Niejadek

17.12.09, 10:58
Witam wszystkie Mamy
Wiem że ten wątek pojawiał się już tu na forum ale mam prośbę i błagam o pomoc bo nie wiem co mam już robić mam 3 dzieci w wieku 4 latka bliźniaki i starszy 5,5 lat.Problem w tym że ten starszy syn w ogóle nie chce mi nic jeść do tego stopnia że jak widzi jedzenie ma odruchy wymiotne waży około 15 kg (niecałe) przy wzroście 115 On potrafi siedzieć nad 1 połówką kromki chleba i nawet jej nie ugryźć przez godzinę z zegarkiem w ręku. Prośby ani groźby na nic mój krzyk na nic się nie zdają Już nie wiem co mam robić.Bliźniaki siądą zjedzą i po kłopocie a z nim przechodzę męki Błagam o pomoc bo moje cierpliwość się już kończy a nie chcę by syn posiłki kojarzył z wiecznym krzykiem,i ze stresem z jego strony bo nie powiem że nie zdarza mi się czasem że na niego fuknę,
    • epreis Re: Niejadek 17.12.09, 20:57
      po 1wsze im częściej będziesz o nim myśleć i mówić jak o niejadku tym bardziej on będzie cię utwierdzał w przekonaniu,że nim jest.

      nie jest niejadkiem....

      po 2drugie mój syn 110 cm jeszcze pół roku temu ważył 13kg.
      potrafił przez kilka dni zjeść 1 danonka np.

      najważniejsza i chyba jedyna zasada- NIE ZMUSZAĆ DO JEDZENIA.
      mój mąż często mówi "jedzenie jest nieobowiązkowe" i to prawda.
      tak małe dzieci nie wiedzą co to "odchudzanie",mają ogromną wolę życia.
      odpuść mój- nie chce jeść?1 to nie..zrozum zaakceptuj..
      ale nie dawaj soczków, słodkich herbatek, słodyczy,jakichkolwiek przekąsek.
      śniadanie,obiad, kolacja.
      nie zjadł śniadania?! to nie...następny będzie obiad.
      nie chce obiadu?! niech czeka do kolacji.
      trzeba przegłodzić..
      zobaczysz, że najpóżniej na drugi dzień rano powita cię słowami "jestem głodny" i zje cokolwiek mu podasz


      i jeszcze jedno- nie porównuj go do bliźniakó, nie musi jeść tyle co one i być taki jak on.
      one mogą być tłuściutke i ok, jego kochaj jakim jest.
      powodzenia - mama dwójki takich co jedli bo musieli żeby życ, a teraz naprawdę lubią jeść...
      • alcawik Re: Niejadek 17.12.09, 22:23
        Dziękuję za rady postaram się do nich zastosować choć trudno będzie bo syn niby
        nie chce jeść ale jak zabieram talerz jest krzyk i płacz że zabieram talerzyk z
        kanapką
        mama 4-letnich bliźniaków Czarka i Wiktorii oraz 5letniego Alka
        • epreis Re: Niejadek 18.12.09, 01:26
          to ustal "czas jedzenia", żeby niekwitł nad jedzeniem Bóg wie ile.
          i oświadcz mu,że albo je albo za (tu określ czas- nie wiem czy zrozumie minuty, czy lepiej minutnik włączyć) zatenczas zabierasz posiłek a do następnego nic nie dostanie.

          wiem,że trudno- maluchy są cwane i dużo lepiej potrafią rozgryźć nasze emocje niż mi ich.

          jest coś co mis ię nasunęło po tym co napisałaś.
          mój nigdy nie protestował jak zabierałam jedzenie, nie chciał jeść bo nie lubił.
          twoje dziecko chyba chce na siebie zwrócić twoją uwagę.
          jeśli nie je- ty się tym przejmujesz, on jest w centrum zainteresowania.
          nawet jak krzyczysz czy go karzesz to przynajmniej zwracasz na niego uwagę- taka pokręcona logika dzieci..
          pomyśl nad tym- może wystarczyć poświęcić mu- tylko mu odrobinę uwagi i problem niejedzenia zniknie?!
        • efidorek Re: Niejadek 18.12.09, 07:52
          > syn niby
          > nie chce jeść ale jak zabieram talerz jest krzyk i płacz że
          zabieram talerzyk z
          > kanapką

          a mi to wygląda na próbę przykucia twojej uwagi. Zastanów się
          dobrze, czy nie jest tak, ze on widzi, że jedzenie to dla ciebie tak
          ważna kwestia, ze odmawiając jedzenia może mieć całą uwagę mamy na
          sobie - dlatego nie pozwala zabrać talerza - moze nie chodzi o to,
          ze on nie chce jeść, może on chce siedzieć nad pełnym talerzem, bo
          wtedy mama skupia się na nim. Dzieci czasami, gdy nie wiedzą jak
          zwrócić na siebie uwagę rodzica, robią to przez negatywne
          zachowanie, w myśl zasady: kiedy jestem niegrzeczny, jestem naprawdę
          ważny.
          • agar2208 Re: Niejadek 28.12.09, 00:43
            A byłaś z dzieckiem u lekarza???
            Mój synek ma 19 mc i od jakiegoś czasu miał problemy z jedzeniem i kiepsko
            przybierał na wadze.
            Okazało się, że ma bakterie w moczu, i lamblie. Przeszedł już jedną kurację na
            lamblie, teraz leczymy bakterie i apetyt sie poprawia i synek zaczął przybierac
            na wadze.
            Mamy również skierowanie do gastrologa, tak na wszelki wypadek.
            Zrób synkowi badania, nie zaszkodzi, a będziesz spokojniejsza i udaj się do
            lekarza, może coś zaradzi.
    • yula Re: Niejadek 28.12.09, 14:11
      Jak już były rady, nie przejmować sie niejedzeniem, współnie z nim ustalić czas
      na posiłek, między posiłkami nic nie dawać oprócz wody do picia. A poza
      jedzeniem znaleźć czas wyłącznie dla niego. Chociaż niedługo. Bliźniaki pewnie
      absorbujące ale on też jest małym dzieckiem i chcę twojej wyłącznej uwagi i może
      w taki sposób ją uzyskuje. Niejadek nie protestuje jak mu zabiera sie talerz, on
      po prostu nie chce jeść. Mam taki egzemplarz w domu, potrafi żywić sie wyłącznie
      danonkami jeśli jej pozwolić. Czasem może cały dzień nic nie jeść. Na szczęście
      coraz rzadziej już sie to zdarza.
    • miacasa Re: Niejadek 28.12.09, 15:18
      Proponuję konsultacje z terapeutą zaburzeń integracji sensorycznej, mam dwie
      córki z zaburzeniami SI i z jedzeniem problemy maja ogromne (większość zapachów
      odbierają jako śmierdzące, większość smaków jest tak silnie odbierana, że nie są
      w stanie ich zaakceptować a konsystencja potraw musi być twarda i sucha,
      odpadają wszystkie sosy, pulpety, zupy, gotowane i surowe warzywa, wszelkie
      próby nowosci powodują ogromny sprzeciw a gdy uda się je do spróbowania czegoś
      nowego namówić to niestety natychmiast są odruchy wymiotne). Jest to problem
      natury jak najbardziej neurologicznej i jeśli Twój synek zachowuje się tak, jak
      to opisałaś to radziłabym pójść do neurologa dziecięcego i na terapię SI. A
      teraz sama sobie odpowiedz jakie produkty Twój syn akceptuje, jakie smaki,
      konsystencje i staraj się tak komponować posiłki by były dla niego "zjadliwe".
      Może lubi same płatki kukurydziane lub pieczywo bez masła i wedlin, może sięgnie
      po małe fileciki drobiowe/rybne w panierce albo plaster pieczonej w domu szynki,
      coś się znajdzie co zaakceptuje, ważne by jak najrzadziej miał odruchy wymiotne
      bo to go męczy i jeszcze bardziej zniechęca do sięgania po jedzenie.
    • krastavac Re: Niejadek 29.12.09, 21:00
      Jako mama dwóch niejadków w tym jednego z anoreksją wrodzoną ( już na
      szczęście wyrosło ) mogę podzielić się z moim doświadczeniem.
      Nawiasem pisząc nigdy nie spotkałam zdrowego dziecka, któreby od
      urodzenia, tak jak moja córka nie chciało jeść - poza siatką
      centylową była już po skończeniu pół roku.
      Co działa: rytuały związane z posiłkami czyli stałe pory posiłków,
      odpowiednie przerwy między nimi,ale bez nadmiernego głodzenia. ( Gdy
      moje dzieci są bardzo, bardzo głodne wtedy stanowczo odmawiają
      jedzenia i awantura jest na całego, a mogą nie jeść cały dzień i
      nawet nie wspomną, że są głodne). Reagowanie na zmiany zachowania, bo
      nie mogę liczyć na zdanie - jestem głodna - ono w słowniku moich
      dzieci nie istnieje. Jeśli zaczynają się płacze i awantury znak, że
      należy coś zjeść. Cierpliwe szukanie potraw, które dziecko akceptuje,
      podsuwanie nawet kilkakrotnie nowych rzeczy może za którymś razem się
      uda. Miliony ton cierpliwości i konsekwencja. Ostatnio u 5-latki
      zadziałała umowa: zjada w przedszkolu obiad ( przynajmniej 10 łyżek
      zupy i drugie danie )wtedy może u babci pooglądać bajki. I stał się
      cud. Tak jej zależy na telewizji, że zjada od dwóch tygodni obiady
      (pierwszy raz po 2,5 roku w przedszkolu ).
Pełna wersja