problem z ubieraniem się 3,5 latki

12.03.10, 19:12
Mam taki problem, może mi podsuniecie jakieś pomysły. Otóż moja 3,5
latka ma ostatnio straszne fanaberie dotyczące ubierania się, a
konkretnie chce cały czas chodzić w tych samych skarpetkach,
spodniach od dresu(które juz sie prawie rozpadają) i bluzie....cały
czas w tym samym. Jeśli próbuję jej coś innego założyc wpada w
straszną histerię, że ją gryzie i jest niewygodnie, mimo, że
specjalnie dobieram ubrania,żeby były miłe w dotyku i nie miały
metek.
Dziś w przedszkolu też zrobiła scene gdy ją odbierałąm, bo nie
chciala zalożyc kurtki, w której rano przyszła do przedszkola. Rano
jej sie podobała, a po południu już nie.Wszystkie panie wyszly z sal
i nic nie poradzily.W końcu musialam pójsc do domu po inną kurtkę.
Już nie wiem co mam z nią robić.Macie jakieś pomysly? Wieczorem
sobie niby wybiera jakieś ubrano, ale rano za Chiny nie chce go
załozyc.
    • majda12 Re: problem z ubieraniem się 3,5 latki 12.03.10, 19:53
      noje dzieci tez tak mialy..ja-za chiny- nie poszlabym bo inna kurtke,
      zreszta,nie kazdy ja tez ma ) ubralabym na sile i ciao- wyszlabym z wrzeszczaca
      z przedszkola...
    • silje78 Re: problem z ubieraniem się 3,5 latki 12.03.10, 19:59
      z noszeniem tego samego w domu bym odpuściła, chyba że jest
      ubrudzone to do prania i tyle.
      jeśli chodzi o sytuację z kurtką to na pewno bym nie wybrała się do
      domu po inną kurtkę bo córka ma taki kaprys (tak to wygląda, ale nie
      wiem jak jest w rzeczywistości).
      co do wybierania ubioru, wstań wcześniej i niech rano podejmuje
      decyzję co założy. daj jej określony czas na to i powiedz, że jak
      sama nie zdecyduje to sama podejmiesz decyzję w co się ubierze. nie
      mam na myśli ubierania jej na siłę, ale jeśli odmówi, zawieź ją do
      przedszkola w pidżamie.
      nie wiem czym spowodowane jest zachowanie córki, ty znasz swoje
      dziecko najlepiej. jeśli to tylko kaprysy to ja bym nie ustępowała,
      a trzymała się tego co RAZEM ustaliłyście.
    • marzeka1 Re: problem z ubieraniem się 3,5 latki 12.03.10, 20:32
      Dać domu wybór: ubiera to lub tamto. Za nic nie poleciałabym do domu, by zmienić
      wrzeszczącej córce kurteczkę, bo poranna się nie spodobała, dla niej to teraz
      sygnał: dziecię rządzi.
    • truscaveczka Re: problem z ubieraniem się 3,5 latki 16.03.10, 13:32
      Mój mąz też tak ma. To jakieś zawirowania sensoryczne. Ja tak mam
      ze smakiem, mnóstwo rzeczy jest dla mnie za kwaśna, choć inni
      twierdzą, ze smak jest neutralny. Zmuszanie takiego dziecka do
      ubierania się w "niemiłe" ubrania ma więcej wspólnego z męczeniem
      dzieciaka niż z dyscypliną.
    • tylkotroche Re: problem z ubieraniem się 3,5 latki 17.03.10, 00:03
      W końcu musialam pójsc do domu po inną kurtkę.

      I własnie w ten sposób 3 letnia dziewczynka przejęła władze w domu...

      Nie na darmo na wszystkich szkoleniach z handlu i negocjacji powtarzają, że największe zdolności w negocjacji i osiąganiu własnych celów ma człowiek w wieku lat 4. Później jest tylko gorzej....
    • jezozwierzynka Re: problem z ubieraniem się 3,5 latki 17.03.10, 19:48
      A dlaczego Ty jej wybierasz ubrania?
      niech ona sama wybiera, daj jej kilka do wyboru i niech pokaże które chce
      zalożyć, jak ubierze się sama to nie będzie miała pretekstu to jęczenia. Wtedy
      powiesz "przecież sama takie wybrałaś"
      Może pójdź z nią na zakupy i pozwól samej coś wybrać.
      Powinno zadziałać.
    • alkara Re: problem z ubieraniem się 3,5 latki 17.03.10, 23:37
      Mogłabym powiedzieć, że znam ten problem od podszewki smile
      Moja obeczna 3,2 latka, uparta jak koza, od jakiegoś czasu również
      pała miłościa do jednych spodni dresowych i wszelkich podkoszulek smile
      Ma swoje ulubione majtki, skarpetki i jedną bluzę w kwiatki. Tak
      najchętniej by chodziła całymi dniami.Chociaż nie powiem, upodobania
      zmieniają jej się tygodniami. Poniekąd ją rozumiem, ale nie zawsze
      ustępuje. Generalnie mała w domu może chodzić w czym chce, ale
      majtki codziennie muszą być czyste, skarpetki też smile, inne rzeczy
      jak są poplamione to wędrują do prania - i tego się trzymam - czasem
      nie jest łatwo, młoda siedzi w pokoju goła lub na wpół ubrana i
      próbujemy dojść do jakiegoś porozumienia ale tak to młoda może sobie
      kombinować ze strojem domowym. Jednak mamy zasadę, że jak gdzieś
      wychodzimy to ubiera się w coś co dałam jej do wyboru, ma obiecane
      że jak wróci to bedzie mogła się przebrać - i to działa smile
      Do przedszkola idzie zawsze czysto ubrana, ale nie zawsze modnie -
      jest miłośniczką przebierania sie w suknie, więc czasem chodzi w
      sukience z falbankami, falbaniastej spódnicy, hinduskiej sukience -
      a co tam niech sie cieszy smile Ostatnio wprowadziliśmy system
      stawiania uśmiechniętych buziek za poranne ubranie się bez
      kombinowania - za parę uśmiechów nagroda (mała, drobna)
      Co do sytuacji z kurtką - NIEGDY nie wróciłabym po nową, ubrałabym
      na siłę i wrzeszczącą bym wyniosła, bo trzeba też pokazać dziecku
      kto jednak rządzi. W extermalnej sytuacji młoda wyszła by bez
      kurtki, liczyłabym na to że jak poczuje zimno to zapomni o tych
      całych wydziwianiach.

      Czasami z łezką w oku wspominam czasy kiedy dobór stroju dla mojej
      córeczki był tylko moim widzimisie, i mogłam sobie kombinować po
      swojemu smile)))))
    • lila1974 Re: problem z ubieraniem się 3,5 latki 18.03.10, 09:21
      Poszłaś po inną kurtkę??? Wiesz, że kręcisz sobie bat n własny tyłek?

      Kiedyś Koniczyna uparła się, że nie założy kurtki, gdy wychodziłyśmy z auta na
      zakupy. Była nieugięta, a tu grudzień. Mówię Ok. Kurtkę wzięłam w rękę. "Jak
      będzie ci zimno, to wtedy założysz?" upewniłam się tylko.

      Dość długo wytrzymywała bez, ale w końcu o nią poprosiła.

      Nie nalegałam, bo wiem, że ona jest z gatunku, któremu wiecznie jest gorąco ...
      nawet panią w szkole poprosiłam, by na wycieczkach szkolnych jej nie zapinała za
      wszelką cenę i nie wciskała czapki lub rękawiczek.

      W sytuacji, jaką opisujesz, również powiedziałabym "OK, zatem idziesz bez
      kurtki, ale jakbys poczuła, że ci zimno to zawsze możesz ją założyć".
      • eda111.0 Re: problem z ubieraniem się 3,5 latki 25.03.10, 21:11
        witam. oczywiście nie musze mówic, że źle zrobłaś idąc po inną
        kurtkę ale jak najbardziej Cie rozumięJa też mam corę, która robi
        straszne jazdy o ubieranie smile tez tak jak Twoja robiła sceny o
        kurtkę, przez jakies 2 m-ce wyła przy ubieraniu w przedszkolu i w
        domu, że ona w tej kurtce nie pójdzie, że jej nie lubi ( a sama ją
        sobie wybrała i naprawdę jest lekka i wygodna). Raz nawet na środku
        drogi (było naprawdę zimno!!) zaczęła sciągac kurtke wrzeszcząc ze
        ona chce inna i nie ukrywam, że przez moment przemkło mi przez myśl,
        ze moze jednak poszukać w szafie innejwinkdzięki Bogu przetrzymałam
        te 2 miesiące, nie zmieniłam kurtki ( wydaje mi się, że czy to by
        była ta kurtka czy inna to byłby zla).No i przeszło! kurtka znowu
        była fajnasmile
        Moja więc rada to taka, żebyś nie ulegała takim kaprysom córkiwinkJak
        ma charakterek zbliżony do mojej młodej to na pewno często będzie
        wystawiać na próbę Twoją cierpliwość, ale wierz kazda taka nieudana
        próba wymuszania sprawia, ze dziecko uświadamia sobie ze takie
        wymuszanie nic jej nie daje i w końcu daje sobie z tym spokójsmile

        Cierpliwości życzęsmile
        Ona
    • koza_w_rajtuzach Re: problem z ubieraniem się 3,5 latki 26.03.10, 10:52
      ja nie poszłabym po kolejną kurtkę (a co jeśli by się nie podobała?), tylko
      dziecko poszłoby bez kurtki do domu. Jakby zmarzło, to by poprosiło o ubranie
      kurtki, a jakby jej tak było dobrze, no to fajnie.
      U mnie też bywały problemy z ubieraniem się, że nic się nie podoba, to ją ciśnie
      (wszystkie ciuchy ma wygodne, żadnych jeansów itd.), to ją uwiera, to jej
      przeszkadza, a najchętniej to chce biegać na golasa. Kiedyś jak nie chciała się
      ubrać do przedszkola w zimie, a było już bardzo mało czasu, to ją wyciągnęłam z
      domu w samej koszulce z krótkim rękawkiem i spodniach. Po kilku krokach
      poprosiła o bluzkę, kurtkę i całą resztę. Teraz już nie stroi fochów. Ona ma tak
      co jakiś czas okresowo, że zaczyna coś wymyślać jeśli chodzi o ubrania, ale
      nigdy taki kryzys długo nie trwa.
      • szarsz Re: problem z ubieraniem się 3,5 latki 26.03.10, 11:04
        O, to całkiem tak jak mój w tym wieku. Z tym, że on samego ubierania
        się nie cierpiał. Negocjowaliśmy, prosiliśmy, pomagaliśmy, aż doszło
        raz do takiej eskalacji, że nie wiedziałam co zrobić.
        Otóż chłopiec mój kochany rozebrał się sam, zwinął w kłębek na
        podłodze i wył, że się nie ubierze. Całkiem goły, jak nowo
        narodzony. A wyjść za 10 minut trzeba.
        Miałam dwa wyjścia - jedno to ubierać na siłę, mając nadzieję, że
        nie połamię nóg i rąk, bo zwinął się w kulkę jak jeż. Skorzystałam z
        drugiego - zawinęłam w koc, wzięłam pod pachę i zniosłam do auta.
        Ubierał się sam (!!!) na parkingu przed przedszkolem. Ubrał się w
        dwie minuty, bez grymaszenia, że mu się nie podobają wybrane przeze
        mnie ciuchy smile Od tej pory nigdy nie było najmniejszych kłopotów z
        ubieraniem się. Z koncentracją - tak, ale nie negował więcej samej
        potrzeby ubierania się.


        Aaaaaaa, raz jeszcze odmówił zakładania butów w przedszkolu. Zima
        była, nawet śnieg spadł, ale topniał, bo było koło zera. No to
        poszedł w kapciach smile
    • kobraluca Re: problem z ubieraniem się 3,5 latki 26.03.10, 13:09
      Wieczorem
      > sobie niby wybiera jakieś ubrano, ale rano za Chiny nie chce go
      > załozyc.

      dzieci czesto zmieniaja zdanie, to normalne, niech wybiera ciuchy
      rano
      normlane w tym wieku jest tez to,ze dzieci maja swoje ulubione
      rytualy, jedzenie i ciuchy
    • mag2004 Re: problem z ubieraniem się 3,5 latki 30.03.10, 14:10
      czy nie piszesz przypadkiem o mojej Córcesmile?? a poważnie, to myślałam, ze tylko
      u nas taka wybredna gwiazdawinkgeneralnie rajstopy (jakiekolwiek) czy getry bez
      stóp, nawet skarpetki ją gryzą; najlepiej zeby ZAWSZE ubrać ją w spódnicę,
      najlepiej różowasmile no i te bluzki, zazwyczaj i tak nie są dobre....chyba trzeba
      przeczekaćwink
      aha, u nas metek to już nawet majtki nie mająsmile
      pozdrawiamsmile
      • mineko1 Re: problem z ubieraniem się 3,5 latki 10.05.10, 16:43
        Z radością donoszę, że faza jednego stroju juz przeszła. Teraz Zosia
        przebiera sie po kilka razy dzienniesmile
        • black_edith Re: problem z ubieraniem się 3,5 latki 11.05.10, 09:39
          he, he, uważaj, bo jak jej zabraknie ubrań do tych zmian, to zażyczy
          sobie uzupełnienie garderoby wink
          Moja 3,5-latka idzie do swojego pokoju i mówi "teraz będę się
          stroić", po kilku minutach wychodzi przebrana i pyta "no i jak
          wyglądam?" smile
    • alpepe Re: problem z ubieraniem się 3,5 latki 11.05.10, 18:39
      normalne, moja też tak miała. Wyjściem jest kupienie tego samo w kilku
      egzemplarzach albo pranie na okrągło oraz okazjonalne zachwyty nad innymi
      ubraniami.
Pełna wersja