pesteczka5
16.03.04, 00:20
No, jak? Jak odpowiadacie dziecku na takie pytania? Jak wytłumaczyć dziecku,
ze ze słodkiej świnki powstała szyneczka... I to niestety nie tak jak
sweterek z wełny owieczki, tylko że ten prosiaczek musiał być do tego celu
nieżywy troszkę...
Dodam, że mój synek (trzyletni) ma dosć pragmatyczne i naukowe podejście do
świata. Anakondy duszą swoje ofiary no i duszą, no i już, cała encyklopedia
go interesuje i to jest wiadomosć encyklopedyczna. A ja trochę chyba nie
chcę, żeby tak normalnie to przyjął... Sama trochę zakłamuję swój pogląd na
te sprawy, udaję, że szynka jest ze sklepu tak jak żółty ser... Dodam, ze mój
mąż od zawsze jest wegetarianinem.
Pozdrawiam ciepło, pesteczka