Pedofilskie treści w prasie

24.11.09, 09:24
Anna Janko, "Mały Książę i boyloversi". Zwierciadlo.

Gdyby powstał ilustrowany artykuł o tym, że nie powinno się umieszczać
ilustracji w artykułach każdy by zrozumiał to jako dowcip absurdu.

Tu jednak mowa o artykule, który pod płaszczykiem poprawności politycznej jest
erotyczno-pedofilski!!!
Zdanie końcowe, że kiedy erotyczna zabawa odbywa się miedzy dziećmi jest OK, a
kiedy włącza się dorosły, to już jest "INACZEJ" to nieudolna próba rehabilitacji.
    • kanna Re: Pedofilskie treści w prasie 24.11.09, 10:10
      Tego nie znam, ale mam podobne odczucia ogladajac ilustracja w
      ksiązce dla dzieci Martynka.
      Bohaterka rysowana jest tak, aby widac jej bylo majtki.
      jezli czyta sie jedna opowiastke, to sie nie rzuca w oczy, ale jak
      mam 5 zebrane w tomiku...
      • camel_3d Re: Pedofilskie treści w prasie 24.11.09, 10:16
        na parwde..nie przesadzajcie.. wpadacie w lekka paranoje...
        • beata2802 Re: Pedofilskie treści w prasie 24.11.09, 13:50
          Camel:
          czy czytałaś/eś, widziałaś/eś
          to, o czym się wypowiadasz?
          • kasiak37 Re: Pedofilskie treści w prasie 24.11.09, 21:42
            a mozesz zalinkowac?
          • camel_3d Re: Pedofilskie treści w prasie 27.11.09, 20:22
            mysle, ze w prasie nei pojawiaja sie pedofilskie tresci tylko ludzie sobie
            teorie do tego knuja..
            kilka lat temu jakas pani fotograf uumiescila zdejcie nagiego dziecka na swojej
            wystawie (za zgoda rodzicow) to zaczeli ja o pedofilie oskarzac i o sciaganie
            pedofili..
      • hugollina Re: Pedofilskie treści w prasie 24.11.09, 21:58
        martynka wyglada na dziewczynke bardzo rozbuchana erotycznie big_grin naprawde. teskne
        spojrzenie, przytulanie z bratem - wszystko podszyte seksem- dla mnie chore.
        niesteyt, moja 4 latka uwiebia uncertain
      • mama303 Re: Pedofilskie treści w prasie 04.12.09, 21:53
        kanna napisała:

        > Bohaterka rysowana jest tak, aby widac jej bylo majtki.

        Nie no jestem w szoku! Ależ Ty masz skojarzenia. Seria o Martynce ma
        przepiekne ilustracje na których jest naprawde wiele
        szczegółów /przyroda, umeblowanie, garderoba/, to przyciaga uwage
        dzieci!. Moja córka godzinami oglada te ilustracje.
    • joa8 Re: Pedofilskie treści w prasie 24.11.09, 23:17
      czytałam ten artykuł i odniosłam zupełnie odwrotne wrażenie - że jest to tekst
      całkowicie potępiający pedofilię.
      • beata2802 Re: Pedofilskie treści w prasie 25.11.09, 00:04
        Jak znajdę chwile, to napisze dokładniej.
        Ogólnie to jest pod płaszczykiem anty, ale w istocie jest reklamą portalu
        pro-pedofilskiego.
        Nawet nie używa słowa "gwałt", tylko "uprawianie seksu z dzieckiem". Wyobrażacie
        sobie? Uprawianie seksu z dzieckiem. No ręce opadają.

        I te dokładne opisy, co robiła z siusiakiem kolegi, obszerne cytaty z
        "misiaczka" reklamujące molestowanie seksualne chłopców.
        Jakoś nie porusza tematu skąd oni biorą te dzieci, z którymi się potem "miziają
        noskami".
        i dokładnie podana instrukcja jak znaleźć ten portal w sieci.
        Dla mnie to skandal!
        To zwykła reklama pedofilii.

        Po tym artykule na pewno uaktywni się iluś podnieconych tą soczystą lekturą
        pedofilów, a ileś tam innych odkryje, że w ogole sa pedofilami. I ruszą na
        poszukiwanie pierwszej ofiary.

        Dlatego ten numer Z powinien być wycofany ze sprzedaży.
        • joa8 Re: Pedofilskie treści w prasie 25.11.09, 00:12
          hmm, napisanie, że takowy portal istnieje, nie jest, w moim mniemaniu, jego
          reklamą. Gorzej chyba działa tajemnica i ukrywanie, że takowy jest - to dopiero
          nakręca atmosferę.
          Ja ten tekst odebrałam zupełnie inaczej.
      • esi1 Re: Pedofilskie treści w prasie 25.11.09, 21:13
        Ja po przeczytaniu tego tekstu też uważam, że miał na celu potępienie pedofilii,
        a już na pewno nie odniosłam wrażenia,że reklamuje jakiś portal.
    • otocjon07 Re: Pedofilskie treści w prasie 24.11.09, 23:26
      Opisz szerzej artykuł albo podeślij linka , nie wiadomo o co chodzi.
      Jeśli chodzi o Martynkę ciekawe że poruszyłyście ten temat. Dziś synowi czytałam
      i mam wrażenie , że zilustrowany świat jest trochę faszystowski , wszyscy z
      jednego szablonu .Nie ma grubszych , chudszych ,brzydszych , ładniejszych itd .
      Duże otwarte usta( może wszyscy mają tam przerost 3ciego migdaławink , małe noski
      , wielkie oczy zero różnorodności .Mi się nie podoba ale synek się załapał więc
      czytam , cóż robić.
      • joa8 Re: Pedofilskie treści w prasie 24.11.09, 23:49
        nie ma jeszcze w sieci tego tekstu.
        • nemeth Re: Pedofilskie treści w prasie 26.11.09, 11:40

          No teraz to żeście mnie zaskoczyły z Martynką. Moja córka uwielbia te książeczki
          mamy chyba wszystkie tomy jakie wyszły i nie przyszło by mi do głowy że obrazki
          są pedofilskie albo Martynka rozbuchana jest seksem.
          Czy nie przesadzacie aby?
          W realu również uważacie, ze jak dziewczynka przytuli się do brata to jest to
          zboczenie???
          Albo jak ma króciutką sukieneczkę to jest to prowokujący strój?
          • kanna Re: Pedofilskie treści w prasie 26.11.09, 16:10
            Nie chodzi o "prowokacyjność" Martynki - mnie tam ona nie prowokuje.
            Chodzi o to, że praktycznie na kazdym obrazku widac majtki - np. 14
            dzieci sie pochyla nad murkiem i u 13 widac majtki. Chlopcy nie
            nosza spodenek, tez często sama bielizne.
            Zastanawiałam się, czy nie ma to związku z moda , która obowiazywała
            w czasach pisania (ilustrowania) Martynki - ze dzieci nosiły bardzo
            krótkie ubranka i bielizna byla na wierzchu... nie wiem.
            Ilustrator namalował dzieci w taki - nie inny - sposób.

            Skoro masz wszystkie tomy - policz obrazki, a potem sprawdź na ilu
            widac bieliznę.

            Dla mnie obrazki wskazuja na preferencje rysownika. Co nie zmienia
            faktu, że moja Mała Martynke uwielbia - wiec czytamy.
            • epistilbit Re: Pedofilskie treści w prasie 26.11.09, 19:07
              Z tego też powodu zastanawiam się czy nie usunąć martynki z biblioteczki. Co do
              mody, mam sporo dziecięcych książeczek z tego okresu i tylko martynka jest taka.
              • angazetka Re: Pedofilskie treści w prasie 26.11.09, 20:21
                Aż chyba sobie obejrzę te ksiązeczki w którejś księgarni, bo mnie
                zaciekawiłyście.
                Rozumiem, że "Alicja w krainie czarów" będzie u was na indeksie
                ksiąg zakazanych?
                • kanna Re: Pedofilskie treści w prasie 26.11.09, 21:13
                  e tam, przeciez pisze, że Martynke czytam wink Alicje tez smile
            • morelee Re: Pedofilskie treści w prasie 27.11.09, 14:03
              kanna napisała:
              > Dla mnie obrazki wskazuja na preferencje rysownika.

              Czasem rysownik wręcz wybiera nienaturalną pozycję dzieci, żadna moda nie mogła
              przecież wpłynąć na fakt ze nurkujące dzieci ("Martynka uczy się pływać")
              zostały narysowane z rozkraczonymi w górę nogami, nurkując z pływania na plecach.
              • kanna Re: Pedofilskie treści w prasie 27.11.09, 15:08
                Też zwróciłam uwagę na ten rysunek uncertain
                • epistilbit Re: Pedofilskie treści w prasie 27.11.09, 18:28
                  tu są dwa przykładowe rysunki. pierwsze z brzegu przy szukaniu na allegro.
                  o ile ten drugi to jeszcze ujdzie
                  to drugi hardkor
                  trzeba było się nieźle starać żeby zrobić taką ginekologiczną pozycję
                  i w związku z tym martynka jest nienaturalnie wygięta
                  https://photos02.allegroimg.pl/photos/400x300/800/67/03/800670324_1
                  https://photos01.allegroimg.pl/photos/400x300/823/43/90/823439044_1
                  • angazetka Re: Pedofilskie treści w prasie 27.11.09, 19:47
                    Możliwe, że jestem dziwna - ale nie umiem na to patrzeć pod kątem
                    pedofilskim.
                    • beata2802 Re: Pedofilskie treści w prasie 28.11.09, 09:13
                      Ale są tacy, którzy się tym podniecają. Napalają się, a potem szukają dziecka,
                      żeby się zrealizować. Może paść na Twoje dziecko, na każde. sad
                      • angazetka Re: Pedofilskie treści w prasie 30.11.09, 19:27
                        Ale czy na kogoś takiego nie wpłynie podobnie reklama pieluszek czy
                        serka z udziałem dzieci? Nie wpadajmy w paranoję.
                  • ga-ti Re: Pedofilskie treści w prasie 30.11.09, 17:04
                    W książeczce u góry dziewczynka (Martynka?) stoi jak dziecko z porażeniem mózgowym, czy obustronnym zwichnięciem stawów biodrowych. W książeczce na dole siedzi... dziwnie...
                    Nie mamy tych książeczek, bo starszego mam chłopaka, a córcia za młoda, ale chyba dużo dzieci lubi te książeczki? Nie wiem, czy zwróciłabym uwagę na te ilustracje, ale teraz... No coś w tym chyba jest i to coś niefajnego sad
                    • asia_2002 Re: Pedofilskie treści w prasie 06.12.09, 13:52
                      Wy to tak na poważnie?

                      Taki dowcip mi sie przypomniał, z brodą dodam:

                      Przychodzi facet do psychiatry.
                      - Panie doktorze żona mówi, że jestem zboczony.
                      - Rozumiem. Nie pan sie odpręży. Mam tu kilka ilustracji, prosze
                      powiedzieć co pan widzi?
                      Pokazuje mu szablon z kwadratem.
                      Facet mówi
                      - to damska pupa.
                      Pokazuje mu trójkąt
                      - To też damska pupa.
                      Szablon z trapezem.
                      Facet znowu:
                      - Damski tyłek.
                      Psychiatra kiwa głową i mówi:
                      - No faktycznie, pana żona ma rację. Jest pan chory.
                      - Ja?!!! To pan mi takie zbezeceństwa pokazuje.



    • tijgertje Re: Pedofilskie treści w prasie 28.11.09, 09:25
      Zawsze sadzilam, ze "Zwierciadlo" to pismo z zalozenia dla kobiet.
      Nie czytalam artykulu, ale jak sie chce, to sie wszedzie cudow mozna
      dopatrzecwink
      • beata2802 Re: Pedofilskie treści w prasie 30.11.09, 20:33
        tijgertje napisała:

        > Nie czytalam artykulu, ale jak sie chce, to sie wszedzie cudow mozna
        > dopatrzecwink

        Skoro nie czytałaś, to twoje zdanie na ten temat ma niewielkie znaczenie.
        Chętnie przeczytam, co napiszesz po lekturze. smile
        • tijgertje Re: Pedofilskie treści w prasie 06.12.09, 15:29
          beata2802 napisała:
          Skoro nie czytałaś, to twoje zdanie na ten temat ma niewielkie
          znaczenie.
          > Chętnie przeczytam, co napiszesz po lekturze. smile

          No niestety, nie mieszkam w Polsce i dostepu do "Zwierciadla" nie
          mam, ale wydaje mi sie naprawde malo prawdopodobne, zeby pedofil
          szukal linkow w babskim pismie. Chyba, ze autorowi artykulu chodzilo
          o wzbudzenie paniki przed "wszedobylskimi" pedofilami, to, sadzac po
          wypowiedziach w tym watku, cel osiagnal.
    • alpepe Martynka 30.11.09, 19:23
      W ub. roku moja córka dostała tę książkę od babci. Od razu mnie odrzucało, bo i
      mnie Martynka kojarzyła się dziwnie pedofilsko. Te historyjki, te obrazki.
      Martwię się, że ta książka jest, a cieszę się, że nie jestem przewrażliwona, że
      jednak inne mamy dostrzegły to samo, co ja.
      • angazetka Re: Martynka 30.11.09, 19:29
        Kiedy parę lat temu weszła do kin pierwsza część filmu o Narnii,
        moja przyjaciółka była oburzona sceną wizyty małej bohaterki w domu
        fauna. Uważała, że to lansowanie pedofilii - a zapewne autorowi
        nawet sie nie śniło, że to można tak odczytać.
      • beata2802 Re: Martynka 30.11.09, 20:34
        Alpepe, a same historyjki też są podejrzane?
        Pytam, bo w ręku nie miałam.
        • epistilbit Re: Martynka 30.11.09, 21:23
          Historyjki takie sobie. O wszystkim: o nauce pływania, o wsi, o wakacjach, o
          braciszku, ale te ilustracje uncertain
    • tititu obrazki w "Martynce" 02.12.09, 13:22
      No wlasnie kilka dni temu stwierdzilysmy z kolezankami, ze
      ilustrator pan Marlier jest niezle pokrecony na punkcie malych
      dziewczynek.
      Ale.
      Myslalam, ze moze jestesmy przewrazliwionymi matkami.
      Ku mojemu zdziwieniu, 2 opowiadaniach moje dziecko samo z siebie
      zapytalo (rozmowa miedzy kolezankami nie miala przy nim miejsca):
      dlaczego tej Martynce wszedzie widac majtki albo wypina ciagle pupe
      na chlopcow albo jest rozkraczona?
      Zdziwilam sie, ze on tez to zauwazyl...
      I widze, ze erotyzm tych rysunkow doskonale trafia juz do
      kilkuletniego dziecka.
      A tu przykladowa okladka
      www.poczytaj.pl/okl/66000/66080.jpg
      • verdana Re: obrazki w "Martynce" 02.12.09, 14:54
        Nic zlego w tej okladce nie widzę... Wczoraj specjalnie przejrzałam
        Martynki w ksiegarni - nie przesadzacie aby? To maniera rysowania
        typowa dla książek sprzed kilkudziesięciu lat, kiedy majteczki
        dziecka kojarzyly się z majtkami dziecka, a nie z pedofilią.
        • kanna Re: obrazki w "Martynce" 02.12.09, 20:02
          Tu Lolitka w ogródku:

          http://img222.imageshack.us/img222/2725/img098n.th.jpg

          A tu przeerotyzowany chlopiec przy myciu naczyń


          http://img222.imageshack.us/img222/629/img097i.th.jpg

          No sorry uncertain
          • angazetka Re: obrazki w "Martynce" 02.12.09, 20:56
            No owszem, sorry. Przy Martynce przy dużej dozie wyobraźni można się
            ewentualnie czegoś dopatrzeć (choć gdybym zobaczyła ten obrazek bez
            kontekstu tej dyskusji, nawet bym o tym nie pomyslała), ale co ci
            zrobił ten chłopiec?
            Naprawdę, mam wrażenie, że robicie z igły widły.
            • verdana Re: obrazki w "Martynce" 02.12.09, 21:23
              A ja mam wrecz przykre wrazenie, ze patrzenie w ten sposob na
              rysunki, przedstawiające dzieci, ktorym widac majteczki, czy siedzą
              niezupelnie porzadnie(jak to dzieci...) jest cóż.. niezdrowym
              objawem. Dla mnie patrzenie na obrazki i zastanawianie się nad
              atrakcyjnoscia seksualnosą pochylajacej się parolatki jest
              spojrzeniam nie tyle troskliwej matki, co osoby patrzacej na kazde
              dziecko jako na potencjalny seksualny obiekt. Gdzie konczy się
              podejrzliwość, a zaczyna cos niezdrowego - trudno powiedziec, ale
              dla mnie ta granica jest już przeroczona.
              • tititu Re: obrazki w "Martynce" 04.12.09, 17:58
                Dzieci nie sa dla mnie seksualnym obiektem. Podobnie jak wspomniany
                artykul nie jest zachwalaniem "kochania inaczej".
                Nie bede udowadniac, ze nie jestem wielbladem.
                Rysunki ilustratora trafily na dziecko, ktore nigdy pobudzone
                seksualnie nie bylo: zero onanizmu dzieciecego, wie skad sie biora
                dzieci od A do Z, nawet sie nie czerwieni jak zobaczy obsciskujaca
                sie parke itd.
                Chyba wiec musze z nim pojsc do psychologa, bo jak uwazacie, ze
                dzieje sie cos niezdrowego, to lepiej reagowac w pore.
                tongue_out
                • kanna Re: obrazki w "Martynce" 04.12.09, 19:57
                  Nie reaguj wink
                  Ja moge byc przewrażliwiona - taki zawód wink - ale moj mąż prosty
                  informatyk podumowuje sprawe jednym zdaniem "Jakis zbok tu rysunki
                  rysuje"
                  • mama303 Re: obrazki w "Martynce" 04.12.09, 22:03
                    kanna napisała:

                    > Nie reaguj wink
                    > Ja moge byc przewrażliwiona - taki zawód wink - ale moj mąż prosty
                    > informatyk podumowuje sprawe jednym zdaniem "Jakis zbok tu rysunki
                    > rysuje"

                    Ty i Twój mąż - obejrzyjcie sobie inne ksiązki tego ilustratora.
                    Zapeniam że równie szczegółowo ilustruje świat przyrody.
          • a_weasley Re: obrazki w "Martynce" 05.12.09, 16:19
            Kanna napisała:

            > A tu przeerotyzowany chlopiec przy myciu naczyń
            http://img222.imageshack.us/img222/629/img097i.th.jpg

            > No sorry uncertain

            No naprawdę wielkie sorry, ale jak trzeba lubić małych chłopców, żeby się w tym
            dopatrzyć erotyki?!
        • woman-in-love Re: obrazki w "Martynce" 02.12.09, 20:21
          Martynka ma zawsze kolanka szeroko rozstawione, co to za rysownik
          wymyslił?
          • mmala6 Re: obrazki w "Martynce" 04.12.09, 19:20
            Zwierciadło czytałam i absolutnie nie odniosłam takiego wrażenia. Wprost
            przeciwnie. Ale jak się szuka, to się znajdzie.
            Poza tym myślę, że pedofil nie musi czytać Zwierciadła aby znaleźć na stronę
            Miśka, czy jak mu tam. A nie każdy kto przeczyta od razu tam wchodzi. Ja
            bynajmniej nawet o tym nie pomyślałam i mój mąż też nie, a czyta 'Z' od deski do
            deski.
            A co Tobie chodzi po głowie skoro gorszące są dla Ciebie niewinne zabawy
            przedszkolaków?
            Martynki nie znam, bo mam synawink ale te majtki faktycznie 'dziwne'.
            • samentu Re: obrazki w "Martynce" 04.12.09, 20:05
              ale te majtki faktycznie 'dziwne'

              nie dziwne bo pasujące do całości "stylu"
              jak drogie panie przejrzą sobie dziecięcą literaturę tak od II połowy XIX wieku
              to zauważą, że pokolenie po pokolenie powtarzana jest ta sama kiczowata,
              bidermajerowska technika rysunków
              i to w najdrobniejszych szczegółach
              a że w XIX wieku suknie dziecięce były krótsze niż dorosłe i pokazywały bieliznę
              więc nasz rysownik techniką copy - paste
              jedynie przystosowuje ten kicz do współczesności
              tyle
              osobiście uważam że
              1. pretensje należy mieć do propagatorów kiczu, bo następstwa ich działalności
              widać na różnych polach w przyszłości
              2. doszukiwanie się wszędzie treści seksualnych świadczy o ogromnych
              zaburzeniach własnej seksualności ( braku umiejętnosci rozgraniczenia sfer życia)
              lub o ubóstwie życia erotycznego (w mysl zasady że wygłodniałej chleb na myślitongue_out )
              w pierwszym przypadku zalecam terapię
              w drugim jasne formułowanie pragnień wobec partneratongue_out
              • tititu Re: obrazki w "Martynce" 04.12.09, 20:16
                Ok, argumenty do "osobiscie uwazam, ze" przyjmuje.
                Natomiast widze, ze punktem 2 zrobilas sobie dobrze. smile
                • samentu Re: obrazki w "Martynce" 04.12.09, 20:18
                  powiedzmy że się powyzłośliwiałemtongue_out
                  • kanna Re: obrazki w "Martynce" 04.12.09, 20:54

                    >doszukiwanie się wszędzie treści seksualnych

                    ekchm.. zwróce tylko niesmiało uwage, że jak na razie nie
                    doszukujemy sie wzsędzie, a jedynie w Martynce wink

                    czy jest dla nas jakas nadzieja?
                    • samentu Re: obrazki w "Martynce" 04.12.09, 23:22
                      że jak na razie nie
                      > doszukujemy sie wzsędzie, a jedynie w Martynce wink


                      ja bym powiedział, AŻ w "Martynce"
                      i boję się co będzie dalejtongue_out
                      • tijgertje Re: obrazki w "Martynce" 06.12.09, 15:24
                        samentu napisał:
                        ja bym powiedział, AŻ w "Martynce"
                        > i boję się co będzie dalejtongue_out

                        Potem bedzie zbiorowy lincz kazdego faceta, przychodzacego na plac
                        zabaw. Przeciez wiadomo bedzie po co przychodzi, a nawet jak z
                        dzieckiem, to bez badan DNA i tak niektorzy nie uwierza, ze z
                        wlasnym, a jesli nawet, to tym gorzej dla takiego wink
                        • kea100 Re: obrazki w "Martynce" 06.12.09, 16:15
                          www.martynka.com.pl/m2.html
                          • kea100 Re: obrazki w "Martynce" 06.12.09, 16:18
                            www.martynka.com.pl/okladki/CAS082-0001.jpg Tutaj to chyba
                            zoofilią trąci.A tak poważnie,to dawno nie widzialam piekniejszych
                            ilustracji.
                            • woman-in-love Re: obrazki w "Martynce" 06.12.09, 16:56
                              dla mnie niemożliwy kicz, słodki do mdlości
    • inguszetia_2006 Re: Pedofilskie treści w prasie 07.12.09, 09:48
      Witam,
      Co do Martynki - zgadzam się. Albo usta rozchylone, albo gacie na
      wierzchu, albo nogi rozwarte przy byle okazji. Nawet jak nie trzeba,
      to ilustrator rozewrze nogi Martynce. Albo tak ją ustawi, by gacie
      było widać. Myślę, że jest coś na rzeczy z ta lolitowatością.
      Być może niezamierzone to było,ale wyszło lolitowato.
      Pzdr.
      Inguszetia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja