lokal33
11.12.09, 15:22
Interesuje mnie to jako udręczonego sąsiada "z góry". Od około
trzech tygodni układ dnia mojego około 4-letniego sąsiada uległ
nagłej zmianie. Najpierw standardowo jeszcze o 23 było słychac jak
się bawi w najlepsze z gonitwami po mieszkaniu włącznie, teraz
sytuacja przeciąga się nawet na dzień następny. Czy to jest
normalne? Już pomijam, że przy dzisiejszej akustyce mieszkań trudno
jest te zabawy wytrzymać wieczorem, próbując zasnąć czy pracować w
domu. Pozdrawiam