dojazdy....

14.03.10, 16:38

Jacz wcześnie budzicie swoje pociecho do szkoły , do przedszkola.
Jak sobie radzicie. Jeżeli wcześnie wstaja to o której kładą się
spać? Ja muszę z dziećmi dojeżdżać i do pracy i do szkoł około 0 min
w jedna stronę. nie jest łatwo, ale chwilowo tak musi być... Jak
jest u Was. O której zaczyna się wasz dzień, a o której kończy?
    • majda12 Re: dojazdy.... 15.03.10, 08:23
      moj dzien zaczyna sie ok 7:00 rano,moje dzieci same wstaja, klada sie spac
      :corka 2 l o 20:00 i syn 4l rowniez ale zasypia ok 21:00 .Oboje ida do
      przedszkola na 9:00 w miejscowosci w ktorej mieszkamy ,ja dojezdzam do pracy
      16km ale mam na 10:00 smile
    • mruwa9 Re: dojazdy.... 15.03.10, 09:48
      wstajemy o 6 rano, jedno dziecko wyrusza do szkoly o 6.30, pozostala
      dwojka z nami, ok. 7.00. Zaczynamy prace o 7.30, wiec sila rzeczy
      dzieci musza byc odstawione do szkol i przedszkola wczesniej.
      Wieczorem mlodsze zasypiaja ok.19-20, najstarszy ok. 21-21.30, w
      weekendy pozniej.
    • morelee Re: dojazdy.... 19.03.10, 13:27
      madzialenasi napisała:

      >Ja muszę z dziećmi dojeżdżać i do pracy i do szkoł około 0 min
      > w jedna stronę.

      To daleko nie maszsmile
      Moje dzieci wstają 0 6.15, do szkoły mamy ok. 45min. drogi w dni powszednie, w
      niedziele i święta 15 minut, ale niestety właśnie w powszednie dni tam jeździmy.

      Wstawanie to ciągła masakra.
    • silje78 Re: dojazdy.... 19.03.10, 13:47
      moja co prawda nie do przedszkola, ale do babci (2,5r). ja wstaję po
      6, córkę budzę ok 6.40 (żeby zdążyla obejrzeć ulubionego misia
      benjamina na mini mini wink ), mała je kaszę, ja piję kawę. po
      obejrzeniu magicznej karuzeli czyli ok 7.25 ubiramy się do wyjścia.
      ja do pracy jadę na 8.30. za to wieczorem o 21 jestem nieprzytomna.
      córka idzie spać o 20. w dzień nie śpi, choć zdarza sie jej przysnąć
      w aucie jak wracamy do domu.
Pełna wersja