czy to jest przesadne chwalenie dziecka ??

26.01.10, 13:04
zastanawiałam się ostatnio czy w tej kwestii można przesadzić z pochwałami. Ja
oczywiście jestem za ale.. ..
Nie wiem czemu ale nie lubię jak rodzice publicznie chwalą swoje dzieci np ;
"ciociu a wiesz co a Amelka dzisiaj sama założyła spodnie i zrobiła siku do
nocniczka i wyrzuciła woreczek do śmieci ooooo tak to ślicznie bo przecież
Amelka jet taka kochana i zdolna no grzeczna dziewczynka.
może jetem przewrażliwiona. Ja jestem jak najbardziej za może się nie znam bo
mam 4 miesięczne dziecko i na razie to go nie mam za co chwalić.
Ale jak codziennie słyszę takie teksty to mnie to zaczyna denerwować.
Ja będę chwaliła moje dziecko ale nie w ten sposób żeby tylko czekać aż ktoś
obcy mi go pochwali bo to mi się kojarzy z przechwalaniem rodziców że mają
taki zdolne dziecko a takie malutkie a już tyle potrafi. Mam wrażenie że to
rodzice czekają aż ja ją pochwale

założyłam ten wątek bo po prostu chcę się dowiedzieć czy aby nie jestem w błędzie
czy chwalić dziecko tak publicznie czy tylko w swoim zaciszu tzn mama tata
dziadkowie i dziecko

    • lolinka2 Re: czy to jest przesadne chwalenie dziecka ?? 26.01.10, 14:57
      odpowiedz sobie zatem na pytanie: jaką pochwałę wolisz? szef mówi ci
      "dobrze maryśka" w zaciszu swojego gabinetu, czy szef na spotkaniu
      mówi "szczególnie w tym zakresie wyróżnia się pani Maria, której
      należą się szczere wyrazy uznania, ponieważ zrobila dla naszej firmy
      (i tu wyliczanka co konkretnie zrobiłaś)" ?
      Dowiedziono naukowo, że metoda nr 2 działa skuteczniej. Na dorosłych
      i na dzieci.
      Masz problem z pochwaleniem innego dziecka? Zazdrość? Komu i czego?
      • bi_scotti Re: czy to jest przesadne chwalenie dziecka ?? 26.01.10, 15:35
        Szef jesli chwali to najczesciej za dzialania, ktorych sam byl
        swiadkiem lub mogl sprawdzic samodzielnie, ze zostaly wykonane
        wysmienicie.
        Opisana sytuacja z Amelka sugeruje, ze dziewczynka robi rozne rzeczy
        przy rodzicach, ktorzy sami sie ta swoja corka chwala przed osoba,
        ktora jedynie o dzialalnosci Amelki slyszy. Co innego pochwalic
        dziecko, ktore w Twojej obecnosci np. podnosi smiec ze sciezki w
        parku i wrzuca do kosza, a co innego uslyszec o tym od osoby
        trzeciej i wlaczyc sie w chor chwalacych. Oczywiscie, sa
        osiagniecia, o ktorych warto mowic dlugo i czesto je podkreslac, ale
        umiar warto znac smile
        • jakw Re: czy to jest przesadne chwalenie dziecka ?? 30.01.10, 14:30
          bi_scotti napisała:

          > Szef jesli chwali to najczesciej za dzialania, ktorych sam byl
          > swiadkiem lub mogl sprawdzic samodzielnie, ze zostaly wykonane
          > wysmienicie.
          > Opisana sytuacja z Amelka sugeruje, ze dziewczynka robi rozne
          rzeczy
          > przy rodzicach, ktorzy sami sie ta swoja corka chwala przed osoba,
          > ktora jedynie o dzialalnosci Amelki slyszy.
          Inni pracownicy czy najwyższy prezes firmy też mogą tylko słyszeć o
          działaniach pani Marysi - baa, mogą jej nawet nie znać.
    • mustardseed Re: czy to jest przesadne chwalenie dziecka ?? 26.01.10, 16:12
      "Mam wrażenie że to
      > rodzice czekają aż ja ją pochwale "
      Dokładnie tak jest. Rodzice chcieliby, żebyś Ty również doceniła
      osiągnięcia dziecka (nieważne czy Tobie teraz wydaja się nieistotne).
      Robia to, by ich dziecko poczuło się lepiej i pewniej, i że jest
      doceniane. I nie ma w tym NIC złego ani niestosownego.
      Wręcz przeciwnie, takie pozytywne wzmocnienia z zewnątrz są bardzo
      wychowawcze i budują pewność siebie.


    • maadzik3 Re: czy to jest przesadne chwalenie dziecka ?? 26.01.10, 16:35
      Mysle ze chwalenie sie (zwlaszcza przesadne)dzieckiem to jedno i raczej powinno
      byc w mocno ograniczonym gronie autentycznie tym dzieckiem zainteresowanych
      stosowane. Ale czym innym jest chwalenie dziecka (moze nie codzienne ale w
      pewnym wieku dziecka potrzebna tu emfaza) wobec innch tak zeby dziecko to
      slyszalo. I w gruncie rzeczy w tym ukladzie osoba trzecia (oczywiscie najlepiej
      zaprzyjazniona i bliska) pelni tu funkcje narzedzia a celem (dla mnie) jest
      danie "podsluchania" dziecku pozytywnych opinii o nim, o jego osiagnieciach.
      Jako czesc budowania pozytywnego wizerunku siebie, pewnosci siebie i wiary w siebie.
    • kobraluca Re: czy to jest przesadne chwalenie dziecka ?? 26.01.10, 16:44
      nie jestes przewrazliwiona tylko slusznie czujesz,ze cos jest nie tak

      takie chwalenie dziecka jest zwykla manipulacja i nie zgodze sie z tym,ze buduje w dziecku pewnosc siebie, skutek nadmiernego chwalenia niestety jest odwrotny
      dziecko nie uczy sie robic niczego dla siebie i swojej satysfakcji, swoj obraz i samooocene uzaleznia od oceny rodzicow i srodowiska

      > "ciociu a wiesz co a Amelka dzisiaj sama założyła spodnie i zrobiła siku do
      > nocniczka i wyrzuciła woreczek do śmieci ooooo tak to ślicznie bo przecież
      > Amelka jet taka kochana i zdolna no grzeczna dziewczynka.

      jest tez druga strona medalu, dzieci takie pochwaly odbieraja tez w taki sposob :
      jakby Amelka nie zalozyla spodni, nie korzystala z nocniczka i nie wyrzucila woreczka do smieci to juz nie bylalby taka kochana, madra i grzeczna, wtedy po prostu bylaby glupia i niedobra

      wiec jak Amelce zdarzy sie zrobic siusiu w majtki albo zapomniec o papierku na ziemi pomysli,ze mama teraz uwaza ja za glupia i niedobra, czy mamusia bedzie ja teraz kochala?

      z pochwalalmi trzeba naprawde uwazac, mozna nimi wyrzadzic dziecku duza krzywde, tylko SZCZERE pochwaly, ktore NIE OCENIAJA DZIECKA uwazam za uzasadnione
      w przypadku Amelki wystarczyloby gdyby rodzice powiedzieli jej zaraz po fakcie " dziekuje,ze podnioslas papierek, zaoszczedzials mi pracy" ,"zalozylas sama spodenki? udalo Ci sie bez niczyjej pomocy" w ten sposob bardziej przyczynia sie do tego,ze dziecko poczuje sie doceniane i pewniejsze siebie

      poza tym chwalenie przed innymi nie zawsze jest dla dziecka przyjemne, nie kazdy to lubi, niesmiala osoba moze czuc sie skrepowana
      • ana119 Re: czy to jest przesadne chwalenie dziecka ?? 26.01.10, 17:20
        Zgadzam się - to jest chwalenie się dzieckiem a nie docenienie
        umiejętności. Opowiadając po fakcie takie historie daje się dziecku
        wrażenie, że każdy czyn robi się pod publiczność.
      • silje78 Re: czy to jest przesadne chwalenie dziecka ?? 11.02.10, 12:32
        b_z_d_u_r_y
        z tego co piszesz wnioskować można, że chwalenie dziecka jest
        sprzedawaniem mu małej dawki miłości. założysz spodnie-kocham cię.
        nie założysz-nie kocham.
        skąd pomysł, że dziecko, któremu coś się nie udało czuje sie
        niekochane? przeciez zależy to od formy rozmowy z dzieckiem.
        jesteśmy na etapie nocnika. nawet jak córce coś nie wyjdzie to i tak
        chwalę ją za to, że się starała. nie nagradzam słodyczami.
        jak nie zdąży to mówię, że nic się nie stało, że spróbujemy
        następnym razem.
        dlaczego uważasz, że nie można połaczyć podziękowania dziecku w
        momencie z wykonaniem przez nie konkretnej czynności z pochawleniem
        go np. przy dziadkach. oczywistym jest, że nie mówię dziadkom o
        wszystkim co córka zrobiła, ale jeśli coś jej sprawia trudność i w
        końcu się jej to udaje to ją chwalę i chwalić będę.
    • morekac Re: czy to jest przesadne chwalenie dziecka ?? 26.01.10, 21:06
      > Nie wiem czemu ale nie lubię jak rodzice publicznie chwalą swoje
      dzieci np ;
      A dlaczego nie lubisz? Rodzice są też od tego, żeby dziecię chwalić
      i się nim zachwycać (i od tego też, żeby czasem ochrzan dać)... Z
      kolei publiczne pochwalenie Amelki, że sama włożyła portki itp. jest
      jak najbardziej ok - może zrobiła to po raz pierwszy w życiu i hm,
      trzeba nieco wzmocnić efekt. Niektóre mamy biją brawo kupie w
      nocniku wink

      Osobiście uważam, że dzieci trzeba chwalić, czasami publicznie. To
      nie chodzi o to, co ty o tym myślisz, tylko co czuje wtedy dziecko.


      > Ja będę chwaliła moje dziecko ale nie w ten sposób żeby tylko
      czekać aż ktoś
      > obcy mi go pochwali bo to mi się kojarzy z przechwalaniem rodziców
      że mają
      > taki zdolne dziecko a takie malutkie a już tyle potrafi.
      Czyli będziesz mówiła: A wiesz ciociu,że Amelka itp.

      >Mam wrażenie że to
      > rodzice czekają aż ja ją pochwale
      Niektórzy tak mają - ich dziecko jest najpiękniejsze, najzdolniejsze
      i ogólnie super. Oczekują też, że wszyscy ten pogląd podzielają. smile
      Taka mała, czasowa dewiacja, z reguły przechodzi.

      • pam_71 Re: czy to jest przesadne chwalenie dziecka ?? 27.01.10, 12:10
        Niektóre mamy biją brawo kupie w
        nocniku wink


        Ja mam nawet takie zdjęcie z pierworodnym ;-p
    • ga-ti Re: czy to jest przesadne chwalenie dziecka ?? 27.01.10, 00:31
      Ja chwale moje dzieci do innych i przy innych. I dziećmi też się czasem chwalę, a co, są przecież wyjątkowe, jedyne w swoim rodzaju, drugich takich nie ma! smile
      Chwalę synka do innych (taty, babci, dziadka, cioci, siostry), tak by to słyszał. Wzmacniam w ten sposób zachowania pozytywne i pożądane, syn widzi, że podziwiam to, co zrobił, że jestem z niego dumna.
      Przykład: Urodziła się siostra, synek bardzo zazdrosny, ale grzechotał małej, jak ja musiałam zupę zamieszać, chwalę to co zrobił od razu do niego i chwalę go do taty: "wiesz, jak misiek dzisiaj pięknie małej grzechotał! Pomógł mi, gdy byłam zajęta! Małej to się bardzo podobało! Ale mamy dużego i pomocnego synka!"
      Efekt: synek chętniej grzechocze siostrze, zadowolony, że dostrzegłam jego starania, wzrost samooceny, przekonanie, że warto czasem mamie pomóc, a ta siostra to może nie taka najgorsza.

      Przykład 2. Synek nie radzi sobie z czymś w przedszkolu, np z wycinaniem, pani przekazała mi, że starannie cos wyciął, chwalę synka i chwalę do taty: "wiesz, pani mi dziś powiedziała, że misiek pięknie i starannie wyciął kółeczko! Ale pani była zadziwiona, bardzo jej sie podobało. Nie mogę się doczekać, aż zobaczę to kółeczko"
      Efekt: dziecko zmotywowane do wycinania, wie, że pani dostrzegła jego starania, wie, że rodzice są z niego dumni.

      A swojego 4 miesięczniaka też chwal! Niech poczuje zachwyt w Twoim głosie!
      • daria13 Re: czy to jest przesadne chwalenie dziecka ?? 27.01.10, 09:55
        To złożony problem, sama to przerabiałam nie raz. Jestem wyjątkową orędowniczka
        chwalenia dziecka. Sama była wychowywana w dawniejszej szkole, ktora pochwały
        traktowała jako rozpuszczanie dziecka. Mama mnie rzadko chwaliła, częściej
        krytykowała. W efekcie miałam i do tej pory mam duzo kompleksów. W związku z tym
        obiecalam sobie, że dzieciom tego zaoszczędzę i od najmłodszych lat ciągle je
        chwaliłam. Czerwone światełko zapaliło się, gdy moja 5-letnia wówczas córka
        dostała ataku histerii, gdy jakaś koleżanka przegoniła ja w wyścigach. Jak to?!
        Przecież ona zawsze we wszystkim była najlepsza! Z chwalenia jej nie
        zrezygnowałam, ale starałam się to robić konstruktywnie, za konkretne
        osiągnięcia i bez zbytniej ekscytacji. Niemniej chwaliłam dużo, bo też i było za
        co, nie będę fałszywie skromna.
        Pochwały niesamowicie dopingują dzieci. Pochwały obcych ludzi szczególnie. Córka
        bardzo lubiła chodzić do dentysty, bo tam była szalenie chwalona za to, że jest
        taka dzielna i się nie boi. Wręcz pławiła się w tych pochwałach, a ja i
        dentystka byłyśmy zadowolone, że dziecko nie urządza histerii, co jest wszak
        nagminne. Ona nawet chętnie chodziła na pobranie krwi, bo tam tez ją chwalonowink
        Kiedy rodzice często chwalą dziecko, takie pochwały nieco powszednieją i dlatego
        pochwala osób postronnych jest bardziej przez dziecko pożądana. Moje dośc
        wcześnie doszyły do tego, że mama zawsze się zachwyca, bo jest mamą i dlatego
        może nie umie być obiektywna, bardziej ceniły sobie pochwały taty, ktory był juz
        w tej kwestii mniej wylewny, bardziej powściągliwy. Mąż do tej pory ma mi za
        złe, że chwalę się ciągle dziećmi gdzie popadnie, nawet wobec obcych ludzi,
        nawet anonimowo na forum. Ale o tym jeszcze napiszę. To osobny temat.
        Dzieci należy chwalić, moje są tego dowodem, bo naprawdę mogę być z nich dumnatongue_out
    • yula Re: czy to jest przesadne chwalenie dziecka ?? 27.01.10, 11:02
      Na to pytanie nie ma jednej odpowiedzi, jeśli dziecko ma z czymś problemy,
      zrobiło to samo i słyszy taką pochwałę to je dopinguje do powtórzenia wyczynu,
      chociaż nie używałabym słów typu grzeczny/niegrzeczny itp. Natomiast jeśli
      dziecko tego nie słyszy, a audytorium nie jest zainteresowane to przesada smile A
      rodzice istotnie czekają żebyś pochwaliła ich pociechę bo dla nich jest pępkiem
      świata i to dla większości rodziców, nie tylko tych rozpieszczających dziecko smile
      Ja też lubię pochwalić sie swoimi maluchami smile
      • alkara chwalić a nie przechwalać się 27.01.10, 22:35
        Chwalić trzeba i nie widzę w tym nic złego aby pochwalić dziecko
        przy babci czy koleżance, ale tak jak już tutaj ktoś napisał
        najlepiej jest pochwalić tak aby dziecko to słyszało. Ogromnie
        cieszy mnie duma w oczach mojej córeczki jak chwale ję przed tatą że
        np: bez problemu dała sobie lekarzowi przepłukać ucho, czy że w
        przedszkolu pomagała posprzątać po przyjęciu dla Babci i Dziadka.
        Sama jak uprawiałam czynnie sport lubiłam być chwalona i nawet jak
        trener cały trening mnie krytykował to jedna jego pochwała na koniec
        motywowała mnie do dalszej pracy.
        Myślę, że jeśli dziecko jest na równi chwalone i krytykowane ( z
        lekka przewagą pochwał smile to nie obrośnie w piórka.
        I nie mylmy pojęć chwalenia dziecka z przechwalaniem sie dzieckiem,
        czy krytykowania zachowań z naśmiewaniem się bądź wyśmiewaniem.
    • mondovi Re: czy to jest przesadne chwalenie dziecka ?? 28.01.10, 11:09
      > "ciociu a wiesz co a Amelka dzisiaj sama założyła spodnie i zrobiła siku do
      > nocniczka i wyrzuciła woreczek do śmieci "

      może wcześniej się tego po prostu nie robiła i jest to jej nowe "osiągnięcie".
      dzieci są bardzo dumne z nowo nabytych umiejętności. Mi też zdarzyło się chwalic
      syna przy babciach, ze już umie ubrać skarpetki, bo był to dla niego duży
      problem i sporo się napracował, by się tego nauczyć. Nie ma w tym nic z
      przechwalania się, tylko po prostu pewnego rodzaju nagroda dla dziecka, bo
      osiągnęło coś, na czym mu bardzo zależało.
      • vivaluna Re: czy to jest przesadne chwalenie dziecka ?? 29.01.10, 00:24
        A ja mam ambiwalentne odczucia. Uważam, że chwalić trzeba ale z
        głową i za faktyczne osiągnięcia. Moja córka należy do grupy
        tanecznej. Zawsze po występach dzieci pytają się jak wypadły. Mowię
        wtedy, że wszystkie wypadły świenie.Jeśli dalej się pytają to mówię
        szczerze, która dziewczyka najlepiej tańczy-jest to baletnica, która
        całe dzieciństwo poświęciła tańcowi i należą się jej szczególne
        uznania. Jest jednak mama, która zawsze chwali tylko swoją córkę,
        która tańczy od niedawna i dopiero się uczy. Owa mama po każdym
        występie mówi głośno i dobitnie-"wypadłaś najlepiej ze wszystkich,
        jesteś najlepsza". Czy ta dziewczynka kiedys się czegoś nauczy skoro
        już teraz jest przeświadczona, że jest najlepsza choć zbytnio się
        nie stara? Czy ta pochwała nie odbywa się czasami kosztem innych
        dzieci?
        Ja lubię chwalić dzieci-za rysunki,szkolne osiągnięcia, nowe
        umiejętności, maluchy za siknięcie do nocnika. Jednak ta pochwała
        musi mieć związek z rzeczywistym postępem(choćby niewielkim i
        oczywiście stosownym do wieku) a nie wyimaginowanym. To chwalenie
        nie może się też odbywać kosztem innych w stylu-A Marysia to tak
        pięknie rysuje a ty bazgrzesz jak kura pazurem.
        • mondovi Re: czy to jest przesadne chwalenie dziecka ?? 29.01.10, 09:45
          oczywiście, ze chwalenie musi być związane z jakimś realnym osiągnięciem. z tym,
          że małe dzieci łatwo chwalić, dlatego, że szybko się rozwijają i zdobywają nowe
          umiejętności. dziś założy sam skarpetkę, za dwa dni narysuje oko ze źrenicą
          (przykłady z życia syna, który ma 3 lata), a za tydzień sam nakarmi kota. i
          oczywiście, nie o to chodzi, żeby za to przykładowe włożenie skarpety chwalić go
          przez miesiące, ale żeby go zachęcić do podejmowania nowych wyzwań.
          • 3_aneczka Re: czy to jest przesadne chwalenie dziecka ?? 29.01.10, 10:10
            Konstruktywna pochwała to baaardzo wazna rzecz- kazde dziecko powinno być chwalone.

            I myślę, że każdy mądry rodzic będzie wiedział gdzie jest granica między
            chwaleniem , a przechwalaniem sie dzieckiem.

            Czasem jest tak, że dwoje dzieci przynosi rysunek do pokazania i pada pytanie:
            mamo, kto lepiej narysował?

            Trudno wybrać, prawda? A pochwała należy się każdemu: Twój podoba mi się bo
            słońce jest takie okrągłe, a Twój bo użyłaś czerwonej kredki do pomalowania dachu.

            Chwali się za konkrety.
        • majenkir Re: czy to jest przesadne chwalenie dziecka ?? 26.08.10, 18:17

          vivaluna napisała:
          > Owa mama po każdym
          > występie mówi głośno i dobitnie-"wypadłaś najlepiej ze wszystkich,
          > jesteś najlepsza". Czy ta dziewczynka kiedys się czegoś nauczy
          skoro
          > już teraz jest przeświadczona, że jest najlepsza choć zbytnio się
          > nie stara? Czy ta pochwała nie odbywa się czasami kosztem innych
          > dzieci?

          Ta pochwala odbywa sie przede wszystkim kosztem jej wlasnego dziecka.
          Bo wszyscy inni dookola maja oczy i widza jej umiejetnosci. A
          dzieciaki potem gadaja i wysmiewaja.....
    • jakw Re: czy to jest przesadne chwalenie dziecka ?? 30.01.10, 14:46
      Dzieci trzeba chwalić - zwłaszcza za wykonywanie czynności przez nas
      porządanych.W pewnym wieku samodzielne włożenie spodni czy zrobienie
      siku do nocnika to wielkie osiągnięcie. A największe to wyrzucenie
      tego woreczka do śmieci - mojej starszej córce udaje się wykonać to
      nader trudne zadanie zasadniczo wtedy gdy zaczynam używać gróźb
      niekaralnych typu: "wywal te śmieci, albo będziesz miała dziś
      odcięty dostęp do kompa".
    • rycerzowa Re: czy to jest przesadne chwalenie dziecka ?? 02.02.10, 11:36
      alana1309 napisała:


      > Nie wiem czemu ale nie lubię jak rodzice publicznie chwalą swoje dzieci np ;
      > "ciociu a wiesz co a Amelka dzisiaj sama założyła spodnie i zrobiła siku do
      > nocniczka i wyrzuciła woreczek do śmieci ooooo tak to ślicznie bo przecież
      > Amelka jet taka kochana i zdolna no grzeczna dziewczynka.

      Są różne rodzaje chwalenia dzieci.

      1.Przechwalanie się, puszenie, wywyższanie, "moje jest lepsze, inne są gorsze".
      Nikt tego nie lubi, i słusznie.

      2. Zachwyt nad własnym dzieckiem, że jest najwspanialsze,najcudowniejsze,
      najkochańsze na świecie.
      Każdy rodzic ma do tego "konstytucyjne" prawo, każde dziecko ma do tego prawo.
      Ale w czterech ścianach domu, i ze świadomością, że inni mają takie same prawa.
      "Dla mamy i taty ja jestem ósmym cudem świata, ale Jaś jest takim samym cudem
      dla swoich rodziców".

      3. I jest chwalenie jako informacja, co jest dobre a co złe, co jest
      społecznie akceptowane, a co niepożądane.
      I tu dziecko powinno być chwalone nie tylko przez rodziców.
      Jeśli chodzi nam o to, by nasze i nie nasze dzieci wyrastały na istoty
      samodzielne, czyste, porządne, to chwalmy je publicznie właśnie za samodzielne
      ubranie spodenek, sukcesy na polu korzystania z nocniczka, wyrzucanie śmieci do
      kosza.( To nie jest łatwe, gdy ma się dwa lata).
      "Domagając się" od innych pochwały dla swojego dziecka za sukcesy na tym polu,
      przekazujemy mu informację,że samodzielność i porządność to cechy powszechnie
      akceptowane.

      > Ja będę chwaliła moje dziecko ale nie w ten sposób żeby tylko czekać aż ktoś
      > obcy mi go pochwali bo to mi się kojarzy z przechwalaniem rodziców że mają
      > taki zdolne dziecko a takie malutkie a już tyle potrafi. Mam wrażenie że to
      > rodzice czekają aż ja ją pochwale

      Twoje własne, "domowe" chwalenie, nie wystarczy dziecku.
      Dzieci to inteligentne istoty, i szybko dowiadują się o "konstytucyjnym" prawie
      rodziców do zachwytu nad własnym dzieckiem, jakie by ono nie było.
      Niechże otrzyma ono "społeczny dowód słuszności",że warto się starać. Czyli nie
      chodzi o nadmierne wzmacnianie samooceny, ale o to, by dziecko poznało społeczne
      reguły gry.
      • daria13 Re: czy to jest przesadne chwalenie dziecka ?? 02.02.10, 13:04
        Wychwalanie dzieci, chwalenie się dziećmi, przechwalanie się dziećmi.
        Trzy podobne, ale różne rzeczy. Dla mnie tylko to ostatnie jest głupie i
        śmieszne, pozostałe jak najbardziej do przyjęcia.
        Jestem osoba otwartą, czasami wręcz wylewną. Lubie siebie taką i większość osób
        też to we mnie lubi, choć nielicznych czasami razi. Lubię chwalić i być
        chwalona. Wolę to niż fałszywą skromność, tak nagminną i powszechną. Lubię
        uśmiech na ustach osoby chwalonej (konstruktywnie, konkretnie i szczerze). Lubię
        też pochwały za konkrety, gdy dotyczą mojego podejścia, kontaktu, umiejętności
        związanych z dziećmi, lubię to szczególnie. Bo mam poczucie, że na nie
        zasługuję. Dlaczego mam to ukrywać? Dlaczego mam nie mówić o osiągnięciach moich
        dzieci, kiedy to dla mnie ważne? Bo innych to może nie interesować, razić, mogą
        poczuć się zazdrosne? Ale przecież na tej zasadzie nie powinniśmy mówić o
        żadnych swoich osiągnięciach, zostałoby nam to, przysłowiowe już, polskie
        marudzenie, narzekanie, czarnowidzenie. Czy o to chodzi?
        Oczywiście trzeba mieć wyczucie i na przykład nie chwalić przesadnie zdrowia i
        tężyzny fizycznej dziecka przy matce chorowitego cherlaczka, ale to dotyczy
        wszelkich rozmów, nie tylko o dzieciach. Nie rozumiem dlaczego w naszym
        społeczeństwie jest taka dezaprobata wobec matek (ojcom to się zdarza rzadziej,
        to fakt), które mówią głośno, jak bardzo są dumne ze swoich dzieci. Jeśli to nie
        rani czyichś uczuć, bo sam ma poważne problemy ze swoimi dziećmi, to dlaczego
        nie? Czy ktoś może mi to wytłumaczyć?
    • daga_j Re: czy to jest przesadne chwalenie dziecka ?? 02.02.10, 14:13
      Już to widzę - masz 4 mies. dziecko i co nie poinformowałaś np. swojej mamy jak
      zaczęła się do Was uśmiechać? Wątpię. Albo jak jesteś u cioci i ona by zapytała
      co tam u Was to przecież też powiedziałabyś, że mała rozwija się bardzo dobrze
      umie już to i to.
      Im starsze dziecko tym bardziej nas zadziwia a człowiek lubi się pochwalić
      sukcesami swoich dzieci, oczywiście z kimś bliskim, nie ogłaszam sąsiadce
      szczegółów co u nas, ale jak ktoś z rodziny odwiedza, dzwoni to przecież trzeba
      o czymś porozmawiać.
    • alabama8 Re: czy to jest przesadne chwalenie dziecka ?? 08.02.10, 14:31
      Twojemu 4-ro miesięczniakowi jest wszystko jedno komu się
      pochwaliłaś, że podnosi główkę, uśmiecha się czy przekręca na boki.
      Natomiast dziecko 2-3-5-9 letnie już nie jest w tym obszarze tak
      obojętne. Mniejsze szuka uznania u mamy, taty, starsze w dalszym
      otoczeniu, to najstarsze najwyżej ceni uznanie rówieśników i ich
      zdanie. Tak więc mało masz czasu, żeby chwalic, zacznij już
      teraz ...
      • magda.kunicka Re: czy to jest przesadne chwalenie dziecka ?? 08.02.10, 15:30
        oj tam, z jednej strony wszyscy lubią żeby chwalić ich abo ich najbliższych, z
        drugiej strony nie należy chyba przyzwyczajać dziecka do ciągłych pochwał, bo
        uzna to za główne źródło wzmocnienia i satysfakcji, a to w dorosłym życiu może
        się przerodzić w bardzo niesympatyczne przypadłości nerwowe...
    • silje78 Re: czy to jest przesadne chwalenie dziecka ?? 11.02.10, 12:24
      ja chwalę swoją córkę (prawie 2,5 roku) za coś co dla niej jest
      osiągnięciem. przypominam jej, że coś się udało. ostatnio uczy się
      robić siku do ubikacji. zawsze jak zawożę ją do dziadków to chwalę,
      że ładnie to zrobiła, że zawołała itd. córka pęka z dumy i jest cała
      w skowronkach.
      co w tym złego? dziecko czuje się docenione. wiadomo, że nad pewnymi
      sprawami przechodzi się z czasem do porządku dziennego, lae jak coś
      sprawia dziecku trudność, a jego wysiłki są pochwalone to coś złego?
      • apricot83 Re: czy to jest przesadne chwalenie dziecka ?? 25.08.10, 11:49
        A ja chwale smile Aż się zastanawiam, czy nie za bardzo. Mój synek wydaje mi się
        najwspanialszy na świecie big_grin Ostatnio trafiłam na artykuł, który dotyczy tego,
        jak chwalić. Ponoć takie ogólne pochwały jak "jesteś wspaniały" są złe i lepiej
        chwalić za konkretne czynności. Ja chwalę tak i tak i nie wiem, czy się oduczę.
        Tu link do artykułu
        astraland.pl/index.php?s=artykuly_dla_rodzicow&id=7
        A Wy jak myślicie?
        • elan-o100 Re: czy to jest przesadne chwalenie dziecka ?? 25.08.10, 12:17
          dziecko nalezy chwalic, jak najbardziej, ale za konkrety. nie moze
          ciagle slyszec ze jest naj, naj, naj we wszystkim, bo potem styka
          sie na przyklad w przedszkolu z rowiesnikami i jest mu trudno byc
          drugim. znam przyklad 6-latki, ktora nie umie byc druga, nie umie
          przegrac w gre, to jest dla niej ogrone przezycie, ze ktos jest w
          czyms od niej lepszy.
          niestety chowanie dziecka pod kloszem wyrządzi mu tylko krzywde, bo
          w zyciu spotkaja sie z krytyka, na ktora musza byc przygotowane od
          najmlodszych lat.
          • morekac Re: czy to jest przesadne chwalenie dziecka ?? 25.08.10, 12:24
            znam przyklad 6-latki, ktora nie umie byc druga, nie umie
            przegrac w gre,

            Tylko jeden przykład? Miałam wrażenie, że niemożność pogodzenia się
            z przegraną w grze to jest norma w tym wieku... Gorzej - niektóre
            posuwają się do oszustw celem wygrania.

            bo
            > w zyciu spotkaja sie z krytyka, na ktora musza byc przygotowane od
            > najmlodszych lat.
            Proponuję krytykować od urodzenia. Dziecko się zahartuje.
            • elan-o100 Re: czy to jest przesadne chwalenie dziecka ?? 26.08.10, 12:23


              morekac napisała:

              > znam przyklad 6-latki, ktora nie umie byc druga, nie umie
              > przegrac w gre,
              >
              > Tylko jeden przykład? Miałam wrażenie, że niemożność pogodzenia
              się
              > z przegraną w grze to jest norma w tym wieku... Gorzej - niektóre
              > posuwają się do oszustw celem wygrania.

              tak. Jeden bo więcej 6-latkow nie znam.
              no i tu jest rola dorosłych, bo albo sie koryguje takie zachowanie i
              tlumaczy, albo daje dziecku wygrywac i oszukiwac. Wtedy jest problem.
              >
              > bo
              > > w zyciu spotkaja sie z krytyka, na ktora musza byc przygotowane
              od
              > > najmlodszych lat.
              > Proponuję krytykować od urodzenia. Dziecko się zahartuje.

              Moj 3-latek jest chwalony, jak najbardziej ale tez uczony jest, ze
              nie zawsze On musi wygrac. Nie sądze, zeby z tegop owodu przezywal
              traume wink
              • morekac Re: czy to jest przesadne chwalenie dziecka ?? 26.08.10, 14:06
                no i tu jest rola dorosłych, bo albo sie koryguje takie zachowanie i
                > tlumaczy, albo daje dziecku wygrywac i oszukiwac. Wtedy jest
                problem.
                Jakoś specjalnie nie korygowałam - pilnowałam tylko, aby się krew
                nie lała. Podrosły i nieuniknione porażki znoszą z godnością wink.
          • mika_p Re: czy to jest przesadne chwalenie dziecka ?? 25.08.10, 17:02
            Cóż, też znałam dziecko 6-letnie, które nie umiało przegrywać. Ale się nauczyło.
            Mam wrażenie, że to taka faza rozwojowa.
            • lila1974 Re: czy to jest przesadne chwalenie dziecka ?? 25.08.10, 17:30
              Oczywiście, ze faza.
              Moje sześcioletnie już też coraz lepiej znosi porażki.
    • yagnik Ta sytuacja którą opisałaś to nie jest 25.08.10, 19:08
      chwalenie swojego dziecka tylko chwalenie się swoim dzieckiem.
      A to różnica i to nie mała jak sama słusznie zauważyłaś.

      W chwaleniu samego dziecka za jego osiągnięcia nie ma nic złego,
      przeciwnie powinno się to robić bo dzięki temu umacniasz go w
      przeświadczeniu że coś zrobił dobrze że go doceniasz.
      Czyli jeśli coś mu szczególnie fajnie wyjdzie np coś ładnie narysuje
      to pochwalenie go "o, pięknie to narysowałaś!"

      A opisana przez Ciebie sytuacja jest dosyć częsta a ile to ja razy słyszałam na
      placu zabaw " a mój Karolek to ja ci powiem jest taaaaki mądry on to i to
      potrafi, no a nawet to i tamto, a wiesz, a dzisiaj zrobił..." itd. ja zwykle
      uciekam na drugi koniec placu smile
    • alabama8 Re: czy to jest przesadne chwalenie dziecka ?? 26.08.10, 12:37
      Dwu-trzy latka można chwalić za nasikanie do nocnika, zachwycać się
      paskudymi bohomazami i ćwierkać nad najbrzydszą na świecie babką z
      piasku.
      Ale kiedy dzieciak ma już 5-6-7 lat to się zorientuje, że rysuje
      paskudne głowonogi i zachwyty rodzica są fałszywe. W tym wieku nie
      docenia się już urody całego obrazka, ale pomysłowość,
      pracochłonność, zaangażowanie. Trzeba znaleźć granicę i odpowiedni
      moment.
      • majenkir Re: 26.08.10, 18:36

        alabama8 napisała:
        >Trzeba znaleźć granicę i odpowiedni moment.


        Milosc matczyna czasem zaslepia i rodzic jest po prostu szczerze
        zachwycony "dzialalnoscia" swojego dziecka.

        U nas na zakonczenie obozu baletowego byl pokaz dla rodzicow. Kazde
        dziecko zaprezentowalo wariacje baletowa. Byly rozne - lepsze,
        gorsze - jak to w zyciu. Jedna dziewczynka byla tragiczna. Po prostu
        TRAGICZNA. Czulam sie zazenowana patrzac na nia i na pewno nie bylam
        jedyna. Za to jej mama ogladala ten zalosny popis z takim
        autentycznym zachwytem
        , ze po prostu trudno bylo w to uwierzyc.
        • morekac Re: 27.08.10, 01:37
          Myślisz, że lepiej byłoby, gdyby ściągnęła młodą ze sceny ze
          słowami: 'Wstyd mi przynosisz'?
          • majenkir Re: 27.08.10, 14:01
            Wiadomo, ze nie. Jednak wiekszosc rodzicow ogladala swoje dzieci z
            normalnym wyrazem twarzy. A tu - pelne uwielbienie. Trudno mi to
            opisac, to trzeba bylo zobaczyc smile.
            • majenkir Re: 27.08.10, 14:03
              Dodam jeszcze, ze dziewczynka ma 10 lat. Nie mowimy tu
              o "trzyletnich balerinach" tylko o dzieciach, ktore juz powinny miec
              jakies umiejetnosci i chociaz odrobine samokrytyki....
              • morekac Re: 27.08.10, 14:30

            • morekac Re: 27.08.10, 14:27
              Szczerze - to nigdy takich imprez nie cierpiałam, zwłaszcza
              przedszkolnych. Jak już szłam, to naprawdę musiałam się spiąć na
              właściwym wyrazie tworzy - być może czasami też wychodziły
              dziwne wink
              No i co zrobić, jeśli młoda uwielbia tańczyć? Primabaleriną nie
              zostanie, ale sprawia jej to radość (wiem, że innym niekoniecznie) -
              myślę, że rodzice w takiej sytuacji nie powinni dołować delikwenta.
              • sebalda Re: 27.08.10, 20:28
                Najlepszy przyklad przesadnego chwalenia dziecka i zachwytu nad jego
                zdolnościami. W życiu nie widzialam lepszego. I z tego się nie wyrasta
                najwyraźniej: www.youtube.com/watch?v=4QKkQRcxuC4
                Od dziś reglamentuje wszystkie pochwały wobec swoich dziecismile
                • sebalda Re: cudowne dziecko tańca 27.08.10, 20:30
                  Filmik trzeba obejrzeć do końca, bo mamusia kolesia pojawia się pod koniec. I to
                  wszystko tłumaczy. A może tak skrajne przykłady to tylko w Ameryce. Jak myślicie?
                • morekac Re: 28.08.10, 08:59
                  wink Moje nie są artystycznie 'uzdolnione', więc nie muszę reglamentować pochwał . Nie mam też ciśnienia, żeby spełniały jakieś moje niezrealizowane marzenia.
    • my_valenciana Re: czy to jest przesadne chwalenie dziecka ?? 30.08.10, 11:17
      Tak, moim zdaniem jest. Co innego jeśli powiemy osobie bezpeśrednio
      zainteresowanej - mamie, tacie, dziadkom, że dziecko zrobiło coś
      szczególnego a co innego mówić to osobom obcym, czy takim, które
      dzieci widują raz na jakiś czas.
      Osobiścieie dostaję szału, kiedy przychodzi do mnie koleżanka, nasze
      dzieci bawią się razem a ona do mnie mówi : Widziałaś!? Jezu jak on
      (jej syn) wspaniale podskoczył - jest poprostu niesamowity! Cudowny
      jest ten mój...." Mnie szlag trafia bo ona oczekuje, że powiem, no
      rzeczywiście jest niesamowity - co znaczy tyle, że przyznaje, że moje
      dziecko jest mniej wspaniałe. No kurrr to jest ewidentne wymuszanie
      aby matka przyznała, ze jej dziecko jest mniej wspaniałe niż tamto.
      Fakt jest taki, że dzieci w wieku jej syna sklaczą - on również. Mój
      ma 1,5 roku - tamten jest rok starszy, więc nie mam kompleksów, ze
      jest mniej sprawny. Też mogłabym powiedzieć ale ten mój...
      nadzwyczajny - już dużo mówi - dziecko koleżanki nie mówi jeszcze, ale
      przez usta by mi nie przeszło.
      Wymuszanie pochwał od obcych ludzi jest conajmniej nieeleganckie,
      nawet jeśli nie mają dzieci.
    • my_valenciana Do autorki wątku 30.08.10, 11:18
      Jeśli uważasz, ze 4 miesięcznego dziecka nie masz za co chwalić to
      pewnie będzie Ci trudno znaleźć coś takiego i w jego późniejszym
      wieku. Szkoda.
    • mama-ola Re: czy to jest przesadne chwalenie dziecka ?? 06.09.10, 10:33
      Dziecko trzeba bardzo chwalić! Pochwała mówiona do kogoś tak, by dziecko ją słyszało (przeznaczona do jego uszu, ale niby nie przeznaczona, lecz podsłyszana) jest bardzo ważna! Tak właśnie należy dziecko chwalić - nie tylko mówić mu, że zrobiło coś świetnie, ale też mówić o nim dobrze wszem i wobec, tak aby dotarło to do dziecka uszu.

      > Ja jestem jak najbardziej za może się nie znam bo
      > mam 4 miesięczne dziecko i na razie to go nie mam za co chwalić.

      I tu się mylisz! 4-miesięczne dziecko też jest za co chwalić. Najlepiej zacznij trenować już dziś, bo musisz się tego nauczyć smile Być może za jakiś czas będziesz skłonna stwierdzić "mam 10-miesięczne dziecko i na razie to go nie mam za co chwalić...", "mam 2-letnie dziecko i na razie to go nie mam za co chwalić...".
      Dzieci najlepiej się wychowuje, gdy się je chwali smile
    • yula Re: czy to jest przesadne chwalenie dziecka ?? 06.09.10, 10:39
      >Ja jestem jak najbardziej za może się nie znam bo
      > mam 4 miesięczne dziecko i na razie to go nie mam za co chwalić.

      Jak to nie ma za co chwalić, niemowlaki można chwalić i nimi sie chwalić niemal codziennie smile prawie codzieniie robią coś nowego, a to pierwszy uśmiech, pierwsze podniesienie ręki, podniesienie główki, oparcie sie na rękach, przeturlanie sie wprawo, wl ewo itd.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja