dziecko osmiesza rodzicow

04.04.10, 22:21
no wlasnie, moja 6-letnia corka ma w zwyczaju (no moze przesadzam,
wiem, ze zrobila to dwa razy, przyznala sie do tego sama...) mowi o
mnie - moja mama ma rozumek jak Kubus Puchatek albo ma kuku na
muniu... - do kolezanek.
Zrobilam jej dzis o to awanture, poczulam sie zlekcewazona, ona
wykazala skruche i zal, ale chyba nie bardzo rozumie, o co mi
chodzi...
Czy to zachowanie normalne, czy wyraz braku szacunku do rodzicow?
    • makurokurosek Re: dziecko osmiesza rodzicow 04.04.10, 22:27
      To zależy skąd to podłapała. Miałam kiedyś okazję być światkiem sceny w której
      siedmiolatek mówił o swojej 3 letniej siostrze "ty masz rozum kury", na reakcję
      mojego partnera czy chce przez to powiedzieć, że jego siostra jest tak głupia
      jak kura wtrąciła się mama siedmiolatka. jak sie okazało siedmiolatek podłapał
      tekst od mamy która często w tak "żartobliwy" sposób mówiła do dzieci.
    • jakw Re: dziecko osmiesza rodzicow 05.04.10, 07:57
      Młoda nie bardzo wie o co chodzi, przyznała się sama , a ty jej
      awanturę robisz zamiast się zastanowić, skąd taki sposób mówienia o
      kimkolwiek.
    • lolinka2 Re: dziecko osmiesza rodzicow 05.04.10, 11:48
      ty się nie awanturuj tylko wyjaśnij
      a) co to znaczy
      b) co czujesz, gdy ona tak mówi
      c) czego w związku z tym oczekujesz

      bo teraz dałaś fazę nafochanej nastolatki, zakładam, że 19stkę to już
      jakiś czas temu skończyłaś, więc końcówka & zachowanie w stylu
      "naście" nie przystoi........
    • kanna Re: dziecko osmiesza rodzicow 05.04.10, 12:29
      ciekawe, gdzie się tego osmieszania nauczyła...
      • lolinka2 Re: dziecko osmiesza rodzicow 05.04.10, 19:22
        mogła np od ukochanej przyjaciółki, na podwórku, u dziadków - nie
        demonizowałabym domu (bo mam wrażenie, że ten wielokropek to właśnie ma
        zasugerować), choć niewykluczone że właśnie tam.
    • easyblue Re: dziecko osmiesza rodzicow 05.04.10, 15:30
      big_grinDD
      > Zrobilam jej dzis o to awanture, poczulam sie zlekcewazona, ona
      > wykazala skruche i zal, ale chyba nie bardzo rozumie, o co mi
      > chodzi...
      A naprawdę sądzisz, ze ta mała sześciolatka ośmieszyła Cię? Masz
      albo genialnie przenikliwe i złośliwe dziecko, albo zwyczajną mała
      dziewczynkę która słyszała jakiś tekst, spodobał sie jej i
      powtórzyła, moze nie najszczęsliwiej.

      Gdy w zachowaniu młodej coś mi się nie podoba to owszem, dostaje
      opiernicz, ale pierw musi wiedzieć co zrobiła nie tak. W podobnej
      sytuacji pewnie wyglądało by to mniej wiecej tak: czy wiesz, co to
      znaczy mieć kuku na muniu? Albo rozumiek jak Kubuś Puchatek? To
      znaczy być głupiutkim, bardzo głupiutkim. Czy uważasz, zę jestem
      głupia? Naprawdę sądzisz, ze twoja mama jest glupia? Jest mi bardzo
      przykro, ze uważasz mnie za głupią /wszystko obowiązkowo
      spokojnym tonem!/.
      Gwarantuję, ze mała zrozumiałaby od razu i więcej w ten sposób Cię
      nie określiła.

      Jest jeszcze jedna rzecz - moze o Tobie wyraził się w podobny sposób
      ktoś z dorosłych, albo po prostu koleżanki z przedszkola mówiły tak
      o swoich mamach i ona podchwyciła. Dwója dla Ciebie za reakcjęsmile
    • laura_fairlie Re: dziecko osmiesza rodzicow 05.04.10, 16:58
      Ewidentny brak szacunku dla rodziców. Szacunek zaś do rodziców najlepiej wpajać
      wrzaskiem, fochami i robieniem awantur.
    • smi-gi2 Re: dziecko osmiesza rodzicow 05.04.10, 18:26
      toscie mnie zestrofowaly wink ale przyjmje krytyke, bo macie racje.
      Strzelanie focha to niezbyt wychowawcze podejscie, ale powiem
      szczerze, ze czasami nie chce mi sie juz jej tlumaczyc. Ona z serii
      inteligentnych i wymagajacych dzieci i moze ja od tej jej
      szescioletniej inteligencji wymagam zbyt duzo....
      Pozdrawiam
      • morekac Re: dziecko osmiesza rodzicow 05.04.10, 23:30
        Nie wymiguj się, tylko ćwicz się w erystyce - za 6 lat będziesz
        miała bezcenny trening i dziecię cię nie przegada.
    • tijgertje Re: dziecko osmiesza rodzicow 06.04.10, 08:18
      jakbym mlodego i jego kolegow slyszalawink Choc w sumie to kolezanki
      bardziej. Grupa 5-6-latkow i jakbys sie przysluchala co mowia o
      rodzicach i wziela to na serio to uznalabys, ze wszystkich tych
      rodzicow to tylko w domach wariatow trzeba pozamykacwink Czasem jak
      przyjddzie sie ktos z mlodym bawic to mozna nieco slownictwo przy
      nich wzbogacic. Tyle, ze ja nie uwazam tego za zaden przejaw braku
      szacunku. Dzieciaki opowiadaja cuda udowadniajac sobie nawzajem czyi
      rodzicie sa smieszniejsi, w znaczeniu fajniejsismile Powinnas mojego
      meza zobaczyc, jak slyszy takie teksty, zachowuje sie wowczas jakby
      rzeczywiscie mial kuku na muniu, dzieciaki pokladaja sie ze smiechu
      a mlody peka z dumysmile Zamiast na corke naskakiwac wrzuc na luz a
      nastepnym razem najpierw pogadaj i dowiedz sie dlaczego uzyla takich
      slow i co przez to chciala powiedziec, bo jej znaczenie moze
      diametralnie odbiegac od znanego tobie.
    • lila1974 Re: dziecko osmiesza rodzicow 06.04.10, 10:19
      Może ją coś w Twoim podejściu do niej denerwuje a inaczej nie potrafi tego wyrazic?

      Zamiast robić awanturę, zapytaj co miała na myśli, dlaczego tak mówi ...
      pogadaj. A potem powiedz, że jest ci przykro, gdy ona tak mówi i zapytaj jak by
      się czuła gdybyś o niej tak mówiła.

      Awantura?
    • titta Re: dziecko osmiesza rodzicow 06.04.10, 14:15
      Zapytaj sie jej czy wie co to znaczy. Nie mozna dziecka oceniac jak
      osoby doroslej. Pewnie uslyszala gdzies (moze o sobie), moze czuje,
      ze ma to jakies negatywne znaczenie (a moze po prostu fajnie to jej
      brzmi?) ale pewnie zielonego pojecia nie ma o co chodzi. A ty jej
      awantury robisz...
    • lavinka Re: dziecko osmiesza rodzicow 06.04.10, 14:56
      Biedna matka, ma dziecko inteligentniejsze od siebie. To rzeczywiście
      straszne, dramat normalnie, czas umierać smile
    • ajrisz33 Re: dziecko osmiesza rodzicow 06.04.10, 16:38
      ale o co takie halo? kuku na muniu i juz obrażona, poczekaj jak dorosnie..tyle złamanych serc
    • setlers5 Re: dziecko osmiesza rodzicow 06.04.10, 16:49
      może dziecko ma rację...
      • lavenders27 Re: dziecko osmiesza rodzicow 06.04.10, 18:27
        Może zazdrości koleżankom, że ich mamy pracują, mają jakieś sukcesy,a Ty
        siedzisz w domu i pełnisz jedynie funkcję "gospodyni"?

        Dzieci, które idą do szkoły/zerówki zaczynają się wstydzić mamy, która "nic" nie
        robi. Bo o tacie można powiedzieć, że jest kierowcą, lekarzem, informatykiem,
        budowlańcem - a o mamie? Że nic nie robi i jest "głupia". Przykre, ale prawdziwe.
        • very.martini Re: dziecko osmiesza rodzicow 06.04.10, 19:02
          > Może zazdrości koleżankom, że ich mamy pracują, mają
          jakieś sukcesy,a Ty
          > siedzisz w domu i pełnisz jedynie funkcję
          "gospodyni"?
          >
          > Dzieci, które idą do szkoły/zerówki zaczynają się
          wstydzić mamy, która "nic" ni
          > e
          > robi. Bo o tacie można powiedzieć, że jest kierowcą,
          lekarzem, informatykiem,
          > budowlańcem - a o mamie? Że nic nie robi i jest
          "głupia". Przykre, ale prawdziw
          > e.

          Co za bzdura, dziecko można nauczyć szacunku do
          czyjejś pracy niezależnie od tego, kto ją wykonuje i
          jaka ona jest. Ciekawa jestem, jaki ułamek dziecęcej
          poulacji mówi o babci "głupia", jeśli akurat tak się
          składa, że babcia jest osobą niepracującą...

          16%VOL
          22%VAT

          --
          takie tam... forum homeopatia
          • lavenders27 Re: dziecko osmiesza rodzicow 07.04.10, 01:15
            Owszem, wychować można, tylko że dzieci są po prostu szczere. Mówią to co myślą,
            często nie zdając sobie nawet sprawy z tego, że komuś sprawiają tym samym
            przykrość.

            Możesz zakazać dziecku obraźliwych odzywek, ale nie zmienisz jego "poglądów".
            Ono nadal będzie myśleć, że "mama jest głupia", tylko nie będzie o tym głośno
            mówić. I tu leży problem.


            W wieku szkolnym często większy autorytet niż rodzice mają rówieśnicy i ich
            zdanie liczy się przede wszystkim - bo dzieci chcą być akceptowane przez grupę.
            Chcą też w tej grupie czymś zaimponować, a jeżeli koleżanki się z czegoś
            wyśmiewają, albo krytykują - to dzieci robią wszystko, by ten "słaby" punkt
            wyeliminować - np. poprzez przyłączenie się do krytyk i zignorowanie "problemu".

            Babcie z zasady mają swoje lata i już nie pracują - stąd porównanie uważam za
            wyjątkowo nietrafne.
        • jakw Re: dziecko osmiesza rodzicow 06.04.10, 19:10
          lavenders27 napisała:

          > Bo o tacie można powiedzieć, że jest kierowcą, lekarzem,
          informatykiem, budowlańcem - a o mamie?
          Moja starsza oznajmiła kiedyś paniom w przedszkolu, że tata to
          kierowca, a mama to kucharka. I nie miało to żadnego związku z
          wykonywanymi przez nas zawodami.
          • lavenders27 Re: dziecko osmiesza rodzicow 07.04.10, 01:20
            Zerówka to nie przedszkole - 6 letnie dziecko rzadko fantazjuje, zwykle ma swoje
            zdanie na wiele tematów i formułuje własne (a nie, zasłyszane od kogoś)opinie.
            Jego rozwój zarówno emocjonalny, jak i intelektualny jest na duużo wyższym
            poziomie, niż u przedszkolaka, dlatego to porównanie również uważam za nietrafne.
    • opinia_publiczna_online Re: dziecko osmiesza rodzicow 06.04.10, 19:04
      > smi-gi2 napisała:
      > moja mama ma rozumek jak Kubus Puchatek

      A ten Kubuś to jakiś upośledzony? wink
    • e.cartman Re: dziecko osmiesza rodzicow 06.04.10, 19:18
      robisz "awanturę" sześciolatce? masz rozum kury
    • xolaptop Re: dziecko osmiesza rodzicow 06.04.10, 19:51
      Gdyby wszyscy mieli taki rozumek, jak Kubuś Puchate, świat byłby lepszy, więc
      jak można myśleć, że to zniewaga?
      • verdana Re: dziecko osmiesza rodzicow 06.04.10, 20:16
        To ja się wyłamie. Jeśli dziecko wie, ze coś sprawia Ci przykrość, a
        mimo to robi to dalej, wcale nie od rzeczy jest strzelenie focha i
        zdecydowane powiedzenie, zę to Ci się nie podoba. Cóż, dziecko dowie
        się, biedactwo, ze matki też maja uczucia. A nie powinny mieć, bo
        matka to tylko wielofunkcyjny robot, nastawiony przede wszystkim na
        dobro dziecka.
        Nie doszukiwałabym się tio braku szacunku (chociaż kto wie..), ale
        niezależnie od motywów, dobrze jest nauczyć dziecko, ze sprawianie
        przykrości innym, obmawianie i wysmiewanie to nie są zachowania, za
        ktore mamusia pochwali, a wszyscy będą wyrozumiale doszukiwać sie
        przyczyn...
        • morekac Re: dziecko osmiesza rodzicow 06.04.10, 20:50
          Na razie mama dowiedziała się o tym po raz pierwszy. Nie wiadomo jeszcze, czy
          córka ma skłonność do recydywy wink. Sądzę, że strzelenie focha było przedwczesne.
          • lavenders27 Re: dziecko osmiesza rodzicow 07.04.10, 01:21
            Recydywa była - dziewczę zrobiło "to" 2 razy smile
            • morekac Re: dziecko osmiesza rodzicow 07.04.10, 06:28
              Ale mama dowiedziała się po tym drugim i po drugim zwróciła jej
              uwagę...
    • jagger2009 Re: dziecko osmiesza rodzicow 06.04.10, 22:42
      W/G MNIE JAK NAJBARDZIEJ NORMALNE A PRZEDEWSZYSTKIM SZCZER A MALO
      JEST SZCZERYCH LUDZI W DZISIEJSZYCH CZASACH BRAWA DLA DZIEWCZYNKI
    • nor-a Re: dziecko osmiesza rodzicow 07.04.10, 09:19
      Wiesz - moim zdaniem to jest sposób córki na zwrócenie na siebie uwagi w grupie.
      Zastanów się - czy ma jakieś kłopoty z koleżankami? Dzieci ja ignorują? Może
      jest samotna?
      Źle zrobiłaś. Ta awantura to pomyłka. Przyjrzyj się dziecku. Skup się na NIEJ
      nie na sobie. Porozmawiaj.
      Pozdrawiam serdecznie.
    • pierwszarata Re: dziecko osmiesza rodzicow 07.04.10, 12:38
      Twoje zachowanie świadczy o tym, że dziecko jest spostrzegawcze i na dodatek
      szczere. Ustawić dzieciaka do pionu!
    • czarny_arabella Re: dziecko osmiesza rodzicow 07.04.10, 13:51
      Gwarantuje, że nie wymysliła tego sama smile być może ktoś w domu tak
      mówi, albo w otoczeniu w którym najczęściej przebywa. Możesz
      powiedzieć, co to oznacza i poprosić, żeby nie mówiła tak więcej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja