5-latka i płaczliwość, lekka histeria...

20.04.10, 19:17
no właśnie, czy to się przydarza innym czy tylko nam, jakoś
bezskutecznie szukałam konkretnych informacji w necie, dwulatek
bunt, zgoda, wyczytałam, że pięciolatek ma już ustablizowane emocje,
wiem że dziecko to nie maszyna, ale zaczynam się niepokoić. Np. jak
usłyszy odmowę z naszej strony na jakąś zabawę, zrobienie czegoś,
babcia przekroi ziemniaki nie w tę ulubioną stronę, itp. buzia w
podkówkę, płacz lub płacz z histerią, potem przychodzi, przeprasza,
uspokaja się, ale to ostatnio ciągle się powtarza. Martwię się jak
będzie sobie potem w życiu radzić jesli teraz na wszystko reaguje
płaczem, jak sobie radzić, co robić, jak reagować. Tłumaczymy jej że
zamiast płakać musi spokojnie powiedziec o co chodzi i o wszystkim
możemy porozmawiać, niby rozumie, ale potem sytuacja powtarza się.
Czy to tak jest czy powinnam z nią pójśc do specjalisty ? a może ze
sobą ? może problem tkwi w nas, w rodzicach ...
    • ppaskuda Re: 5-latka i płaczliwość, lekka histeria... 20.04.10, 22:33
      moja 4,4latka ma to samo od jakiegoś czasu.wystarczy,że spokojnie
      zwróci się jej uwagę,a już łzy lecą. i też tłumaczymy,że przecież
      zawsze pogadać można i tłumaczę,że niech powie od razu co jest nie
      tak i w ogóle...i zawsze mówi,że dobrze,że następnym razem tak zrobi
      jak radzę,po czym znowu jest uzia w podkowę i łzy...ja jak się
      denerwuję też szybko płaczę,to jakiś taki mój odruch głupi,może
      córka ma to samo?...
      • altariel2 Re: 5-latka i płaczliwość, lekka histeria... 24.04.10, 22:17
        U nas było to samo. Zaczęło sie jak mała miała jakieś 4,5 roku. Nie można było zwrócić jej uwagi w ogóle. Nwet komentarz typu "Wiesz Kruszyno, masz odwrotnie założone buciki, może zamień je, bo Cię bedą bolały nóżki" powodował łzy w oczach. Tłumaczyliśmy jak przysłowiowy chłop krowie na miedzy, że nie jest to powód do płaczu, żeby powiedziała o co jej chodzi a nie od razu w ryk itp. Oczywiście jak mozna się domyslić skutek był jeden - buzia w podkówkę i łzy w oczach. Trochę poskutkowało wielokrotne powtarzanie (ale nie wtedy kiedy zaczynała swoje małe przedstawienie, tylko jak już się uspokoiła), że jeśli będzie płakała z każdego drobnego powodu, to przestaniemy na to w ogóle zwracać uwagę i jak stanie się coś naprawde poważnego(przewróci się, będzie ja coś bolało itp to nikt jej nie uwierzy, bo wszysct pomyslą, że 'przecież ona zawsze płacze'. Teraz mała ma 5 i kwartał i 'odpukać' problem ustepuje. Nie wiem jednak, czy to nasz 'sukces pedagogiczny', czy minęło po prostu samo...
        Pozdrawiam i życzę cierpliwości
    • lila1974 To zupełnie naturalne, bo (cytat) 25.04.10, 09:43
      Do 6 roku życia uczucia dzieci cechuje afektywność i impulsywność. Emocje są
      silne, gwałtowne i pomimo, że są krótkotrwałe to łatwo powstają, a ich wybuch
      skierowany jest na zewnątrz. Reakcje przy tym mogą być niewspółmierne do siły
      bodźca, a powstające uczucia są zmienne i nietrwałe (labilność uczuciowa).

      Nadal zauważalny jest silny związek uczuć z funkcjami organizmu dziecka.Znane
      już we wcześniejszym okresie rozwojowym uczucia takie jak: gniew, strach,
      radość, zazdrość itd., które do tej pory były często niewyraźne, a także
      niejednoznaczne, w wieku przedszkolnym nabierają wyrazistości. Cechą
      charakterystyczną jest to, iż dziecko nie potrafi maskować i tłumić swoich
      przeżyć emocjonalnych, co widać w jego zachowaniu, ruchach i gestach, w słowach.

      Gerstmann S. Rozwój uczuć
    • kasiat2009 Re: 5-latka i płaczliwość, lekka histeria... 25.04.10, 23:40
      w moim przypadku córeczka ma niecałe 5 lat , ataki histerii bądź
      płaczu z byle powodu mamy kilka a nawet kilkanaście razy w ciągu
      dnia ,już nie wiem co mam robić jak się zachowywać bo moje prośby i
      tłumaczenie nic nie dają natomiast lekarz zasugerował zrobienie
      badań w kierunku chorób tarczycy gdyż właśnie w ten sposób objawiają
      się u dziecka choroby tarczycy , właśnie takie emocje targające
      dzieckiem , napady płaczu itp , czy ktoś słyszał o czymś takim ? ja
      zamierzam się udać w tym tygodniu na te badania bo tracę pomysły jak
      sobie z tym radzić
      • hanul1 Re: 5-latka i płaczliwość, lekka histeria... 30.04.10, 13:52
        Moja 4,5 latka ma tak samo! Złości się bez większych powodów (dla mnie)i dąsa.
        Największy jest problem z ubieraniem się, wszystkie ubrania są niewygodne i
        swędzące a zwłaszcza skarpetki...Ufff Cierpliwości nam życzę!!!
        • lila1974 Re: 5-latka i płaczliwość, lekka histeria... 04.05.10, 10:32
          Jeśli wszystkie ubrania sa takie, to może dziecko jest nadwrażliwe i warto się
          temu przyjrzeć.
Pełna wersja