wyscig szczurów wsrod dzieci

28.05.10, 13:48
nie wiedziałam że ma to odzwierciedlenie w życiu dzieci ale po
lekturze magazynu SENS na którego łamach przeczytałam
artykuł "Projekt Dziecko" jestem przerażona
rodzice w tym ja nie zdają sobie sprawy z tego jaka krzywdę robimy
dzieciom i jak wielka presja srodowiska na nas ciaży
chciałabym poznac wasza opinię......
    • iwoniaw Re: wyscig szczurów wsrod dzieci 28.05.10, 16:09
      Za dużo prasy pseudo-inteligentnej czytasz, jeśli o moją opinię idzie.
      A w każdym razie zbyt serio traktujesz to, co czytasz.
    • martitaxx Re: wyscig szczurów wsrod dzieci 09.06.10, 23:48
      Widziałam ten artykuł i też jestem przerażona. W Polsce podobnie jak we Włoszech
      czy w Stanach dzieci są postrzegane jak skarb. Ale włosi je adorują i
      rozpieszczają do granic możliwości, amerykanie podchodzą do nich podmiotowo, jak
      do partnerów, natomiast Polacy często traktują dzieci jak własność, nie liczą
      się z ich zdaniem i potrzebami, wciąż jeszcze karzą klapsem.
    • agulle zmiana tendencji 13.06.10, 21:46
      czasy się zmieniły: też gdzieś, w jakiejś mądrej gazecie wyczytałam, że
      pokolenie naszych mam, pragnęło, by ich dziecko było przede wszystkim
      zdrowe i aby się rozwijało przeciętnie, teraz My (pokolenie) pragniemy
      aby nasze dzieci były ponadprzeciętne w każdej dziedzinie.
      Ja tej presji jeszcze nie czuję, ale moje dzieci jeszcze nie chodzą do
      przedszkola, nie wiem co będzie wtedy.
      • jovikaa Re: zmiana tendencji 13.06.10, 23:08
        zgadzam się, że wyścig szczurów wśród dzieci istnieje i co więcej one same tego chcą
        w szkole mojego syna poziom jest niesamowity, niektórzy na sprawdzian idą z
        wiadomościami grubo ponad program, a sprawdziany, odnoszę wrażenie, są oceniane
        poprzez porównywanie do najlepiej napisanego

        niektórzy (z tego co mówi syn)czasami nie chodzą po kilka dni do szkoły, aby
        podciągnąć w domu lekcje, przygotować się lepiej do testu itp. - potem rodzice
        piszą usprawiedliwienia,że był chory

        kiedy porównuję moją wiedzę z podstawówki z jego, to chyba byłabym w okolicach
        trójki (a miałam piątki)
        • joshima Re: zmiana tendencji 14.06.10, 23:47
          jovikaa napisała:

          > zgadzam się, że wyścig szczurów wśród dzieci istnieje i co więcej one same tego
          > chcą

          Bzdury. Jedyne czego tak naprawdę chcą dzieci, to sprostać oczekiwaniom rodziców.
        • mama303 Re: zmiana tendencji 17.06.10, 21:46
          jovikaa napisała:

          > zgadzam się, że wyścig szczurów wśród dzieci istnieje i co więcej
          one same tego
          > chcą

          Jestem przekonana że dzieci tego wcale nie chcą.

          > w szkole mojego syna poziom jest niesamowity, niektórzy na
          sprawdzian idą z
          > wiadomościami grubo ponad program, a sprawdziany, odnoszę
          wrażenie, są oceniane
          > poprzez porównywanie do najlepiej napisanego

          Sprawdziany, testy, średnia tylko to się liczy smile Tego uczy się
          dzieci. Żeby im chociaż te ogromne wiadomosci pozostały w głowach po
          sprawdzianie.
    • alabama8 Re: wyscig szczurów wsrod dzieci 14.06.10, 12:45
      Koleżanki Mukomuko I martitaxx prowadzą nachalną reklamę jakiegoś
      pisemka na S... To nie ładnie drogie panie. Najpierw informacja że
      cośtam w tym pisemku wyczytały a potem prośba o opinię. Panie pewnie
      dzieci nie mają, może nawet nie są paniami!!!

      forum.gazeta.pl/forum/w,575,112131590,112131590,wyscig_szczurow_wsrod_dzieci.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,575,112689042,112689042,kiedy_rozpoczac_nauke_jezyka_obcego_.html
      • bogusia1231 Re: wyscig szczurów wsrod dzieci 15.06.10, 11:05
        alabama8 napisała:

        > Koleżanki Mukomuko I martitaxx prowadzą nachalną reklamę jakiegoś
        > pisemka na S... To nie ładnie drogie panie. Najpierw informacja że
        > cośtam w tym pisemku wyczytały a potem prośba o opinię. Panie
        pewnie
        > dzieci nie mają, może nawet nie są paniami!!!
        >
        Może jest tak jak piszesz, ale niekoniecznie. Ja to pismo kupiłam w
        zeszłym tygodniu bo były dodane "bajki terapeutyczne" m.in. "Zbyt
        miła, "Słup soli". Być może autorka wątku tak jak ja miała pismo
        pierwszy raz w ręku...
        • lolinka2 Re: wyscig szczurów wsrod dzieci 15.06.10, 11:14
          pisemko na S oraz inne tego samego wydawnictwa czytuję i ja.
          Dlaczego jeśli ktoś się powołuje na WO (są takie na forum, co
          lubią...) albo inny TS czy Panią, jest to OK, a na Sens akurat
          nie...????

          ja mam spostrzeżenia w temacie inne - na sprawdzian dziecko idzie z
          wiedzą i bez możliwości jej wykazania, bo sprawdzian testuje jakiś
          zakres, bez opcji rozszerzenia wiedzy i odpowiedzi - niestety......
          Jeśli główka dziecku w szkole publicznej poza średnią wystaje, główkę
          należy obciąć.
        • slonko1335 Re: wyscig szczurów wsrod dzieci 15.06.10, 12:42
          . Być może autorka wątku tak jak ja miała pismo
          > pierwszy raz w ręku...

          i dlatego w 90 procentach swoich wątków powołuje się na nie lub na inne pisemka
          lub akcje organizowane przez tegoż wydawcę, podaje linki do jego artykułów? No
          naprawdę zrobiło na niej wrażenie, o niczym innym nie może już biedna pisać....
    • camel_3d ujmijmy to tak.... 15.06.10, 13:03
      z niektorych dzieci wyrosna naukowcy, a z innych pijacy...
      niektorzy rodzice oczywiscie przesadzaja z ILOSCIA roznych kursow i zajec..ale
      kompletne olewanie rozwoju dziecka i liczenie na to, ze samo sie czyms
      zainteresuje to chyba lekka pomylka.

      • verdana Re: ujmijmy to tak.... 15.06.10, 13:57
        Cóż, moje dzieci własnie zainteresowały sie SAME. I dlatego te
        zainteresowania im zostały, a nie zostały porzucone wraz z wyrwaniem
        się spod kurateli rodziców.
        • echtom Re: ujmijmy to tak.... 25.06.10, 22:19
          Też jestem zwolenniczką swobodnego rozwoju - wystarczy ciekawe, inspirujące środowisko domowe i wspieranie konkretnych zainteresowań i uzdolnień. Moje dzieci nie muszą być najlepsze ze wszystkiego. Najstarsza córka skończyła liceum ze średnią 3,8. Dziś sprawdzała wyniki egzaminu na architekturę - na 760 zdających jest w 2. dziesiątce. Niewiele mam z tym wspólnego, bo moje zdolności plastyczno-przestrzenne są bliskie zeru. A ona na lekcje rysunku zaczęła chodzić dopiero w gimnazjum.
          • alpepe Re: ujmijmy to tak.... 04.07.10, 11:43
            dopiero...
            przypomina mi to moją kuzynkę, która, by zostać lekarzem, miała korki z fizyki i
            chemii "dopiero" w siódmej klasie podstawówki (wtedy było osiem klas podstawówki
            i 4 liceum).
            • echtom Re: ujmijmy to tak.... 04.07.10, 15:15
              Jak na trend, by rozpocząć intensywną edukację dziecka w okresie prenatalnym, to całkiem rozsądny czas wink
      • mama303 Re: ujmijmy to tak.... 16.06.10, 21:03
        camel_3d napisał:

        > z niektorych dzieci wyrosna naukowcy, a z innych pijacy...
        A z niektórych pijący naukowcy.
      • undomestic_goddess Re: ujmijmy to tak.... 18.06.10, 21:38
        Jak mam narzucic dziecku zainteresowania? Ma swoje i nie zamierzam
        ingerowac. Moge wspierac w miare mozliwosci, ale zawsze dwa kroki z
        tylu, bo samodzielnosc jest wazna i pozyteczna umiejetnoscia.
    • sabinac-0 Re: wyscig szczurów wsrod dzieci 18.06.10, 23:09
      Raczej wsrod rodzicow z przerostem ambicji.

      W czasie roznych konkursow, egzaminow itp. dzieci w obecnosci rodzicow taksuja
      sie wzrokiem i traktuja jak "parszywa konkurencje", zostawione same zapominaja o
      rywalizacji i sa w swietnej komitywie.
      • gumitex Re: wyscig szczurów wsrod dzieci 16.07.10, 11:30
        Coś w tym jest, ale dzieci też lubią być pierwsze, najlepsze i
        chwalone - zwłaszcza te młodsze.

        A swoją drogą, to trochę żałuję, że moi rodzice nie zachęcali mnie
        do jazdy na nartach, pływania i języków obych - wtedy były inne
        czasy, ale niektórych rzeczy jest trudniej się uczyć, jak się jest
        dorosłym.

        Ja moje dzieci zachęcam (ale nie przymuszam) do sportów - rower,
        narty, pływanie, ping-pong, piłka nożna. Sportowców z nich nie
        zrobię, bo nie widzę w nich zacięcia potrzebnego do treningów, ale
        może zostanie nawyk aktywnej rekreacji.

        Niektórym dzieciom jest trudno określić, czym się interesują, a po
        moich widzę, że jak nie ma konkretnej propozycji z mojej strony lub
        zorganizowanych zajęć, to zostaje komputer i telewizja. Gdzie te
        czasy, gdy całe dnie spędzało się na podwórku.
        • mama303 Re: wyscig szczurów wsrod dzieci 16.07.10, 20:54
          gumitex napisała:
          > Gdzie te
          > czasy, gdy całe dnie spędzało się na podwórku.

          Moja ma teraz takie czasy smile

    • yagnik Re: wyscig szczurów wsrod dzieci 24.06.10, 21:16
      Ja nie zauważyłam takiego wyścigu w ogóle.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja