18 mcy - bije dzieci

16.06.10, 21:40
a ja już nie wiem co mam robić
wchodzimy na plac zabaw
syn trochę się pobawi a potem zaczyna się zabieranie innym dzieciom zabawek,
klepanie ich, szarpanie za ubrania, bicie
bije młodsze i starsze
tłumaczymy cały czas ze boli, ze nie wolno, ale nie mamy efektów
sami go nie bijemy, nie dostał nigdy nawet klapsa
skąd to bicie, machanie rękami u synka
z placów wychodzimy często bo nie jestem w stanie opanować jego zachowania
rozmawiam z nim, wie ze ma być grzeczny, ze jak uderzy to boli, kiwa głową ze
nie będzie bił i historia pojawia się od nowa
do tego nie chce w ogóle dzielić się swoimi zabawkami, a inne bierze, wyrywa
je, denerwuje się bardzo szybko
poradźcie co robić, jak to zmienić?
naprawdę wstyd mi już spotykać się z innymi dziećmi, ciągle mam obawę czy
kogoś nie uderzy za chwilę..
    • truscaveczka Re: 18 mcy - bije dzieci 17.06.10, 08:52
      Na rozmowy to on ciut mały wink Lepszy efekt daje nadzór + plus
      łapanie za ręce ze stanowczym "Nie! Nie bij!" Taki maluch i tak nie
      będzie się bawił z dziećmi - tylko obok nich i dzieci mu
      przeszkadzają trochę wink Cierpliwości, a w końcu nauczy sie panować
      nad kończynami - jeśli będzie stanowczo i spokojnie powstrzymywany.
    • camel_3d a jak jest w domu? 17.06.10, 08:54
      co robisz kiedy chcesz mu odebrac zabawke? zabierasz czy sam ci daje?
      co robisz kiedy sie buntuje, albo sprzeciwia? szarpiesz za ubrania czy jakos
      inaczej rozwiazujesz problem?
      • kakaka2 Re: a jak jest w domu? 17.06.10, 12:18
        w domu jest spokojniejszy jak jesteśmy sami
        gdy chcę mu coś zabrać staram się go poprosić i z reguły mi odda
        czasem podczas zabawy mówi ze mamy nie ruszać, ale to rzadko, z
        reguły odda
        gdy się buntuje.. na pewno nie szarpię go za ubrania
        przede wszystkim staram się odwrócic uwagę na coś innego,
        zainteresować go czymś by zapomniał o tym na co się uparł a np. nie
        moze (ostatnio wchodzenie na krzesła i stoły)
        my naprawdę go nie szarpiemy, nie bijemy

        gorzej jest jak przydzie do nas ktoś z rówieśnikiem czy nawet trochę
        starszym dzieckiem
        nie chce dawać swoim zabawek, czasem próbuję poprosić go by się
        podzielił (rzadko da), czasem po prostu podsuwam inne zabawki
        dziecku które jest gościem, ale i tę potrafi zabrać, potrafi uderzyć
        (to nawet nie jest zawsze specjalne bicie, tylko macha rękami prawie
        na oślep) różnie to jest

        podstawą jest u nas tłumeczenie, tłumaczenie, bo nie wiem co robić i
        jak zmienić
        nie wiem tez skąd to bicie
        nie widzę zeby inne dzieci tak robiły, bardzo rzadko bynajmniej
    • slonko1335 Re: 18 mcy - bije dzieci 17.06.10, 12:59
      Łap za łapki, stanowczo zwracaj uwagę, że nie bijemy innych dzieci i uprzedzaj,
      że nie będzie się bawił jak tak będzie robił po czym konsekwentnie go zabieraj z
      tego placu gdy tylko to zrobi. Mojemu wystarczyły dwa takie wyprowadzenia z
      placu zabaw. Teraz ma manię sypania piaskiem.....
      Trochę gorzej z zabawkami bo w tym wieku wszystko jego, nie interweniuję gdy nie
      chce z kimś się podzielić, mówię tylko że mógłby pokazać to czy tamto
      dziewczynce, czasami się zgadza czasami nie, na siłę wtedy nie zabieram, trudno
      drugie dziecko musi uszanować jego decyzję. Jak chce zabrać coś innemu dziecku
      interweniuję, mówię że trzeba najpierw zapytać, pytam przy nim drugiego dziecka
      czy może to obejrzeć, jeżeli dziecko się zgadza nie ma sprawy, jak nie,
      tłumaczę, ze to nie jego, przypominam sytuacje gdy on nie chciał się podzielić.
      Na żadne histerie nie reaguję. U nas to działa.
      • ylunia78 Re: 18 mcy - bije dzieci 18.06.10, 13:06
        no ja nie wiem
        ja tłumaczę mojemu,a ma 3lata to już rozumie...I wiem,że rozumie ale nie chce
        się stosować.Obawiam się,że to dlatego,że jest jedynakiem i nie chodzi do
        przedszkola.
        Nie umie po prostu bawić się z innymi dziećmi.
        Bardzo mi przykro z tego powodu,ale zawsze starałam się być na dworze i zawsze
        wśród dzieci.To zachowanie pojawiło się teraz ,że tak powiem "na wiosnę"
        Może jeszcze się to zmieni.Bo tłumaczę,tłumaczę i jeszcze raz tłumaczę...
Pełna wersja