aggim
09.02.04, 16:04
hej!
od jakes 3 miesiecy, a moja Majka ma teraz 19 m-cy, slowa "To moje!!!"
powtarzaja sie u nas jak refren. Uwaza ze wszytsko jest jej: zabawki (to
naturalne

), krzesla, stoły, ksiazki, bajki w telewizji (czasem ogladac
bajke moze tylko ona), ostanio mi zakomunikowala ze "Tata jest moj". W tym
wszytkim zastanawiajacy jest ton jakim to mowi: jest zacieta, kurczowo
trzyma "swoje rzeczy" (jak sie da) i smiertelnie powazna. Bolesna jest
konfrontacja z rowiesnikami, bo choc oni to tez maja, ale nie w takim stopniu
rozwiniete.
Moze wiecie jak postepowac w takich "przypadkach"? Moze przeszlyscie to samo?
Agi