Wielki Post a wrażliwośc dziecka

28.02.10, 12:46
Czy rozmawiacie z dziećmi o śmierci Jezusa na krzyżu?

Moje prawie sześcioletnie, nieco (w moim odczuciu) nadwrażliwe dziecko
zetknęło się z tą tematyką za pośrednictwem pieśni kościelnych i dość mocno to
przeżywa.

I teraz się zastanawiam - z jednej strony nie chcę zbyt filtrować brutalności
świata - bo i tak się z tym kiedyś trzeba będzie zmierzyć; obchodzimy w domu
Wielkanoc i chcę by dzieci wiedziały skąd to święto, tylko zastanawiam się czy
aby nie jest jeszcze za wcześnie???

pozdrawiam
    • ga-ti Re: Wielki Post a wrażliwośc dziecka 28.02.10, 23:14
      My jesteśmy wierzący, więc nasz 5 latek wie, że Jezus umarł na krzyżu i że zmartwychwstał. Ostatnio rzeczywiście więcej o tym mówimy, w przedszkolu, w kościele, byliśmy na Drodze Krzyżowej. Nie jest to u nas łatwy temat. Syn zadaje mnóstwo pytań. Też się wzrusza, denerwuje, nie może wszystkiego zrozumieć. No cóż, my też wszystkiego nie rozumiemy. Staram się odpowiadać, czytać i tłumaczyć, ograniczam bardzo drastyczne sceny. Podkreślam fakt zmartwychwstania no i jaka nauka z tego płynie dla nas.
      Łatwo nie jest.
      • freederike Re: Wielki Post a wrażliwośc dziecka 04.03.10, 09:10

        Podkreślam fakt zmartwychwstania no i jaka nau
        > ka z tego płynie dla nas.

        Robię dokładnie tak samo, bo tylko wtedy to ma sens. Jak ostatnio
        ładnie powiedział ksiądz na mszy, gdyby Jezus nie pokonał śmierci
        byłaby to jedynie smutna historia.
    • maadzik3 Re: Wielki Post a wrażliwośc dziecka 01.03.10, 10:34
      Zaczelismy rozmowy o tym gdy Mlody mial niecale trzy lata. Tak wyszlo. I - mimo
      jego wrazliwosci - nie bylo to ani trudne ani traumatyczne. Bo z jednej strony
      oczywiscie nie przekazywalam plastycznie krwawych szczegolow a z drugiej
      rozmawialismy duzo o zmartwychwstaniu. Temat sie wchlonal i nie stanowi obecnie
      problemu (prawie 7 lat) podczas gdy niektore piesni koscielne jako wprowadzenie
      do tematu (zamiast rozmowy z rodzicem czy Biblii dla dzieci) moga byc, no,
      ciezkie. Wiec osobiscie uwazam ze nalezy temat wprowadzic (oczywiscie w
      wierzacych rodzinach) wczesnie i osobiscie.
    • 0golone_jajka Re: Wielki Post a wrażliwośc dziecka 01.03.10, 19:54
      Mój wie co to śmierć i że ludzie się zabijają czasami. Gdy się więc dowiedział, że kiedyś ludzie zabijali się w okrutny sposób nie zdziwił się specjalnie. Wspólnie zresztą zastanawialiśmy się nad tym gdzie wbić gwoździe aby ciało wisiało na krzyżu - oczywiście nie w dłonie! Przyjął to jako ciekawostkę. Nie jest to dla niego powodem do traumy. Aha, nie podkreślaliśmy, że TYLKO Jezus tak umarł. TO była norma dla wszelkich złoczyńców, szumowin i wywrotowców w tamtych czasach. Niby czemu mam tego dziecku nie opowiedzieć? Oczywiście widzę przeciwskazania jeśli chodzi o pokazywanie tego w TV (np. Pasja czy inne naturalistyczne brutalne filmy).
      • asia_i_p Re: Wielki Post a wrażliwośc dziecka 02.03.10, 16:55
        Jeśli chodzi o "Pasję" Gibsona, to w ogóle dla mało kogo jest wskazana.

        Rozumiem, że chciał uniknąć przeestetyzowania tej śmierci, że to niby takie nic
        było, ale przegiął w drugą stronę. Jak dla mnie to już nie tylko zamysł
        artystyczny, ale przejaw niezdrowej fascynacji cierpieniem
    • mama303 Re: Wielki Post a wrażliwośc dziecka 01.03.10, 20:10
      Moja córka dużo bardziej przeżyła śmierc baranka /zgodnie z tradycją
      chrześcija/niż Jezusa na krzyżu wink
      • kocianna Re: Wielki Post a wrażliwośc dziecka 01.03.10, 23:44
        My też o tajemnicy Zmartwychwstania mówiliśmy jakoś po 3 urodzinach, kiedy
        okrucieństwo śmierci na krzyżu i śmierć jako taka były raczej abstrakcją i Młoda
        tego mocno nie przeżywała. Później ogromną pomocą były Msze dla dzieci u
        Dominikanów, i oczywiście Biblia dla dzieci.

        Gdybym była niewierząca lub wyznania niechrześcijańskiego, to prawdopodobnie
        również wsparłabym się dobrą biblią dla dzieci wypożyczoną np. z biblioteki z
        komentarzem, że tak to postrzegają chrześcijanie, a ja uważam, że...
    • mim288 Re: Wielki Post a wrażliwośc dziecka 02.03.10, 10:15
      Nie rozmawiamy, pamiętam traume z własnego dzieciństwa i zdecydowanie nie chcę
      czegoś takiego dla moich dzieci.
    • lolinka2 Re: Wielki Post a wrażliwośc dziecka 02.03.10, 18:13
      zdecydowanie bardziej niż cierpienia Jezusa umierającego na pierworodną
      wpłynęła scena przy grobie Łazarza - rozpacz Marii i Marty, łzy
      Jezusa... chyba odniosła wrażenie, że jeśli nawet on się popłakał, to
      sprawa była beznadziejna, mimo następującego później happy endu... do
      tej pory pieśni o Łazarzu nie zaśpiewa, bo płacze (8 lat)
    • default Re: Wielki Post a wrażliwośc dziecka 04.03.10, 11:35
      Ale skoro jesteście wierzący i swoją wiarę chcecie przekazać
      dziecku, to czemu chcecie owiajać brutalne fakty w bawełnę ? Taka
      jest ta religia i taką niech dzieciaki poznają.
    • pomarancza-1 Re: Wielki Post a wrażliwośc dziecka 05.03.10, 13:57
      Ło jezu! Utwierdzacie mnie w przekonaniu, żeby dziecka nie wychowywać w wierze (swoją droga jest takie forum - może lepiej tam spytaj). Nie ma jak wmówić dziecku, że okrutna śmierć na krzyżu może mieć "happy end".
Pełna wersja