brandywina
15.04.10, 12:17
Witam,
nie znalazłam lepszego forum na moją zagwozdkę. Może tutaj ktoś mi podpowie o
co chodzi. Mała ma 21 miesięcy. Od jakichś dwóch trzech obserwuję jej
narastającą niechęć, czasem wręcz strach przed mężczyznami. W sklepie, na
spacerze, wszędzie. Dzisiaj nie chciała mi wsiąść do windy, którą jechał
sąsiad. Nie boi się tylko swojego taty. Nie znajduję powodów tego. Żaden
mężczyzna nie zrobił jej krzywdy, nie wystraszył. Czy to jest niepokojące?
Przejdzie jej, a może coś z tym już w tym momencie zrobić?
Brandywina