Moja dwulatka chce uderzyć 3-tyg. brata. Pomocy!!!

28.02.04, 15:58
Trzy tygodnie temu urodził nam się synek. Moja prawie dwuletnia córeczka
bardzo jest nim zafascynowana, przytula go całuje w główkę, ale czasami
potrafi ścisnąć jego rączkę, próbować uderzyć w głowę czy uszczypnąć. Nie
pomaga mówienie tysiąc razy, że tego nie wolno robić, że braciszka to boli
(ona doskonale rozumie, co to znaczy) itp. W odpowiedzi próbuje przewrócić
kosz, w którym śpi jej brat. Poświęcamy tylko jej oboje dużo czasu, nie
zmuszamy do zbyt dużego integrowania się z bratem.Co mam robić (poza
chronieniem maleństwa)? Dodam może, że ulubionym jej słowkiem jest NIE i robi
się nieznośna jak prawdziwy dwulatek... Mnie to bardzo nie męczy i nie
przeraża (jeszcze...), ale boję się o drugie dziecko. Bardzo proszę o pomoc!!!
    • wszystko-niebieskie Re: Moja dwulatka chce uderzyć 3-tyg. brata. Pomo 28.02.04, 16:33
      Cześćsmile
      Twoja córeczka nie potrafi sobie poradzić z emocjami,jaki budzi w niej
      pojawienie się brata. Po prostu- jest zazdrosna o uwagę jemu poświęcaną. Jaka
      rada? Raczej czyny, niż słowa, czyli: poświęcanie jej jak najwięcej uwagi (i to
      nie "przy okazji" opieki nad maluchem). Poza tym- podkreślanie, że jest dla Was
      tak samo ważna, jak dotychczas. Podkreślanie, że może być pomocna w opiece nad
      dzieckiem (podanie czegoś itp.), czyli "pozytywne wykorzystanie starszeństwawink
      Tłumaczenie, że braciszkowi nie wolno robić krzywdy nie na wiele się zda-
      córeczka jest jeszcze na tyle mała, że "logiczne"argumenty do niej przemawiają.
      Poza tym- wykazanie zrozumienia dla jej emocji (ale nie czynów)- czyli
      niekaceptowanie "robienia bratu na złość", ale akceptowanie tego, że ma prawo
      być zła czy rozczarowana.
      Serdecznie pozdrawiam i gratuluję maluchówsmile
    • szczura Re: Moja dwulatka chce uderzyć 3-tyg. brata. Pomo 29.02.04, 12:50
      Na pewno są to problemy z emocjami, o których pisze "wszystko-niebieskie".

      My poświęcaliśmy i poświęcamy starszemu łobuziakowi bardzo dużo uwagi. Przy tym
      trochę "podzieliliśmy się" dziećmi - mąż bardzo dużo spędza ze starszym, gdy ja
      musze zająć się maluszkiem. Ale do bliskiego spotkania trzeciego stopnia na
      pewno dojdzie. T kwestia czasu. Tak jak u mniesad((

      Twój 2 latek tylko chce uderzyć maleństwo, a mój już to zrobił, 2 razy
      buuuuu.... Wszystkiemu winien mój brak wyobraźni, kilku par rąk, tudzież
      szybkości concorda.
      przypadek pierwszy to było "niechcący": słuchaliśmy muzyki dla bobasa, takiej
      relaksacyjnej. Maluszek był z dala od nas. Nagle 2 lata i 3 mies. starszak
      stwierdził: "nie" i rzucił opakowaniem od taśmy w główkę 6 tygodniowego
      maleństwa. Nie sadzę, żeby specjalnie, ale trafił. Zareagowałam insynkownie:
      krzyknęłam. Potem, to już wszyscy płakaliśmy. Jak ochłonęłam to zgarnęłam
      wszystkie kasety i schowałam, do końca dnia Smyk miał szlaban na słuchanie
      magnetofonu. Powiedziałam mu, że kasety są do słuchania, nie do rzucania, a
      jego braciszka teraz boli. I zabraliśmy się za kontemplowanie + leczenie rany.
      drugi raz: mimo ciągłego powtarzania "dotykaj delikatnie, tak jak koteczkę"
      (jeżeli chodzi o kotkę to szybko się nauczył, ale też ona dała mu szkołę, a
      noworodek nie odda...)nie upilnowałam, bo Smyk gołą rączką z siłą Rambo
      wymierzył klapsa maluszkowi. Znów był płacz maleństwa i to trochę speszyło
      starszaka.


      ja przyjęłam zasady:
      - całkowitego braku zaufania: nie zostawiam chłopaków samych nawet na 30 sekund,
      - czystych rąk: jak Smyk ma ochotę na okazywanie uczuć (nieważne: pozytywnych,
      czy negatywnych)do maleństwa podchodzi z pustymi rączkami - zero zabawek, zero
      narzędzi. Niemowle lepiej zniesie klapsa, uderzenie gołą ręką, niż delikatny
      pocałunek traktorem boba budowniczego....

      Jewka
    • nilka13 Re: Moja dwulatka chce uderzyć 3-tyg. brata. Pomo 29.02.04, 16:41
      Jak wyżej+ dużo pozytywnej uwagi dla córci, kiedy tylko ci się przypomni,
      uśmiechnij się do niej, pochwal,itd. Ona nie rozumie "doskonale", niestety,
      dziecko w tym wieku nie ma empatii na tym poziomie. Po prostu reaguj bardzo
      spokojnie, ale bardzo stanowczo-"nie" (takimi słowami, jakich zwykle używasz,
      gdy na coś nie pozwalasz; ale krótko i stanowczo). Najważniejsze, żeby mała nie
      odczuła zwiększenia napięcia w takich sytuacjach, bo następnym razem będzie
      używała tych zachowań do zwrócenia na siebie uwagi lub rozładowania emocji. To
      trudny wiek i do tego noworodek- ale z tego co piszesz, wynika, że taka mama
      jak ty na pewno da sobie radę. Powodzenia!
    • mamongabrysi Re: Moja dwulatka chce uderzyć 3-tyg. brata. Pomo 29.02.04, 18:34
      Nasza Gabrysia(2latka2mies) tez kiedy nie może sobie poradzić z uczuciami robi
      sie niedelikatna i pieszczoty staja się cokolwiek niebezpioeczne dla Marcina
      (2mies). Zauważyłam że im mniej histerycznie reaguje tym lepiej - sterylizuje
      swój głos z nutek paniki (chyba że mi nerwy puszczą). Kilka razy gdy widziałam
      że ma ochotę coś malemu zrobić wyprzedzałam ja i pytałam czy nie chciałaby sie
      do mnie przytulić - pomagało. Sa lepsze i gorsze dni i zauwazyłam że nagle
      wszyscy zaczęliśmy od naszej dwulatki wymagac rozsądnego zachowania - myslę ze
      ta świadomość też mi poaga ja zrozumiec i nie wymagac od dziecka za wiele.
      Pozdrawiam
      Ania
    • kasia_k Re: Moja dwulatka chce uderzyć 3-tyg. brata. Pomo 29.02.04, 20:13
      Ogromnie dziękuję! Rzeczywiście, jak pisze nilka13, zwiększone napięcie tylko
      pogarsza sprawę i warto nad tym popracowac... Ale trudno nie stresować się,
      kiedy widzę, co się święci. Mam nadzieję, że jakoś sobie poradzimy.
Pełna wersja