Gość: jabłko
IP: 91.203.246.*
24.02.10, 22:58
moje 4 letnie dziecko zachowuje się jakby była "wyrwana z buszu" jakby nigdy
nic nie miała, głodowała w przeszłości
przejawia się to w ten sposób , że kiedy czegokolwiek nie zjada do końca to
każe to schować na później (nie zjada później nigdy), gdy coś jej proponuję do
jedzenia i nie chce to pyta mnie "czy jest jeszcze jedno""albo"czy będzie
jutro jeszcze dobre"? żeby mieć pewność że jej to nie ominie a jak mówię że
nie ma albo nie będzie więcej to zmusza się żeby zjeść albo zchomikować

Nie chce pozbywać się zniszczonych przedmiotów(zabawek to bym zrozumiała),
śmieci!, zniszczonego kartonu, rozbitek szklanki itp.
W życiu różnie bywa nigdy głodna nie była, zawsze miała jakiś smakołyk,
powiedziałabym nawet że dopieszczana jest zdrowo

Co o tym myśleć?