boskaagatka 03.02.10, 15:56 Wychowanie dzieci to trudna sprawa. Rodzice często kierują się stereotypami nie zdając sobie z tego sprawy. Co zrobić żeby tego uniknąć? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
boskaagatka Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 03.02.10, 16:05 znalazłam ciekawy artykuł na ten temat, który zainspirował mnie do założenia tego tematu. Zastanawiam się, co myślicie na ten temat? badania.net/2010/02/02/uwolnij-swoje-dziecko-od-stereotypu/ Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d o taaaaaaaaakk... 06.02.10, 20:01 4. Dziewczynki powinny spędzać więcej czasu przy grach komputerowych, ponieważ w przeciwieństwie do chłopców grają zdecydowanie za mało. Udowodniono, że gry komputerowe pozwalają rozwijać umiejętności przestrzenne, dzięki którym dziewczynki mogą dorównać chłopcom. ja mam duze wytpliwosci cz ygry rozwija umiejetnosci przestreznne.. Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: o taaaaaaaaakk... 07.02.10, 14:34 Generalnie jestem za graniem na komputerze ale na te te przestrzenne no to bym nie wpadła. Znaczy, za mało grałam na kompie, bo w kwestiach "przestrzennych" jestem duuu....żo gorsza od męża - maniaka Odpowiedz Link Zgłoś
shaba Re: o taaaaaaaaakk... 15.02.10, 21:43 nie łam sie, te 'przestrzenne' umiejetnosci sa jakos tam wrodzone facetom - wyszkolilismy sie pewnie czasach, gdy musielismy polowac, zeby zapewnic rodzinie wyzywienie i tak nam zostalo... przez granie to sie duzo nie poprawi, bo sam malo gram a i tak bije w tym zone na glowe ona znowu bije mnie w planowaniu i organizowaniu naszego 'domowego ogniska', a w sumie jak juz gralem, to w gry strategiczne i niby te powinny na to pomagac... tak czy siak, granie, a ogolniej uzywanie komputera jak najbardziej wskazane, bo teraz bez tego ani rusz Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 07.02.10, 09:50 Zgadzam się. Bardzo powielamy stereotypy w podejsciu do chłopca i dziewczynki. Przykładem może być sport. Dlaczego piłka nożna jest zerezerwowana dla chłopców? W szkole mojej córki pan od wf zauważył ciekawe zjawisko - dziewczynki lepiej grają w piłke nożną! Niestety nie rozwijają się w tym kierunku. Moja córka np. nigdy nie interesowała sie zbytnio strojem, ozdobami na włosy. Generalnie wszytko jej jedno co na siebie włoży. Na jednym z wątków juz ktos sie temu bardzo dziwił... Jest nawet taka teoria, że aby mniej ulegać stereotypom powinniśmy rozdzielić płci w przedszkolach i szkołach. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 07.02.10, 11:00 z jakiegos powodu wszytsko co najwazniejsze w historii i technice odkryli i stworzyli mezczyzni....poza wyjatkami...)) Odpowiedz Link Zgłoś
kannama Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 07.02.10, 19:22 ale to nie tylko kwestia zdolności, ale też możliwości. Dziwne, żeby kobiety dla których nauka przez długi czas byla niedostępna odkryły tyle co faceci. Po 2- rzadko kiedy mogą się poświęcić pracy całkowicie, bo...rodzina, dzieci itp. Odpowiedz Link Zgłoś
jotde2 Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 24.02.10, 18:13 kannama napisał: > ale to nie tylko kwestia zdolności, ale też możliwości. Dziwne, żeby kobiety dl > a > których nauka przez długi czas byla niedostępna odkryły tyle co faceci. Po 2- > rzadko kiedy mogą się poświęcić pracy całkowicie, bo...rodzina, dzieci itp. jasne i dlatego 99,9% aktualnych wniosków patentowych jest autorstwa męzczyzn.litości Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 05.07.10, 13:27 Wnioski patentowe to zazwyczaj uboczny skutek zajmowania sie "maloprzydatnym hobby" jakim jest uprawianie nauki. Kobiety sa bardziej przyziemne. Nawet jak sa naukowacmi postepuja najczesciej w sposob berytoryczny i usystematyzowany. Zadko sa "marzycielami" Inna sprawa, ze za wieloma odkryciami staoja kobiety. Tylko troche w cieniu... Odpowiedz Link Zgłoś
jotde2 Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 24.02.10, 18:25 boskaagatka napisała: > znalazłam ciekawy artykuł na ten temat, który zainspirował mnie do założenia > tego tematu. Zastanawiam się, co myślicie na ten temat? płcie mają inne predyspozycje i życie wyznacza im też inne role .niemyślmy statystyką a planowanym miejscem naszego dziecka w życiu pamietając że syn ma umieć zarobić (przydadzą mu sie też umiejętności interpersonalne) a córka znależć męża o odpowiednim genomie do czego odpowiednie wykształcenie będzie pomocne . nieudawajmy jednak że testosteron wydzielają jajniki Odpowiedz Link Zgłoś
ula_krasula Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 03.02.10, 17:05 Ciekawy artykuł, dzięki za linka. Co robić, żeby uniknąć? Być świadomym rodzicem, co czytając tego typu arykuły czynimy wymieniać sie doświadczeniami i kombinować, jak dobrze wychować. A co do twojego pytania: Wokół mnie dostrzegam mnóstwo kobiet w moim wieku i młodszych nie mających prawa jazdy. Zgłębiam tę ciekawostkę od dłuższego czasu i jeszcze nie znalazłam brata kobiety bez prawa jezdy, który nie miałby prawka. Wniosek dla mnie: będę sie starała, żeby prawo jazdy dzieci zrobiły z marszu, tzn. w wieku, gdy tylko polskie prawo im na to pozwoli. Syn sam się rwie do nalewania paliwa, drobnych napraw, a córcię z premedytacją zachęcam do działań okołosamochodowych, pytam, czy będzie kiedyś mamusię woziła, jakie samochody jej się podobają, sadzam dla zabawy za kierownicą -choć się nie upomina burzliwie, jak to robi syn, jednak gdy już sie do kierownicy dorwie, sprawia jej to radość). Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 03.02.10, 17:21 Wokół mnie dostrzegam mnóstwo kobiet w moim > wieku i młodszych nie mających prawa jazdy. Do wszystkiego trzeba mieć predyspozycję do prowadzenia pojazdu również. Jak dla mnie to właśnie stwierdzenie "każdy rozgarnięty musi mieć prawko"jest stereotypem całkowicie nie uwzględniającym indywidualnych umiejętności Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 03.02.10, 18:05 Dokładnie tak. Nie mam prawka, bo nie mam predyspozycji. Tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
boskaagatka Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 03.02.10, 19:12 a może miałabyś predyspozycje, gdyby rodzice zachęcali do zabawy autami nie tylko chłopców? Myślę, że dzieci powinny same wybierać zabawki. Pod rozsądnym okiem rodzica oczywiście, ale nie widzę nic złego w tym, aby chłopcy zbierali na łące kwiatki a dziewczynki łowiły z tatą ryby Odpowiedz Link Zgłoś
ula_krasula Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 03.02.10, 19:27 Ja też mogę o sobie z całą stanowczością powiedzieć, że nie mam predyspozycji do prowadzenia auta. W porównaniu z moim ojcem, mężem i bratem jestem miernotą! Na szczęście mój ojciec tak nie myślał, gdy miałam 18 lat i w ramach prezentu urodzinowego dał mi na prawko + zabierał ze sobą do mechanika, nauczył zmienić koło, choć kręciłam nosem, zabierał w podróże. Dzięki ci tato! (Innym prezentem urodzinowym od niego gdy byłam nastolatką była maszyna do szycia. Do dzisiaj szyję, bo lubię) Moje znajome nie miały tego szczęścia i musiały bądź muszą sie teraz męczyć i zdawać prawko, gdy mają już dzieci i jest im trudniej teraz niż byłoby 10 czy 20 lat temu: jazdy odwołują, bo dziecko chore, bo niania nie przyszła, a poźniej pierwsze kilosy za kierownicą z dzieciarnią na pokładzie nic przyjemnego. One nie mówią, że nie mają predyspozycji, bo często jest tak, że ich mąż zostawia im auto, a one mnie proszą, żebym zawiozła, bo same dopiero w trakcie albo ze świeżym prawkiem boją się wyruszyć do miasta. Ileż razy cichaczem (żeby sąsiedzi się nie nabijali) wjeżdżałam sąsiadkom do garaży, bo one jeszcze się potrafiły odważyć. Skrajnym przypadkiem jest znajoma, której tata zmienia auto średnio co 3 lata, jego synowie dostają więc od tatusia niezłe bryki a córa z dziecmi autobusami albo taksówką, bo prawka przed dziećmi nie zrobiła, a teraz z dzieciarnią dziewczyna nie ma jak się zebrać. Chcę tego zaoszczędzić mojej córze, dlatego zachęcam do motoryzacji. Jeśli jednak powie, że nie chce robić prawka - nie będę jej zmuszała. Po prostu wyrównuję szansę pomiędzy nią i jej bratem: on ma naturalne skłonności, ją trzeba może trochę zachęcić, żeby później nie miała do mnie pretensji jak większość moich niejeżdżacych koleżanek, które muszą kogoś prosić by je woził ich własnym atuem. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 03.02.10, 19:51 Nie mam prawka, bo nie mam samochodu. A nie mam, bo nie chcę mieć. zabawy samochodzikami nic do rzeczy nie mają. Mąż też nie ma - to co, jest kobietą? Odpowiedz Link Zgłoś
ula_krasula Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 03.02.10, 20:20 Ty chyba najlepiej możesz sie zorientować, czy twój m to kobieta, nie ma sensu pytać na forum NIe piszę o osobach które nie chcą prowadzić, tylko o tych, które muszą, bo taka jest konieczność życiowa i żałują, że dopiero teraz zabrały sie za robienie prawa jazdy. Tak się dziwnie składa, że w moim otoczeniu są to tylko kobiety. Założycielka wątku pyta, czy nie padły przypadkiem ofiarą stereotypów. Też sie nad tym zastanawiam. Wniosek: skoro facet nie ma prawka, musi być kobietą - jest chyba zbyt daleko idący Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 04.02.10, 13:32 a może miałabyś predyspozycje, gdyby rodzice zachęcali do zabawy autami nie > tylko chłopców? Myślę, że dzieci powinny same wybierać zabawki. Pod rozsądnym > okiem rodzica oczywiście, ale nie widzę nic złego w tym, aby chłopcy zbierali n > a > łące kwiatki a dziewczynki łowiły z tatą ryby rozumiem, ze dla ciebie nie ma czegoś takiego jak umysł ścisły i humanistyczny, wystarczy ze ktoś będzie siedział godzinami nad książkami i zmieni swoje predyspozycje Odpowiedz Link Zgłoś
pam_71 Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 04.02.10, 14:29 a może miałabyś predyspozycje, gdyby rodzice zachęcali do zabawy autami nie > tylko chłopców? Myślę, że dzieci powinny same wybierać zabawki. Pod rozsądnym > okiem rodzica oczywiście, ale nie widzę nic złego w tym, aby chłopcy zbierali n > a > łące kwiatki a dziewczynki łowiły z tatą ryby smile rozumiem, ze dla ciebie nie ma czegoś takiego jak umysł ścisły i humanistyczny, wystarczy ze ktoś będzie siedział godzinami nad książkami i zmieni swoje predyspozycje Makrokorusku Możesz mieć predyspozycje nawet o tym nie wiedząc ... krótko o moim przypadku Ja "od zawsze" twierdziłam, że prowadzenie samochodu to nie dla mnie. W szkole średniej wybrałam wycieczkę zamiast kursu. Na studiach były inne atrakcje. Potem pracowałam na zmiany - nie było ani czasu ani samochodu. No i przecież "ja na pewno nie mam talentu" Na kurs zapisał mnie mąż pomiędzy narodzinami Młodych - Duży ma nawet takie zdjęcie jako półroczniak - z kodeksem drogowym w ręku ;-p Jazdy poszły ok, manewry gorzej, a egzamin jakoś udało się zdać. Do pracy jeździłam tylko na nocki - jak w mieście mniejszy ruch ... No i po jakimś roku może dwóch okazało się że wcale te predyspozycje nie były takie najgorsze, a i aspekty praktyczne były zadowalające ... Dzisiaj nie wyobrażam sobie "nie jeździć" ... w ferie zapakowałam się z Mamą i dzieciakami do wozu mojego Ojca i zrobiliśmy z 600km po Polsce (na szczęście nie śnieżyło ;-p) ... A tak się upierałam ... Lubię prowadzić. Większość moich koleżanek i znajomych (wiekowo 30-40) prawko ma i częściej lub zadziej ale jeżdżą. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 04.02.10, 15:02 > Makrokorusku Możesz mieć predyspozycje nawet o tym nie wiedząc .. Zdecydowanie wiem, że nie mam predyspozycji. Od 6 lat mam prawko, do którego zresztą zostałam przymuszona ( równość w rodzinie , wszystkim prawko sponsorowali rodzice więc nie mogę nie mieć prawka). Jedyny efekt prawka jest taki, ze od chwili pójścia na kurs mylą mi się strony. Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 05.02.10, 02:54 Mnie też się mylą... z reguły jak mówię 'w prawo' - pokazuję w lewo. Pokazuję dobrze, kierunkowskazy też włączam dobrze. W prowadzeniu samochodu trzeba nabrać pewnej wprawy - przez pierwsze 2 tygodnie wysiadałam z samochodu mokra, przez następne dwa stresowałam się zapuszczając się na miasto w godzinach szczytu. A potem pokochałam prowadzenie samochodu... Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 05.02.10, 12:46 Ja w samochodach czuję sie źle nawet jako pasażer. Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 07.02.10, 09:56 makurokurosek napisała: > Ja w samochodach czuję sie źle nawet jako pasażer. Choroba lokomocyjna . Może i są jakieś przypadki braku predyspozycji do kierowania samochodem ale to są naprawdę wyjątki. Większość tak twierdzi bo nie jeździ poprostu. To nie jest żadna sztuka i jedynie kwestia wprawy. I nie ma to związku z płcią! Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 07.02.10, 15:19 nie, nie jest to choroba lokomocyjna. Nauczenie się i zrozumienie chemii również nie jest żadną sztuką i wymaga tylko wprawy i wytrwałości. Ciekawe więc czemu większość ludzi jednak tego przedmiotu nie lubi Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 07.02.10, 19:49 makurokurosek napisała: > Nauczenie się i zrozumienie chemii również nie jest żadną sztuką i wymaga tylko > wprawy i wytrwałości. Ciekawe więc czemu większość ludzi jednak tego przedmiotu > nie lubi Sądze że to zły przykład. Chemia jest trudnym przedmiotem. Zdecydowanie wymaga dobrego nauczyciela. Jazda samochodem jest prosta, opiera sie na podstawowych zasadach ruchu drogowego i opanowaniu samochodu. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 07.02.10, 21:22 > Jazda samochodem jest prosta, opiera sie na podstawowych zasadach > ruchu drogowego i opanowaniu samochodu. Chemia, zwłaszcza nieorganiczna rownież opiera się na podstawowych zasadach, wystarczy je tylko opanować, natomiast organa jest typowo logiczna gdzie wszystko wychodzi od alkanów. Nie rozumiem więc w czym jest problem. Rozwiązywanie zadań z chemii to już w ogóle pikuś, zazwyczaj dwie proporcje, czemu więc ludzie mają z tym problem, czyżby kłaniał się stereotyp, że chemia jest trudna, a może zwykłe ludzkie predyspozycje Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia maku - swietny przykład 17.02.10, 09:33 chemia naprawde jest prosta a jazda samochodem nie, bo masz od pyty niewiadomych - innych kierowców którym nigdy nie wiadomo co odbije Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: maku - swietny przykład 26.02.10, 21:24 ciociacesia napisała: > chemia naprawde jest prosta Dla Ciebie, dla mnie prosta... dla wiekszości trudna. > a jazda samochodem nie, bo masz od pyty niewiadomych - innych kierowców którym > nigdy nie wiadomo co odbije Akurat tego, co odbije innemu kierowcy to nie przewidzi żaden kierowca: ani dobry ani zły. Nie mamy na to wpływu. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 05.07.10, 14:01 Chemia jest prosta i logiczna (i nawet niezbyt rozgarnity nauczyciel tego nie zmieni A samochod? Kurs zaczynalam z lekka euforia. Konczylam z lekka fobia... Ktora udziela mi sie czasem jak jestem pasazerem. Za duzo sie w okolo dzieje, przegapisz jakis moment i to blaszane pudelko niewiele cie ochroni Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 14.02.10, 17:00 Akurat w przypadku choroby lokomocyjnej lepiej jest prowadzić niż być pasażerem. Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 14.02.10, 18:20 boskaagatka napisała: > a może miałabyś predyspozycje, gdyby rodzice zachęcali do zabawy autami nie > tylko chłopców? Do czego bym miała? Podzielności uwagi czy lepszej koordynacji ruchowej? Poza tym autka to kicha, wolę łowić ryby Odpowiedz Link Zgłoś
linkap_wawa Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 04.03.10, 14:51 Moj facet to 100% testosteronu, od dziecka samochodziki, luki, miny, karabiny a prawka nie ma, wogole go w ta strone nie ciagnie i jak twierdzi zrobi je wtedy kiedy bedzie naprawde musial - a ma juz 33 lata, wiec zwatpilam ze kiedykolwiek sie doczekam. Ja - wychowywana jak typowa dziewczynka - kokardki, lale, wozki, zabawa w dom - zrobilam prawko tak szybko jak tylko moglam i nie wyobrazam sobie zycia bez samochodu. To naprawde zalezy od predyspozycji. Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 05.03.10, 19:05 linkap_wawa napisała: > To naprawde zalezy od predyspozycji. Znowu te predyspozycje! Do jeżdżenia na rowerze i do posprzatania mieszkania też pewnie trzeba mieć predyspozycje. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 05.07.10, 13:44 Prowadzenie samochodu (szczegolnie w sporym ruchu w miescie) wymaga jednak sporo wiecej zdolnosci niz jazda na rowerze. Choc sa i tacy, ktorzy z rowerem nie najlepiej sobie radza... Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 05.07.10, 13:42 > a może miałabyś predyspozycje, gdyby rodzice zachęcali do zabawy autami nie tylko chłopców? Kolejna bzdura i stereotyp. Juz te nieszczesne gry komputerowe maja wiekszy wplyw na predyspozycje zwiazane z prowadzeniem samochodu, niz zabawa autkami. Podobnie zabawa lalkami nie oznacza ze ktos bedzie dobrym rodzicem. W pierwszym przypadku liczy sie podzielnosc uwagi i zmysl rownowagi, w drugim empatia i inteligencja emocjonalna. Ja jestem typowym przypadkiem chlopczycy (wolalam samochody od lalek -wozek dla lalek zostal przy moim znacznym wspoudziale przerobiony na...woz porucznika Belkota strzelalam z procy i chodzilam na ryby) a ...prawajazdy nie mam. Ze wzgledu na dysleksje (klopoty ze skupieniem sie i ocena odleglosci) tak jest bespieczniej dla mnie i innych uzytkownikow drogi Odpowiedz Link Zgłoś
izabelski Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 03.02.10, 17:06 podzial obowiazkow na meskie damskie czy chlopiec nie moze bawic sie lalka jak tego chce? wzory pobierane z domu i otoczenia Odpowiedz Link Zgłoś
ula_krasula Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 03.02.10, 17:18 do izdebskiego: oczywiście, ze chłopiec może bawić się lalką. Chłopiec, który ma siostrę ma większe szanse przy okazji twojego maila przypomniało mi się śmieszny fakt z życia moich dzieci: mój syn uwielbiał wózek dla lalek swojej siostry. Pożyczał go i razem ze swoim rówieśnikiem, który też miał taki wózek swojej siostry robili sobie wyścigi pchając przed sobą wózki Dziewczynkom bardzo się nie podobało takie wykorzystanie ich wózeczków. One by chętnie przyjęły chłopców do zabawy wózeczkami, ale nie tak Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 03.02.10, 19:53 Mój syn bawił sie lalkami, bowiem posiadał i lalki wlasne i mlodsza siostrę. Cóż, kiedy bawił się Barbie, zginając je i wykorzystując w harakterze pistoletu. Odpowiedz Link Zgłoś
ula_krasula Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 03.02.10, 20:56 Moja córa bawiła sie też autkami brata, ale zupełnie inaczej niż on. On wymyślał im trudne zjazdy, symulował wyścigi a nawet zderzenia, budował parkingi. Mowa nigdy nie była mu do zabawy autami potrzebna, jeśli już to tylko do naśladowania pracy silnika i odgłosów zderzenia czy hamowania. Ona: ustawiała je sobie ale bez gwałtownych ruchów i mówiła do nich non-stop w stylu: a ty samochodziku kochaniutki chodź, tutaj sobie staniesz, gdzie jest twój braciszek? itp. Byłam totalnie zdumiona, gdy dotarło do mnie jak różnie dzieci mogą się bawić tymi samymi zabawkami. A co najciekawsze: czytałam już wcześniej o tym, że w kibucach robiono eksperyment polegający na wysypaniu na stertę różnych zabawek, co miało na celu nie sugerowanie dzieciom, czym się mają bawić. Wiedziałam, że po jakimś czasie pewna część dzieci i tak preferowała zabawki wg schematu lalka dla dziewczynki - autko dla chłopca. Ale o tym, że płeć może determinować sposób obchodzenia się z zabawką albo nie doczytałam, albo tam nie było. Stąd mój wniosek: proponuję chłopcu rzeczy "dziewczęce" a dziewczynce "chłopięce", żeby sami mogli wypróbować, czy im coś przypadnie do gustu i żeby zobaczyć, jak będą się z nimi obchodzili. Córę bardzo pociąga taniec i balet. Syn przez długi czas miał prześmiewczy stosunek do różowych kostiumików baletowych i małych baletnic. Aż tu kiedyś słucham, co to za muzyka dochodzi z jego pokoju i własnym uszom nie wierzę! Słucha jeziora łabędziego - sam sobie puścił. Dziś wiem, że i inne "kawałki" baletowe należą do jego ulubionych utworów muzycznych i wiem też, bo sobie to przegadaliśmy, że chłopak padł ofiarą stereotypu: trudno mu było na pewnym etapie życia wprost przyznać (przed chłopakami a nawet w domu), że jakaś część baletu mu się podoba, bo myślał, że to takie nie-męskie. O ile byłby uboższy w doznania artystyczne, gdyby nie miał siostry zakochanej w balecie? Dla córy auta i te zabawkowe, i te prawdziwe to też codzienność. To dobrze. Myślę, że dzięki temu sama będzie kiedyś wiedziała, czy chce prowadzić, czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
aloiw1985 Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 03.02.10, 20:47 moje dziecko pada będąc u dziadków innemu stereotypowi(tabu nt sexu i intymnych cz. ciała). Bowiem jest w wieku kiedy interesuje się swoim ciałem i np podczas kąpieli jest ganiony za to iż dotyka się w miejscach intymnych. Odpowiedz Link Zgłoś
gopio1 Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 04.02.10, 11:59 Dość często powielanym stereotypem jest - kuchnia to królestwo kobiety. Myślę, że warto od najmłodszych lat zachęcać małych chłopców, żeby pomogli rodzicom coś upitrasić - dorosły facet ze smykałką do kulinarnych eksperymentów to prawdziwy skarb. Odpowiedz Link Zgłoś
boskaagatka Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 04.02.10, 12:43 to jest chyba jedna z najdziwniejszych rzeczy, nigdy nie zrozumiem dlaczego chłopców trzyma się z daleka od kuchni. Najczęściej kiedy mama zwywa i sprząta ze stołu po obiedzie ojciec z synem oglądają telewizje, lub robią inne "męskie" rzeczy. A gotujący mężczyzna to faktycznie skarb Odpowiedz Link Zgłoś
pam_71 Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 04.02.10, 14:39 A gotujący mężczyzna to faktycznie skarb wink Skarb, ale dzisiaj już chyba nie taki rzadki. Mój Tata dobrze gotuje do dzisiaj Za młodych lat co prawda z racji wykonywanej pracy (nauczycielka) codzienne obiady gotowała mama - ale w weekendy do kuchni wkraczał Ojciec Mamy znajomych, gdzie gotuje tylko i wyłącznie Pan Domu. U Nas - ja przygotowuje, a mąż sprząta po. Odpowiedz Link Zgłoś
boskaagatka Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 04.02.10, 15:05 moim zdaniem, co czy mężczyzna będzie gotował chetnie (i po sobie sprzątał ) zależy w ogromnym stopniu od tego jak został wychowany w domu. To natomiast może potwierdzać, że faktycznie większośc stereotypów wynosimy z domu. Trzeba być świadomym tego, że będzie to wpływało na przyszłość naszych dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
pam_71 Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 05.02.10, 11:15 faktycznie większośc stereotypów wynosimy z domu. Tak, ale nie musimy ich powielać. Mój mąż jest tego przykładem (a może to wyjątek który potwierdzi regułę ?!). W ich domu rodzinnym był klasyczny podział obowiązków domowych. Faceci od malowania, wbijania gwoździ etc., a kobiety od "domowego ogniska" ... U Nas robi praktycznie wszystko ... no poza tymi czynnościami których wybitnie nie lubi lub nie potrafi (ale to margines). Da się - ino trzeba chcieć. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 05.07.10, 13:55 > moim zdaniem, co czy mężczyzna będzie gotował chetnie (i po sobie sprzątał ) > zależy w ogromnym stopniu od tego jak został wychowany w domu. Smiem sie nie zgodzic. Zdazylo mi sie mieszkac i przyjaznic z przedstawicielami roznych nacji. Czasem obserwowac jak taka sierota z krajow typu Indie, bliski i daleki Wschod pierwszy raz w zyciu wkraczala do kuchni. Wiekszasc z nich szybko uczyla sie dobrze gotowac. Lapali bakcyla. Gotuja naprawde z przyjemnoscia, choc niektorzy w domu by sie nie przyznali (bo to wstyd). Znam tez sporo przykladow "w druga strone" : w domu rodzinnym gotuje glownie ojciec, a syn, choc gotowac umie teoretycznie, zywi sie zupami w proszku. Odpowiedz Link Zgłoś
panpaniscus Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 04.02.10, 18:09 Jak widać w dyskusji, stereotypy damsko-męskie królują. Ja widzę bardzo silnie ich powszechność w Polsce, bo mieszkam w kraju, gdzie nie są tak mocne (i obracam się w specyficznym pod tym względem środowisku) i każda wizyta w kraju - od odwiedzin znajomych, przez wizyty u rodziny do placu zabaw - to niesamowite przeżycie pod tym względem. Podarowanie chłopcu kompletu garnków albo dziewczynce koparki jest często uznawane za nietakt, mimo że u nas w domu te dzieci bawiły się bardzo chętnie zabawkami niestereotypowymi dla płci. To jest cała olbrzymia grupa przekonań - jakie zabawki są odpowiednie dla której płci, zabawy, zachowania, przyzwolenie na okazywanie emocji, stopień schludności oczekiwanej od chłopca a od dziewczynki itd. Stereotyp, że najważniejsze są "wrodzone" zdolności i etykietowanie dzieci pod tym kątem - "nasza domowa artystka", "sportowiec" , "ona to nie ma glowy do matematyki/języków" - naprawdę, bardzo wiele można się nauczyć; inteligencję też można rozwijać. A grać na instrumencie nie musi świetnie, ważne, że będzie to mu/jej w przyszłości sprawiało frajdę. Nadawanie innych etykietek" "starsz siostra", "wrażliwy" itd. i traktowanie dziecka z ich perspektywy, zamiast odpowiednio do jego rzeczywistych zachowań. No i jeszcze te, którym ja ulegam, zupełnie nie świadomie, więc o nich nie napiszę Jak uniknąć - jak się wie, jakie mogą być, to zastanowić się, jakby się postępowało z dzieckiem z innej grupy i wyciągnąć wnioski. Odpowiedz Link Zgłoś
kobraluca Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 05.02.10, 04:52 4. Dziewczynki powinny spędzać więcej czasu przy grach komputerowych, ponieważ w przeciwieństwie do chłopców grają zdecydowanie za mało. Udowodniono, że gry komputerowe pozwalają rozwijać umiejętności przestrzenne, dzięki którym dziewczynki mogą dorównać chłopcom. z tym sie nie zgodze, dzieci graja zdecydowanie za duzo, raczej ograniczylabym czas chlopcom i w przypadku obydwu plci poszukala innego sposobu na rozwijanie umiejetnosci przestrzennych czytalam lepsze artykuly Odpowiedz Link Zgłoś
sarna73 Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 05.02.10, 10:46 jak to dobrze ze to napisałaś kobraluca moj syn nie gra WCALE na komputerze i nie zauważyłam żeby nie miał rozwiniętych umiejętności przestrzennych - buduje z powodzeniem z klocków lego pojazdy, statki kosmiczne i inne przestrzenne bryły. Chyba można jednak życ bez komputera. Odpowiedz Link Zgłoś
boskaagatka Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 05.02.10, 14:41 myślę, że we wszystkim potrzebny jest umiar. Jeśli dzieci grają w gry komputerowe nie przesadezając z czasem to nie ma w tym nic złego. Chodzi poprostu o to zeby nie klasyfikowac świata komputerowego jako królestwa chłopców. Dziewczynki lubią grać tak samo jak chłopcy i tak samo jak oni mogą się wiele nauczyć. ALe powtarzam, że potrzebny jest umiar i w tym głowa rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
panpaniscus Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 06.02.10, 17:02 Ale akurat przestrzenne operowanie bryłami to jedna z nardzo niewielu cech rzeczywiście różnych "od urodzenia" między płciami. Chłopcy są lepsi na starcie, bez gier komputerowych. A klocki czy budowanie szałasów będą dobre (a moim zdaniem, ze względu na stronę kreatywną, lepsze) niż gry komputerowe. Odpowiedz Link Zgłoś
boskaagatka Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 07.02.10, 13:41 racja zgadzam się z tym w pełni Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Bzdrurny ten artykul 06.02.10, 19:40 Dziewczynki i chlopcy roznia sie miedzy soba, chocbysmy nie wiem, jak zaprzeczali. Mozesz dziewczynce kupowac auta, a chlopakowi lalki, ale NATURY i tak nie przechytrzysz . Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d a jednak sie roznia... 07.02.10, 11:02 wystarczy popatrzec na historie, wielkie odkrycia, rozwoj techniki...idt.. w zasadzie 99% to mezczyzni. I nie wiem czy to chodzilo zawsze o generowanie stereotypow. Po prostu natura tak stworzyla. Gdybysmy mieli byc w 100% jednakowi to chyba natura dala by mozliwosc rodzenia dzieci..np Odpowiedz Link Zgłoś
boskaagatka Re: a jednak sie roznia... 07.02.10, 13:40 zaskakująca opinia. Większość odkryć i wynalazków w historii to zasługa mężczyzn ponieważ kobiety nie miały możliwości uczyć się i studiować... A nie mogły dlaczego? dlatego, że nie są do tego stworzone? Jeśli tak to skąd się biorą kobiety naukowcy w dzisiejszych czasach? Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: a jednak sie roznia... 07.02.10, 15:37 boskaagatka napisała: > kobiety nie miały możliwości uczyć się i studiować... A nie mogły > dlaczego? dlatego, że nie są do tego stworzone? Jeśli tak to skąd się biorą kobiety naukowcy w dzisiejszych czasach? Teraz juz maja, a i tak jest ich zdecydowanie mniej niz mezczyzn... Ze strony nobelprize.org/nobel_prizes/nobelprize_facts.html "41 Nobel Prizes and Prizes in Economic Sciences have been awarded to women and 765 to men between 1901 and 2009. A small number of Laureates have been honoured more than once, which makes a total of 40 females and 762 males who have received the Nobel Prize." Odpowiedz Link Zgłoś
boskaagatka Re: a jednak sie roznia... 07.02.10, 17:57 jest ich ciagle mnie bo nie odrazu Rzym zbudowano. Proces przyzwyczajania mężczyzn do obecności kobiet w nauce musi trochę potrwać. Prawda jest taka, że kobiety są ciągle dyskryminowane na politechnikach przez wykłądowców starej daty. Dopóki nie zmieni się stara kadra nie zmieni się nic w tym tyemacie, ale dziwi mnie, że ktokolwiek uważa, że kobiety nie dostają nobla bo nie maja do tego predyspozycji... to pogląd jak ze średniowiecza. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: a jednak sie roznia... 07.02.10, 19:42 Kończyłam polibudę i z sercem na ręku oświadczam, że na 100 kobiet które tam studiują studiować powinno maksymalnie 10, natomiast na kierunkach mechanicznych może znajdzie sie jedna na wszystkich latach która faktycznie tą wiedza się interesuje, a nie tylko wykuje. Odpowiedz Link Zgłoś
boskaagatka Re: a jednak sie roznia... 07.02.10, 21:34 też studiowałam na politechnice i moje doświadczenia są zupełnie inne. Myślę, że wszystko zależy od punktu widzenia i środowiska w którym się obracamy. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: a jednak sie roznia... 07.02.10, 23:24 Bądźmy szczerzy nie wmówisz mi, że 70 lasek czyli połowa Budowy Maszyn jest tym zainteresowana, skoro większość z nich skończyła liceum, a w ręku jedyny klucz jaki trzymały to klucz od zamka przy drzwiach. Pomijam kierunki informa, zarzadzani, architektura, matma i chemia Odpowiedz Link Zgłoś
boskaagatka Re: a jednak sie roznia... 08.02.10, 09:36 budowa maszyn to jeden z bardzo wielu kierunków na politechnikach, wiec uogólnianie na tej podstawie sytuacji kobiet na kierunkach technicznych jed sporym nadużyciem Zresztą na każda kobietę, która nie radzi sobie na politechnice przypdanie min 1 mężczyzna, który też minął się z powołaniem idąc na studia techniczne. Trzebaby poprosić jakiego socjologa o zrobienie statystyki w tym temacie, inaczej spór jest nie do roztrzygnięcia Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: a jednak sie roznia... 14.02.10, 17:06 To sprawdź jeszcze, z jakim opóźnieniem przyznają te noble... Statystyki od 1901 nie uwzględniałyby raczej dostępu kobiet do wyższego wykształcenia i możliwości kariery zawodowej. Może poczytasz też o Watsonie, Cricku, Wilkinsie i odkryciu DNA. Może dowiesz się też o Rosalind Franklin. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: a jednak sie roznia... 05.07.10, 14:11 Jest ich mniej. Kiedys na moim uniwersytecie zorganizowano na ten temat debate. Brala w niej udzial znana i wybitna pani fizyk i mniej znana (ale bardzo dobra) pani ekolog. W przypadku pani fizyk debate polozylo pytanie czy ma rodzine, dzieci? Nie ma. Pani ekolog dzieci ma. Jak pogodzic dzieci i prace naukowa? Odpowiedziala, ze znalezc odpowiedniego parnera. Jej maz zajal sie dziecmi po urodzeniu, zostajac nianka na pelen etat. I tu jest szkopol. Wiekszasc mezczyzn moze wyrzucic z glowy rodzine skupiajac sie wylacznie na pracy przez te 10-12 godzin. Wiekszasc kobiet jednak w tym czasie bedzie sie zastanawiala, czy zdazy odebrac dziecko z przedszkola, co na obiad zrobic i kiedy wypada termin szczepienia. Po prostu kwestja priorytetow. Odpowiedz Link Zgłoś
only.easy Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 14.02.10, 14:20 bardzo ciekawy temat. Zastanawia mnie tylko czy można powiedzieć w 100% czy to stereotypy są winne temu ze dziewczynki bawią się lalkami a chłopcy autami czy tak poprostu jest że dziewczynki wolą lalki od aut. To niezwykle złożone zagadnienie, ale cieszę się, że psychologowie w końcu się tym zajmują Odpowiedz Link Zgłoś
ilamre [...] 15.02.10, 12:02 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi ilamre 15.02.10, 15:41 Czy ty jesteś impregnowana na sugestie niespamowania? Wykup obie reklamę serwisu i przestań to robić pokątnie na forum eDziecko.pl Odpowiedz Link Zgłoś
only.easy Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 14.04.10, 23:07 Stereotypy w wychowaniu dzieci to bardzo poważny problem. Powinno się publikować i dyskutować zdecydowanie więcej na ten temat. Mówienie, że dziewczynki powinny bawić się lalkami a chłopcy autami bo jeśli będzie inaczej wychowa się chłopczycę albo pederastę, jest niepoważne i stanowi oznakę ograniczenia. Najgorsze jest to, że wszczepia się dzieciom stereotypy związane nie tylko z płcią ale również rasizmem, stosunkiem do osób niepełnosprawnych, biednych lub bogatych itd itp... Odpowiedz Link Zgłoś
alienor Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 11.06.10, 14:53 Wyciągam wątek o stereotypach, bo mam taką refleksję. Oczywiście stereotypy są be wg prawie wszystkich rozmówców. I jesli dziewczynka chce sie wspinac na drzewa i bawić w majsterkowicza to hurra. A co jesli chłopiec nie interesuje się "chłopięcymi" zabawami i chce przewijać lalki i bawić się w dom i grać w gumę? Wtedy też się cieszymy? Obawiam się, że wielu rodziców by się martwiło. Chłopcy/faceci dostają sprzeczne społeczne komunikaty: jak się bawi lalkami, to jest "baba", co oczywiście ma negatywne znaczenie, ale jako dorosły facet ma być rodzinny, przewijać potomstwo i spędzać z nim godziny na placu zabaw. Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 13.06.10, 09:11 Cieszymy. Potem wychodzimy za mąż za takiego faceta i leżymy i śpimy, a on przewija w nocy dziecko albo daje mu butlę. Jako żona takiego egzemplarza nachwalić się nie mogę, ze teściowa pochwalała zabawy w dom i pchanie wózeczka z lalką Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 13.06.10, 09:29 alienor napisała: > A co > jesli chłopiec nie interesuje się "chłopięcymi" zabawami i chce > przewijać lalki i bawić się w dom i grać w gumę? Wtedy też się > cieszymy? I to jest właśnie jaskrawy przykład szkodliwosci stereotypów. Odpowiedz Link Zgłoś
alabama8 Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 15.06.10, 15:26 No dobra, długa dyskusja o walce ze stereotypami przy wychowywaniu dzieci ... że lalki, że balet ... a jak to wygląda w waszych domach? Wychowujecie bez stereotypów, ale to wy gotujecie, wy dbacie o pranie, wy prasujecie, a wasi mężowie siedzą z browarem i właśnie oglądają mecz w TV. Blablamy jakie to jesteśmy postępowe, a potem się okazuje że pan mąż nie potrafi zrobić kanapki bo to niemęskie, że jak żonie tak bardzo zależy to nie kupi chłopcu lalkę, ale lepiej żeby tego nie rozpowiadała kolegom z pracy ... Odpowiedz Link Zgłoś
yula Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 16.06.10, 01:15 Tak zwykle ja gotuje, bo mąż umie zrobić tylko jajecznicę i frytki Ale Zdarza sie że i on ugotuje, pomoże przy robieniu obiadu. Dzieci oboje pomagają w zmywaniu, odkurzaniu po równo. A jak ktoś wspomni przy mnie że zmywanie jest kobiecą pracą nawet w formie pochwały córeczce to jest biedny Syn akurat w ogóle nie umie bawić sie zabawkami, ale jak siostra go wciągnie to potrafią bawić sie lalkami i mi to w niczym nie przeszkadza, tak samo jak ona gra w piłkę nożną czy bawi sie samochodzikami. Pracami po domu dzielimy sie i nie ma tak że ja robię wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
wespuczi Re: Najczęstrze stereotypy w wychowywaniu dzieci 16.06.10, 05:23 kobieta; lekarz naukowiec polityk sporotwiec, kobieta za kierownica, kobieta posiadajaca konto w banku, mozna tak bez konaca, ale sto lat temu mozna by wiekszosc ludzi rozsmieszyc takimi stwierdzeniami. od tego postepu nie da sie juz uciec. szkoda ze tylko ze niektorzy zapominaja o tym ile zawdzieczamy my kobiety tym ktore nadstawialy karku za to co bierzemy za rzecz normalna. szkoda rowniez ze niektorzy skupiaja sie za bardzo na tym co nas ludzi plci obu rozni a nie laczy, bo przerazajaca wiekszosc z nas to przecietniacy z nieomal identycznym zestawem zdolnosci i sklonnosci. - Odpowiedz Link Zgłoś