Zwroty grzecznosciowe

IP: *.mielec.mm.pl 02.07.10, 08:54
Mam pytanie, w jakim wieku Wasze dzieci zaczely swiadomie
mowic "dzien dobry", "do widzenia". Pytam poniewaz mojej corci(
prawie 4 lataka), jakos ciezko to przechodzi przez gardlo. Jezeli
idzie do przedszkola to sie ladnie wita z paniami a potem zegna, ale
jezeli idziemy do znajomych lub do rodziny i poprosze zeby sie
przywitala, to przytaknie ale jak juz trzeba powiedziec dziendobry
to sie troszke skuli, zawstydzi i nie powie nic. Dodam, ze jest
troszke wstydliwa i potrzebuje chwilke na zaaklimatyzowanie sie
wsrod nowych ludzi lub ludzi ktorych dawno nie widziala. Jak
rozmawiamy o tym to sama mowi, ze bedzie bedzie mowic dzien dobry
sasiadom, rodzinie, znajomym a potem tylko spusci glowke i nic.
Ja nie chce jej zmuszac do tego, rozmawiamy o tym, tlumacze, daje
przyklad, czasami przypominam.
Zastanawiam sie czasami jak to jest z innymi dziecmi w tym wieku,
juz sama nie wiem czy mam troche odpuscic i nie robic z niej na sile
super grzecznego i uprzejmego dziecka, czy jednak dalej dalej
konsekwentnie namawiac do uzywania tych zwrotow?
    • broceliande Re: Zwroty grzecznosciowe 02.07.10, 10:39
      Od początku zaczęłam, z naciskiem na "przepraszam" (siasiamsmile)
      i "dziękuję", ale trochę zapomina.
      Zwracam uwagę, zwłaszcza, kiedy ja się witam i żegnam.
      Ma 6 lat, więc już powinien chyba wiedzieć, jak sie zachować.
      Zdarzało nam się też robić papa domkowi campingowemu, górom itd.
    • truscaveczka Re: Zwroty grzecznosciowe 02.07.10, 13:57
      Proszę, dziękuję, przepraszam niezbyt długo po mama i tata smile
      Dzień dobry sąsiadom nie mówi, chyba że zamierza z nimi pogadać.
      Widzę, że córka sąsiadów, 6-latka, właśnie zaczyna nam mówić i
      myślę, że delikatnie zachęcana i moja panna ruszy w tej kwestii.
      Nie wymagam, zachęcam. Sąsiadów mamy bardzo fajnych i rozumieją, że
      dziecko może się nieco wstydzić/mieć inne sprawy na głowie.
      Nigdy za to nie zapomina przywitać się z kotem sąsiadki smile To
      zresztą miłość wzajemna, na widok mojej córki kot zamienia się w
      wijącą się, ocierającą i wdrapującą po nogach łasicę wink
    • lolinka2 Re: Zwroty grzecznosciowe 02.07.10, 18:38
      mając jakieś.....3 lata, czy ciut mniej (ale niewiele).
      Nie wyobrażam (i nie wyobrażałam) sobie opcji pt dziecko nie powie,
      bo... (dowolne wstawić). Tekst naczelny: "wstyd to kraść a dobre
      maniery to powód do dumy".
      • annakate Re: Zwroty grzecznosciowe 04.07.10, 15:23
        kiedy dziecię było na etapie wstydliwości przed wejściem gdzies komunikowałam
        "jak wchodzimy to ładnie razem mówimy 'dzień dobry" i mowiłysmy razem, potem
        przyzwyczaiła się i jak papuga powtarzała ze mną dzień dobry, do widzenia;
        proszę, dziękuję nauczyło się jakoś samo bo w domu się uzywało bez namysłu
    • mama303 Re: Zwroty grzecznosciowe 05.07.10, 09:39
      Gość portalu: Ewa napisał(a):

      > Mam pytanie, w jakim wieku Wasze dzieci zaczely swiadomie
      > mowic "dzien dobry", "do widzenia".

      Moja w wieku 1,5 roku. To typ wybitnie towarzyski. Moim zdaniem za
      bardzo!
    • camel_3d Re: Zwroty grzecznosciowe 05.07.10, 09:45
      mysle, ze nie nalezy zmuszac dziecka do tego, bo w koncu sie "zatnie". dziecko
      bierze przyklad z rodzicow..jezeli rodzice sa kulturalnie, to i dziecko takie
      bedzie. 4 latc emozesz wytlumaczyc, ze po prostu tak sie robi i tak jest
      ladnie..ale nie koniecznie np..wchodziac do kogos mowic jes " no..powiedz
      dziendobry":.albo" "No i co sie mowi?"... wtedy najczesciej dziecko zaczyna sie
      krepowac.

    • stypkaa Re: Zwroty grzecznosciowe 05.07.10, 14:23
      Nie ma chyba jednego wieku w którym dziecko "powinno" już używać
      takich słów świadomie i z własnej woli.
      Ja mam dwóch synków. Starszy to bardzo niepokorny typ: do tej pory
      nie mówi dzień dobry, ale juz zaczyna się witać jak ktoś mu poda
      rękę (jeszcze rok temu chował się i odwracał).
      Młodszy bez żadnego problemu mówi przepraszam, a proszę to u niego
      jest w co drugim zdaniu. Witam się tak samo chętnie ze znajomymi,
      jak i z obcymi na ulicy.
      Obaj są wychowywani tak samo, przez tych samych, zdaje się,
      kulturalnych rodziców wink
      Nie zmuszam ich, dajemy dobry przykład, rozmawiamy, ostatnio czytamy
      książkę o dobrych obyczajach. I mam nadzieję, że i Starszy w końcu
      zaskoczy.

      Dodam, że starszy ma 5 lat, a młodszy 3 smile
      • stypkaa Re: Zwroty grzecznosciowe 05.07.10, 14:24
        >Witam się tak samo chętnie ze znajomymi,
        > jak i z obcymi na ulicy.

        Miało być oczywiście: wita się...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja