na-zawsze-mama
14.01.10, 08:41
Mała ma 4,5 roku chodzi drugi rok do przedszkola. Od samego początku
przedszkolanki narzekały: nie słucha poleceń- nie sprząta, nie chce
się ubierac (mówi,że nie umie), bawi się jedzeniem, lubi chodzic
swoimi drogami, a do tego jest uparta, jak juz cos postanowi to
postawi na swoim.
Rozmawiam z córką, że jak będzie próbowała to jej się uda (tak jak
uczyła się chodzić), mówię jej, że wierze w to. A ona od razu
zakłada,że jej się nie uda i nie wiem czy w ogóle chce podjąc ten
wysiłek, bo stwierdza iz na pewno jej nie wyjdzie.
Poradźcie jak z nia rozmawiać, jak zachęcieć, o co spytać. Dlaczego
zakłada, że jej nie wyjdzie?