pumpernikiel76
16.02.10, 16:00
Jak mam zareagować na sytuację bo już sama nie wiem. Córka jest w 2
klasie podstawówki. W klasie jest z nią dziewczynka z którą chodzi
do tej samej grupy już od 3 latek. W szkole jest kłopot bo dzieci
nie chcą się bawić z tamtą dziewczynką, smieją się że jest gruba.
Ona ewidentnie upodobała sobe moją córkę na przyjaciółkę. Bez
wzajemności oczywiście. I tu pojawiają się schodzy. Miałam już
rozmowę z mamą tamtej dziewczynki że przez moją córke tamta płacze.
Przezywa ją, nie chce się z nią bawić. Nie moge narzucać siła takich
rzeczy swojej córce. Teraz następny kłopot. Dzisiaj była w
szkole "tamta" mama i powiedziala, żeby moja córka przyniosła z lasu
czapkę jej córki którą rzekomo wyrzuciła bo jesli nie to inaczej tą
sprawę załatwi. Moja córka, która zwykle się przyznaje do
wszystkiego do tego nie i już. Sprawę należy wyjaśnić, takiego
jestem zdania ale co myślicie na temat przeprowadzania rozmów z
obcymi dziećmi. Dlaczego nie zadzwoniła do mnie?? Postraszyła tylko
moje dziecko, które wróciło ze szkoły z bólem brzucha i nie chce iść
do szkoły jutro.