czy książeczki dla dzieci mogą wychowywać?

17.12.09, 10:42
Zastanawiam się czy są jeszcze dostępne książeczki z morałami albo
te uczące dzieci dobrego zachowania. Pamiętam, że w dzieciństwie
czytano mi opowieść o Pawle i Gawle, i morał tam zawarty został mi w
głowie do dziś. Mam wrażenie, że obecnie więcej wagi przykłada się
do obrazków, niż do samej treści. W efekcie na półce dzieci stoją
książki, które bawią, ale nie wychowują.
Czy znacie jakieś książeczki z przesłaniem? Czy postać np. Misia
Paddingtona może pomóc w wychowaniu dziecka? Paddington ma nawet
swoją stronę www.paddington.com.pl, ale czy naprawdę warto ją
pokazać swojemu dziecku?
Co o tym myślicie?
    • kocianna Re: czy książeczki dla dzieci mogą wychowywać? 17.12.09, 11:01
      Mnie opowieści z wyraźnym morałem zawsze (od maleńkości) wkurzały. Wolę te,
      gdzie pokazany jest wzorzec zachowania, ale główny bohater bynajmniej nie jest
      czarno-biały, ale radzi sobie w jakiś sposób z własnymi przywarami.

      A kto broni czytać "Pawła i Gawła" dzisiaj? Wystarczy zajrzeć do dobrej
      księgarni i poszukać pięknie wydanej klasyki...
    • kammik Re: czy książeczki dla dzieci mogą wychowywać? 17.12.09, 11:36
      Myślimy, że czytanie dziecku książeczek z morałem tudzież innych zasmrodkowanych
      dydaktycznie skutecznie zniechęci je do czytania. Kiedy widzę zaopatrzenie w
      księgarniach dziecięcych, ogarnia mnie przemożna chęć posiadania na własność 80%
      towaru. Nie tylko ze względu na obrazki, chociaż to, co obecnie "dzieje się" w
      dziedzinie ilustracji dziecięcych jest zachwycające. IMHO jest teraz przeogromna
      ilość książek, jak to nazywasz, wychowujacych dziecko. Piętnaście o pojawieniu
      się rodzeństwa, dwanaście o zazdrości, szesnaście o tolerancji, osiemnaście o
      traktowaniu zwierząt.

      Aż, cholera, dałam się nabrać. Koleżanka przyszła zareklamować stronę
      Paddingtona, sądząc po "skromnym" dorobku forumowym.
    • pam_71 Re: czy książeczki dla dzieci mogą wychowywać? 17.12.09, 12:01
      Małgorzata Strzałkowska
      "Rady nie od parady, czyli wierszyki z morałem"

      Fajnie się je czyta, a i tematyka aktualna wink
      Polecam
    • kasiak37 Re: czy książeczki dla dzieci mogą wychowywać? 17.12.09, 12:55
      wychowywac to maja obowiazek rodzice ale maja szereg narzedzi do uzytku w tym
      zlozonym procesie.
    • bookehya Re: czy książeczki dla dzieci mogą wychowywać? 17.12.09, 14:31
      Mnie się też wydaje, że bardzo dużo jest ostatnio książek, które promują głupie
      zachowania. Dostaliśmy ostatnio książeczki o "Mikołajku" i jeszcze "Ella i
      przyjaciele", ale czytając to synkowi co chwile opadały mi ręce. dzieci zwracają
      się tam do siebie: "Ty głupku! Ty debilu!" i tak dalej. A dorośli zachowują się
      jak niedorozwinięci niemalże.

      Czy książka nie może być jednocześnie zabawna, ale i przekazywać mądre treści?
      Takie, które uczyłyby czegoś dobrego, dawały przykład właściwych zachowań?
      I nie mówię tu o byciu czarno-białym, ale tak generalnie o promowaniu jednak
      tych pozytywnych zachowań.
      Wydaje mi się, że bardzo mało jest ostatnio takich książek.
      Ładne ilustracje i humorystycznie napisany tekst to jednak trochę za mało jak
      dla mnie.
      Ja akurat nie chcę, aby mój syn naśladował bohaterów tych książek i mówił do
      swoich kolegów w szkole "ty głupku".
      I też szukam ostatnio jakichś fajnych, mądrych książeczek dla mojego sześciolatka.
      Jak ktoś coś znajdzie, to niech da znać. smile
      • pam_71 Re: czy książeczki dla dzieci mogą wychowywać? 17.12.09, 15:26
        "A chcesz fangę w nos ?!"
        Mikołajek to mój idol ;-p
        "No bo co w końcu kurcze blade !" wink
        • pam_71 Re: czy książeczki dla dzieci mogą wychowywać? 17.12.09, 15:27
          Acha ... jak Mikołajek nie pasi to polecam "Pana Kuleczkę" wink
          • kocianna Re: czy książeczki dla dzieci mogą wychowywać? 17.12.09, 15:38
            Dzieci mowia do siebie w przedszkolu "ty glupku" niezaleznie od Mikolajka i
            radoche maja z tego nieziemska.

            Ale... teraz w ksiegarni jest taaaaki wybor i takie mozliwosci posiedzenia i
            przejrzenia dostepnych pozycji, ze mozna spokojnie kupic cos, co pasuje do
            naszej wlasnej koncepcji wychowawczej. Czy to bedzie Mikolajek, czy bajki
            Krasinskiego.

            A Pana Kuleczke tez uwielbiam smile
            • kammik Re: czy książeczki dla dzieci mogą wychowywać? 18.12.09, 08:53
              > czy bajki Krasinskiego

              Krasickiego.
          • morekac Re: czy książeczki dla dzieci mogą wychowywać? 19.12.09, 07:32
            "Pan Kuleczka" jest raczej dla mniejszych, Mikołajek dla ciut starszych. Moje
            starsze córka swego czasu kochała Wiercipiętka (czyli wiek jeszcze przed
            -przedszkolny), Mikołajka nie cierpiała (bo to 'lektura dla chłopaków')- ale to
            już wiek szkolny był...
      • deszcz.ryb Re: czy książeczki dla dzieci mogą wychowywać? 17.12.09, 19:06
        Jak już ktoś tu napisał - dzieci od zawsze mówiły do siebie per "ty głupku" - z Mikołajkiem czy bez [a czasami mówią do siebie jeszcze gorzej]. Moim zdaniem książka przekazuje dobre treści - mali bohaterowie nie robią tam złych rzeczy, najwyżej biją się, rozrabiają, bałaganią czy nie chcą odrabiać lekcji [właściwie jak każdy "normalny" chłopiec]. Mikołajek zazwyczaj chce dobrze - na przykład chce pomagać mamie w domu czy chce, żeby wszyscy byli szczęśliwi - ale nie zawsze mu to wychodzi. Mam wrażenie, że nie zrozumiałaś w pełni istoty świata Mikołajka. Jego przygody jak najbardziej nadają się dla dzieci, bo opowieści są napisane prostym językiem. Natomiast istnieje druga warstwa - satyryczna - i tę odkryją już starsze osoby. Te "głupie zachowania" dorosłych i dzieci są specjalnie wyolbrzymione i przejaskrawione, żeby czytelnik mógł się pośmiać a czasem odnalazł analogie odnoszące się do jego życia [np. konflikt zięcia z teściową].

        Wybaczcie ten przydługi i pewnie nudny wywód, ale Mikołajka uwielbiam i jestem gotowa go bronić jak niepodległości. smile
        • pam_71 Re: czy książeczki dla dzieci mogą wychowywać? 18.12.09, 09:46
          Natomiast istnieje druga warstwa - satyryczna - i tę odkryją już starsze
          osoby. Te "głupie zachowania" dorosłych i dzieci są specjalnie wyolbrzymione i
          przejaskrawione, żeby czytelnik mógł się pośmiać a czasem odnalazł analogie
          odnoszące się do jego życia [np. konflikt zięcia z teściową].


          Dlatego jak czytamy Mikołajka to wszyscy się kulamy ze śmiechu - i My i Młodzi wink
      • makowa-panenka Re: czy książeczki dla dzieci mogą wychowywać? 18.12.09, 10:20
        Mikołajka jeszcze nie czytałam. Wiem, że jest bardzo popularny, ale
        denerwuje mnie ta cała mania i otoczka marketingowa: na każdym
        przystanku i słupie plakat reklamujący Mikołajka. Jakby już nie było
        na świecie innych książek...
        Też nie chcę żeby moje dzieci mówiły do siebie "Ty głupku". Szukam
        właśnie czegoś, gdzie nie będzie takiego poczucia humoru.
        • deszcz.ryb Re: czy książeczki dla dzieci mogą wychowywać? 18.12.09, 13:00
          Lol. Poczucie humoru w Mikołajku nie polega na tym, że bohaterowie mówią do siebie "ty głupku". big_grin Humor w tych książkach jest na szczęście o wiele bardziej wyrafinowany [bo inaczej bym nie lubiła tych książek i na pewno bym ich nikomu nie polecała]. Polecam przeczytać, chociaż jedną małą książeczkę i przekonać się samemu. A nuż się spodoba. A otoczka marketingowa jest niestety nieunikniona - dopiero co do kin wszedł film "Mikołajek" i wyszła ostatnia książka z jego przygodami. No i do tego dochodzą święta i prezentomania. Trzeba to wszystko po prostu dzielnie przetrzymać. smile

          Właściwie nie wiem, dlaczego nie podoba wam się "ty głupku". To nie jest przekleństwo ani nic obscenicznego, za to się nawet nie można obrazić. wink Rozumiem, że byłby to problem jakby dziecko do każdego i w każdej chwili zwracało się w ten sposób. Ale jeżeli powie to w chwili złości/rozczarowania na drugą osobę to moim zdaniem ma do tego prawo - w końcu dzieci [szczególnie małe] nie są jeszcze na tyle mądre by zamiast "ty głupku" powiedzieć "jestem rozczarowany twoją postawą/moim zdaniem postąpiłeś wyjątkowo niemądrze".
        • truscaveczka Re: czy książeczki dla dzieci mogą wychowywać? 18.12.09, 21:08
          Makowa Panenka, a Ty tego nie czytałaś jako dziecko? Serio-serio?
          Myślałam, ze wszyscy to znają.
          • makowa-panenka Re: czy książeczki dla dzieci mogą wychowywać? 29.12.09, 10:14
            Serio serio, nie czytałam...
            • pam_71 Re: czy książeczki dla dzieci mogą wychowywać? 29.12.09, 14:40
              Nie .. no to musisz koniecznie spróbować wink
              Ja pamiętam te książki jeszcze z dzieciństwa - czytałam je z zapartym tchem, bez
              "marketingu" - bo to było jakieś 25lat temu w dobie głębokiego socjalizmu ;-p
              Do dzisiaj nie straciły swojego smaku.
              • makowa-panenka Re: czy książeczki dla dzieci mogą wychowywać? 04.01.10, 22:32
                ok. spróbujęsmile niech to będzie moje postanowienie noworoczne smile
        • marghe_72 Re: czy książeczki dla dzieci mogą wychowywać? 29.12.09, 17:26
          makowa-panenka napisała:

          > Mikołajka jeszcze nie czytałam. Wiem, że jest bardzo popularny,
          ale
          > denerwuje mnie ta cała mania i otoczka marketingowa: na każdym
          > przystanku i słupie plakat reklamujący Mikołajka. Jakby już nie
          było
          > na świecie innych książek...

          Mikołajek pojawił się na polskim rynku wieeeeele lat temu. W 1964
          roku o ile się nie mylę
          Kampania marketingowa dotyczy li i jedynie filmu. Na który nie ma
          obowiązku chodzić..
    • bookehya Re: czy książeczki dla dzieci mogą wychowywać? 17.12.09, 14:39
      A tak przy okazji... niektórzy rodzice jak widać próbują radzić sobie sami. I
      chyba dobrze. Znalazłam to niedawno zupełnym przypadkiem.
      Niektóre rzeczy są fajne, inne mniej. Czytałam mojemu małemu kilka opowiadanek i
      raczej mu się podobały.

      kreatywnamama.blox.pl/html
      Ale to nie książka, niestety. Ja wolę jednak papier. I ilustracje to druga
      sprawa. Dla dziecka to jednak muszą być. Niemniej zawsze to jakaś inicjatywa.
    • morekac Re: czy książeczki dla dzieci mogą wychowywać? 17.12.09, 22:02
      Jachowicz był pod tym względem bezkonkurencyjny smile
      • truscaveczka Re: czy książeczki dla dzieci mogą wychowywać? 18.12.09, 21:10
        "Płacze Julek, żal niebodze, a paluszki na podłodze" big_grin
        "Pięć dni grymasił, umarł na szósty"
        "Bo kto mamy nie posłucha, temu dosyć bułka sucha"
        I inne smaczki big_grin
        • marusia_ogoniok_102 Re: czy książeczki dla dzieci mogą wychowywać? 18.12.09, 22:30
          Ale to jest H.Hoffmana... (facet też bezkonkurencyjny ze swoim "Stasiem
          Straszydło"... chociaż wierszyki są niczym bez ILUSTRACJI, które w tej
          książeczce stanowią jakieś 70% wrażenia).
    • to.niemozliwe To jest dobre: 18.12.09, 09:03
      Nele Moost - "Co wolno, a czego nie wolno, czyli Małego Kruka
      grzeczności nauka"

      Isolde Stark - "O jeżu, który chciał być kimś innym"
      • makowa-panenka Re: To jest dobre: 18.12.09, 10:23
        To brzmi fajniesmile dzięki!
    • jakw Re: czy książeczki dla dzieci mogą wychowywać? 18.12.09, 20:59
      Pod względem smrodków dydaktycznych nie do pobicia jest inny miś, a
      mianowicie MIŚ USZATEK wink
      • joannab-o Re: czy książeczki dla dzieci mogą wychowywać? 05.01.10, 10:26
        błeee, a muszę to właśnie czytać już trzeciemu dziecku, bo obrazki fajne i nie
        popuści. Za to Koziołka Matołka schowałam skutecznie wink

    • marghe_72 Re: czy książeczki dla dzieci mogą wychowywać? 29.12.09, 17:24
      Podstawy wynosi się z domu.
      Zadne Mikołajki (które nota bene uwielbiam na równi z córką),
      Wampirki, Kartolki czy inne Elle nie wpłyną destrukcyjnie na w miarę
      dobrze wychowane dziecko smile

      Tak samo ksiązka nie wychowa dziecka w naszym imieniu.

      A wybór wartościowycj ksiązek jest, na szczeście , ogromny.
      • makowa-panenka Re: czy książeczki dla dzieci mogą wychowywać? 04.01.10, 22:31
        z jednej strony zgodzę się, z drugiej... to co czytamy ma na nas
        wpływ. jeśli lektura ma wpływ na dorosłego, to na dziecko też
        oddziałuje.
        • angazetka Re: czy książeczki dla dzieci mogą wychowywać? 05.01.10, 10:12
          Ksiązka nie powinna wychowywać nachalnie, bo to zniechęca do
          czytania (która z was lubiła czytać o grzecznych dzieciach?).
          Lepiej, żeby dziecko czytało (czy słuchało) Mikołajka czy
          Harry'ego Pottera
          (to już później), gdzie nie ma smrodku
          dydaktycznego, ale - zwłaszcza w HP - są wartości.
        • marghe_72 Re: czy książeczki dla dzieci mogą wychowywać? 05.01.10, 12:48
          makowa-panenka napisała:

          > z jednej strony zgodzę się, z drugiej... to co czytamy ma na nas
          > wpływ. jeśli lektura ma wpływ na dorosłego, to na dziecko też
          > oddziałuje.

          Ale charaktetu Ci nie zmienia raczej smile
    • wiosna84-84 Re: czy książeczki dla dzieci mogą wychowywać? 18.01.10, 16:33
      witam moim zdaniem doskonałe są książeczki do słuchania. Świetnie rozwijają
      wyobraźnię. Ponad to są też książeczki, które pomagają wychować, tak zwane bajki
      terapeutyczne.
      Jeśli chodzi o tytuły książek do słuchania to jest ich całe mnóstwo. Dla każdego
      znajdzie się jakaś ciekawa tematyka.

      M.
Pełna wersja