jak uczyć swoje dziecko?-prosze o podpowiedź

04.03.10, 17:33
Mam ostatnio problem - chciałabym czasem, w wolnej chwili, nauczyć
czegoś moje dziecko (4,5 l.) ale nie daję rady. Oczywiście chodzi o
naukę przez zabawę. Synek lubi nadawać ton zabawie tak, żeby wszyscy
robili co on wymyśli, a inne zabawy są niefajne. Jak coś proponuję
to słyszę, że taka zabawa mu się nie podoba. Albo siada, a potem
zaraz wstaje lub zaczyna bawić się czymś na boku. Wydaje mi się, że
jest to kwestia chęci rządzenia, chociaż synek NIE rządzi ani ja nie
stwarzam mu takich pozorów. Często jak mu mówię że np. "o, pada
deszcz" to on krzyczy ze złością "nie, tak nie jest! tak mi nie
mów!" -zaprzecza nawet rzeczom oczywistym i jakoś tak chce żeby
świat był według jego uważania.
Jak zaproponować zabawę w to co ja wymyślę (i nauczyć go czegoś przy
okazji)? bo nie na siłę oczywiście
    • w.i.l Jak pada deszcz to zaprowadzić na ulicę 04.03.10, 17:49
      by się przekonać...
    • ada828 Re: jak uczyć swoje dziecko?-prosze o podpowiedź 04.03.10, 20:20
      Widocznie ma taki etap, odpuść. Spróbowałam bym w innej formie.
      • anka_zz Re: jak uczyć swoje dziecko?-prosze o podpowiedź 04.03.10, 21:26
        ale właśnie jak?
        • tijgertje Re: jak uczyć swoje dziecko?-prosze o podpowiedź 04.03.10, 21:32
          Na przekor i podstepemsmile Np chcesz z nim pomalowac farbami, wiec
          zamiast mowic, jakie to fajne, to ja bym rzucila od niechcenia:
          Choc, porysujemy cos kredkami, bo farby sa do niczego i na pewno
          nic nam fajnego nie wyjdzie, w ogoel najlepiej to je wywalic do
          kosza, nie wiem, kto w ogole cos tak glupiego wymyslil... smile Cos w
          tym tonie. Moj 6-latek miewa takie humory, wtedy wlasnie namawiam go
          do czegos, czego nie chce, zeby robic, glosno krytykujac cos, na
          czym mi zalezy. Jak jest w przekornym nastroju, to zawsze sie go
          udaje odpowiednio urobicwink
    • morekac Re: jak uczyć swoje dziecko?-prosze o podpowiedź 04.03.10, 22:27
      A dlaczego przeszkadza tobie, że on się bawi po swojemu gdzieś z boku? Każda
      zabawa jest rozwijająca. Twoje zabawy mogą mu po prostu nie odpowiadać.
      Przygotować rękę do pisania może nawet lepienie placków z błota i darcie papieru...
      A co do kwestii rządzenia - wiesz, każdy lubi mieć nad czymś kontrolę. A ty mu
      nie dajesz porządzić nawet pozornie.
      >Synek lubi nadawać ton zabawie tak, żeby wszyscy
      > robili co on wymyśli, a inne zabawy są niefajne
      Coś mu się stanie, jak posiedzi sobie i popatrzy jak fajnie bawią się inne
      dzieci w zabawę, którą on uznał za nieatrakcyjną? Przynajmniej będzie miał czas
      na przemyślenia...
      • anka_zz Re: jak uczyć swoje dziecko?-prosze o podpowiedź 04.03.10, 22:58
        nie przeszkadza mi że przez większość czasu jest strażakiem - OK.
        Ale chciałabym od czasu do czasu zrobić coś sensownego z dzieckiem,
        co wykracza poza gaszenie pożarów. Wiesz, to moje dziecko, i
        chciałabym czasem coś fajnego mu pokazać, nauczyć, zainspirować do
        czegoś innego; to chyba naturalna potrzeba większości rodziców.
        • morekac Re: jak uczyć swoje dziecko?-prosze o podpowiedź 04.03.10, 23:22
          Bycie strażakiem też jest rozwijające... Można zbudować remizę z klocków lego,
          można namalować strażaka walczącego z pożarem, poszukać książek o dzielnych
          strażakach. Zaakceptuj, że dla niego fajni wyłącznie są w tej chwili strażacy.
          Starsze dziecko nieodmiennie bawiło się w weterynarza/lekarza, młodsze było
          młodocianą czarownicą z Witch - do tego stopnia, że nauczyła się czytać sama -
          na komiksach Witch (z przykrością muszę stwierdzić, że dorośli migali się od
          czytania wink).
        • kobraluca Re: jak uczyć swoje dziecko?-prosze o podpowiedź 05.03.10, 01:44
          > Wiesz, to moje dziecko, i
          > chciałabym czasem coś fajnego mu pokazać

          ale dla niego wlasnie zabawa w strazaka jest fajna, po co z tym
          walczyc? minie mu i niedlugo bedzie chcial byc astronauta wink

          moze synek czuje,ze za bardzo Ci zalezy na tych Twoich zabawach,ze
          cos chcesz przez to osiagnac i dlatego tak bardzo sie opiera? dzieci
          sa bardzo wyczulone na takie zachowanie rodzicow, czuja presje

          pozwol synkowi chcociaz w zabawie decydowac co robi, nie ograniczaj
          go, proponuj nowe zabawy,ale jesli odmowi nie rob z tego afery,
          powiedz "dobrze synku, w co Ty chcialbys sie bawic" i z radoscia
          zrob to czego chce on
    • scher Re: jak uczyć swoje dziecko?-prosze o podpowiedź 04.03.10, 23:10
      anka_zz napisała:

      CytatCzęsto jak mu mówię że np. "o, pada deszcz" to on krzyczy ze złością "nie, tak nie jest! tak mi nie mów!"
      Przecież to normalne w tym wieku u wielu dzieci jest. Odpuść, wyluzuj - i uśmiechnij się! smile

      CytatJak zaproponować zabawę w to co ja wymyślę
      Zapisz do przedszkola, a w domu rób z dzieckiem to, co samo wychodzi. Musisz być wyczulona na potrzeby dziecka, dawaj mu swój czas wtedy, gdy samo przyjdzie do ciebie.
    • mika_p Re: jak uczyć swoje dziecko?-prosze o podpowiedź 04.03.10, 23:29
      Zacznij się bawić sama smile
      • bi_scotti Re: jak uczyć swoje dziecko?-prosze o podpowiedź 05.03.10, 03:22
        A czemu to musi byc nauka przez zabawe? Czemu nie mozesz Mu prosto
        powiedziec "wiesz synku, chcialabym Cie nauczyc skladac T-shirts
        albo pastowac buty, albo co tam chcesz Go nauczyc?". Co zlego w
        jasnym komunikacie, ze przez nastepnych 10-15 minut to bedzie
        PRAWDZIWA nauka czegos tam?
        • jotde2 Re: jak uczyć swoje dziecko?-prosze o podpowiedź 05.03.10, 11:13
          bi_scotti napisała:

          > A czemu to musi byc nauka przez zabawe?

          a czemu nie na siłe ? tak często ulegamy własnym dzieciom że choć
          czasem i one mogą ulec nam . proponuje jasno ustalić kary i nagrody
          za ten ważny aspekt wychowania i egzekwować .
          • ewusia13 Re: jak uczyć swoje dziecko?-prosze o podpowiedź 05.03.10, 12:29
            ucz go podczas jego zabaw smile

            bawiąc się w straż, mówisz : pali się dzwonię po straż, jaki jest numer? dziecko
            uczy się numeru, później możesz ten numer zapisać mówiąc jakie to cyfry, poproś
            żeby sam napisał numer straży, zapytaj na jaka literkę jest straż, co jeszcze
            jest na taka literkę, policzcie ile liter jest w słowie straż, wymyślcie rymy do
            słowa straż, policzcie iloma autami bawicie się, jaki kolor maja auta,
            pookładajcie auta od największego do najmniejszego
            itp. itd.
            • anka_zz Re: jak uczyć swoje dziecko?-prosze o podpowiedź 06.03.10, 06:19
              Dziekuję - to dobre pomysły smile Tak też trochę robimy, ale są
              sprawy, które przez strażaków nie dają się przemycić - lepienie z
              plasteliny straży jest za trudne, mamy w domu kilka fajnych gier do
              grania itp. I tu mam zagwostkę.
              Naprawdę pozwalam dziecku mieć swoje pasje i zabawy, ale chcę bawić
              się na zasadzie - "dużo Twoich strażaków, a trochę moich propozycji"
              a nie przez 100% czasu gasić kolejne krzesła.
              Dlatego szukam klucza do dziecka, żeby dało sobie pokazać różne
              rzeczy, a nie programowo mówiło "nie".
              • mama303 Re: jak uczyć swoje dziecko?-prosze o podpowiedź 06.03.10, 08:36
                mam podobny egzemplarz w domu. Im bardziej zależało mi na
                jakiejś "madrzejszej" zabawie, grze tym bardziej moje dziecko się
                buntowało. Z przekory!
                A jak rzucałam coś od niechcenia albo wręcz mówiłam że cos jest
                nieciekawe i raczej tego dzisiaj nie zrobimy to mała właśnie chciała
                to robić. Takim to sposobem udawało mi się czasem "manipulować" moim
                uparciuchem. A najlepiej to wychodziło babci wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja