jestem w szoku!!!

13.04.10, 12:28
moje dziecko poszlo wczoraj do szkoly (I klasa) uprzedzone, ze
bedzie minuta ciszy przed zajeciami, przygotowane, ze jest zaloba
narodowa. rzeczywiscie, byla minuta ciszy-wszyscy uczniowie z Pania
Dyrektor i nauczycielami uczcicili pamiec poleglych, po czym wrocili
do klas i wychowawczyni nie poswiecila nawet 1 minuty lekcji na
rozmowe o tym, co sie wydarzylo?!
    • gavagai1 Re: jestem w szoku!!! 13.04.10, 12:49
      Też trochę jestem w szoku. Wczoraj moje przedszkolne dziecko(grupa 3latków) wróciło do domu z opowieścią, że dzisiaj pani opowiadała im, że prezydent nie żyje, była katastrofa, rozwalił się samolot...
      Z jednej strony nie mam nic przeciwko informowaniu 3latków o ważnych wydarzeniach; z moim dzieckiem akurat rozmawiałam, wiedział o tym, znał powagę sytuacji.
      Z drugiej strony nie wiem czy inni rodzice ze swoimi dziecmi na ten temat rozmawiali i jak wygląda w każdej rodzinie "sposób" na oswajanie dziecka z istenieniem takiego zjawiska jak śmierc, katastrofa, żałoba.
      Na konsultacje z rodzicami nie było przecież czasu.

      Skądś musi się brac w młodym pokoleniu poczucie tożsamożci obywatelskiej i przynależności do społeczeństwa obywatelskiego, ale jakoś opowiadanie o tym 3-latkom(przez panią w przedszkolu), nie do końca mi pasuje.
      Co Wy o tym sądzicie?
      • mojitogirl Re: jestem w szoku!!! 13.04.10, 13:09
        moje drugie dziecko tez jest przedszkolakiem-tez mieli minute ciszy,
        rozmawiali o tym z Pania, rysowali flagi Polski, poznali godlo,
        mowili kim jest prezydent-wg mnie nawet 3-latko mozna przekazac
        wazne tresci i nawet smutne informacje, trzeba to zrobic jednak w
        sposob odpowiedni dla ich wieku.
        pominiecie jednak tego faktu w ogole jest dla mnie karygodne
        • maadzik3 Re: jestem w szoku!!! 13.04.10, 13:21
          Przeciez nie pomineli, cala szkola zaczela od tej wspolnej minuty ciszy o czym
          piszesz. Z 3-latkami moze byc problem. Moj syn znal pojecie smierci w wieku 2
          lat i pewne dyskusje mielismy za soba, ale z latwoscia moge sobie wyobrazic ze w
          grupie 3-latkow sa dzieci (moze niemalo) ktorych rodzice jeszcze z nimi o
          smierci nie rozmawiali. A moim zdaniem to pojecie powinni jednak wprowadzic w
          stosunku do malych dzieci rodzice a nie opiekunowie przedszkolni. Chocby dlatego
          ze moga pojawic sie pytania i to takie na odpowiedz na ktore nie ma warunkow w
          ciagu przedszkolnego dnia i - co wiecej - odpowiedz na nie moze zalezec od
          swiatopogladu rodzicow. Tlumaczenie kim jest prezydent, rysowanie flagi - ok,
          dyskusja o smierci z 3-latkami, hmm... Mam watpliwosci
      • nijt Re: jestem w szoku!!! 14.04.10, 22:50
        moje 5-letnie dziecko dzisiaj malowało rysunek z tragedii ze Smoleńska oczywiście na polecenie wychowawczyni, rysunek przedstawiał rozbity samolot, płomienie i dziecko które jest smutne.
        Tylko zastanawiam się jaki wychowawca zleca takie rysunki - ku czemu ma to służyć???
        • lolinka2 Re: jestem w szoku!!! 14.04.10, 23:06
          dzieci malując wyrażają emocje więc może to nie takie głupie....
          sensowniejsze niż flagi masowo robione w tej chwili, bo dziecku coś
          wniosą - wyrzuci na papier, co w temacie ma do powiedzenia.

          moja córka dzisiaj, zachęcona przez nas do wyrażenia tego co czuje
          przez sztukę, lepiła szczątki samolotu w płomieniach. Szczątki
          uzyskała lepiąc pieczołowicie tupolewa i rozbijając go o podłogę z
          pewnej wysokości... potem dokleiła płomienie. przy okazji pochlipała
          sobie, poopowiadała co jej na wątrobie leży....
    • lolinka2 Re: jestem w szoku!!! 13.04.10, 13:24
      z drugiej strony w szkole mojej córki żałoba narodowa wygląda
      następująco: minuta ciszy, rozmów niewiele, a potem: zakaz biegania,
      zakaz gry w piłkę (czyli zajęcia wf bye bye), śmiech karany jest
      reprymendą.... a co zrobią szanowni pedagodzy, gdy dzieci we właściwy
      dla nich sposób zaczną odreagowywać to, co się stało - czyli np.
      bawić się w katastrofę, dość drastycznie, udawać identyfikację zwłok,
      organizować pogrzeby, śpiewać głupawe pioseneczki etc. - a wszystko
      to przecież jest elementem internalizacji zdarzeń tragicznych przez
      dzieci....?

      nie pojmuję, naprawdę - moja córka (8 lat) dziś szczerze nie chciała
      iść do szkoły. minutę ciszy rozumie, łzy poleciały nad śmiercią tak
      nagłą i bólem rodzin ofiar, ale piętnowanie każdego zachowania
      właściwego żywemu człowiekowi IMHO jest perfekcyjnie zbędne. Możnaby
      zamiast tego, poświęcić czas na posłuchanie w jaki sposób przeżywają
      to same dzieci.... a o to je NIKT nie spytał.
      • maadzik3 Re: jestem w szoku!!! 13.04.10, 16:48
        Zartujesz sobie, prawda? Znaczy dzieci maja zrezygnowac na tydzien z bycia
        dziecmi? To moze lepiej w ogole zajecia zawiesic? Bo jeszcze ktos "a" krzywo
        napisze nie oddajac nalezycie holdu zmarlemu.
        • lolinka2 Re: jestem w szoku!!! 13.04.10, 17:36
          chcialabym żartować!!!

          niestety to nie kiepski dowcip a surrealistyczna rzeczywistość w
          podstawówce w centrum stolicy!
          wróciła właśnie ze szkoły z info że dostała ochrzan za śmiech
          półgłosem "stała się poważna narodowa tragedia, mamy żałobę i
          naprawdę nie ma się z czego śmiać".
          Wybieramy się do dyrekcji jutro z rana. To się chore robi i zakrawa
          na akcje w szkołach po śmierci Stalina czy Bieruta.
          • mama303 Re: jestem w szoku!!! 13.04.10, 20:09
            lolinka2 napisała:
            > To się chore robi i zakrawa
            > na akcje w szkołach po śmierci Stalina czy Bieruta.

            Też mi się to ze śmiercią Stalina skojarzyło. Przesada!
            U nas z kolei ani słowa na temat wydarzeń z soboty /I klasa/. Wydaje
            mi sie że powinna byc chociaz krótka rozmowa.

    • kol.3 Re: jestem w szoku!!! 13.04.10, 20:28
      No i bardzo dobrze zrobiła, ileż można międlić na jeden i ten sam
      temat.
    • camel_3d i dobrze ze nie bylo pogaduchy.. 13.04.10, 20:39
      bo na pewno w wiekszosc domow ciagle si eo tym rozamwia..
      • angazetka Re: i dobrze ze nie bylo pogaduchy.. 13.04.10, 20:58
        Może się rozmawia, ale... Koleżanka, nauczycielka wychowania
        początkowego, wczoraj pogadankę zaczęła od pytania, co wiedzą o tym,
        co się stało. Odpowiedzi pod względem poziomu kultury były ponoć
        załamujące: brak szacunki dla ofiar zupełny. Skoro dom tym dzieciom
        nie wytłumaczy pewnych spraw, tłumaczyć powinna szkoła.
    • asia_i_p Re: jestem w szoku!!! 13.04.10, 20:51
      W szkole, w której pracuję (liceum) był krótki apel i ta żałoba jest
      dosyć wyrazista, nauczyciele i uczniowie noszą czarne kokardki
      (dobrowolnie, rzecz jasna, choć rozdawane były w szkole, brał, kto
      chciał), ale dla nas ta tragedia ma też akcent lokalny - posłanka
      Natalli-Świat była absolwentką naszego liceum.
      Oczywiście nie mam żalu do uczniów, że się śmieją, poza jedną
      sytuacją - kiedy uczeń po poinformowaniu mnie, że nie może pisać
      kartkówki, bo cały weekend przeżywał, za pięć minut chichocze o
      czymś z kolegą. Wtedy, owszem, szlag mnie trafia.
    • marghe_72 Re: jestem w szoku!!! 15.04.10, 00:40
      U nas niestety to samo.
      Minuta ciszy i KONIEC
      W szkole nie ma sladu po tym co się wydarzyło.
      Żaden z nauczycieli nie rozmawiał z dziećmi.
      • kasiaczek181987 Re: jestem w szoku!!! 15.04.10, 23:44
        krótka rozmowa+ minuta ciszy powinna być. Ale szczerze powiem.. nie ma co
        przesadzać.
        Uzasadniam: Studiuję na IV roku i u nas po tragedii na zajęcia przyszedł
        psycholog ( wykładowca który miał z nami zajęcia, nie było zajeć w tym dniu) i
        długo z nami rozmawiał. Moim zdaniem za długo.Każdy przeżywa żałobę na swój
        sposób a tu cały dzień była o tym rozmowa i coś w formie terapii. Nie byłoby nic
        w tym złego gdyby nie to,ze studiuję na dwóch kierunkach i rozmowę musiałam
        przejsć dwa razy czyli ok 8 godzin.Wszyscy smutne miny itd. Ja wole` przezywać
        sama coś w swoim sercu.

        ZAJĘCIA W PRZEDSZKOLU:
        Mam praktyki i dzieci pytały o tragedię. Musiałam im opowiedzieć własnymi
        słowami co się stało.Maluchy ( 3-4 latki) same zaproponowały że będą ciszej sie
        bawić w tym dniu ale to był ich gest, niekt od niech tego nie wymagał.Moim
        zdaniem takie rozmowy sa potrzebne

        ZAJĘCIA W SZKOLE
        Podobnie minuta ciszy i krótka rozmowa.Karcenie za to,ze ktoś się śmieje ? Boze
        uncertain to przechodzi ludzkie pojęcie..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja