kasia_k
28.02.04, 15:58
Trzy tygodnie temu urodził nam się synek. Moja prawie dwuletnia córeczka
bardzo jest nim zafascynowana, przytula go całuje w główkę, ale czasami
potrafi ścisnąć jego rączkę, próbować uderzyć w głowę czy uszczypnąć. Nie
pomaga mówienie tysiąc razy, że tego nie wolno robić, że braciszka to boli
(ona doskonale rozumie, co to znaczy) itp. W odpowiedzi próbuje przewrócić
kosz, w którym śpi jej brat. Poświęcamy tylko jej oboje dużo czasu, nie
zmuszamy do zbyt dużego integrowania się z bratem.Co mam robić (poza
chronieniem maleństwa)? Dodam może, że ulubionym jej słowkiem jest NIE i robi
się nieznośna jak prawdziwy dwulatek... Mnie to bardzo nie męczy i nie
przeraża (jeszcze...), ale boję się o drugie dziecko. Bardzo proszę o pomoc!!!