umrę ze wstydu.Proszę o radę!!

15.01.10, 16:45
Mam 3.5 letnią córkę i spory problem wychowawczy.Nie wiem jak
utenperować córkę. Zacznę od początku. Mała chodzi do przedszkola.Z
domu wychodzi niechętnie z płaczem, ale z przedszkola kiedy ja
odbieram z kolei wyjść nie chce. Dodam,że innym problemem jest to,że
mała jest córunią tatusia i niestety mój mąż nie ma ze mną wspólnego
frontu wychowania. Dzisiaj była taka sytuacja: do przedszkola po
małą poszła babcia. Dziecko z sali wyszło uśmiechniete i zadowolone,
a w szatni zrobiła taką szopkę, że myślałam,że umrę ze wstudu jak
mama to opowiedziała.Krzyczała, tupała, mówiła,że nie lubi babci, że
mam już sobie pojechać i kopła ją.Byłam w szoku, bo mała za nim do
tego przedszkola nie poszła była baaaaardzo grzecznym
dzieckim.Przemoc fizyczna była dla niej wręcz abstrakcją.Babcia
chciała ją zabrać na ciastka do cukierni, ale nic oczywiście z tego
nie wyszło.Mam też taką zaprzyjaźnioną starszą Panią, która czasem
pilnuje małej i w stosunku do niej róznież zachowuje się nieładnie.
Jestem w szoku bo wcześniej nigdy nie miałam takich klopotów
wychowawczych i nie wiem czy to taki wiek u dziecka i
spóźniony "bunt 2-latka" czy poza tym ,że brak porozumienia z mężem
w sprawie wychowania popełniam też jeszcze jakies błędy. Poradźcie
bo mi cholernie przykro za ten jej dzisiejszy występ.
    • nadrugiemiania Re: umrę ze wstydu.Proszę o radę!! 15.01.10, 16:46
      Przepraszam powinno być: kopnęła i utęperować.
      • zona_mi Re: umrę ze wstydu.Proszę o radę!! 15.01.10, 18:16
        > Przepraszam powinno być: kopnęła i utęperować.

        utemperować

        Proszę, nie zakładaj takich samych wątków na kilku forach.
    • aneta_mil Re: umrę ze wstydu.Proszę o radę!! 15.01.10, 17:05
      Nie załamuj się, czasem gdzieś emocje ujść muszą. Moja córka też nie każdego
      uwielbia zawsze tak samo i też zdarzają się "akcje". My dorośli inaczej
      odbieramy świat. Każdy rodzic chciałby być dumny z mądrych, właściwych i
      adekwatnych do sytuacji zachowań dziecka. Nie musisz czuć się jak nienormalna,
      bo dziecko czasem ma swoje humory. Nie wystrugasz idealnego dziecka, to nie
      komputer i wcale nie musi myśleć jak Ty. Swoją drogą, ciekawe spostrzeżenie
      odnośnie przedszkola. Moja nieutemperowana córcia zdecydowanie przysiadła i
      uspołeczniła się.
    • sun_of_the_beach Re: umrę ze wstydu.Proszę o radę!! 15.01.10, 17:41
      Odpowiedź może byc tu:
      forum.gazeta.pl/forum/w,384,105103981,105103981,Wspomnienia_z_przedszkola_.html
    • zona_mi wklejone przez moderatora - Autor: luna333 15.01.10, 18:13
      Tu się dużo rzeczy na siebie nakłada i owszem, taka może być
      reakcja. Nie ma to bezpośrednio przyczyn w przedszkolu. Pomyśl, czy
      tobie chce się rano wstawać z ciepłego łóżeczka i zasuwać do pracy?
      Małemu dziecku, też się nie chce. Ma nową sytuację, rozstaje się
      z "bezpiecznym i znanym" i idzie w nieznane.
      Jakkolwiek w przedszkolu może jest fajnie, to jednak nowe środowisko
      i trochę potrwa zanim się zaadaptuje i zrozumie, że tak już będzie.
      Kolejna sprawa jak to określasz - nie trzymanie z mężem wspólnego
      frontu.
      Moim zdaniem tu jest pies pogrzebany. Dzieciak nie wie gdzie jest
      autorytet, a skoro go brak (a tatuś pewnie uległy córuni), to jest
      jak jest.

      Oczywiście teoretyzuję, ale u mnie sytuacja podobna, tyle że ja się
      o rozwód otarłam i takie tam, więc dziecko miało prawo uznać że mu
      się świat wali i odreagować. Ale to moja bajka.
    • eda111.0 Re: umrę ze wstydu.Proszę o radę!! 15.01.10, 18:47
      Jestem w szoku bo wcześniej nigdy nie miałam takich klopotów
      > wychowawczych i nie wiem czy to taki wiek u dziecka i
      > spóźniony "bunt 2-latka"

      Uwierz mi jest jeszcze bunt 3 i 4 latka smile Moja córa tez tak
      reaguje jak odbiera ja ktos inny niż ja.Potrafi wtedy zrobić niezłe
      przedstawienie sad I też tak jak Ty bardzo to przeżywam, w ogóle
      cała jestem w strachu jak wiem że będzie musiał ja odebrać np.
      dziadek.
      Pozdrawiam
    • tijgertje Re: umrę ze wstydu.Proszę o radę!! 15.01.10, 18:56
      Dlaczego masz umierac ze wstydu??? Dziecko zachowuje sie zupelnie
      normalnie jak na swoj wiek, nie wie, jak inaczej wyladowac emocje i
      dla niej jest to jedyny sposob. Nie masz sie czego wstydzic,
      zachowoj spokoj i ucz mala innych sposobow rozladowywania emocji,
      ale nie daj jej odczuc, ze dla ciebie jej zachowanie jest
      negatywne. Ma prawo pokazac, ze jest zla, zmeczona, smutna itp. Nie
      odbieraj jej tego, bo jedyne co zyskasz, martwiac sie opinia
      otoczenia bedzie utrata zaufania wlasnego dziecka i narastanie coraz
      wiekszych frustracji i stresow dla malej.
      • a_gurk Re: umrę ze wstydu.Proszę o radę!! 16.01.10, 00:21
        Oczywiście, że dziecko ma prawo pokazywać emocje. Ale dlaczego
        kopiąc babcię? Raczej wyjasniłabym dziecku niestosowność takiego
        zachowania. Wcale nie chodzi mi o wstyd w stosunku do otoczenia, ale
        brak własnie szacunku do innych ludzi zwłaszcza starszych. Być może
        niektóre dzieci zachowywały się podobnie w stosunku do nauczycielek
        i młoda to podpatrzyła. Dlatego pokazałabym i wyjasniła jej, czym
        jest szacunek i jak wyrażać złość. Niech mówi" nie chcę iść do domu"
        lub "jestem zła, że mama nie przyszła po mnie", niech tupnie nogą,
        popłacze się. U mojej córy nauka przyniosła pewne rezultaty- rzuca
        sie na podłogę i krzyczy lub (i) płacze, ale już nie niszczy
        sprzętów i nie bije otoczenia. A kryzys miała i w okolicach 3
        urodzin i 4.
    • marghe_72 Re: umrę ze wstydu.Proszę o radę!! 16.01.10, 00:52
      Kwestia wstydu nie powinna tu miec znaczenia..
    • alabama8 Re: umrę ze wstydu.Proszę o radę!! 19.01.10, 11:35
      Ciastka w cukierni to atrakcja i nagroda, dzieciak który robi
      szpokę, kopie i awanturuje się nie idzie do cukierni na ciastka. Do
      domu i do swojego pokoju.
    • ana119 Re: umrę ze wstydu.Proszę o radę!! 19.01.10, 14:45
      scenka którą opisałaś z wychodzeniem z przedszkola nie oddaje całej
      sytuacji, bo dziecko może być zmęczone napisz więc jakie są problemy
      w domu i jak je rozwiązujecie to wtedy coś poradzimy
      • nadrugiemiania w domu 20.01.10, 14:18
        też są kłopoty.Mnie nie kopie i nie bije, męża też,za to odstawia
        takie hopki z wrzeszczeniem, tupaniem.Jak się złości pozwalam jej
        sie wykrzyczeć, ale w jej pokoju, a jak ucichnie to do niej idę i
        staram sie jej wytłumaczyć,że tak jest nieładnie. Za złość jej nie
        każę, ale za inne zachowania złe ma karę: brak bajki, brak czytanki,
        brak kołysanki no różne.Kiedyś wymyśliłam system nagrody. Miała
        pracować na nagrodę.Wymyśliła sobie lody w ciastkarni, tylko,że
        zachorowała i na lody na razie iść nie może.Spróbuję jeszcze z
        tablicą uśmiechów i minek.Mała nie jest jakimś demonem złośliwości,
        jednak zachowuje sie skrajnie inaczej niż moja mała dziewczynka. Od
        2 m-cy bierze też sterydy.Gdzies tam czytałam,że mogą powodować
        zaburzenia zachowania, no ale ma juz takie małe dawki,że sama nie
        wiem.
        • wytuli Re: w domu 24.01.10, 22:33
          po pierwsze, zastanowiło mnie, dlaczego najbardziej podkreślasz wstyd. Czy to,
          co ludzie pomyślą, jest ważniejsze od tego, że Twoja córka może mieć jakieś
          problemy? Tak wynika, z tego co piszesz. Jakby największym problemem była w tej
          sytuacji opinia ludzi.

          Ja bym porozmawiała z córką, agresywne zachowanie może równie dobrze świadczyć o
          tym, że dzieje się coś złego, z czym ona nie umie sobie poradzić. Zamiast dawać
          jej słoneczka, czy też minki uśmieszki i inne, zapytaj ją, co czuje, dużo
          rozmawiaj i spróbuj dowiedzieć się, co ją najbardziej niepokoi.
          • edyta.1978 Re: w domu 25.01.10, 09:41
            Mój synek dostał na "do widzenia" lizaka w żłobku. Chciał go natychmiast, ale
            powiedziałam, że dostanie jak już sie przebierze. I też była złość: "-Idź sobie.
            Wole zostać tutaj. Jesteś głupia. Nie kocham cię." Oczywiście też mnie uderzył.
            Typowe okazywanie złości. Patrzyły na mnie 3 matki i czekały co zrobię. Wstyd mi
            nie było za mocno tylko martwiłam się czy dam im dobry przykładsmile
            Poczekałam aż skończy. Powiedziałam stanowczym głosem, ze dostanie lizaka po
            przebraniu i złość nic tu nie pomoże. Możesz się złościć, ale nie wolno Ci
            nikogo bić! Wiem, że mnie kochasz a mówisz tak bo jesteś zły. (typowe rady
            superniani)
            Trwało to długie 3 minuty, po których synek przytulił się i powiedział, że za
            mną tęsknił. Przebrał sie spokojnie a lizaka dostał na końcu. To był mój mały
            sukcessmile
            • eda111.0 Re: w domu 25.01.10, 13:41
              > Trwało to długie 3 minuty, po których synek przytulił się i
              powiedział, że za
              > mną tęsknił. Przebrał sie spokojnie a lizaka dostał na końcu. To
              był mój mały
              > sukcessmile

              Kurcze, ja na taki sukces nie raz muszę czekać ok.1,5 godz i to w
              miejscu publicznym sad Czasem się jednak nie uda..... ostatnio np
              płakała przez 1,5 god w przedszkolu bo nie chciała wyjść z babcią
              tylko ze mną ale poczekać na mnie nie chciała...Efekt był taki ze
              panie zabrały ją siłą do sali i tam czekała na mnie.
              A czy było mi wstyd? chyba nie, ale było mi bardzo przykro, że to
              moje dziecie zawsze odstawia jakąś szopke a ja nie wiem dlaczego...
        • jakw Re: w domu 30.01.10, 14:58
          nadrugiemiania napisała:

          > ale za inne zachowania złe ma karę: brak bajki, brak czytanki,
          > brak kołysanki no różne
          No nie wiem, jeśli czytanie czy kołysanka do wieczorny rytuał to
          kasowanie tego raczej wyłączyłabym z arsenału kar.
    • mondovi Re: umrę ze wstydu.Proszę o radę!! 28.01.10, 10:58
      mój wcześniej bardzo grzeczny syn, gdy zaczął chodzić do przedszkola zmienił się
      w awanturnika. w przedszkolu super, same pochwały, a w szatni już pokazywał
      rogi. dziecko ma dużo stresów w przedszkolu, szczególnie na początku. jakoś to
      przetrwaliśmy, chociaż łatwo nie było. Kiedy wdrożył się bardziej w życie
      przedszkolne, zachowanie w domu też się unormowało.
      • aurita Re: umrę ze wstydu.Proszę o radę!! 29.01.10, 08:04
        wydaje mi sie ze dziecko musi byc grzeczne caly dzien w przedszkolu i musi sie
        sluchac wiec przy wyjsciu odreagowuje stres.
        Moja corcia tez chce i nie chce jednoczesnie, staram sie ja zagadac ale jest to
        wkurzajace...
        • 3_aneczka Re: umrę ze wstydu.Proszę o radę!! 29.01.10, 09:33
          To prawda, jak napisała jedna z poprzedniczek, że małe dziecko nie potrafi
          okazywać i nazywać swoich emocji, trzeba go tego nauczyć.

          Najlepszym sposobem jest od razu mówienie: widzę, że jesteś zła, smutna,
          zmęczona. Poinformowanie, że to naturalne, każdyczasem jest zły, smutny , zmęczony.

          Można podać konkretną informację: jeśli czujesz się zły/a możesz tupnąć,
          krzyknąć, potargać starą gazetę- ale ważne aby powiedzieć też "bicie jest
          zabronione"

          Czasem w przypadku mojego syna(teraz już 10-cio latka)skutkowało wcześniejsze-
          przed wyjściem do przedszkola- umawianie się na 15 minut na placu zabaw, kupno
          lizaka itp...w czasie powrotu do domu za prawidłowe zachowanie przy wyjściu . I
          100 procentowa konsekwencja w tym co sie zpowiedziało.

          Dzieci ciągle nas testują , ale potrzebują takiej konsekwencji, bo tylko wtedy
          czują się naprawdę bezpiecznie- gdy mają sztywno określone granice i gdy pomaga
          sie im nazywać własne uczucia i uczy jak sobie z nimi radzić w prawidłowy sposób.

          Pozdrawiam wszystkie mamy
    • allisek_al Re: umrę ze wstydu.Proszę o radę!! 31.01.10, 10:07
      Zachęcam do przeczytania artykułu:

      Jak ulepszyć związek z dziećmi
      teta.ai/amz/konkurs/jb/amz.php?a=4&p=4

      A także kilku innych:

      Miłość romantyczna a rzeczywistość
      teta.ai/amz/konkurs/amz.php?a=4&p=4
      Emocjonalne reagowanie a konstruktywne działanie
      www.amz.org.pl/AL/amz.php?a=4&p=4
      Strach przed nieznanym - jak sobie z nim radzić?
      www.amz.org.pl/Konkurs/Konkurs/amz.php?a=4&p=4
      Technika, której nauczył mnie mój mąż
      www.stronajacka.unl.pl/Konkurs/amz.php?a=4&p=4
      • nadrugiemiania ------ 01.02.10, 17:09
        Zmieniłyśmy przedszkole.Z róznych przyczyn notabene.Zobaczymy jak to
        będzie. Odnośnie wstydu jakie czułam to owszem - było mi wstyd.Nie
        przed ludźmi ogółem tylko przed moja mamą.Bo przyjechała z daleka na
        Dzień Babci specjalnie, przepada za wnuczka,świata by jej uchyliła,
        a ona odstawiła histerię. Wstyd mi było i tyle. A odstawiliśmy
        wreszcie sterydy i wydaje mi się,że mała zachowuje się lepiej.Ponoć
        sterydy i ich długotrwałe przyjmowanie powoduja zaburzenia
        zachowania. Chcę tak myśleć. dzięki za wszystkie opinie i te
        wspierające i te pokazowe i również te potępiające mój wstyd.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja