Obnażanie się i totalny brak wstydu.. :]

05.12.09, 20:58
Moja córa ma prawie 5 lat.
Kompletnie się nie wstydzi swojej nagości i to jeszcze uznałabym za normalne w tym wieku, ALE...
Tu nie chodzi tylko o to, że nagość nie jest dla niej problemem. Ona się obnaża, często mam wrażenie, że celowo i prowokująco. Wypina się, rozkracza. Uwielbia mówić o "pupci" i tego typu sprawach w miejscach, w których będzie wyraźnie słyszana - widzę po oczach, że robi to specjalnie: na poczcie, w sklepie, w przedziale pociągu.
Próbowaliśmy z nią rozmawiać. O intymności, o tym po co łazienki mają drzwi i dlaczego nie wolno wchodzić do łazienki, gdy ktoś tam jest. O tym, że ona też jest już spora i że nie powinna pokazywać swojej pupy gdzie się tylko da, że nie powinna się ciągle rozkraczać, zdejmować majtek czy podnosić bluzki.
Ale dla niej to jest jak fetysz, łamanie wszelkich tabu ją kręci...
Dla nas w domu jej ciało jest czymś naturalnym, ale tłumacząc jej sprawy intymności chyba źle weszliśmy z tematem.
Dzisiaj przed kąpielą znów prowokacyjnie się wystawiała itp, nic nie mówiłam, a ona zapytała "czy ty lubisz moje ciało?"... Powiedziałam, że tak, ale trochę mnie zatkało, po czym ona stwierdziła "bo ja myślę, że nie lubisz mojej pupci"... Zatkało mnie już zupełnie... Skąd takie myśli u niespełna 5letniego dziecka?
Nie chcę, by tworzyła sobie jakiś negatywny obraz swojego ciała, ale chcę, aby nauczyła się akceptowalnych zachowań, pewnych norm społecznych...
Co o tym myślicie? Jak mam z nią porozmawiać, by dobrze mnie zrozumiała? Może jakaś bajka?... Nie wiem już...
    • asia_i_p Re: Obnażanie się i totalny brak wstydu.. :] 05.12.09, 21:49
      Dzieci przechodzą taki etap fascynacji "wstydliwymi" tematami, chyba je
      fascynuje skrępowanie dorosłych. Jeśli dziecko chodzi do przedszkola, to z
      kolegami może się nawzajem nakręcać i popadać w lekką głupawkę.
      Przejdzie jej. A bajka to nie jest zły pomysł, tylko co mogłoby być w takiej
      bajce, żeby nie kończyła się ani wstydem ani groźbą?
      • asia.sthm Re: Obnażanie się i totalny brak wstydu.. :] 05.12.09, 22:10
        Zgadzam sie z imienniczka, lecz nie da sie wykluczyc, ze ktos dziecku cos
        zasugerowal.
        Rozwazylabym powaznie czy dziecku ktos nie narzucil owej roli do odegrania.
        Pedofile uzywaja wyrafinowanych metod, na naszej dobrotliwosci bazujac.
        Prosze najpierw spokojnie wykluczyc, spokojnie rozwazyc, nastepnie podjac dzialanie.
        Bajka jest dobrym sposobem dociekania, jednakowoz jesli zaczyna robic sie
        powaznie, dobrze dopytac specjalistow .
        Dzieci nie pytaja, dzieci dzialac domagaja sie odpowiedzi
    • kanna Re: Obnażanie się i totalny brak wstydu.. :] 05.12.09, 22:12
      Poruszyłas kilka spraw.

      Po pierwsze: nie dzieje sie nic dramatycznego.

      W rozwoju seksualnym małych dziewczynek etap prowokowania,
      kokietowania jest naturalny i nie jest zadna patologią.
      Przedszkolaki moga kokiertowac spojrzeniem, ruchem, wyginaniem sie,
      odrzucaniem włosów, czasem obnazaniem (choc ściąganie majtek jest
      rzadkie) - i jest to normą rozwojową. Ma to zwiazek z odkrywaniem
      wplywu dzieczynek na innych i najczęściej jest ćwiczone na tatusiach
      (czasem generalnie mężczyznach).
      Piszesz "obnaża sie celowo i prowokująco" i sadzę, że masz racje -
      twoja córka robi to specjalnie, żeby zyskac uwage innych ludzi (ale
      nie po to, żeby ich - czy siebie - podniecić seksualnie). oraz po
      to, żeby cwiczyc sie w roli kobiety, która kiedys bedzie
      realizowała.

      To jedna sprawa. druga sprawa - intymność, czyli normy dotyczace
      nagości obowiazujace w Waszym domu i naszym spoleczeństwie.
      czyli rozmowy o miejscach intymnych, ich zakrywaniu na dworze, nie
      pokazywaniu innym itp. oraz rozmowy o rozmnazaniu, czyli roli miejsc
      intymnych w przyszłości.
      tez informaowanie córki o zasadach, jakie w waszym domu obowiazują
      (przykladowo, bo nie wiem, jakie macie) : kiedy ktos jest w łazience
      to zamyka drzwi. jezli drzwi sa zamknięte, trzeba pukac itp.

      Trzecia sprawa: stosunek córki - i Twój - do jej ciała. Myslę, ze
      córka wyczuwa, ze jej pupcia jest dla ciebie wyjatkowym miejscem na
      jej ciele. Podejrzewam, że sporo jest rozmów o tym, ze mam jej nie
      pokazywać, moze ignorowania machania ta pupa, tez uników, zeby np.
      tej pupy nie poklepac, jak sie przed toba pręży. Córka czuje, ze
      pupa jest czyms innym niz np. kolano. i stąd uwaga o tym, ze jej
      pupci nie lubisz.

      Choc wszystkie dziewczynki moga być kokietujace, to "rozmiarem" tego
      kokietowania sie różną. Jedne sa "mniej" inne "bardziej" słodkie
      i "uwodzące". te bardz\iej kokietujace dostaja wiecej informacji
      zwrotnych , bardziej zwracaja na siebie uwage innych ludzi, więc
      uczą sie, że takie zachowania przynosza korzyśc - bo uwaga jest
      najwiekszą nagrodą. Byc moze twoja córeczka jest z natury bardzo
      kokieteryjna, stąd twoje obawy.

      Zachecam do rozmów o miejscach intymnych, ich zakrywaniu i zasadach
      odnośnie nagosci. Oraz o tym, ze o miejscach intynmnych nie rozmawia
      sie w pociagu.

      smile
    • mama303 Re: Obnażanie się i totalny brak wstydu.. :] 06.12.09, 08:38
      Myślę że mała odkryła, że takie a nie inne zachowanie robi duże
      wrażenie i tego używa. To tak jak z przekleństwami.
      Proponuje ignorowanie, odwracanie uwagi.
    • kasiak37 Re: Obnażanie się i totalny brak wstydu.. :] 07.12.09, 21:47
      "Dzisiaj przed kąpielą znów prowokacyjnie się wystawiała itp, nic nie mówiłam, a
      ona zapytała "czy ty lubisz moje ciało?"... Powiedziałam, że tak, ale trochę
      mnie zatkało, po czym ona stwierdziła "bo ja myślę, że nie lubisz mojej
      pupci"... Zatkało mnie już zupełnie... Skąd takie myśli u niespełna 5letniego
      dziecka? "

      Pod tym co napisaly poprzedniczki podpisuje sie jednak na jej pytania "czy ty
      lubisz moje cialo" i " bo ja mysle ze nie lubisz mojej pupci" zapalilaby mi sie
      czerwona lampka.
    • sun_of_the_beach Re: Obnażanie się i totalny brak wstydu.. :] 07.12.09, 23:28
      Albo dziecko już jest ofiarą molestowania, albo ma w przedszkolu kontakt z dzieckiem, ktore jest molestowane i wciąga inne dzieci w podobne zabawy, albo sama niezbyt odpowiedzialnie się z dzieckiem bawiłaś, bądź dziecko było świadkiem aktów seksualnych w domu, albo (co imho najbardziej prawdopodobne) jesteś trollem o skłonnościach pedofilskich i zakładanie takich wątków cię rajcuje.
      • monikamw3 Re: Obnażanie się i totalny brak wstydu.. :] 07.12.09, 23:49
        JA też od razu pomyślałam że dziecko jest ofiarą przemocy seksualnej.
      • kanna Re: Obnażanie się i totalny brak wstydu.. :] 08.12.09, 11:06
        sun_of_the_beach: nie masz ZIELONEGO pojecia o rozwoju sesksualnym
        dzieci, skoro piszesz takie rzeczy sad
        Zeby podejrzewac molestowanie nie wystarczy wyginanie sie, musi byc
        jescze mnóstwo innych czynników, gł. psychicznych i emocjonalnych.

        Pytanie do autorki jest: czy dziewczynka zostaje z kims sama, przez
        dłuzszy okres czasu i czy zaobserwowała zmiany w jej zachowaniu.
        • verdana Re: Obnażanie się i totalny brak wstydu.. :] 08.12.09, 15:08
          Cóż, dziecko ma racje - pewnie, ze mama bardzo nie lubi jej golej
          pupy, ktora jest wystawiana na widok publiczny - więc dziecko
          stwierdza tylko fakt. Nic w tym dziwnego, taka jest po prostu
          prawda.
          Tez radziłabym mniej na ten temat mowic i nie zwracac uwagi.
          • asia.sthm Re: Obnażanie się i totalny brak wstydu.. :] 08.12.09, 21:23
            Verdano, nic ci nie dzwoni? Nawet najmniejszy dzwoneczek?

            Dziwie sie. Potem slyszymy zeznania ofiar, ze przez wiele lat ktos jakies
            dziecko wykorzystywal do niecnych celow, a otoczenie, w tym wlasna matka NIC nie
            wiedzieli.

            Ja rozumiem ,ze nie mozna popadac w przesade, ale z gory rozwiewac kazda
            watpliwosc to jest czynne scielenie dywanika pedofilom pod nogi. A tym
            dywanikiem sa dzieci.

            przecietnie co dziesiata osoba byla narazona w dziecinstwie na wykorzystywanie
            seksulane - bez wzgledu na niedokladnosc statystyk to jest straszna liczba.
            Pedofile licza na nasza naiwnosc i slepote.
            • verdana Re: Obnażanie się i totalny brak wstydu.. :] 08.12.09, 22:12
              Nie, nic mi nie dzwoni - w kazdym razie nie w powiedzeniu dziecka.
              Obawiam sie, ze teraz dzwoni wszystkim wszystko - i ze efektem
              bedzie skrzydzenie wiekszej ilosci dzieci, niż skrzywdzili pedofile.
              Cóż, wykorzystywanie seksualne to także wlozenie przez obcego
              chłopaka dziewcznie lapy pod spódnice - w tym znaczeniu ja tez
              bylam "wykorzystana seksualnie" - nie popadajmy w paranoje, bo to
              wcale dzieciom nie wyjdzie na zdrowie.
              Pedofilow, molestujacych 5-latki naprawde nie ma tak duzo, jak
              gloszą media.
              • asia.sthm Re: Obnażanie się i totalny brak wstydu.. :] 08.12.09, 22:52
                Wcale mi nie chodzi o te przypadki o ktorych bebnia media. Chodzi mi o te ciche
                tragedie wychodzace na jaw po wielu latach. Nikt nic nie widzial, nikt nic nie
                kojarzyl. Wszystkim sie zdawalo, nikt nie przypuszczal i tak to naogol, za
                ogolnym przyzwoleniem sie odbywa przez dlugi czas.
                Pedofilow molestujacych 5 latki jest wiecej niz mozesz sobie wyobrazic. Sprytne
                to gady.
                Nie nalezy popadac w paranoje, lecz nie wolno bagatelizowac zadnych sygnalow.
                • maksimum Re: Obnażanie się i totalny brak wstydu.. :] 09.12.09, 07:16
                  Kiedys u znajomych ,znajoma powiedziala idz opowiedz bajke mojej
                  corce,ktora tez miala chyba z 5 lat.
                  No wiec ja cos tam opowiadam w jej pokoju,jak reszta towarzystwa,razem
                  z moja narzeczona siedziala w kuchni.
                  W pewnej chwili mala sciagnela koldre i pyta sie mnie,czy podoba mnie
                  sie jej cipka?
                  Dziewczynka byla bardzo zgrabna jak jej mamusia i od razy uzmyslowilem
                  sobie,ze jej mamusia lubi te zawody,bo jej maz straszna ciamajda jest.
                  • kasiak37 Re: Obnażanie się i totalny brak wstydu.. :] 09.12.09, 09:59
                    Maksimum jaki Ty prosty chlop jestes to szkoda gadacuncertain
                    • maksimum Re: Obnażanie się i totalny brak wstydu.. :] 09.12.09, 16:50
                      kasiak37 napisała:

                      > Maksimum jaki Ty prosty chlop jestes to szkoda gadacuncertain

                      Co ja na to poradze,ze ja wszedzie geny widze.
                • verdana Re: Obnażanie się i totalny brak wstydu.. :] 09.12.09, 13:18
                  Nie bagatelizowanie żadnych sygnałów prowadzi łaśnie do paranoi.
    • deodyma Re: Obnażanie się i totalny brak wstydu.. :] 09.12.09, 13:29
      ojejku...
      straszne rzeczy opowiadzaszsmile
      ja w tym wieku tez takie rzeczy robilam.
      nawet wtedy, gdy bylam starsza a robilam to dla jaj, zeby doroslych
      powkurzacbig_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja