rozmawiać z dzieckiem o gejach?

06.03.10, 14:50
Zastanawiałyście się czy rozmawiać z dzieckiem o gejach? Przecież
coraz częściej ich widać na ulicach, a dziecku cięzko to
wytłumaczyć. Zobaczcie to:
londynek.net/czytelnia/article?jdnews_id=2668272
Co wy o tym sądzicie?
    • silje78 Re: rozmawiać z dzieckiem o gejach? 06.03.10, 15:18
      czemu uważasz, że ciężko to wytłumaczyć? traktuj to jak sprawę
      ZWYCZAJNĄ to i twoje dziecko tak do tego podejdzie. wszystko zależy
      od twojego podejścia do "tematu".
    • angazetka Re: rozmawiać z dzieckiem o gejach? 06.03.10, 15:56
      A co w tym trudnego? Mówisz dziecku, że z reguły pan kocha panią, ale czasem
      pana pana albo pani panią. Normalna sprawa. Jak będzie kreowała wokół
      homoseksualistów atmosferę grozy, dziecko to przejmie. Tego chcesz?
      • sun_of_the_beach Re: rozmawiać z dzieckiem o gejach? 06.03.10, 18:24
        angazetka napisała:


        > Jak będzie kreowała wokół
        > homoseksualistów atmosferę grozy, dziecko to przejmie. Tego chcesz?

        W którym miejscu postu założycielki coś takiego wyczytałaś?
    • lila1974 Re: rozmawiać z dzieckiem o gejach? 06.03.10, 16:23
      Jak pyta to szczerze odpowiedzieć - lepiej, żeby wiedziało od ciebie niz znało
      wersję podwórkową.

      Moje dziewczyny wiedzą, że tak czasami bywa, nieco inaczej niż zwykle, że pan
      zamiast w pani zakochuje się w panu.
      • samentu Re: rozmawiać z dzieckiem o gejach? 09.03.10, 21:13
        > Moje dziewczyny wiedzą, że tak czasami bywa, nieco inaczej niż zwykle, że pan
        > zamiast w pani zakochuje się w panu


        ale tego, że czasem pani zakochuje sie w pani to córkom nie powiedziałaś?
        by nie kusić losu - jak się domyslam
    • sun_of_the_beach Re: rozmawiać z dzieckiem o gejach? 06.03.10, 18:26
      Myślę, że jak dziecko zapyta, albo będzie światkiem takiej sytuacji, to
      należy wyjaśnić spokojnie, z godnie z własnym przekonaniem i w sposób
      dostosowany do wieku dziecka. Nie widzę sensu inicjowania "pogadanek"
      na ten temat w celu "uświadamiania".
    • mika_p Re: rozmawiać z dzieckiem o gejach? 06.03.10, 18:27
      Serio widać na ulicach? A gdzie? Bo ja nigdy nie widziałam.
    • mama303 Re: rozmawiać z dzieckiem o gejach? 06.03.10, 19:45
      ali.ka napisała:

      > Zastanawiałyście się czy rozmawiać z dzieckiem o gejach? Przecież
      > coraz częściej ich widać na ulicach, a dziecku cięzko to
      > wytłumaczyć.

      Moje dziecko przyjęło to normalnie i w ogóle się nie dziwiło.
    • majenkir Re: rozmawiać z dzieckiem o gejach? 06.03.10, 19:51
      Moja 10-latka spytala, jak geje uprawiaja seks surprised.
      No bo chlopak z dziewczyna, to wiadomo. Ale dwoch chlopakow?
      Szczerze powiem, ze zglupialam... Powiedzialam jej, ze maja swoje
      sposoby, ale jest za mala, zeby o tym rozmawiac. Glupio wyszlo,
      wlasna corka zazyla mnie stara wink.
      • verdana Re: rozmawiać z dzieckiem o gejach? 06.03.10, 20:03
        A ja nie wiem, jak mozna nie rozmawiać, chyba, ze nie ma się w domu
        telewizora i nie wychodzi na ulicę. przecież o gejach mówia, piszą,
        są plakaty. Dla mnie w ogóle to nie był problem, może dlatego, ze
        nie mam problemu z zaakceptowaniem homoseksualistów. Pamietam, jak z
        dziewięciolatkiem dyskutowalismy, czy warto poprzeć paradę równosci
        czy nie.
        A odpowiedź "dowiesz się jak będziesz starsza" tylko rozbudza
        niezdrową ciekawość...
        • majenkir Re: rozmawiać z dzieckiem o gejach? 06.03.10, 20:06

          verdana napisała:
          > A odpowiedź "dowiesz się jak będziesz starsza" tylko rozbudza
          > niezdrową ciekawość...


          Wiem, ale co mialam powiedziec? ze jeden drugiemu wklada do
          ust/odbytu? ewentualnie moze sie poocierac?
          • verdana Re: rozmawiać z dzieckiem o gejach? 06.03.10, 22:45
            Tak, powiedzieć, dlaczego nie? Myślisz, ze dla dziecka pochwa i
            odbyt to taka różnica? I to i to przyjmie pewnie ze zrozumieniem,
            albo z obrzydzeniem - ale podobnym.
            • 0golone_jajka Re: rozmawiać z dzieckiem o gejach? 06.03.10, 23:20
              Też tak uważam. Z tym, że ja nie miałem jeszcze tego problemu, bo 5-latek nie wie co to seks i nie zadawał zbyt szczegółowych pytań na ten temat. WYstarczyło mu że 2 osoby tej samej płci lubią być razem, przytulać się, całować - w końcu on też lubi się przytulać do osoby, którą kocha, więc chyba to przyjął ze zrozumieniemm.
          • camel_3d :D LOL 08.03.10, 09:35

            > Wiem, ale co mialam powiedziec? ze jeden drugiemu wklada do
            > ust/odbytu? ewentualnie moze sie poocierac?

            smile))) hehe..a to w przypadku seksu hetero czegos takiego nie ma?? smile)
            • majenkir Re: :D LOL 09.03.10, 02:40

              camel_3d napisał:
              > smile))) hehe..a to w przypadku seksu hetero czegos takiego nie
              ma?? smile)


              Jest, ale 10-latka (przynajmniej moja) jeszcze o tym nie wie....
          • paszczakowna1 Re: rozmawiać z dzieckiem o gejach? 08.03.10, 10:58
            > Wiem, ale co mialam powiedziec? ze jeden drugiemu wklada do
            > ust/odbytu? ewentualnie moze sie poocierac?

            To mogła byc dobra sposobnośc, żeby pogadac z dzieckiem o seksie w ogóle,
            zorientowac sie, ile wie i z jakichs zrodel, to i owo sprostować. Moze 10 lat to
            za wczesnie, ale z drugiej strony, jesli ma jakies pojecie (a przynajmniej jej
            sie zdaje, ze ma) o mechanice seksu hetero i pyta sie, to moze jest na te wiedze
            gotowa.
      • lolinka2 Re: rozmawiać z dzieckiem o gejach? 07.03.10, 19:35
        moja 7-latka ówcześnie spytała i okrasiła to komentarzem: "no bo
        lesbijki to zasadniczo jeszcze mają jak, ale geje....?"
    • mruwa9 Re: rozmawiać z dzieckiem o gejach? 06.03.10, 21:18
      a jaki problem? wytlumaczyc bardzo prosto, zwlaszcza, jak sie ma
      gejow wsrod znajomych i sasiadow.
    • 0golone_jajka Jasne 06.03.10, 23:17
      Mój 5-latek wiedział, że są zwierzęta i ludzie, którzy wolą łączyć się w pary z osobnikami tej samej płci.
      - No ale oni nie mogą mieć dzieci! - wykrzyknął mały.
      - Ano nie mogą, ale i tak chcą być razem.
      - Aha - skwitował to mały i sprawa wydała się wyjaśniona. Jedni lubią związki mieszane, inni nie. Proste. Nad czym się tu rozwodzić?
      • sun_of_the_beach Re: Jasne 06.03.10, 23:25
        0golone_jajka napisał:

        > są zwierzęta (...), którzy wolą łączyć się w pary z
        > osobnikami tej samej płci.

        Oho - Nobel z biologii się szykuje.
        • 0golone_jajka Re: Jasne 07.03.10, 01:28
          pl.wikipedia.org/wiki/Homoseksualne_zachowania_zwierząt
          raczej to żadne odkrycie skoro Wikipedia o tym pisze.
          • sun_of_the_beach Re: Jasne 07.03.10, 12:06
            Och, ta wspaniała Wikipedia, w której każdy może napisać, co mu ślina
            na język przyniesie... Tego typu rewelacje wypisują w niej Biedroń i
            jego kolesie, podobnie jak bajeczki o pingwinkach. Kopulacje z
            osobnikiem tej samej płci służą zdominowanie go - podobne rzeczy
            wśród ludzi dzieją się w zakładach karnych a nawet w internatach, ale
            nie jest to zaspakajanie popędu. A już wypisywanie, że o
            homoseksualizmie świadczy wspólne wychowywanie potomstwa (sic!), to
            już objaw głupoty, albo liczenie na głupotę odbiorcy. A przepraszam -
            skąd wzięło się owo potomstwo???
            • 0golone_jajka Re: Jasne 07.03.10, 18:58
              Czy twierdzisz, że homoseksualizm w Naturze nie występuje a Wikipedia łże?
              • sun_of_the_beach Re: Jasne 07.03.10, 20:02
                0golone_jajka napisał:

                > Czy twierdzisz, że homoseksualizm w Naturze nie występuje

                Homoseksualizm w naturze występuje - człowiek jest wszak jej częścią.
                Czy występuje wśród zwierząt? W ścisłym rozumieniu jako zaspakajanie
                popędu płciowego z osobnikami tej samej płci, przy jednoczesnej
                niezdolności do zaspakajania go z osobnikiem płci przeciwnej - nie.

                > a Wikipedia łże?

                Ponieważ jestem zwolennikiem poglądu, że każda półprawda jest
                całkowitym kłamstwem - tak łże pełną gębą.
                • camel_3d Re: Jasne 07.03.10, 21:44
                  ja bym tylko dodal..ze jednak skoro juz jestesy ludzimi i przejawiamy oznaki
                  inteligencji powinnismy sie zastanowc czy wszytsko jest tylko czarne i biale. W
                  naturze tez nei wystepuja zwierzeta piszace na klawiaturze, jezdzace samochodami
                  i zabijajace czas lazac po supermarketych.
                  A od kiedy to para jednoplciowa nie moze wychowywac dzieci? W niemczech jest
                  organizacja, nazywa sie pbodajze regebogen familien czy cos takiego. zrzesza
                  pary jednoplciowe wychowujace dzieci. Wedlug ostatnich danych jest w Niemczech
                  ponad 9000 dzieci wychowuje sie w rodzinach jednoplciowych. Jedna sa poprzednich
                  zwiazow hetero, inna sa adoptowane a jeszcze inne wynikiem zaplodnienia invitro.
                  Fakt, ze dwie osoby tej samej plci nie moga miec ze soba dzeici..ale czy
                  wszystkie pary hetero moga je miec?
                  • sun_of_the_beach Re: Jasne 07.03.10, 23:01
                    Nie bardzo wiem, czy dyskutujesz ze mną, bo nie przypominam sobie,
                    żebym pisał coś, do czego twoja wypowiedź mogłaby byś
                    kontrargumentem. Wdałem się w dyskusję z moim przedmówcą, bo właśnie
                    teza o rzekomym "powszechnym" homoseksualizmie wśród zwierząt jest
                    koronnym argumentem środowisk gejowskich, że homoseksualizm jest
                    "naturalny" i w żadnym wypadku nie wolno go nazywać chorobą czy
                    dewiacją. Z twojej wypowiedzi natomiast wynika, że jest on typowo
                    ludzką, a nawet wyższą (porównujesz z używaniem komputera czy
                    samochodu) formą obcowania płciowego. Ponadto, od kiedy to, że coś
                    jest możliwe i istnieje, od razu znaczy, że jest dobre i godne
                    polecenia? Wiesz jaki wpływ na dziecko ma wychowywanie w takiej
                    "jednopłciowej" rodzinie? Osobiście twierdzę, że głupotą są zasady
                    obowiązujące w tzw "wioskach dziecięcych", gdzie opiekunkami mogą być
                    tylko kobiety. To o czym ty piszesz jest kompletną aberacją.
                    • silje78 Re: Jasne 08.03.10, 08:50
                      no i mamy homofoba...
                      • sun_of_the_beach Re: Jasne 08.03.10, 15:14
                        Z takimi kretyńskimi wtrętami nawet nie sposób dyskutować.
                        • silje78 Re: Jasne 08.03.10, 18:02
                          skoro tak "mówisz"...
                      • iin-ess Re: Jasne 09.03.10, 19:08
                        silje78 napisała:

                        > no i mamy homofoba...


                        jeżeli ktoś uważa że homoseksualizm nie jest NORMALNY to jest homofobem?
                        Pomimo ostatnio wszechobecnej propagandy społecznej nigdy nie powiem, że
                        homoseksualizm jest normalny tak samo jak normalny jest heteroseksualizm. Każdy
                        w swojej sypialni niech robi co chce i z kim chcę, nie mam nic przeciwko do puki
                        nie będzie się mówiło mojemu dziecku, że to jest normalne i nie musi wyłącznie
                        interesować się chłopcami( jest dziewczynka) ale również dziewczynkami. Na
                        litość boską nie dajmy sobie zrobić wody z mózgu!!
                        • angazetka Re: Jasne 09.03.10, 20:37
                          > jeżeli ktoś uważa że homoseksualizm nie jest NORMALNY to jest
                          homofobem?

                          Tak. Bo jest normalny. Czas przyjąć to do wiadomości.
                    • camel_3d Re: Jasne 08.03.10, 09:34
                      nie wiem na ile powszechny jest homoseksualizm wsrod zwierzat. na pewno
                      wystepuje, na to sa dowody. Natomiast co do mojej wypowiedzi. chcialem tylko
                      przez to powiedziec, ze nawet gdyby nie wystepowal wsrod zwierzat to co to ma za
                      znaczenie...
                      Ludzie robia mase rzeczy, ktore sa "niezgodne" z natura.
                      Jak ma wplyw wychowanie w rodzinei jednoplciowej. Mysle ze to duzo zalezy od
                      otoczenia, szkoly, znajomych i podejscia spoleczenstwa. Bo ni eprzewiduje, zeby
                      dziewczynka wychowana przez dwie kobiety byla z urzedu lesbijka. A chlopak
                      wychowany przez dwoch mezczyzn gejem.
                      • sun_of_the_beach Re: Jasne 08.03.10, 15:14
                        camel_3d napisał:

                        > Ludzie robia mase rzeczy, ktore sa "niezgodne" z natura.

                        Czy to znaczy, że uważasz homoseksualizm za jedną z wybitniejszych
                        zdobyczy cywilizacyjnych?

                        > Bo ni eprzewiduje, zeby
                        > dziewczynka wychowana przez dwie kobiety byla z urzedu lesbijka. A
                        chlopak
                        > wychowany przez dwoch mezczyzn gejem.

                        To akurat wcale nie jest najistotniejszy problem. Istnieje już wiele
                        badań i truizmem jest mówienie, że w wychowaniu dziecko potrzebuje
                        zarówno żeńskiego jak i męskiego wzorca. Dotyczy to również rodzin
                        rozbitych, dzieci panieńskich, "eurosierot" - stąd moja krytyka
                        "Wiosek dziecięcych". No chyba, że znowu będziesz twierdzić, że
                        jednopłciowe wzorce podniosą naszą cywilizację na wyższy poziom.
                        • angazetka Re: Jasne 08.03.10, 19:48
                          > Istnieje już wiele
                          > badań i truizmem jest mówienie, że w wychowaniu dziecko potrzebuje
                          > zarówno żeńskiego jak i męskiego wzorca

                          Bo dzieci, jak wiadomo, wychowują się na pustyni i poza rodzicami
                          (rodzicem) nie znają innych ludzi.
                        • camel_3d Re: Jasne 09.03.10, 10:20

                          > Czy to znaczy, że uważasz homoseksualizm za jedną z wybitniejszych
                          > zdobyczy cywilizacyjnych?

                          nie przewiduje zeby byl zdobycza... po prostu jest i tyle.
                        • camel_3d Re: Jasne 09.03.10, 10:22
                          > No chyba, że znowu będziesz twierdzić, że
                          > jednopłciowe wzorce podniosą naszą cywilizację na wyższy poziom.


                          a przytocz mi prosze gdzie tak twierdzilem.
                • mruwa9 Re: Jasne 08.03.10, 08:22
                  kiedys mialam homoseksualne papugi, zupelnie niezainteresowane
                  swoimi zenskimi partnerkami, za to soba wzajemnie - jak najbardziej
                  ( 2 samce).
                  • camel_3d Re: Jasne 08.03.10, 11:22
                    mruwa9 napisała:

                    > kiedys mialam homoseksualne papugi, zupelnie niezainteresowane
                    > swoimi zenskimi partnerkami,


                    moze brzydkei bylysmile
                    • mruwa9 Re: Jasne 08.03.10, 21:37
                      eee..sliczne byly! i kochane!
                      • camel_3d Re: Jasne 09.03.10, 10:21
                        no ale moze w kategoriach papuzich byly nieatrakcyjne.


                        > eee..sliczne byly! i kochane!
                • echna Re: Jasne 09.03.10, 13:14
                  Mam papuga geja i papuga bi oraz papużkę hetero. Chyba, że mój papug
                  gej to transseksualista. Z racji sytuacji zachodzących w domu (a
                  najczęściej w klatce), syn jest bardzo uświadomiony (ale
                  uświadomiony w sumie był znacznie wcześniej niż papugi u nas nastały)
      • verdana Re: Jasne 06.03.10, 23:25
        A ja pamietam z wczesnego dziecinsta, ze choc wiedziałam, co to jest
        seks i jak się go upraia, to nie moglam zrozumieć, dlaczego
        małżeństwem może być tylko kobieta i męzczyzna - bo przecież można
        cale zycie chcieć spedzić z kims tej samej płci.
        Myślę,że dla dzieci jest to o wiele normalniejsze, niż wydaje się
        doroslym.
      • kanna Re: Jasne 07.03.10, 15:49
        Hehe .. moja pięciolatka tez na to - i wyłącznie na to - zwróciła
        uwagę. Niezmożność posiadania potomstwa.

        Pociągnęłam więc rozmowe dalej, doszłyśmy do adopcji, oraz do tego,
        ze tatus może mieszkac gdzie indziej . Dla mnie temat gejów był
        bardzo uzyteczny wink
    • marghe_72 Re: rozmawiać z dzieckiem o gejach? 07.03.10, 01:10
      ali.ka napisała:

      > Zastanawiałyście się czy rozmawiać z dzieckiem o gejach? Przecież
      > coraz częściej ich widać na ulicach, a dziecku cięzko to
      > wytłumaczyć.

      dlaczego ciężko?
      Kochac można w róznych konfiguracjach i tyle.
      Nie musisz wchodzić w szczegóły dot. seksu. No chyba, że dziecko
      jest już w odpowiednim wieku
      • bi_scotti Re: rozmawiać z dzieckiem o gejach? 07.03.10, 03:12
        Z dziecmi generalnie rozmawiac nalezy o wszystkm, szczegolnie jesli
        same pytaja. Wazna jest forma dobrana do wieku ale to dotyczy tez
        rozmow z gluchnacymi 80-latkami wink
    • maadzik3 Re: rozmawiać z dzieckiem o gejach? 07.03.10, 21:20
      Rozmawialam, kto ma to zrobic jak nie ja. Syn ma 6 lat, przyjal moje tlumaczenia
      bez problemu, okazja sie nasunela wiec ja wykorzystalam
    • camel_3d Re: rozmawiać z dzieckiem o gejach? 07.03.10, 21:38
      jak zapyta to tak.
      tylko trzeba najpier sie zastanowc co chcemy dziecku przekazac.
    • big.stach Re: rozmawiać z dzieckiem o gejach? 08.03.10, 14:35
      Puść mu tę piosenkę
      komandir.wrzuta.pl/audio/68M43c6H8aM/leszek_czajkowski_-_teczowa_piosenka
      • ga-ti Re: rozmawiać z dzieckiem o gejach? 08.03.10, 18:53
        big.stach napisał:

        > Puść mu tę piosenkę
        > komandir.wrzuta.pl/audio/68M43c6H8aM/leszek_czajkowski_-_teczowa_piosenka


        wink
    • ga-ti Re: rozmawiać z dzieckiem o gejach? 08.03.10, 18:56
      No ja mam trochę mniej tolerancyjne podejście...
      Na razie dziecko nie pytało, więc nie mówiłam, ma 5 lat.
      Ostatnio opowiadałam po co chłopakom "jajeczka" i dlaczego dziewczyny ich nie mają. wink
      Myślę, że tak jak w ogóle z rozmową o seksie, mówić, gdy dziecko pyta i tyle, ile pyta, ile jest w stanie "przyswoić".
      • myelegans Re: rozmawiać z dzieckiem o gejach? 09.03.10, 04:55
        Rozmawiamy, jak wychodzi, jak pyta, jak cos zauwazy. np. ostatnio w parku nie
        zwrocil uwagi na 2 trzymajace sie za rece dziewczyny, czy na obejmujacych sie
        chlopakow, za to zauwazyl dwoch panow z wozkiem dzieciecym. Zapytal, czy to
        tata, a ten drugi to kto? Tez tata. Dziecko ma 2 tatow, jakos juz nie dreczyl.
        Moj 5 latek jest na etapie, ze bedzie sie zenil ze mna, zdziwiony, ze ja juz
        zajeta, bedzie sie wiec zenil, ze swoim najlepszym przyjacielem. No przeciez nie
        z dziewczyna !!!! big_grin

        Rozmawiamy szczerze, narzady plciowe nazywamy tak jak je nalezy nazywac, nie
        dorabiamy ideologii. Wiem, ze w podrecznikach chyba I klasy, juz jest zjawisko
        poruszane, wiec i tak i tak niedlugo dojdzie, na razie dochodzi malymi krokami,
        na potrzeby wieku.
        U nas w domu wogole nie ma tematow tabu i glosow sie nie scisza, jak dzieci w
        poblizu.
        Ostatnio dziecko podziekowalo mi za komorke, ktora mu dalam i ojcu tez, nie
        dochodzil jak sie te komorki spotkaly, wie, ze najpierw byl zygota. Techiczne
        szczegoly bedziemy dopracowywali wink snu mi to z oczu nie spedza. Dla mnie
        trudniejszymi tematami, sa tematy religijne Boga, wiary, cudow, nieba, piekla.
        Jestem niewierzaca i tlumaczenie przychodzi mi trudniej i nienaturalnie.
        Typu gdzie jest teraz Jezus, czy on mnie widzi, dlaczego ludzie sie modla,
        dlaczego chodza do kosciola, co sie dzieje podczas mszy, itd. itp.
        • carmelaxxx Re: rozmawiać z dzieckiem o gejach? 09.03.10, 21:58
          kiedys syn uslyszal w tv slowo gej i pytal co to znaczy. mial wtedy z 5 lat.
          Powiedzialam my ze to 2 panow ktorzy sie zakochali i razem mieszkaja, spia w
          jednym lozku. Ale spryciaz zaraz wykombinowal czy sa dziewczyny geje wiec
          potwierdzilam. I tyle, teraz ma 9 lat i w sumie temat zamkniety dla niego na razie.
          • camel_3d Re: rozmawiać z dzieckiem o gejach? 10.03.10, 21:53
            carmelaxxx napisała:

            > kiedys syn uslyszal w tv slowo gej i pytal co to znaczy. mial wtedy z 5 lat.
            > Powiedzialam my ze to 2 panow ktorzy sie zakochali i razem mieszkaja, spia w
            > jednym lozku. Ale spryciaz zaraz wykombinowal czy sa dziewczyny geje wiec
            > potwierdzilam.


            dziewczyny geje??? raczej lesbijki...
    • asia_i_p Re: rozmawiać z dzieckiem o gejach? 11.03.10, 16:25
      Ciężko to jest dziecku wytłumaczyć dlaczego samolot lata, albo czy dzisiaj jest
      jutro, skoro tata wczoraj mówił, że jutro pójdziemy do ZOO.
      Zdecydowanie wolałabym pytania o gejów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja