pomozcie i podpowiedzcie.korzystanie z nocnika

06.02.10, 20:12
Witam
Chcialabym sie z Wami podzielic swoimi watpliwosciami.Moj synek ma
21 miesiecy.Od miesiaca udalo mi sie go namowic na siadanie na
nocnik.Ale tylko raz po 40 minutach siedzenia na nocnik zrobil
siku.Niestety siada kiedy chce, mowi ze sisi, ale siada. potrafi
siedziec 20 minut, bawi sie zabawkami, papierakmi, po czym jak sie
mu znudzi wstaje, wiec zakaldam pieluche i robi siku lub kupe.Chce
go nauczyc zrobic kupke.Ale kiedys go posadzilam rano, potem
wieczorem i nie zrobil mi kupki przez caly dzien.
potem na drugi dzien to samo, tyle ze siedzial na nocniku i po tym
jak zszedl zrobil kupke.wiec nie wiem co robic.zmuszanie dos
iedzenia nic nie przynosi bo i tak posiedzi i zrobi potem w
pieluchy.czy wy tez tak mielsicie. co robic? pzreczekac na
odpowiedni moment jak sam zacznie mi wolac na nocnik i robic.prosze
poradzcie.
    • ma.pi Re: pomozcie i podpowiedzcie.korzystanie z nocnik 06.02.10, 22:57
      Dac dziecku spokoj, samo dorosnie do zalatwiania sie do nocnika czy
      toalety.

      Mam troje dzieci. Jedno z nich przestalo korzystac z pieluch okolo
      18 miesiaca zycia, drugie okolo 2 lata, a trzecie chodzilo z
      pielucha ponad 3 lata. Kazdy dorosl w innym czasie.
      Najwazniejsze to nie robic z tego problemu i nie stresowac dziecka,
      bo to przynosi zazwyczaj odwrotny skutek.
    • yula Re: pomozcie i podpowiedzcie.korzystanie z nocnik 06.02.10, 23:00
      uzbroić sie w cierpliwość i czekać aż zacznie wołać, a w między czasie tłumaczyć
      do czego służy nocnik. Można puścić bez pieluchy, jeśli mokre majtki/spodnie
      będą przeszkadzać to znaczy że dojrzał do nauki nocnikowania, jeśli nie to
      jeszcze za wcześnie.
      • yula Re: pomozcie i podpowiedzcie.korzystanie z nocnik 06.02.10, 23:02
        aha, mój syn nauczył sie jak miał prawie 3 lata, a córka nie całe 2 każde
        dziecko dojrzewa inaczej.
    • alabama8 Re: pomozcie i podpowiedzcie.korzystanie z nocnik 08.02.10, 14:21
      40 minut na nocniku? No nic, trochę chyba tylna strona boli.
      A zmuszanie do siedzenia to najkrótsza droga do porażki. Zaproponuj
      nagrody za siku, żelki za kupę. Będzie motywacja, będzie stolec.
      • zamolskaz Re: pomozcie i podpowiedzcie.korzystanie z nocnik 17.02.10, 14:48
        Gdyby tak stolec zależał tylko od motywacji... to by żadne stoperany ani
        lewatywy nigdy nie były potrzebne wink
    • martasz123 Re: pomozcie i podpowiedzcie.korzystanie z nocnik 08.02.10, 14:44
      Radzę Ci przeczekac, przynajmniej ja jestem tego zdania, ze dziecko
      samo do tego dorasta. U nas bylo tak: moja mała 2lata i dwa miesiące
      zdjeła sobie sama rajstopki, pieluszkę i poszla po nocnik zrobila
      siusiu i bila sobie brawo. To bylo jakies 3 tygodnie temu, od tej
      pory chodzi bez pieluchy i nie ma wpadek(oczywiscie na podworko i na
      noc zakladam jej pieluche, ale jest i tak sucha), jedynie w
      pierwszym dniu z pięć razy popuściła siusiu bo nie zdązyla na
      nocnik. Wczesniej tez byly rozne podchody, ale odpuszczalam sobie,
      bo bylo identycznie jak u Ciebie. A teraz jestem z niej strasznie
      dumna, poprostu sama zrozumiala o co chodzi.
    • camel_3d Re: pomozcie i podpowiedzcie.korzystanie z nocnik 17.02.10, 15:25
      a skad on ma wiedziec co sie z tym robi???
      • monisia_kw Re: pomozcie i podpowiedzcie.korzystanie z nocnik 08.03.10, 12:16
        niedawno ja też przekopywałam fora w poszukiwaniu pocieszenia. Mój
        Michałek ma teraz 2 latka i 2 mies. wlaściwie już od poprzednich
        wakacji nie nosił w domu pieluch, raz wołał, raz sama pilnowałam.
        ALe w listopadzie się przeporwadziliśmy i nastąpił duuuży regres i w
        majtkach lądowało wszystko, więc nauka zaczęła się od nowa. Pozatym
        zdaje mi się, że za mocno pilnowałam, żeby się załatwiał, niby tak
        jest to zwykle opisane w książkach, żeby np. po jedzeniu, czy 20
        min. po piciu zaprowadzić do nocniczka i powiedzieć że trzeba zrobić
        siku, ale skapnęłam się, że właściwie to on prawie nigdy nie wołał.
        Tylk ja miałam zakodowany rytm sikania, hehehehe.
        Więc przestałam pilnować :o) oczywiście skutki były opłakane.
        Wprowadziłam system nagród. Ponieważ Michałek nie jadł słodyczy, za
        zawołanie siku dostawał np. Skitelsa... ale efekty były marne.
        Opowiedziałam mu historyjke o Krzysiu (ponieważ on bardzo lubi
        Krzysia z Kubusia Puchatka), któremu mama tłumaczyła, że już jest
        duży i powinien wołać siku. To na chwile zadziałało. Nawet
        dzowniliśmy na niby do Krzysia :o) ale to też dawało takie sobie
        efekty, więc po jakimś czasie nagrode słodką wzmocniłam nagrodą
        naklejkową:o)))) i tu BINGO!!!
        zadziałało, odpukać oczywiście, przeszło półtora miesiąca Michasiek
        woła. Za co otrzymuje podwujną nagrode, podobnież w końcu dzieci
        zapominają o tych nagrodach a nawyk zostaje :o))) na co teraz czekam
        z ustęsknieniem. Głowa do góry, rozumiem że to straszzzzznie siedzi
        w głowie mamy :o) trzymam kciuki
        • justa_m1 Re: pomozcie i podpowiedzcie.korzystanie z nocnik 08.03.10, 15:33
          hmmm dobry pomysł z naklejkamismile Moj syn uwielbia naklejki, sikać do nocnika nie bardzo mimo skonczonych 26 m-cy. Tak sie zastanwiam czy spróbowac z nagroda - naklejką. Ale czy to nie zaszkodzi, czy takie nagradzanie sikania jest db. Myślę... ale pewnie zakupie naklejki i spróbuję.
          Praktycznie od dzis sie zawzielam i daje sobie i dziecku, 2 tyg na naukę. Syn chodzi po domu w majtach, stale pytam czy chce siku i sadzam, choc czasem stawia opór. To udaje ze sama chce do toalety i idziemy razem sikać. Z rana po spaniu skorzystał z nocnika efektywniesmile, teraz jak sie przebudzi posadze. Ale ... mam dylemat. Chodznie na dwór w pieluszce teraz - o tej porze roku- to konieczność przy uczeniu sie. Ale czy nie ogłupi dziecka fakt ze w domu ma sikac na nocnik a poza w pieluche? Nie wszedzie mogę Go wysadzić do sikania a i pewnie próby pierwsze bylyby opłakane w publicznych toaletach. Jadać autem powie ze chce siku i co? Albo w jakims urzadzie czy parku? I mam powiedzieć nie mamy nocnika, ubikacji jak nie utrzymasz i musisz to sikaj, masz pieluche? Doradzcie.
    • kobraluca Re: pomozcie i podpowiedzcie.korzystanie z nocnik 08.03.10, 22:48
      moja rada jest prosta, odpusc dziecku i sprobuj znowu za jakis czas,
      dziecko ktore jest gotowe uczy sie w ciagu paru dni i niepotrzebne
      sa zelki ani naklejki
      • iwoniaw Re: pomozcie i podpowiedzcie.korzystanie z nocnik 16.04.10, 18:32
        Dokładnie tak, jak pisze kobraluca.
        40 minut na nocniku? Cierpliwe masz dziecko, inne by już dawno wstało
        wink Co prawda trzymając dziecię na nocniku 24h/dobę ma się w zasadzie
        100% gwarancję sukcesu, ale czy o to chodzi? Przecież to dziecko ma
        korzystać z nocnika, a nie rodzic pilnować i motywować.
    • ada828 Re: pomozcie i podpowiedzcie.korzystanie z nocnik 08.03.10, 22:52
      Czekać.
    • jezozwierzynka Re: pomozcie i podpowiedzcie.korzystanie z nocnik 17.03.10, 19:57
      rada jest bardzo prosta, ale niezastąpiona - NIE ZAKŁADAJ PIELUCHY smile
      dziecko musi poczuć, że robienie pod siebie jest paskudne i tyle
      • granadax Re: pomozcie i podpowiedzcie.korzystanie z nocnik 17.03.10, 20:51
        robienie pod siebie jest paskudne? dla kogo?

        a do autorki watku - nic nie robićsmile
      • yula Re: pomozcie i podpowiedzcie.korzystanie z nocnik 17.03.10, 22:00
        właśnie paskudne dla kogo? Na pewno dla mamy, ale dla dziecka niekoniecznie.
        Przy pierwszych próbach odpieluchowania syn robił w majtki, ciekło mu po nogach
        i reakcja jego była zerowa, nie przeszkadzało mu to zupełnie. Odpuściłam,
        spróbowaliśmy za parę mies i załapał praktycznie z dnia na dzień.
    • frezyjka.pl Re: pomozcie i podpowiedzcie.korzystanie z nocnik 16.04.10, 08:26
      Witam! Miałam ten sam problem. Później "załapł" robienie siku ale
      kupę tylko w pampersa. Mógł siedzieć na nocniku godzinę i nic
      wstrzymywał po kilka dni, ale wystarczyło założyć pampersa i
      powiedzieć: idź do kącika i zró kupke i moment sprawa była
      załatwiona! Najważniejsze nie zmuszać i nie pozwalać na
      długie "posiadówki" które niczemu nie służą. Jak dziecko chce to
      sadzaj je oczywiście jak najczęściej, ale nie na zasadzie siedź tam
      jak na fotelu. I dobrym sposobem jest tez wybranie się z dzieckim na
      zakupy i wybranie czegoś co będzie dostawało do rączki tylko jak
      będzie szło na nocniczek - pomysł sprawdzony podany mi przez jakąś
      mamę na forum smile mój synek nie wybrał co prawda w sklepie zabawki,
      ale uwielbiał klucz-grzechotkę tatusia. Nie ważne co ważne by
      kojarzyło się z tym że to masz w rączce jak idziesz zrobić - i
      robisz - kupkę. Powodzenia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja