Czy posiadanie dwojki dzieci to tylko ciagly stres

15.12.09, 15:19
Witam wszystkie podwojne mamy, prosze podzielcie sie swoimi
doswiadczeniami.
Jestem mama 2 latka i powoli zaczynam myslec o tym,czy nie
powinnismy zaczac pracowac nad rodzenstwem dla naszego synka,
niestety jesli wspomne o tym w obecnosci podwojnych mam zaraz
zaczynaja narzekac jak strasznie stresowne jest posiadanie dwojki
dzieci,same wyrzeczenia,stres, bijatyki i terror.
Prawde powiedziawszy jestem zawsze przerazona po takiej rozmowie,
mieszkamy w Niemczech i rozmawiam glownie z Niemkami czy jest to
specyficzne dla sposobu wychowania czy moze mentalnosci?
Prosze napiszcie jak to bylo u Was, czy zyciowa zmiana zero dziecka-
jedno dziecko nie byla drastyczniejsza niz jedno dziecko-
dwoje dzieci?
    • joa8 nie :-) 15.12.09, 15:27
      posiadanie dwójki dzieci to nie jest ciągły stres smile
      owszem, roboty jest więcej, ale bez przesady.
      Mnie łatwiej się zorganizować przy dwójce, niż przy jednym wink
      A radochy ile!
      Polecam smile
    • epreis Re: Czy posiadanie dwojki dzieci to tylko ciagly 15.12.09, 16:10
      po 1wsze to zależy od samych dzieci bo niestety nie zawsze jest tak,że jak rodzeństwo to musi się kochać.i to jest problem chyba-rozczarowanie troszkę...
      po 2. nie jest tak,że jak już się wychowało jedno to drugie jest lepiej,łatwiej..prościej- bo wszystko się wie.
      nie wie się. każde z moich dzieci pochodzi jakby z innej planety- nic co sprawdzało się przy jednym nie działa na drugie, do każdego muszę miec inne podejście i zrozumieć ich różne potrzeby- to jest trudniej. synek jest bardzo wrażliwy, wykańxcza mnie emocjonalnie bo wszystko bierze do siebie,przyjmuje- trzeba być delikatnym. córka to typowa łobuziara, w nosie ma moje kazania,swoje kary itp itd..ona ma swój własny sposó na życie- totalna indywidualistka. ale przy starszaku nie boje się "niebezpieczeństw czyhających na dzieci" bo jest rozważny i bardzo odpowiedzialny, zawsze taki był. mały zbój rekompensuje nam te "straty" i lepiej ciągle miec ją na oku.

      nie jest też tak,że jak jest dwoje dzieci to mama/tata niepotrzebni są do zabawy..
      nadal są ważni i bardzo potrzebni.
      nie jest chyba łatwiej, ale napewno ciekawiej..radośniej.
      ja uwielbiam patrzeć na magiczną więź między moimi dziećmi. jak starszy synek prowadza siostrę za rączkę na spacere opowiada jej i pokazuje świat. gdy ona po szczepieniu krzyczy " kapkuś (tak mówi na kacperka) chodź, pani nianiuś ała zrobila, nianię boli. chodź..kapko chodź"
      gdy jak krzyczę na jedno to drugie staje w jego obronie...
      itp itd...

      owszem są trudne momenty i chwile...jest też głośniej, ale ja nie wyobrażam sobie mieć jedynaka- to musi być trudniejsze...
      • kiniak22 Re: Czy posiadanie dwojki dzieci to tylko ciagly 15.12.09, 16:31
        dwoje dzieci to czestsze isnterwencje jak sie bija i ciagna za wlosy ale i
        wiecej czasu dla siebie bo jak podrosna to zawiaza spolke i beda razem broic i
        sie bawic smile
    • marzeka1 Re: Czy posiadanie dwojki dzieci to tylko ciagly 15.12.09, 19:09
      Na pewno nie ciągły, chciałam mieć 2 dzieci, ale z nie za małą różnicą wieku,
      dlatego między synami są 4 lata różnicy. Szwagierka miała rok po roku- oszalałbym.
    • mamalgosia Re: Czy posiadanie dwojki dzieci to tylko ciagly 15.12.09, 19:23
      Zdecydowanie lepiej jest z dwójka - przynajmniej u nas. Mam dwóch
      chłopców, różnica wieku 3 lata. Bawią się razem, kłócą się też
      razem, nigdy żaden się nie nudzi i żadnego nie trzeba zabawiać. Jak
      dla mnie rewelacja
    • reninka72 Re: Czy posiadanie dwojki dzieci to tylko ciagly 15.12.09, 19:49
      Jako mama dwojeczki - 3 lata i 8 miesiecy musze przyznac, ze na razie jest
      hardcore. Nie dalej jak wczoraj smialismy sie z mezem, ze bylismy naiwni sadzac,
      ze z jednym dzieckiem jest trudno. Generalnie, nie ma ani chwili przerwy, nawet
      w nocy, bo nadal karmie i corka czesto sie budzi. Calkowita rezygnacja z siebie,
      wlasnego zycia, zajec. Pamietam, ze kiedys tesciowa mi powiedziala, ze drugie
      dziecko to nie dwa razy trudniej ale dziesiec razy trudniej. To prawda. Mam
      tylko nadzieje, ze z czasem bedzie latwiej, bo celowo zdecydowalismy sie na
      nieduza roznice wieku.
      • allija Re: Czy posiadanie dwojki dzieci to tylko ciagly 15.12.09, 22:53
        u mnie jest podobna różnica miedzy chłopakami i podobne
        doswiadczenia. Prawie do konca podstawówki mozesz zapomniec o sobie.
        Dobrze pamietam kiedy odwoziłam jednego do szkoły, wracałam na
        chwile do domu, odwoziłam drugiego do szkoły, wracałam na chwile do
        domu, jechałam do pierwszego, wracalismy do domu, jechałam po
        drugiego, wracalismy do domu a potem ja do pracy.
        Kiedy podrosną nie jest dużo lepiej, teraz zastanawiam się dlaczego
        zadnego nie ma w domu chociaz juz północ i denerwuję się.
        Ale są i dobre strony oczywiście a lata szybko lecą, przy dwójce
        jakby szybciej.
        • han-ka4 Re: Czy posiadanie dwojki dzieci to tylko ciagly 15.12.09, 23:18
          między moimi córeczkami jest rok i 5 miesięcy różnicy, obie są jeszcze małe,
          starsza ma niecałe 2 latka a młodsza pół roku, owszem, jest ciężko, ale prawdę
          mówiąc, to myślałam, że będzie gorzej, bo tyle się nasłuchałam. Bałam się jak to
          będzie, ale jakoś to idzie, na początku był problem z wychodzeniem na spacery,
          bo starsza nie chciała iść za rękę, ale teraz jest ok., w jednej ręce wózek, a
          drugą trzymam córeczkę za rękę, w domu z kolei muszę bardzo pilnować gdy młodsza
          leży na podłodze, już nieraz się zdarzyło, że oberwała grzechotką po głowie,
          albo czymś innym. Cieszę się, że mam dwie wspaniałe córeczki, myślę, że z czasem
          będzie łatwiej
          • bi_scotti Re: Czy posiadanie dwojki dzieci to tylko ciagly 15.12.09, 23:41
            Trudniej (i drozej!!!) jest znalezc babysitter dla dwojki (a jeszcze
            trudniej dla trojki!) i z jednym zawsze latwiej gdzies pojsc, nawet
            do ludzi w gosci ... Dobrze jest jak najmlodsze idzie juz na caly
            dzien do szkoly wink
            • pam_71 Re: Czy posiadanie dwojki dzieci to tylko ciagly 16.12.09, 08:41
              Dobrze jest jak najmlodsze idzie juz na caly
              dzien do szkoly wink

              Wersja polska jest dużo mniej wesoła. Jak masz pecha i szkoła pracuje "na dwie
              zmiany" to odprowadzasz jednego, 45min na zakupy/kawę/plotki i odbierasz
              drugiego ;-p Czyli pół dnia latasz do i z szkoły ...
              • titta Re: Czy posiadanie dwojki dzieci to tylko ciagly 25.01.10, 17:44
                Ech, gdzie te czasy gdy dzieci same chodzily do i ze szkoly. Od 1
                klasy.
                wink
                • titta Re: Czy posiadanie dwojki dzieci to tylko ciagly 25.01.10, 17:45
                  Oczywiscie odbierajac po drodze rodzenstwo z przedszkola...
    • pam_71 Re: Czy posiadanie dwojki dzieci to tylko ciagly 16.12.09, 08:37
      Dzisiejsze życie jest w ogóle stresujące wink
      A czy dwójka dzieci dokłada więcej stresu niż jedno ... nie umiem ocenić -
      musiałabym się przenieść do równoległego świata - a tam wersja Pam z jednym
      dzieckiem ... hihi
      Ja już nie wyobrażam sobie inaczej wink U nas w domu sytuacje problemowe
      powstają, gdy Młoda(8lat) zostaje bez brata ... nie może sobie miejsca znaleźć
      dosłownie. On(10lat) jako że ma swoje hobby lubi od czasu do czasu zamknąć się w
      pokoju. Każde ma przecież inny charakter. O dziwo (teraz)są nad wyraz zgodni ;-p
      Prawdą też jest, że dopóki młodsze nie skończyło 4lat to mieliśmy "przerąb..."
      ... a potem miałam kłopot na placach zabaw - bo nie wiedziałam co z sobą zrobić
      jak już nie potrzebowali mojej pomocy. Dzisiaj mam "schizę" jak wychodzą sami
      ... ech. Do każdego etapu trzeba po prostu dojrzeć.
      Acha ... i akurat u nas Duży był zdecydowanie bardziej wymagającym niemowlęciem
      ;-p Stąd pojawienie się Królewny, która nie płacze zaraz po obudzeniu wydawał
      się cudem na ziemi wink Teraz Królewna potrafi tupnąć nóżką, obrócić się na
      pięcie i strzelić focha (nader często ;-( ) .... ale to już zupełnie inna bajka ;-p
      Pozdr
    • lila1974 ostatnio towarzyszą mi takie myśli 16.12.09, 11:23
      "po co mi to było"

      Kłótnie, dogryzanie, przepychanki ... ręce opadają.
      Z drugiej strony wiem, że zaniedbałam pracę nad sobą i te swary dziewczynek są w
      dużej mierze wynikiem mojego zniecierpliwienia.

      Zatem powróciłam do lektury "Wyzwoleni rodzice, wyzwolone dzieci" i mam
      nadzieję, że za kilka dni znów będę umiała współpracować na linii ja - moje
      dzieci, ja - reszta świata.
    • efidorek Re: Czy posiadanie dwojki dzieci to tylko ciagly 16.12.09, 11:49
      może mam małe doświadczenie w tym temacie, bo jestem podwójną mamą
      dopiero od 5 miesięcy, ale jak na razie jedyny stres w naszej
      rodzinie to kwestia finansów, ten stres był co prawda wcześniej, ale
      wraz z pojawieniem się drugiego dziecka znacznie się wiele spraw
      skomplikowało, wiedzieliśmy o tym wcześniej, to była świadoma
      decyzja, a jednak stres jest. Pod każdym innym względem jest łatwiej
      niż było, gdy nasza starsza córka była niemowlakiem, wbrew pozorom
      siedząc w domu z dwójką mam więcej czasu niż wtedy siedząc z jedną,
      bo:
      - młodsza od urodzenia jest przyzwyczajona, ze mama nie jest na
      każde skinięcie i jest bardziej cierpliwa, mniej wymagająca
      - starsza zabawia młodszą, więc ja mam czas zrobić coś w domu
      - ja nie jestem już tak spięta i zestresowana jak przy pierwszym
      dziecku, wrzuciłam na luz, wiem, że nie da się być idealną mamą, a
      przez to, ze się nie staram nią być jestem lepszą matką niż wtedy,
      gdy się starałam smile

      A jeśli chodzi o narzekanie innych mam - ja znam całą masę mam
      posiadających jedno dziecko, które nieustannie narzekają, jak mają
      cieżko, jak wymagające/nieznośnie/niegrzeczne mają dzieci, jaki to
      straszny stres i wyrzeczenia. Ja narzekam tylko wieczorem
      mężowi smile , nie opowiadam innym mamom, jak potwornie ciężko mieć
      dzieci w dodatku w obecności moich dzieci
    • cas_sie Re: Czy posiadanie dwojki dzieci to tylko ciagly 17.12.09, 13:15
      Powszechnie wiadomo, że ulubionym sportem lodzi u jest narzekanie.
      Mam dwojkę dzieci i teraz to óż "duże panny" (4 i 3 lata smile ) Gdy
      młodsza się urodziła to faktycznie odebrałam róznicę tak jakby z 1
      dzieckiem to były wakacje. Ale może tak było dlatego ,że starsza
      była jeszcze malutka wiec obie były absorbujace.ale patrzac w miarę
      obiektywnie , to owszem stresu może i więcej ale tak samo wiecej
      radośći . Oczywiscie ,że sie kłócą i biją , obrazają , ale za chwile
      sie przeprosza i bawią . Może twoim znajomym stresu dodaje
      pomysłowość dzieci , bo i owszem to co wymyśli dwójka to nie jest
      dwa razy tyle co jedno tylko do potgi n-tej... ale generalnie nie
      zamieniłabym mojej dwójki na jedynaka . I wychowywac trzeba troszkę
      inaczej i cierpliwosci miec wiecej , ale terrorem bym tego nie
      nazwała , zwykle swietnie bawimy sie we czworkę
      Wolny Konik
      -------------
      Nic chrobokom nie bandzie
      • sabrina_30 Re: Czy posiadanie dwojki dzieci to tylko ciagly 17.12.09, 21:56
        Miedzy moimi dzieciaczkami jest 3 latka różnicy, faktycznie na pewien czas,
        jeśli nie ma ci kto pomóc musicie zrezygnować z pewnych przyjemności. Ale teraz
        po 9 miesiącach odkąd mam 2 dziecko to wiem, zę była to jak najbardziej trafna
        decyzja. Nasz synek był przygotowywany na pojawienie sie rodzeństwa w ten
        sposób, że mówilismy mu ze mam z tatusiem go bardzo kochają i chca, żeby miał
        sie z kim bawić. Żeby on miał też jeszcze kogoś kochać, itp.itd. Nie pytaliśmy
        sie go czy che mieć rodzeństwo, bo z innych źródeł wiem, że to zła metoda.
        Najgorszy ores mieliśmy jak córka zaczeła raczkować i się interesować zabawkami,
        czyli ok 6,5 miesiąca. Zabierał wtedy jej wszystkie zabawki i robił dokładnie ,
        to co corka wiec przez te prawie 3 miesiące to był, taki troszkę mały sajgon.
        Teraz tak ok 2-3 tygoni jesj spokój i zaczął sie z nią bawić smile). Wiec teraz ja
        mam spokój wink)). Także, moja odpowiedz to 2 dziecko koniecznie smile))jeśli chcecie.
    • 0golone_jajka Masakra, potwierdzam 17.12.09, 20:43
      Zapomnij o swoim życiu prywatnym, o rozrywkach, telewizji, spokoju, ciszy, odpoczynku. I pomnóż ilość pracy związanej z dzieckiem przez 3, a nie przez 2. Podobnie z liczbą przechorowanych dni przez Twoje dziecko w roku (na które zapewne musisz zwalniać się z pracy albo załatwiać opiekunkę, tudzież męża, babcię, dziadka itd itp).
      Generalnie jest masakrycznie. Czemu ja księdzem nie zostałem!? sad
      • efidorek Re: Masakra, potwierdzam 18.12.09, 07:46
        > Zapomnij o swoim życiu prywatnym

        a dzieci to życie zawodowe?
      • pam_71 Re: Masakra, potwierdzam 18.12.09, 09:56
        Czemu ja księdzem nie zostałem!? sad

        No właśnie ... mógłbyś bzykać bez zobowiązań wink
        • 0golone_jajka Re: Masakra, potwierdzam 04.01.10, 09:43
          No nie wiem, czasy się zmieniają i nawet czarni płacą alimenty...
    • grace.4 Re: Czy posiadanie dwojki dzieci to tylko ciagly 18.12.09, 05:09
      niesmile chociaz to rowniez bylo numer 1 gosciem w moich myslach,zanim
      zaciazylam po raz drugi,bo z tak energicznym uparciuchem jak moj
      maly... prawde mowiac,po nim uswiadomilam sobie co to jest
      rodzicielstwo i zaklinalam sie,ze nigdy wiecej. a jednak nadszedl
      dzien,gdy nie moglam sie doczekac kolejnego ,a cala ciaze marzylam
      sobie o dzieciu z ksiazek,ktore je i spi.
      mysle,ze to tez duzo zalezy od charakteru dziecka,ale jeszcze wiecej
      od waszego nastawienia,podejscia do sytuacji, nie powinno tez byc na
      sile,bo to ma sprawiac tez wielka radosc. w zyciu zawsze sa i beda
      stresy, ja wybieram spogladac na moje dzieciatka nie jako stres. dla
      mnie stres jesli chodzi o dzieci wiaze sie z finansami,bo duzo
      kosztuja i gdy musze gdzies sie pojawic o ktorejs godzinie albo gdy
      placza jednoczesnie i ktore powinno byc "obsluzone" pierwsze. no i
      czasami mam zly dziensmile
      dzieci nie sa i nie musza byc stresem, nie patrz tak na to. mnie
      czasami dopada taki dzien lub takie dni,gdzie wybucham moze znuzona
      rutyna.mnie przy 2 bylo znacznie latwiej.juz masz doswidczenie,wiesz
      co robisz i juz tak nie chuchasz. przyznam,ze moja mala jest latwa,
      nie zbytnio zajmujaca i czasami czuje sie jakbym nadal miala jedno
      dziecie,gdyby nie te butelkiwink ale juz pomalu zaczynaja sie bawic
      razem . dla mnie nie bylo zbyt wielkich zmian,jedynie dodatkowo
      duuuuuuuuzo wolnego,w koncu moglam posiwecic naprawde duzo czasu
      starszemu,bo mala nie wymagajaca.we 2 zawsze razniej ,jest do kogo
      gebe otworzyc,takie prywatne wsparcie (moje doswiadczenia),jest z kim
      ponarzekac na starychwink. nie wierze tez,ze jedynacy to egoisci.
      nie kieruj sie opiniami innych tylko posluchaj siebie
      • maksimum Re: Czy posiadanie dwojki dzieci to tylko ciagly 18.12.09, 05:35
        Z jednym dzieckiem jest wrecz nudno,a dwojka to juz rodzina.
        Jedno jak odchowasz i wyprowadzi sie z domu,to mieszkasz w domu
        starcow,a z dwojki zawsze ktores wpadnie na obiad.
    • iwszonek Re: Czy posiadanie dwojki dzieci to tylko ciagly 18.12.09, 13:11
      Myslę, że dużo zalezy od charakteru dzieci i twojej własnej
      odporności na stres. Ja mam dwóch chłopców (2 i 5 lat) i nie
      wyobrazam sobie większej ilości dzieci. Ledwo nadążam. Nie mogę ich
      na chwilę spuścić z oczu, bo by się chyba pozabijali.
      • emi992 Re: Czy posiadanie dwojki dzieci to tylko ciagly 20.12.09, 16:12
        Witam ponownie i dziekuje za tak liczny odzew!
        Kilka dni tu nie zagladalam, teraz mialam ciekawa lekture.
        Uwazam, ze posty brzmia bardziej optymistycznie niz te "horrory"
        moich znajomych.
        Nasza ostateczna decyzja jeszcze nie zapadla ale milo wiedziec,ze
        drugie dziecko to nie koniec swiata.
        Pozdrawiam
    • pukomte Re: Czy posiadanie dwojki dzieci to tylko ciagly 20.12.09, 17:54
      Owszem, stres jest.
      Ja mam tak samo jak powyżej lila1974. I tak samo w chwilach kryzysu sięgam po "Wyzwoleni rodzice wyzwolone dzieci" tudzież inne pozycje Faber - Mazlish. Ale i tak czasem myślę, że oszaleję i że po co mi to było.
      Choć z drugiej strony powiem Ci, że gdybym miała jeszcze raz decydować z tą wiedzą na temat posiadania rodzeństwa, którą mam teraz, to zrobiłabym tak samo. Lepiej mieć dwoje. I cieszę się, że (prawdopodobnie) czas działa na moją korzyść i że będzie lepiej w ich relacjach.
    • krwawakornelia tez mieszkam w Niemczech 23.12.09, 21:02
      ale sluchalam raczej odwrotnie, ze to fantastyczne i wlasciwie czym
      wiecej tym lepiej i latwiej.
      Wszedzie spotykam te propagande (zwlaszcza w przedszkolu), i pewnie
      kazdy egzemplarz jest iny.
      Mam dwoch Bobciow 4,5 i 1,5. U mnies roboty jest nie x2 tylko x6 przy
      dwojce. Kazdy z osobna luz, jak sa razem smile
    • scher Dwójka to pikuś! 29.12.09, 17:50
      U mnie stres zaczął się przy trójce. Tworzą się różne, nie zawsze zgodne niestety, konfiguracje. smile
    • olifra Re: Czy posiadanie dwojki dzieci to tylko ciagly 29.12.09, 22:25
      może lepiej zmień towarzystwo na jakieś pozytywniej myślące, a nie takie
      dołujące baby. w moim przypadku nic mnie tak nie odstresowuje jak moja dwójeczka
      (a potrafią dać popalić)smile
    • kanna Absolatnie nie :) 30.12.09, 17:16
      Posiadanie dwójki (lub wiecej, ale mąż nie che) dzieci, jest ze
      wszech miar rozsadne, wskazane i pozyteczne . Główna zaleta: zajmuja
      sie soba nawzajem.
      Razem sie kapia, i wiem, ze jak jedno zacznie sie topic, to drugie
      mnie zawoła. razem łażą po ogródku i wiem, ze jak cos sie zadzieje,
      to zsotane poinformowana. Wieczorem posyłam je razem do pokoju i sie
      bawia razem, przed pójściem spać.
      Brat potrafi nakarmic siebie i siostre, a ja moge dłuzej pospac smile
      Potrafi ja przekonac, że ta spódniczka pasuje do reszty smile mała
      kocha go nad zycie i pomaga w róznych sprawach - np. rozpakowywaniu
      zmywarki.

      Maja 7 i 5. dzis bym dazyła do zmniejszenia tej różnicy.

      Podstawowa trudnośc, to znalezienie opieki do dwójki.
    • a_gurk Re: Czy posiadanie dwojki dzieci to tylko ciagly 30.12.09, 23:42
      Nie nazwałabym to stresem tylko staniem na straży i byciem baaaardzo
      uważnym obserwatorem tudzież poskramiaczem, a czasem nawet
      negocjatorem lub pocieszycielem. Jednakowoż wszystko zależy od
      samych dzieci. U mnie najlepiej wspominam czas, kiedy dzieci były
      malutkie (16 miesięcy różnicy). Starsza pokazała rogi w okolicach 2
      urodzin, ale i tak było z nią łatwiej niz z naszym młodszym. W moim
      przypadku dochodzą problemy zdrowotne młodszego (wczesniak +
      problemy z drogami oddechowymi) i ciężko nam idzie wychowywanie go.
      W dodatku bystry jest bardzo, ciekawski, ruchliwy i uparty czyli
      mieszanka wybuchowa. Zupełnie inny niż córa. Kocham ich obydwoje,
      ale zdarza mi się zazdrościć koleżankom z jednym dzieckiem, które
      moga iść na sylwestra czy inne rauty, czasem swoje potomstwo komuś
      podrzucą, bywa że biorą ze sobą. Jednego duużo łatwiej. Ja ze swoja
      dwójka nie dałabym rady iść na jakąkolwiek zabawę, ciagła kontrola
      ich poczynań zaprzepaściłaby sens jakiejkolwiek rozrywki. A i tak
      słyszę, że są niesamowicie grzeczni i niesmiali, przynajmniej w
      opinii placówek oświatowych. A rodziny, dyspozycyjnych znajomych i
      innych tp. osób nie mam, więc zapomniałam, co to znaczy dyskoteka,
      andrzejki czy inny ubaw, choć tańczyć uwielbiam.
      Czasu wolnego mam niewiele, ale bez przesady, zawsze coś sie
      udaje zagospodarować. Chociażby noce. Uczę się w technikum (tyle
      tylko że w innym kraju, moich studiów raczej tutaj nie szanują) i
      piszę prace czy uczę sie po nocach. Dosypiam, jak wraca mąż. Czytuję
      też prasę, surfuję w internecie i rozwiązuję nałogowo "jolki". Nawet
      piekę chleb. Ostatnio młodzi coraz cześciej wspólnie się bawią, więc
      mogę częściej czytać, drugim okiem kontrolując ich poczynania.
      Niestety nauka w dalszym ciągu jest przesuwana na póżne godziny
      wieczorne, w hałasie ciężko sie skupić.
      Jeżeli do kwestii drugiego dziecka podejdziesz realistycznie,
      indywidualnie ale i z humorem i pewnym optymizmem, nie masz sie co
      martwić, to nie najazd Hunów, tylko dwoje wspaniałych dzieci.


      • meaby Re: Czy posiadanie dwojki dzieci to tylko ciagly 06.01.10, 14:17
        radość jak się bawią i przytulają
        kłopot wojny przepychanki hałas
        czasem wymiękam
        ale częściej się cieszę

        z 1 dzieckiem jest wygodniej, łatwiej
        ale czy lepiej?
    • formelka1 Re: Czy posiadanie dwojki dzieci to tylko ciagly 07.01.10, 15:03
      Kiedy porównuję moją dwójkę dzieci z jedynakiem znajomych mam jeden tylko
      wniosek,że posiadanie jednego dziecka to ciągły stres - moje dzieci od rana
      bawią się razem, rozrabiają, budują,śpiewają i wszystko razem, do mnie
      przychodzą bardzo sporadycznie, a jedynak non stop wisi na mamie:"mamo nudzi mi
      się, pobaw się ze mną, co będziemy robić...."

      serdecznie pozdrawiam,
      Justysia i jej męska drużyna
      • bemm1 Re: Czy posiadanie dwojki dzieci to tylko ciagly 07.01.10, 15:08
        mam dwojke 2,5 latek i 5 latek - jest ciezko, ale uwazam ze jesli
        chcecie i jestescie gotowi, to fajniej, ja myslalam o przyszlosci, beda
        mieli siebie przynajmniej wink
    • alizee6 Re: Czy posiadanie dwojki dzieci to tylko ciagly 09.01.10, 11:15
      No.... ciągły stres to nie.... moje jak śpią są takie cudowne....wink
      U mnie 2,5 roku różnicy, córka niespełna 6 synek 3,5.
      Masakra, ale synek jest megatrudny. Często z tęsknotą wspominam jak
      fajnie było z jednym.
      Z drugiej strony jak się te dwa potworki zaczynają do mnie tulić,
      albo jak się bawią (ale bawią a nie leją i wrzeszczą) to myślę, że
      jednak warto było.
      Ale zdechła jestem jak nie wiem co. Synek od niedawna chodzi do
      przedszkola to mam trochę luzu, bo pracuję w domu. Liczę po cichu,
      że jak podrosną to będzie lepiej, tylko że znów myślę o tym małe
      dzieci, mały kłopot - duże dzieci, duży kłopot.
      Tak źle i tak niedobrze....
      • loorien Re: Czy posiadanie dwojki dzieci to tylko ciagly 12.01.10, 16:54
        ja mam 3latka i 2 miesieczną córeczkę, oboje dzieci nieplanowanychwink
        ale bardzo sie cieszę ze tak wyszło, starszak chodzi do przedszkola
        juz, młodsza jest mało problemowa. Pewnie ze wiecej roboty, kiedys
        zajmowalismy sie dzieckim na zmiane teraz wymieniamy sie dziecmi ale
        non stop trzeba, ale mysle ze jak mała podrosnie to bedzie mniej
        roboty bo sie bedą razem bawic. Planuję normalnie do pracy wrócic
        wiec mysle ze bede z utesknieniem wracac do moich kochanych
        dzieciakow. Grunt to zeby nie zgnusniec i non stop nie siedziec w
        domu.
      • a_gurk Re: Czy posiadanie dwojki dzieci to tylko ciagly 15.01.10, 23:49
        A ja sądziłam, ze moje zmęczenie fizyczno-psychiczne i depresje to
        wynik mojego wieku, troche już niedzieciowego (40 lat). Twój post
        pokazał mi, że raczej jest to efekt ciągle napiętej uwagi, fizycznej
        pracy i zwykłego niedospania. Także braku jakiejkolwiek pomocy w
        opiece (poza instytucjami oświatowymi). Uff, a już myślałam o sobie
        jak najgorzej.
    • morekac Re: Czy posiadanie dwojki dzieci to tylko ciagly 17.01.10, 01:21
      Moja osobista ciotunia zawsze twierdziła,że wychowanie dwójki czy
      więcej dzieci to właściwie pikuś - ekstremalnie trudne jest za to
      wychowanie jedynaka wink
    • nancy822 Re: Czy posiadanie dwojki dzieci to tylko ciagly 24.01.10, 11:21
      Jak czytam takie posty - krew mnie zalewa. Moja mama urodziła 6 dzieci.
      Urodziła, wychowała i nie uwierzycie- przeżyła to!
    • daka_tbg Re: Czy posiadanie dwojki dzieci to tylko ciagly 25.01.10, 08:59
      Emi - czytałam wczoraj w nocy twojego posta, raczej nie udzielam się na forum
      ale tym razem ............... no nie mogłam spać w nocy, analizowałam, myślałam,
      kalkulowałam i ze wszystkich stron posiadanie dwójki dzieci wychodziło mi na
      plus++++++ Na moim przykładzie: W 2006 roku 2 lata po ślubie WPADKA rodzi się
      córa, jest ciężko, mąż utrzymuje rodzinę, kredyt itp. Wychodzona moja praca w
      2007 roku, euforia, dwie wypłaty i po 3 miesiącach pracy zachodzę w ponowną
      ciążę. Szok, stres, wycie, płacz, różne myśli jak my damy radę, ja nie mam
      umowy na stałe itp. Decyduje powiedzieć pracodawcy przed podpisaniem umowy na
      stałe że jestem w ciąży, że może mi przedłużyć umowę do dnia porodu. No i to
      mnie uratowało, mówił ze nigdy jeszcze nie miał takiego przypadku i podpisał ze
      mną umowę na stałe. Rodzi się chłopiec. Różnica między dziećmi to 2,4
      Teraz mają 3,10 i 1,8 lat. I reasumując - nic lepszego w życiu nie mogło mnie
      sptkać. Na początku było ciężko zwłaszcza że uparłam się że pomimo tego ze po
      112 dniach urlopu macierzyńskiego (Tato był na tacierzyńskim) wróciłam do pracy
      i postanowiłam karmić Młodego wyłącznie piersią co najmniej 6 miesięcy.
      Postanowiłam że on nie ucierpi z tego powodu że ja muszę pracować. Więc był
      laktator, zamrażanie pokarmu, walka o laktację, Młody odrzucił moją pierś bo z
      butelki łatwiej leci i naprawdę namęczyłam się ale wykarmiłam go 6 mc. tylko
      cycem., później dokarmiałam i dalej jesteśmy na piersi. Do pracy szłam po 3
      godzinach snu bo były kolki, alergie i inne historie.
      Z innej strony, starsza siostra była i jest dalej zazdrosna, zawsze dwoje
      przytulam, wszystko podwójnie kupuję, itp.
      Ale teraz przychodzą lepsze dni, Siostra pamięta zawsze o braciszku jak pani
      daje jej lizaka w sklepie a ona się pyta "a dla braciszka?", razem się bawią,
      razem biją, duszą itp. Ja interweniuję jak jest zagrożenie życia lub pojawi się
      krew. Więcej jest tych dobrych stron, jak się Młody przewróci, Siostra go
      podnosi i całuje, na mnie rozkazującym tonem mówi "dlaczego go nie całujesz?"
      Uważam że dla dobra dziecka lepiej jest jak ma rodzeństwo, uczy się żyć i
      przetrwać w społeczeństwie, uczy się dzielić, wie że nie jest pępkiem świata.
      Sądzę że jedynaczki - księżniczki- jak pójdą w wielki świat to dostają szoku, że
      niestety nie są wyjątkowe, w ich żyłach nie płynie błękitna krew i nie są
      księżniczkami tylko pospolitymi dziewczynkami i wtedy zaczynają się problemy.

      Zm ekonomicznego punktu widzenia - przy drugim dziecku są mniejsze wydatki,
      sprzęt masz, wózki, nosidełka, laktatory itp. a kto powiedział ze chłopiec nie
      może chodzić w różowym body pod sweterkiem czy mieć różowych rajstop pod
      spodniami. No nie daajmy się zwariować. Drugie szybko się uczy , wszystko
      powtarza po pierwszym, sam się uczy mówić, sam chce na kibelek a nie na nocnik,
      sam chwyta za widelec - bo widzi że starsza to robi.Kolejnym plusem tak małej
      różnicy między rodzeństwem jet to że razem możecie jeździć na wesołe miasteczka,
      razem czytacie bajki, razem w góry itp. Gdy ma się większą różnicę, jedno chce
      do kina, drugie do piaskownicy itp.

      Cóż więcej; myślę że dzisiejsze kobiety są troszkę egoistyczne, urodzi tak i
      mówi że "nie mam pokarmu, nakarmcie go" no tak mnie to wkórza, gdyby tak
      twierdziły nasze babki i prababki połowa noworodków musiała by umrzeć z głodu.
      Kobiety rodziły po 5-9 dzieci i wszystko przeżyło.

      Wychodne z domu i czas wolny, no cóż , brakuje go bo dzieci są bardzo
      absorbujące ale powiedzmy że jak Młody skończył 1,5 roku staram się raz w
      miesiącu wychodzić z domu sama (mąż jest antyimprezowy)do kina, do knajpki na 1
      piwko czy na imprezę firmową. Wiem ze to mało - ale mi to wystarczy na początek.
      No cóż dalej nie jest łatwo -25 na dworze a my dzieci odprowadzamy jedno do
      przedszkola a drugie do żłobka ( po roku zrezygnowaliśmy z opiekunki bo była za
      droga dla nas).

      Mam świadomość tego ze zaraz zostanę zbesztana przez mamusie jedynaków i
      jedynaczek oraz feministki - ale takie jest moje zdanie. Sama zastanawiałam się
      czy kiedykolwiek da się pokochać taką wielką miłością drugie dziecko - na moim
      przykładzie da się pokochać. I tak sobie myślę gdyby było trzecie dziecko (mało
      prawdopodobne bo mam Mirenę) też bym pokochała.

      Tak że do dzieła Emi bo 3 lata różnicy między dziećmi to najlepsza różnica.
      Pozdrawiam gorąco - Matka Polka

      • natkare Re: Czy posiadanie dwojki dzieci to tylko ciagly 01.02.10, 19:26
        Mam wspaniałą 3 , którą kocham nad życie.Między pierwszym synkiem a
        córeczką jest 4 lata i 5 mcrocznikowo 4 lata). Bardzo fajna różnica
        wieku , polecam .
        Starsze dziecko jest na tyle duże , że jest w stanie zrozumieć że
        mama jest zajęta itp.
        Po urodzeniu córeczki po 18 miesiącach urodziłam jeszcze drugiego
        synka , no i tej różnicy między dziećmi zdecydowanie nie polecam!!!
        Gdy urodził się najmłodszy , starszy synek miał 6 lat a córeczka 18
        miesięcy.
        Z perspektywy czasu zastanawiam się jak sobie poradziłam??
        Pamiętam czas gdy prowadziłam o 7.30 (na 8 ) mojego
        pierwszoklasistę , w wózku siedział roczny maluch a rączki wózka
        trzymała się 2,5 letnia gwiazdeczka.
        Po 3 godzinach powtarzał się "spacerek" , tylko w drugą stronę...
        Teraz starszy chodzi do 4 klasy , czasami zaprowadza siostrę do
        szkolnej zerówki .
        Młodszy od września (jako 5 latek) idzie do szkolnej zerówki.
        Dzieci rosną a ja jestem bardzo dumna i szczęśliwa z faktu , że
        ich mamsmile)
        No ale nie chciała bym cofnąć się w czasie.
        pozd i życzę dobrej decyzji
Inne wątki na temat:
Pełna wersja