Nie tresujcie dzieci!

07.02.10, 12:37
W Polsce wychowanie dzieci, oznacza wlasciwie ich tresure. A to nie jest dobrze.

'Większość dzieci w chwili narodzin od razu jest bardzo kreatywna, ale
rodzice, a potem nauczyciele w szkole bezwiednie to w nich tłumią...'

'Cieszymy się, kiedy nasze dziecko jest cichutkie, spokojne i nie marudzi. A
to nie zawsze jest dobrze. Czasem lepiej, kiedy ono otwiera wszystkie szafki,
zrzuca ze stołu naczynia, zdejmuje bieżnik ze stolika i bierze go do buzi,
macza palce w mleku i oblizuje, maże po ścianach znalezionym gdzieś
długopisem, domaga się wciąż naszej uwagi pojękując i gaworząc, a potem
zadając niewygodne, wręcz absurdalne pytania.'

'taki maluch jest zupełnie normalny i może być pani pewna, że ma on w sobie
duże pokłady kreatywności. W przyszłości może być superciekawym człowiekiem,
jeśli dobrze nim pokierujemy. Problem w tym, że to my nazywamy go
niegrzecznym, karzemy, temperujemy. Zamiast sami dostosować się do dziecka,
oczekujemy, że ono dopasuje się do naszego poukładanego świata i sterylnego
mieszkania. To niemożliwe i nie tędy droga.'.

bydgoszcz.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35590,7530452,Masz_niegrzeczne_dziecko__To_bardzo_dobrze_.html
    • easyblue Re: Nie tresujcie dzieci! 07.02.10, 13:38
      Uff, chyba nie należę do tych tresującychsmile

      Tak naprawdę to dzieci traktowały w taki sposób nasze matki i
      babcie. Teraz coraz wiecej myślacych mateksmile Głupie "dzieci i
      ryby..." powtarzane jak mantra. Dziecko dobre to dziecko grzeczne,
      ciche, nie dopraszające sie uwagi, uległe. I takie były chwalone.
      Takie, które wykazywało więcej "twórczej inwencji" było krnąbrne,
      złe, niedobre i tak dalej. No cóż, miało to swoje uzasadnienieuncertain

      Daaawno temu czytałam wywiad z jakąś chyba aktorką. Starsza pani.
      Jej wnuczka dorwała jej najlepszy sweter i pocięła go na kawałki w
      twórczej wenie. Kobieta widząc to mało trupem nie padła. Ale nie
      krzyczała, spokojnie zapytała, co dziecię robi. Nie zrugała, nie
      wpadła w szał - a były to czasy siarczystej komuny, gdzie sweter
      jako taki /a co dopiero odświętny/ to było dobro na lata, a
      właściwie do końca zycia. I ja staram sie postępować podobniesmile
      • kobraluca Re: Nie tresujcie dzieci! 07.02.10, 13:53
        ja rowniez nie "tresuje" smile

        daje dziecku bardzo duzo swobody co przez wielu uwazane jest za
        wychowanie bezstresowe,a przeciez o to chodzi,zeby w dziecku
        ciekawosci swiata i kreatywnosci nie zabijac

        dziekuje za tez artykul
        • bi_scotti Re: Nie tresujcie dzieci! 07.02.10, 16:33
          Bo ja wiem ... Przez stulecia "tresowane" dzieci wyrastaly na
          wybitnie kreatywnych doroslych. Podejscie obecnych "wyedukowanych"
          rodzicow jest swoietym eksperymentem spolecznym. Kto wie, kto wie
          czy nastepne pokolenia nie wroca do dura lex sed lex wink Wszystko
          przed nami.
          Najtrudniesza sprawa to osiagniecie balansu/zlotego srodka.
          • camel_3d Re: Nie tresujcie dzieci! 07.02.10, 19:48
            Niemcy przeszly w latak 70 / 80 takie nietresujace metody wychowania. Skutki
            widac teraz...
            Nie jestem z atresowaniem, ale za wychowaniem. A to roznica.
      • camel_3d Re: Nie tresujcie dzieci! 07.02.10, 19:47

        > Jej wnuczka dorwała jej najlepszy sweter i pocięła go na kawałki w
        > twórczej wenie. Kobieta widząc to mało trupem nie padła. Ale nie
        > krzyczała, spokojnie zapytała, co dziecię robi.


        i to wedlug ciebie jest ok? tak?...no to no comment.
        • easyblue Re: Nie tresujcie dzieci! 08.02.10, 12:58
          Ja nie mówię o czerpaniu dosłownych wzorów, ale o podejściu do
          dziecka.
          Czy Ty mówisz swojemu dziecku: nie wolno ciąć swetrów mamy? Nie, bo
          w ogółe nie przyszło by Ci to do głowy, że takie coś moze się stać.
          Skoro dziecko zrobiło coś takiego, a nie była to zemsta na sweterku
          babci, to widac miało w tym jakiś cel... artystycznysmile
          Mój wujek jako małe dziecko co dorwał, to na części pierwsze
          rozebral. Ileż razy dostał wcirysmile Skończył politechnikę i jest bdb
          inżynierem - więc moze warto jednak pozwolić dziecku na rozwijanie
          swoich talentów, niekoniecznie takim sposobem, jakim by chcieli
          rodzice?smile
          • camel_3d Re: Nie tresujcie dzieci! 08.02.10, 19:24
            nie wiem jak bym zareagowal, ale nie byloaby to spokojna reakcja.
            smile)

            lania by nie dostal, to pewne.
      • asia_i_p Re: Nie tresujcie dzieci! 11.02.10, 11:02
        Owszem, można, a nawet trzeba zareagować spokojnie.
        Ale trzeba też wytłumaczyć, że rzeczy należących do innych ludzi się nie tnie,
        niezależnie od tego, jak bardzo wielką ma się ochotę na artystyczne zabawy.
        Wpojenie szacunku dla praw innych ludzi jest równie ważne jak podtrzymanie
        ciekawości poznawczej, a z punktu widzenia przyszłego życia społecznego i
        emocjonalnego dziecka może być nawet ważniejsze.
    • camel_3d al epierdzielisz..sorry 07.02.10, 19:46
      moze rozroznijmy tresure od wychowania.
      moje dziecko (15 miesiecy ma swoje male wobowiazki, ma wyniesc pieluche,
      przysunac krzeselko do jedzenia, postawic sobie miseczke lub talerzyk na stole
      (plus sztucce), pomoc mi przy oproznianiu zmywarki i pomoc przy nakladanie
      rzeczy do pralki). Moze byc sobie kreatywny do woli pod warunkiem, ze nie
      zniszczy nic waznego i nie zaszkodzy swojemu zdrowu. Takze np..wyciaganie
      szklanych pokrywek z szuflady nie wchodzi w rachube.
      Poza tym dziecko ma prawo marudzic i jeczec, bo jak kazda osoba ma prawo miec
      gorsze lub lepsze dni. Uwazam, ze dziecko jest malym czlowiekiem, a zaden
      czlowiek nie lubi byc spychany na margines. Takze moje male moze przybywac tam
      gdzei chce i nie musi siedziec cicho, ale ma przestrzegac zasad. Np musi
      wiedziec, ze kiedy rozmawiam z kims nie ma mi przerywac ciaglym jeczeniem.
      Mysle, ze dla ciebie jakiekolwiek wprowadzanie zasad to tresura, a dla mnie to
      powolne wprowadzanie do zycia.
      Dziecko moze byc kreatywne do bolu, ale zasady musi powoli znac..inaczej
      wyrosnie maly terrorysta.
      sorry..
    • mama303 Re: Nie tresujcie dzieci! 07.02.10, 20:29
      imponeross napisał:
      > Czasem lepiej, kiedy ono otwiera wszystkie szafki,
      > zrzuca ze stołu naczynia, zdejmuje bieżnik ze stolika i bierze go
      do buzi,
      > macza palce w mleku i oblizuje, maże po ścianach znalezionym gdzieś
      > długopisem, domaga się wciąż naszej uwagi pojękując i gaworząc.

      To normalny etap rozwoju ale też chyba nie należy za to dziecka
      chwalić. Za pomazanie długopisem po ścianie raczej trzeba zganić niz
      podchwalić no chyba że chcemy mieć wiekszośc ścian wymalowanych
      radosną twórczością pociechy.
      • camel_3d Re: Nie tresujcie dzieci! 07.02.10, 20:40
        wiesz..autorka moze i przeczytala artykul, ale go nie zrozumiala..

        ciekawosc swiata jest naturalna rzecza i kazde dziecko ja ma. ale w swiecie
        panuja zasady i dzeicko rowneiz musi sie ich uczyc..i to co napisala autorka na
        koncu to jakas kompletna bredia, ze to my mamy si edo dzeicka dostowsowac...

        poza tym no nie czarujmy sie...mysle, ze i autorce by puscily nerwy gdyby jej
        dzeicko najcenniejsza zastawe potluklo, pocielo firanki i bog wie co jeszcze...
        • easyblue Re: Nie tresujcie dzieci! 08.02.10, 13:07
          camel_3d napisał:
          > wiesz..autorka moze i przeczytala artykul, ale go nie zrozumiala..
          A Ty nie zrozumiałeś, że cytowała.

          "W przyszłości może być superciekawym człowiekiem,
          jeśli dobrze nim pokierujemy. Problem w tym, że to my nazywamy go
          niegrzecznym, karzemy, temperujemy. Zamiast sami dostosować się do
          dziecka, oczekujemy, że ono dopasuje się do naszego poukładanego
          świata i sterylnego mieszkania. To niemożliwe i nie tędy droga"
          Oj, szukasz dziury w całym i chyba nie rozumiesz, o co chodzi w
          artykulesmile
          Z tego, co napisałeś o swoim dziecku mozna wywnioskować ze stosujesz
          dokładnie takie metody, o jakich mówi artykułsmile
          • camel_3d Re: Nie tresujcie dzieci! 08.02.10, 19:22

            > Z tego, co napisałeś o swoim dziecku mozna wywnioskować ze stosujesz
            > dokładnie takie metody, o jakich mówi artykułsmile

            tzn? wiesz...jedno to wyciaganie z szuflady garnkow... ale inna rzecza jest np
            wlaczanie programow w prace (juz od dawna wie, ze tego mu nie wolno). Inna
            rzecza jest przesuwanie krzesel, a inna tluczenie talerzy.. itd.. Naszymzadaniem
            jest pokazac dzeicku gdzie sa granice wolnosci smile)) hehehe
    • szarsz Re: Nie tresujcie dzieci! 07.02.10, 21:07
      Ale nie przeginajmy w żadną stronę. Wszak dzieci wychowujemy też do
      życia w społeczeństwie.
    • szachula30 Re: Nie tresujcie dzieci! 08.02.10, 15:32
      > 'Cieszymy się, kiedy nasze dziecko jest cichutkie, spokojne i nie
      marudzi. A
      > to nie zawsze jest dobrze. Czasem lepiej, kiedy ono otwiera
      wszystkie szafki,
      > zrzuca ze stołu naczynia, zdejmuje bieżnik ze stolika i bierze go
      do buzi,
      > macza palce w mleku i oblizuje, maże po ścianach znalezionym gdzieś
      > długopisem

      W takim razie ja "tresuję", bowiem nie pozwalam córce zrzucać ze
      stołu naczyń (nie tylko dlatego, że nie stać mnie na ciągłe kupowanie
      nowych, ale dlatego, że mogłaby się pokaleczyć), nie pozwalałam brać
      bieżnika do buzi ani mazać po ścianach czymkolwiek (do tego miała
      mnóstwo kartek i tam była nauczona mazać). Jestem więc "treserką", a
      reszcie życzę powodzenia, szczególnie imponeross. Każdy wychowuje
      dziecko według swojego uznania, pozwolicie, że się z autorem wątku
      nie zgodzę.
    • grore Re: Nie tresujcie dzieci! 09.02.10, 20:52
      nie dopasowuj się do dziecka jesli nie jest to zgodne z twoimi
      zasadami ,normami !! dopasowywanie się do dziecka za wszelką
      cenę "bo ono takie jest" to podstawowa porażka wychowawcza !Obserwuj
      dziecko i stwarzaj mu warunki do rozwoju . dostarczaj materiałów,
      technik , wspieraj ale nie wyręczaj, nigdy nie zostawiaj bez
      kontroli i koryguj zachowanie jeśli jest niezgodne z uznanymi
      zasadami. Ściąga serwetę ze stołu na której, stoi twój kubek z kawa -
      to jest odkrywanie nowego przez dziecko - ale tylko ten jeden raz
      zrób tak aby wiedziało ,że takich rzeczy nie wolno więcej robić !
      dlaczego ??? Nie musisz tłumaczyć sama wiesz najlepiej !!!!
      • aagnie.szkaa Re: Nie tresujcie dzieci! 10.02.10, 11:22

        grore napisała:

        > nie dopasowuj się do dziecka jesli nie jest to zgodne z twoimi
        > zasadami ,normami !! dopasowywanie się do dziecka za wszelką
        > cenę "bo ono takie jest" to podstawowa porażka wychowawcza !

        A kto tak powiedzial?, na podstawie jakich to zrodel wiedzy taka
        dramatyczna reakcja? ha ha

        > dlaczego ??? Nie musisz tłumaczyć sama wiesz najlepiej !!!!

        Jaaasne, gdyby tak wszyscy rodzice rzeczywiscie wiedzieli najlepiej,
        nie mielibysmy dzisiejszej znudzonej mlodziezy, bez pasji,i
        zainteresowan innych niz 'shopping' and 'fucking'.

        Niestety rodzice nie kieruja sie czystym instynktem w wychowaniu
        swoich dzieci, a w duzej mierze podazaja za stereotypami
        wychowawczymi wyniesionymi z rodziny pochodzenia.

        Plaga depresji, zabuzen emocjonalnych i psychicznych nie bierze sie
        z nikad. To sa owoce wychowania.
        • scher Re: Nie tresujcie dzieci! 10.02.10, 12:57
          aagnie.szkaa napisała:
          CytatPlaga depresji, zaburzen emocjonalnych i psychicznych nie bierze sie znikad. To sa owoce wychowania.
          Ale tego pseudonowoczesnego.
          • aagnie.szkaa Re: Nie tresujcie dzieci! 10.02.10, 13:11

            scher napisał:

            > aagnie.szkaa napisała:
            > CytatPlaga depresji, zaburzen emocjonalnych i
            psychicznych nie bierze
            > sie znikad. To sa owoce wychowania.

            > Ale tego pseudonowoczesnego.
            >

            Dzieki za korekte wink

            Pseudonowoczesnego sprzed 20-40 lat?, bo na efekty wychowania
            stosowanego przez dzisiejszych rodzicow przyjdzie nam jeszcze
            troszke poczekac.
    • aagnie.szkaa Re: Nie tresujcie dzieci! 10.02.10, 11:26

      Zamiast sami dostosować się do dziecka,
      > oczekujemy, że ono dopasuje się do naszego poukładanego świata i
      sterylnego
      > mieszkania. To niemożliwe i nie tędy droga.'.
      >

      Zgadzam sie w calej rozciaglosci smile.
      • mondovi Re: Nie tresujcie dzieci! 10.02.10, 12:04
        > Zamiast sami dostosować się do dziecka,
        > > oczekujemy, że ono dopasuje się do naszego poukładanego świata i
        > sterylnego
        > > mieszkania. To niemożliwe i nie tędy droga.'.

        owszem, nie tędy droga. Ale jednym z zadań rodzica jest nauczenia dziecka norm i
        współżycia w społeczeństwie. świetnie, jeśli dziecko jest kreatywne, ale trzeba
        je nauczyć, że nie wszyscy będą się dostosowywać do jego potrzeb i kaprysów.
    • mallard Re: Nie tresujcie dzieci! 11.02.10, 11:33
      imponeross napisał:

      > Zamiast sami dostosować się do dziecka,

      Tak jeeest!
      Na kolana!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja