ewamiki
09.03.04, 09:55
Szukam wsparcia i utwierdzenia w przekonaniu ze to co chce zrobic jest
sluszne albo jest do niczego i lepiej sobie odpuscic i zobaczyc co los
przyniesie z biegiem czasu?
Wiem ze to temat odwieczny na tym forum. Chodzi o SPANIE.
Moj synek ma 7,5 miesiaca. Caly czas karmie go piersia. Teraz gdy ma juz
pierwsze zabki zaczyna gryzc gdy jest najedzony a jeszcze nie zasnie przy
cycu. I tu sie pojawia problem bo nie potrafi sam zasnac. Trzeba go nosic,
bujac w wozku lub czekac az ponownie zglodnieje i dopiero usypiac ponownie
podczas karmienia.
Wiem ze doradza sie w takiej sytuacji aby dziecko zostawic w pokoju i
wchodzic po 5 minutach. (kazda z Was zapewne zna ten schemat) i tu sa moje
rozterki. Serce mi peka gdy slysze jak on placze. Nie wiem czy powinnam go
zostawiac??? Gdy wchodze po 5 min ma w oczach lzy. Czy to normalne???
Jednoczesnie gdy juz nie wytrzymuje i biore go ne rece od razu sie do mnie
smieje. Czy on juz mna manipuluje?
A moze lepiej nie meczyc dziecka i poczekac jeszcze. Zyc nadzieja ze kiedys
sam sie nauczy??? Zamierzam go karmic do roku i obawiam sie ze jesli teraz
nie nauczy sie zasypiac sam to razem z odstawianiem cyca moze byc nam duzo
ciezej.
Czy moglybyscie sie wypowiedziec na ten temat? Po tym wszystkim co do tej
pory przeczytalam mam ogromny metlik w glowie. I naprawde nie wiem juz co
robic.
Zgory dziekuje za kazda Wasza odpowiedz. Bede wdzieczna jesli podzielicie
sie ze mna Swoimi doswiadczeniami.
Pozdrawiam
Ewa mama Mikolaja
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10374473