.
    • maadzik3 Re: Mam problem 23.11.09, 12:49
      Splaw pana otwartym tekstem mowiac ze nie jestes zainteresowana, masz kogos
      (nawet jesli tak nie jest) i traktujesz go tylko jako pracodawce
      • lejdi111 Re: Mam problem 23.11.09, 12:52
        No to go tylko postrasz, że powiesz żonie może się opanuje.
    • kasiak37 Re: Mam problem 23.11.09, 12:51
      ...ale jak zonie nie powiesz a bedziesz odporna na jego konskie zaloty to tez
      wylecisz...Mysle ze powinnas umowic sie z jego zona gdzies na neutralnym gruncie
      i delikatnie pogadac zaznaczajac ze lubisz ta prace i chcesz ja nadal
      miec.Jezeli zona jest madra kobieta to niewiernemu mezowi o tej Waszej rozmowie
      nie powinna powiedziec natomiast sama wzmoc czujnosc,poobserwowac i potrzasnac
      facetem.
      • ania19771 Re: Mam problem 23.11.09, 14:06
        e tam -jak powie żonie to ją zaraz dla bezpieczeństwa własnego(czy jakby to nie
        nazwać) zwolni ...
        A jeśli mąż zaprzeczy -to tez ją zwolnią niby za kłamstwa...
        Nie ma dobrego wyjścia z tej sytuacji-zresztą jak tu pracować po czymś takim-z
        kimś takim-szczera rozmowa z Tatuśkiem i albo tak albo tak...
    • szachula30 Re: Mam problem 23.11.09, 17:57
      Skoro to, jakby nie było, Twój pracodawca, to jego zachowanie podpada
      pod molestowanie seksualne. Powiedz mu to i postrasz, że jeśli nie
      przestanie to będzie miał kłopoty. Może podziała, ale już na Twoim
      miejscu powoli rozglądałabym się za inną pracą.
      • japaa Re: Mam problem 23.11.09, 21:49
        Poproś, żeby jakiś przystojny i dobrze zbudowany
        kolega/przyjaciel/sąsiad/brat/kuzyn odwiózł Cię parę razy do pracy tak, żeby
        widział go pracodawca- świntuszek. I pożegnajcie się namiętnym
        pocałunkiem/uściskiem. Poza tym nie odbieraj telefonów od niego. Powiedz mu
        wyraźnie i dobitnie: Nie życzę sobie takich zachowań, nie jestem zainteresowana
        i przećwicz to wcześniej przed lustrem. Dwa lata to szmat czasu, dziecko się
        przywiązało, matka pewnie zadowolona, możesz faceta trochę poszantażować, nagrać
        jego gadki, postraszyć żoną. Na pewno zależy mu na spokoju, unormowanej sytuacji
        w domu, dobrych relacjach z żoną, z dzieckiem. Facet wiele ryzykuje, zagraj va
        bank. Jak nic z tego, szukaj nowej pracy.
        • ania.7777 Re: Mam problem 25.11.09, 12:28
          nie jesteś jedyną nianią z takim problemem
Pełna wersja