jola_iza 02.02.04, 13:21 puszczać dzieci w odpowiednim ubraniu ,żeby się pochlapały w kałużach , czy nie .Dyskutuję o tym z chopem trzeci dzień ja jestem za! Błotko w pwenym okresie życia to jestTO Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
grzalka Re: kto ma rację? - KAŁUŻE! 02.02.04, 13:32 Ja uważam, że puszczać- ja moje puszczam, bo pamietam z dzieciństwa jaki to był fun)) A moja niania ma specjalny strój do chlapania sie w kałużach razem z dzieckiem. Więc ty masz racje bezsprzecznie Odpowiedz Link Zgłoś
ekachna Re: kto ma rację? - KAŁUŻE! 02.02.04, 14:16 Jasne że puszczać. Kaloszki i płaszczyk i można chodzić po wodzie. Ja nie pozwalam tylko na grzebanie się rękami w kałużach. Nigdy nie wiadomo co się w nich znajdzie. No, chyba że ktoś ma własne kałuże na własnym podwórku to wtedy hulaj dusza! Odpowiedz Link Zgłoś
mkatarynka.edziecko Re: kto ma rację? - KAŁUŻE! 02.02.04, 14:27 Do niedawna byłam przeciwna ale teraz spasowałam. Wolę żeby mój młody (21 mies) taplał się w kałużach niż żeby biegał po (za przeproszeniem) obsranych trawnikach. Więc jak stopniał śnieg to każda kałuża jest naszym przyjacielem byle niezbyt głęboka. Można zabrać łupinki orzechów włoskich lub papierowe stateczki do puszczania po wodzie. Staram się unikać wkładania łap do wody ale patykami można się w kałużach babrać do bólu. Poza tym świetna zabawa to wrzucanie wszystkiego co wpadnie w łapkę do studzienek kanalizacyjnych - znajdują się na twardym terenie i w kupę psią się raczej przy nich nie wlezie a zabawa na co najmniej 15 minut. Odpowiedz Link Zgłoś
mackowa4 Re: kto ma rację? - KAŁUŻE! 05.02.04, 10:41 Wszystko byłoby ok., gdyby nie to wrzucanie "wszystkiego co wpadnie w łapkę" do studzienek kanalizacyjnych. Studzienki mają odprowadzać nadmiar wody z ulic i chodników i pozwalanie dziecku na ich zapychanie chyba nie jest dobrym pomysłem ... Odpowiedz Link Zgłoś
judytak Re: kto ma rację? - KAŁUŻE! 03.02.04, 10:49 nauczyć dziecko, że czasami można w kałużach (dziecko odpowiednio ubrane, w razie się i tak przemoczy, można pójść do domu, nigdzie się nie spieszymy itp. itd.) a czasami nie można (bo idziemy do przedszkola, bo dopiero wracając ze sklepu, bo z mamą można, a babcia tego nie lubi, bo dana kałuża wyjątkowo brudna itp. itd.) pozdrawiam Judyta Odpowiedz Link Zgłoś
grrrrw Re: kto ma rację? - KAŁUŻE! 03.02.04, 17:09 Może nie w lutym, poczekaj do lipca ! Odpowiedz Link Zgłoś
edytek1 Re: kto ma rację? - KAŁUŻE! 05.02.04, 01:53 A ja zazdroszczę moje małej jej śmiechu gdy tupie w kałuży. Szkoda, że juz jestem taka stara. Ja pozwalam na więcej pod koniec spaceru mała myje sie pod rynną nie choruje i ma sie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
bea123456789 Re: kto ma rację? - KAŁUŻE! 06.02.04, 09:51 JA również pozwalam dzieciaczkom taplać się, bo jeszcze sama do niedawna, kiedy było lato i miało się sandały taplałam się z mężem i przyjaciółmi i mieliśmy fajną zabawę, jak jest ciepło to nawet sama wskakuję razem z dzieckiem do kałuży. Zawsze mi się to podobało. Może teraz są brudne te kałuże więc wolę je omijać na szczęście nie mam problemów wytłumaczyć to dzieciom. A co do chorób to nie ma to żadnego znaczenia. Moje dzieci przez dwa tygodnie latem latały gołe po łące, taplały się w lodowatej górskiej rzece. Ludzie się dziwili, że tak ich hartuję nawet były teksty, że ale będą zdrowe i co przyszła jesień a z nią wieczne choroby dopiero teraz co 4 tygodnie dzieciaczki były zdrowe, a tak to tydzień choroba tydzień, dwa przerwy.Pozdrawiam . Beata Odpowiedz Link Zgłoś
kalpa Re: kto ma rację? - KAŁUŻE! 08.02.04, 05:13 Chlapiemy razem. Potem wrzucam wszystko do pralki i po bólu. Mateusz nauczył się, że do wody wszelkiego pochodzenia wchodzi się w kaloszach, a nie w skórzanych butach. I respektuje zasadę. Pozdrawiam Kalpa Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia Re: kto ma rację? - KAŁUŻE! 08.02.04, 10:10 pewnie,że puszczać,ja ubieram Wojtulkowi kaloszki,długi płaszczyk i tapla się do woli Odpowiedz Link Zgłoś
pelik Re: kto ma rację? - KAŁUŻE! 10.02.04, 17:40 My też jesteśmy za kałużami! Warunek - pod koniec spaceru i w miarę odpowiednie buty (nawet niekoniecznie kalosze). Radość w chwili, kiedy pozwalam biegać po kałużach jest tak wielka, że Zuzia z chęcią respektuje te dwa ograniczenia. Czasem jest mokra łącznie z majtkami, ale ciuchy lądują w pralce, a dziewuszka w ciepłej kąpieli. Od 16 miesięcy nie miała nawet kataru! Ostatnio podczas takiego wielkiego chlapania dwóch kilkuletnich chłopaczków przygladało się nam z zazdrością:"O rany, ale ona ma fajnie, moja mama mi nie pozwala!" Chlapcie się! Odpowiedz Link Zgłoś
gusia29 Re: kto ma rację? - KAŁUŻE! 10.02.04, 21:51 Ja tez jestem za. Ubieram Macka w kalosze i plaszczyk i chulaj dusza.... Obydwoje mamy wiele radochy Odpowiedz Link Zgłoś
edz.anna Re: kto ma rację? - KAŁUŻE! 17.02.04, 00:40 No pewnie! Cózby to było za dzieciństwo gdyby tak wszelkie błotkowe przyjemności odebrac! Moja ostatnio pasjami turla sie na śniegu! sama już nauczyła się wybierać czystsze miejsca (choć o to trudno w mieście)! ostatnio w parku turlałyśmy się z górki razem! BYło swietnie! pozdr, Ania Odpowiedz Link Zgłoś